Egzamin komorniczy 2012

  • Autor wątku Autor wątku TomekKr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Lokata w moim przekonaniu metoda Taliba nie pozwala na rozumowanie, że mnoży się przez 7,4 %. Napisał przecież, że kwota wpływu - wydatki = x, a następnie to x mnożymy przez 15% lub 8%, a nie przez, jak Ty napisałaś, 7,4 % lub przez 13,04 %
 
Dzieki za poruszenie - oczywiscie ze tytulu nie zwracam dluznikowi! Nie o to mi chodzilo. Zreszta tytulu wykonawczego nigdy nie otrzymuje dluznik. Pozostaje w aktach albo jest zwracany wierzycielowi. Zreszta zwrot jest obligatoryjny a nie na podstawie tego czy wierzyciel chce tylko o tym stanowa przepisy. Mysle ze nie zrozumiales o co pytam. Nie pytam o tak banalna kwestie.
 
Frees, to weź do ręki kalkulator i sobie to wszystko policz. A Talib nie pisał o mnożeniu, tylko o dzieleniu (a to niezupełnie to samo) i tu właśnie leży klucz do rozwiłania zagadki. ;) Powodzenia!
 
przy 825 kpc nie zwraca sie tytulu w wypadku, kiedy wierzyciel napisze wprost, że dłużnik spłacił całą należność objętą tytułem wykonawczym. W innych przypadkach, kiedy nie wiadomo z jakich przyczyn następuje umorzenie należy zwrócić tytuł.

Carwik niestety nie moge zgodzić się z twoim twierdzeniem, że
"Koszty poniesione przez wierzyciela w toku egzekucji, zaznaczone w adnotacji komornika na tytule wykonawczym, uprawniają go przy ponownym wszczęciu egzekucji do ich wyegzekwowania, zgodnie z art. 770 K.p.c."

Zgodnie z 816 na tytule oznacza się jedynie wynik egzekucji. Organ egzekucyjny nie ma kompetencji sądu do rozszerzania klauzuli czy to tytułu o dalsze koszty. Jeżeli więc wierzyciel prowadził wcześniej bezskutecznie postępowanie i w związku z tym poniósł jakieś koszty, to komornik zgodnie z art 770 kpc powinien wydać postanowienie w przedmiocie kosztów, które po stwierdzeniu prawomocności stanowić będzie tytuł wykonawczy bez potrzeby zaopatrywania go w klauzulę wykonalności, uprawniający wierzyciela do rozszerzenia egzekucji o poniesione w poprzednim postępowaniu koszty. Także moim zdaniem nie adnotacja na tytule,a prawomocne postanowienie będzie podstawą do ewentualnej egzekucji kosztów poniesionych przez wierzyciela.
 
jedenkornik napisał:
przy 825 kpc nie zwraca sie tytulu w wypadku, kiedy wierzyciel napisze wprost, że dłużnik spłacił całą należność objętą tytułem wykonawczym.
Co, jak wynika z moich obserwacji, zdarza się baaardzo rzadko.

jedenkornik napisał:
Także moim zdaniem nie adnotacja na tytule,a prawomocne postanowienie będzie podstawą do ewentualnej egzekucji kosztów poniesionych przez wierzyciela.
Moim zdaniem, również.

A teraz, trochę z innej beczki, małe pytanie testujące ;). Czy do postanowienia wydanego na podstawie art. 773 (1) kpc możemy zastosować regulację z art. 359 kpc w zw. z art. 13 § 2 kpc, czy nie?
 
Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie.
Postanowienie wydane na podstawie 773(1) kpc nie jest kończącym w sprawie w związku z czym może być uchylone lub zmienione w zależności ści od okoliczności. Należy pamiętać o zasadzie ciągłości postępowania. Sprawa przekazana mimo że zarejestrowana pod nową sygnaturą nie jest "nową" sprawą, a jedynie kontynuacją prowadzonego uprzednio postępowania wobec czego nie można twierdzić, że postanowienie o przekazaniu sprawy jest ostatecznym i kończącym.
 
Lokata rzeczywiście koszty wychodzą inne przy dzieleniu tj np 80 zł : 1,15, niż przy mnożeniu tj 80 x 15%. Jednakże nie rozumiem dlaczego wyliczając opłatę stosunkową (15%) miałbym dzielić a nie mnożyć, wszak należy się opłata w wysokości 15 % od należności dla wierzyciela (15% z kwoty 80 zł), czyli trzeba mnożyć a nie dzielić.
 
lokata napisał:
Co, jak wynika z moich obserwacji, zdarza się baaardzo rzadko.

Moim zdaniem, również.

A teraz, trochę z innej beczki, małe pytanie testujące ;). Czy do postanowienia wydanego na podstawie art. 773 (1) kpc możemy zastosować regulację z art. 359 kpc w zw. z art. 13 § 2 kpc, czy nie?

oczywiście , że tak
 
dopiero wynik który otrzymasz po podzieleniu przez 1,15 lub 1,08 mnożysz przez 15 lub 8 procent i otrzymujesz opłatę

przkład:

wierzysziel wpłaca 1000 zł. Odejmujesz od tego koszty egzekucyjne (załóżmy 50 zł), wychodzi 950 zł . żeby prawidłowo obliczyć opłatę od wyegzekwowanego świadczenia trzeba na początku obliczyć jaką kwotę otrzyma wierzyciel w pomiejszeniu o proporcjonalną opłatę stosunkową. Do tego niezbędne jest zastosowanie n/w wzoru:

950 : 1,15
950 : 1,08
otrzymana kwota da nam kwotę jaką trzeba przekazać do wierzyciela czyli będzie to 826, 10 zł lub 879, 60 zł w zależności od wysokości opłaty. Dopiero tak uzyskaną kwotę możemy pomnożyć przez dany procent 8 lub 15 % i wówczas otzymamy wysokość opłaty , czyli:

w pierwszym przypadku (15%) - 123,10 zł, w drugim - 70,40 zł.
 
Frees, a może ciut analitycznego myślenia? ;) To ponoć kobiety mają z tym problemy.
Jeżeli wyegzekwujemy od dłużnika, żeby było łatwiej, np. 110,00zł i z tego 10,00zł pobierzemy na wydatki gotówkowe. Zostanie 100,00zł. Jeśli naliczymy od tego 8% opłatę czyli 8,00zł, to wyjdzie mam, że wierzyciel otrzyma 92,00zł. Niby proste, ale licząc od drugiej strony już się nie zgadza, bo 92,00zł razy 8% nie równa się 8,00zł. Żeby było jeszcze gorzej, to 7,36zł (czyli 8% z 92,00zł) plus 92,00zł złośliwie nie chce dać 100,00zł. No i klops. Teraz rozumiesz?

A wracając do "pytania testującego", to oczywiście, że można. Niestety ciągle jeszcze zdarza mi się spotkać, wzbudzające me osłupienie, odmienne twierdzenie. Dlatego też pozwoliłam na tą niewinną sondę. ;) A co sądzicie o umieszczaniu na postanowieniach z art. 773 (1) kpc, tajemniczej pozycji "koszty poprzedniej egzekucj" zawierającej dotychczasowe koszty tegoż postępowania?
 
Brawo.
Wreszcie jakieś posty na temat a nie "gdzie mamy zajęcia" lub inne pierdoły jak w temacie o aplikacji..
Oby tak dalej 8)
 
lokata napisał:
A wracając do "pytania testującego", to oczywiście, że można. Niestety ciągle jeszcze zdarza mi się spotkać, wzbudzające me osłupienie, odmienne twierdzenie. Dlatego też pozwoliłam na tą niewinną sondę. ;) A co sądzicie o umieszczaniu na postanowieniach z art. 773 (1) kpc, tajemniczej pozycji "koszty poprzedniej egzekucj" zawierającej dotychczasowe koszty tegoż postępowania?

myślę, że to może być nieznajomość własnych pism, które produkuje kancelaria:)
Swobodnie można napisać po prostu "koszty poniesione przez wierzyciela" i będzie się zgadzać.
 
A co w sytuacji, gdy te koszty nie zostały poniesione przez wierzyciela? ;)
 
Dzięki za wyjaśnienia z tą opłatą, czyli w zasadzie nie trzeba w ogóle mnożyć przez 8 lub 15 %. Jak na przykładzie Taliba jeśli wpłynie 1000 zł, wydatki 50 zł to do wierzyciela powinno trafić 950 zł, jednakże przecież nie trafi bo jest opłata. Czyli jeśli podzielę 950 zł przez 1,08 to wyjdzie 879,60 zł i po prostu teraz od 950 zł odejmę 879,60 zł i wyjdzie nasza opłata "8%"
 
A co w sytuacji, gdy te koszty nie zostały poniesione przez wierzyciela?

wydaje mi się, że zawsze są ponoszone jakieś wydatki, które podlegają zwrotowi. Chyba, że chodzi o sytuację, w której komornik nie wzywa o zaliczkę i tymczasowo wykłada wydatki za wierzyciela. W takiej sytuacji wezwałbym wierzyciela o ich zwrot w postanowieniu.

A tak z innej beczki... jakie macie typy na egzamin pisemny?
 
Z pewnoscia beda 2 kazusy:))) z pewnoscia KM w ktorym bedzie trzeba zajac wynagrodzenie, byc moze wspolny rachunek bankowy, moze swiadczenie emerytalne albo wierzytelnosc z dywidendy a moze rochomosci takie jak zabytkowy obraz badz zajecie ruchomosci nieuzywanych stanowiacych przedmiot obrotu handlowego. Byc moze ze bedzie zamiast alimentow KMS ale to byloby zbyt piekne. Pewnie bedzie cos dotyczacego egzekucji z nieruchomosci. Czego mam nadzieje nie bedzie: planu podzialu, egzekucji ze statku morskiego alimentow. Prawdopodobnie bedzie do wyliczenia poszukiwanie i odnalezienie majatku, byc moze bedzie umorzenie na wniosek wierzyciela i bedzie trzeba pobrac 5%. A moze w tym roku bedzie jedna sprawa o charakterze niepienieznym? A wy jakich tematow nie chcielibyscie widziec w najgorszych koszmarach?
 
Talib220 napisał:
dopiero wynik który otrzymasz po podzieleniu przez 1,15 lub 1,08 mnożysz przez 15 lub 8 procent i otrzymujesz opłatę

przkład:

wierzysziel wpłaca 1000 zł. Odejmujesz od tego koszty egzekucyjne (załóżmy 50 zł), wychodzi 950 zł . żeby prawidłowo obliczyć opłatę od wyegzekwowanego świadczenia trzeba na początku obliczyć jaką kwotę otrzyma wierzyciel w pomiejszeniu o proporcjonalną opłatę stosunkową. Do tego niezbędne jest zastosowanie n/w wzoru:

950 : 1,15
950 : 1,08
otrzymana kwota da nam kwotę jaką trzeba przekazać do wierzyciela czyli będzie to 826, 10 zł lub 879, 60 zł w zależności od wysokości opłaty. Dopiero tak uzyskaną kwotę możemy pomnożyć przez dany procent 8 lub 15 % i wówczas otzymamy wysokość opłaty , czyli:

w pierwszym przypadku (15%) - 123,10 zł, w drugim - 70,40 zł.

A teraz Talib dodaj sobie kwotę dla wierzyciela do opłaty i wytłumacz komisji, gdzie posiałeś 0,80 zł. Nie starczy nawet na dobrego pączka, ale na egzaminie pozbawi Cię np. połowy punktu ;)

Tunia czego by nie dali, to trzeba pamiętać o paru kwestiach (np. dokładnym przeczytaniu wniosku, żeby nie "tłuc" takich błędów, jak spora część osób na zeszłorocznym egzaminie).
 
Ostatnia edycja:
racja zjadłem 0,80 zł..a co do kazusów to może jakiś Vat od ruchomości, może przyznanie na własność, ustanowinie kosztów dozoru, sprzedaż z wolnej ręki itp..może zabezpieczenie, eksmisja, spis inwentarza..może być wszystko..

a i pytanko..też wam napisali w krakowie i warszawie, że nie możecie korzystać z kalkulatora ? ( z poznania wszystkich tak pouczono)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W Poznaniu nie mozna bylo miec swoich kalkulatorow w tamtym roku ale ponoc mozna bylo korzystac z udostepnionych przez komisje. Ludzie :) doradzcie - jak sie do kazusow zabrac - przeczytac, wypunktowac jakie beda potrzebne pisma, pisac w calosci pouczenia czy wystarczy przytoczyc art., numerowac strony w aktach, trzeba zlozyc i spiac teczke zszywkami bo wiem ze kiedys tak bylo.
 
pouczenia są jednym z ważniejszych elementów ''teczki'' trzeba je dopasowywać odpowiednio do sprawy - szczególnie o środkach odwoławczych -pamiętaj że w komisji są sędziowie..
1. wskazać konkretny sąd do którego wnosi się skargę (np . nie do sądu właściwego, lecz konkretnie - np do sądu rejonowego w kielcach
(będzie to zależne od miejsca położenia zajętej ruchomości gdy z poza właściwości itp)


2.oraz konkretny sąd do którego wnosi się zażalenie na klauzulę ( za pośrednictwem itd.)

teczkę będę sklejać. a co do pism to jeszcze planu nie mam, lecz myślałem o tym aby najpierw obliczyć jakie dokładnie pisma są potrzebne w sprawie i je bezmyślnie pisać bez dat i kwot, lecz z pouczeniami. na końcu uzupełnić daty skleić teczkę, zaksięgować, uzupełnić okładkę i ponumerować strony...ale czy to dobry plan jeszcze nie wiem..za 2-3 dni zrobię sobie próbny egz. i zobaczę
 
Powrót
Góra