Egzamin komorniczy 2012

  • Autor wątku Autor wątku TomekKr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tylko komornik moim zdaniem.
Chociaż teraz do mnie trafia, że pomimo iż wydaję postanowienie to można by to i może ująć w protokole jedynie ...
869 kpc w związku z 1016/6

madej85 - używaj opcji "edytuj" !
 
Ostatnia edycja:
Uważam, że albo robimy coś od razu, przed wynikami albo nie robimy nic.

Tak na dobrą sprawę, na pisemnym mieliśmy dostać maksymalną ilość punktów, bo na ustnym dopiero będzie pogrom.

Jak już napisałem nie zależy mi na minimalnej ilości punktów.
 
Sąd wydaje tylko postanowienie o przysądzeniu własności. A komornik udziela przybicia - właśnie czytałem komentarz Zielińskiego do artykułu 1013 (6). Więc musiałaś koleżanko coś źle przeczytać. Pisze że sąd przekazuje uprawnienia komornikowi między innymi do udzielenia przybicia
 
Tak było w podstawówce, liceum i na studiach...zawsze było tak, że kartkówkami nas zaskakiwano, pytaniami nas zaskakiwano, ocenami nas zaskakiwano. Podobnie na studiach..a bo profesor dał pytanie z końca książki, a bo zapytał o coś czego nie przerabiał. Itp itd.

Sam zdawałem lata temu na aplikację radcowską, egzamin piekielnie trudny...prawo spółdzielcze, prawo wodne i inne cuda wianki. Tak to już bywa.

Ja na pisemnym komorniczym trafiłem łatwo, ale koleżanka ławkę dalej to już przeżywała horror.
Ustny, kolejna dawka emocji. Wychodzi jeden - lacz, wychodzi drugi - lacz. Ale jakoś poszło.

Jestem przekonany, że komisje nie będą nastawione na uwalanie dla zasady.
Pytania były ciężkie, ale nie niewykonalne. Komisja zapewne weźmie pod uwagę fakt, czy osoba która nie skończyła pracy...chociaż szła w dobrym kierunku. Czy działania które by podjeła na podstawie tych które już zrobiła były dobre.
Jeżeli ktoś skopał pracę od samego początku do cudów nie ma.
Ale są tam na pewno osoby przychylne..znam co najmniej jedną ;)

Każdy egzamin to mieszanka wiedzy, szczęścia, umiejętności, farta czy jak tam zwał.
 
bartata, ja miałem zajęcia z jednym z członków komisji w w poznaniu i powiedział wyraźnie, komisja ocenia to co jest napisane i tylko to, nie ma domysłów, czy ocen za podążanie właściwym tokiem czynności
 
Dokładnie tak, komornik udziela przybicia w protokole licytacji, tak samo jak przy licytacji ruchomości. Komornik nie wydaje dodatkowo postanowienia o udzieleniu przybicia, tak jak po sprzedaży np samochodu wydajecie postanowienie o udzieleniu przybicia?? raczej nie, właśnie chodzi o szybkość postępowania. W uproszczonym sąd wydaje jedynie postanowienie o przysądzeniu własności ( poprzednio się pomyliłem i napisałem przybicia)

pozdrawiam
 
adamu12 napisał:
bartata, ja miałem zajęcia z jednym z członków komisji w w poznaniu i powiedział wyraźnie, komisja ocenia to co jest napisane i tylko to, nie ma domysłów, czy ocen za podążanie właściwym tokiem czynności
W takim razie 90% z tego co czytam powinno oblać. A tak się zapewne nie stanie.
No ale zobaczymy. Wolałbym jednak mieć rację :)
 
BlackTee napisał:
Ponadto kancelarie komornicze są lepiej zinformatyzowane nie inne kancelarie
I ponoć właśnie dlatego egzamin ma taką formę. Rozbudowane systemy komputerowe z których korzystamy doprowadziły do tego, że znaczna część komorników (że o pracownikach nie wspomnę) nie zna treści generowanych przez siebie pism (co zresztą doskonale widać np. w treści uzasadnień standardowych postanowień, które często albo nijak mają się do sentencji, albo są tak lakoniczne, że właściwie równie dobrze mogłoby ich w ogóle nie być). I podobno, żeby z tym zjawiskiem walczyć, tak bardzo ograniczono ilość gotowych szablonów. Do mnie ta argumentacja przemawia, choć nie ukrywam, że cieszę się, iż ten etap życia mam za sobą i ten problem już mnie nie dotyczy. ;) A Wam nie zazdroszczę.
Nie tłumaczy to oczywiście zakazu używania na egzaminie własnych kalkulatorów, który moim zdaniem już zakrawa o absurd.

taczkowy napisał:
na ustnym dopiero będzie pogrom.
To może, na takie małe pocieszenie, powiem Wam, że krążą plotki (zasłyszane - jak to się ładnie w mediach określa - ze źródeł zbliżonych do zespołu egzaminacyjnego ;) ), iż egzamin ustny ma być w tym roku łatwy. Ile w tym jednak prawdy, nie wiem. Poza tym, pojęcie "łatwy" może być baaardzo subiektywnym odczuciem.
Nie mniej jednak, trzymam za Was kciuki i życzę powodzenia! :ok:

P.s.
Niestety i ja nie mogę powstrzymać się od komentarza.
aplikanto30 napisał:
Egzekucje każdy ma w paluszku bo pracuje ponad dwa lata w kancelarii komorniczej i czyta wszelkie opracowania na ten temat.
A ja w egzekucji siedzę już ciut dłużej niż dwa lata i cały czas nie mogę powiedzieć, że mam ją w paluszku. Mało tego, co jakiś czas przekonuję się, że ciągle pojawiają się sytuacje, które mnie zaskakują. Nie wspominając już o tym, że z każdego szkolenia wracam z przekonaniem, że jeszcze duuuużo nauki przede mną. Ale ja widocznie bardzo odporna na wiedzę jestem... :confused:
 
Nie rozumiem jak trudny egzamin komorniczy dla aplikantów ma nauczyć komorników pisać porządne uzasadnienia postanowień... :) słuszny cios wymierzony nie w tego przeciwnika!
 
Cóż, świadczy to o tym, że ministerstwo potrafi myśleć perspektywicznie i snuć szczwane plany o długofalowym działaniu. ;) A dobrze przeszkolony asesor, to już połowa sukcesu...
 
Wiem, ze emocje biora gore, jednak zaczekajcie do wynikow. Rozumiem wasze oburzenie i pretensje. Zgadzam sie z tym, iz forma egzaminu (czyste szablony), do ilosci pism jakie nalezy recznie napisac jest masakryczna. Nie jest to fizycznie mozliwe, aby napisac egzamin idealnie. Rozmach tegorocznych kazusow zmiazdzyl. Ukladajacy pytania przesadzili o 100%. W kazusach pojawily sie problematyczne rzeczy, np. ustalenie kosztow dla zastepcy prawnego w post. zabezpieczajacym itd. W powyzszym przypadku sama doktryna jest podzielona i co kancelaria to inne rozwiazanie. Nie bylo bledem jesli ktos tylko ustalil koszty zastepstwa, bo ostatecznie o ich przyznaniu zdecyduje sad. Tak samo jesli ktos odmowil ich ustalenia - tez bedzie OK. W komisjach sprawdzajacych sa komornicy i oni to rozumieja. Tutaj chodzi, aby nie popelniac kardynalnych bledow. Jak ktos w zabezpieczeniu dokonal zajecia nieruchomosci to pala z miejsca. Jednak jesli ktos oddalil, odrzucil, czy przekazal do sadu to bardzo dobrze i nie wazne jaka wybral droge. Obojetnie czy przybicia dokonano w protokole, czy postanowieniem. Spotkalem sie z roznymi wersjami :) Najwazniejsze, aby pojsc droga egz. uproszczonej i ja w ten sposob dokonac. Jesli macie bledy rachunkowe, to tez nic strasznego. Chodzi o mechanizmy, aby wyliczyc prawidlowa oplate - 8%, czy 15%. To, ze zapomnieliscie o ujeciu jakiegos listu, czy innej dupereli nie ma znaczenia. Egzekucja jest taka materia, ze czasami kilka roznych drog dojscia moze okazac sie slusznych. Komisja bedzie zwracac uwage na podwaliiny i podstawty. Oni sobie zdaja sprawe, ze napisanie tych kazusow w 6 h idealnie jest niemozliwe. Zdawalnosc pisemnego bedzie powyzej 50% w kazdym okregu. Wspomniecie moje slowa. Zacznijcie uczyc sie do ustnego. Glowa do gory.
 
ktoś pytał o treść zadań. Po krótce spróbuje przytoczyć 2 zadanie, przy czym od razu podkreślam że dokładnych dat i kwot nie pamiętam. Co do treści jeżeli ktoś zauważy jakieś błędy to niech dopisze sprostowanie.

zad. 2
W dniu 04.01.2012 r. Jan Kowalski złożył u komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym Poznań Stare Miasto w Poznaniu Marka Malinowskiego wniosek o wszczęcie egzekucji skierowanej p-ko dłużnikowi Janowi Nowkowi. Do wniosku dołączył tytuł wykonawczy w postaci wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 01.12.2011r. z klauzulą wykonalności z dnia 04.01.2012r.
(w tytule zasądzona została kwota ok 80 tys zł ale nie pamiętam dokładnie ile z ustawowymi odsetkami od 01.09.2009r, we wniosku również żądanie odsetek więc trzeba było liczyć).
Wierzyciel skierował egzekucję do niezabudowanej działki budowlanej o pow. 600 mkw położonej w Zamysłowie przy ul. Spornej 6 (komornik jest właściwy miejscowo). Dla ww nieruchomości została założona księga wieczysta o nr. PO1PZ/000100/12. Na nieruchomości ustanowiona została hipoteka przez Bank Spółdzielczy w Zamysłowie, która zabezpiecza wierzytelność zaciągniętą przez osobę trzecią(czy jakoś tak).
Ponadto wierzyciel we wniosku o wszczęcie postępowania wskazał komornikowi tryb przeprowadzenia egzekucji jako egekucję uproszczoną. Jednocześnie przedstawił operat szacunkowy sporządzony przez biegłego właściwego do wyceny nieruchomości na potrzeby banku, który wpisał hipotekę. W wycenie biegły określił wartość rynkową nieruchomości na 180 tys. zł. Wycena biegłego pochodziła z grudnia 2011r. i spełniała wymagania opinii wydawanej na potrzeby sprzedaży nieruchomości w trybie egzekucyjnym . Nieruchomość została zbyta na pierwszym możliwym terminie licytacji za cenę wywołania.
Mając na uwadze powyższy stan faktyczny należało przeprowadzić wszystkie niezbędne czynności zmierzające do realizacji wniosku wierzyciela i zakończenia postępowania przez wyegzekwowanie w całości.

Niestety szanowny zespół, który układał pytanie nie zauważył, że kwota uzyskana ze sprzedaży nie wystarczała na zaspokojenie całości roszczenia, ale to szczegół.

Pewno gdzieś się pomyliłem więc jak coś niech inni mnie poprawią.
 
właśnie tez poźniej w rozmowie z kolegą się spieraliśmy,bo on mówił, że nieruchomość poszła za cenę wywołania,a ja zwrócilem uwagę na to, że skutecznie wyegzekwował, ale w tym stresie to nie jestem pewien tego co czytalem
 
Z tego co i ja pamiętam, to nie wystarczała.

Czy ktoś ze zdających w Warszawie może mi potwierdzić, kiedy i gdzie będą dostępne wyniki egzaminu? Wydawało mi się, że podczas pisania słyszałem od kogoś z komisji, że wyniki będą dopiero 16.03 w siedzibie izby.
 
wyniki najpóźniej będą 16.03, ale jak powiedziała przewodnicząca komisji powinny być koło środy
 
P. Beata z biura rady izby obiecała, że zadzwoni do mnie gdy będą wyniki, powiadomię Was wtedy w trybie pilnym (grupę warszawską oczywiście), wyniki będą w siedzibie izby i na stronie internetowej
 
Dzięki za odpowiedź. Oby były 16.03. Dobrze byłoby dowiedzieć się jak najszybciej czy uczyć się dalej, czy wracać do pracy...
 
kps napisał:
Aż się uśmiechnęłam ;) Czy przez te dwa lata przerobiłeś w praktyce: egzekucję uproszczoną, egzekucję przez sprzedaż przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego, egzekucję ze statków morskich itd.... Bo czysta teoria to nie wszystko. Trochę pokory. A pytania na egzaminie może i były problemowe ale uwierz mi że kilka lat więcej praktyki i można stwierdzić, "kurcze już to kiedyś robiłam" ;) Życzę powodzenia na ustnym.
i kps i lokata....normalnie szok....to na całe postępowanie cywilne życie byście poświęciły żeby się nauczyć....dwa lata ci nie wystarcza żeby się tego nauczyć..Ja pracuje w kancelarii jakieś pięć lat, w kancelarii adwokackiej jakieś 6 lat....i zdołałem się nauczyć tego w dwa lata ...owszem coś się tam doczytuje i zmienia poglądy na różne kwestie...ale to jest kontynuacja tej wiedzy...przeczytasz 6 komentarzy, orzeczenia....100 publikacji i posłuchasz na konferencjach, pogadasz z kolegami i co..ileż tego....w takim razie co byś zrobiła pracując w kancelarii np radcowskiej gdzie przerabia się wszystko....czterech żywotów by wam zabrakło. Do egzaminu wystarczą te dwa lata. Chodzi jedynie o to , że jest mało czasu i ludzie którzy wolno piszą nie są w stanie sobie z tym poradzić. Ja miałem chwile załamania w trakcie egzaminu bo wiedziałem co i jak, ale jak zobaczyłem która godzina to stwierdziłem że musiałbym pisać obiema rękami...:(.....Ja potrafię to robić i mówcie co chcecie, że wy sobie z tym nie dajecie rady to akurat czemu ktoś inny nie miał by sobie poradzić....co takie najlepsze jesteście?. :D
 
@aplikanto - gratuluję.
Mensa w zapasie?
A skromność i pokora wobec wiedzy która się ciągle zmienia to b.cenne cechy.
 
Tołstoj kiedyś powiedział "Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego i nadyma małego". ;)
A nawet najlepsza znajomość przepisów, orzecznictwa i poglądów doktryny nie jest jeszcze równoznaczna z "egzekucją w paluszku". Może kiedyś to zrozumiesz, czego oczywiście życzę.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra