ponieważ mam ponad 30 info na prv a nie ma czasu wszystkim odpisać,
Rolo1237 napisał:
... Ja się nie spodziewałam spółdzielczaka..
Wy w Poznaniu, na 100 % mieliście zajęcia z dr notariusz Rataj, o obrocie spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu jak nie ma księgi wieczystej,
moim zdaniem - problem na Egzaminie Notarialnym byłby, gdyby również spółdzielnia nie miała KW
Generalnie, polecam książę "Prawo Nieruchomości" prof. Ryszarda Strzelczyka, niegdyś kierownika szkolenia aplikantów notarialnych w Izbie Notarialnej w Warszawie, który dwa lata temu przepisał się na radcę prawego a w notce bibliograficznej do książki "Prawo nieruchomości" z 2019 r. starannie ukrywa fakt, ze był notariuszem, zaś chwali się, że był/jest pośrednikiem w obrocie nieruchomościami...
Książka 600 stron, ale wato na dwa tygodnie przed egzaminem notarialnym przekartkować, żeby odświeżyć teorię...
JUNIOR MAFIA napisał:
...
sam egzamin to jedno ale zasady jego ocenia nieograniczone niczym to jest przykra codzienność ....
W 2018 r. zdawałem 1 raz w Krakowie, gdzie dali 84 negatywów na 100 prac.
Wiem, że gdybym złożył wtedy "merytoryczne" odwołanie - komisja odwoławcza by je uwzględniła, bo porównałem swoją pracę z pracami, które komisja odwoławcza zweryfikowała z negatywu na pozytyw
ale
Ponieważ nie mam presji bycia notariuszem, uznałem że większą wartością jest złożenie odwołania w trybie art. 156 KPA o stwierdzenie nieważności egzaminu- podnosząc, że gdy egzaminy notarialne od 2009 r, gdy są państwowe, są "ustawiane" przez wybranych notariuszy w Krakowie, w ten sposób, że gdy do egzaminu notarialnego w Krakowie przystępuje:
- syn,
- córka,
- zięć itp.
członka Rady Izby Notarialnej w Krakowie, to do komisji powoływani są ... inni członkowie Rady Izby Notarialnej w Krakowie (powołuje minister na wniosek KRN)....
(anonimowość jest fikcją, bo zdający znają swoje numery prac, które za pośrednictwem rodzica - notariusza z RIN mogą przekazać członkom komisji egzaminacyjnej - notariuszom z RiN)
w ten sposób zdawalność "krewnych" z Rady Izby Notarialnej w Krakowie wynosi 100 % (od 2009 r. do dziś)
zaś pozostałych (także dzieci notariuszy z poza RiN) wynosi w Krakowie od lat na poziomie 16-18 %.
W swoim odwołaniu do Ministerstwa Sprawiedliwości, które teraz rozpoznaje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie,
wnioskowaniem o poddanie badaniom genetycznym, tychże "dzieci" notariuszy, bo faktycznie - może zwycięża DARWINIZM - i mają "lepsze geny" odziedziczone po rodzicach - notariuszach członków RiN w Krakowie, stad mają 100 % zdawalności, a "hołota" ma 16-18 %...
p.s.
co do merytorycznej oceny
- jedyny sposób to jest wystąpić do Ministra Sprawiedliwości o uzasadnienie uchwał komisji odwoławczych od 2009-2018.
Tych uchwał jest ok 250
- i po prostu uczyć się z uzasadnienia tych uchwał, jak należy pisać na egzaminie,
- iść na egzamin - przyjmując, np. w Krakowie - że i tak się dostanie negatywa, a potem odwołać się do komisji odwoławczej --- powołując się na wcześniejsze ich uchwały...
Ja tak jestem przygotowany na 2019 r. jak tylko dostanę negatywa
jestem perfekcyjnie przygotowany do odwołania, na wiele wariantów
i już zapowiedziałem, że jak komisja odwoławcza uwzględni (zmieni oceny członków komisji I stopnia w Krakowie)
będę pozywał tych członków komisji w Krakowie do Sądu Okręgowego w Krakowie,
każdego o symboliczne 100 000,00 zł zadośćuczynienia,
Sąd Najwyższy podjął uchwałę że można pozywać indywidualnie członków przeróżnych komisji egzaminacyjnych, mimo, że są funkcjonariuszami publicznymi,
ale trzeba wykazać przed Sądem ich winę (czytaj: możliwe i tendencyjnie negatywne ocenianie prac egzaminacyjnych)
NARA :!: