Egzamin notarialny 2019

  • Autor wątku Autor wątku Prawniczka1994
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Prezesem Rady Izby Notarialnej w Krakowie

jest (bez aplikacji notarialnej, i egzaminu notarialnego) Sylwia Jankiewicz

...

totalna porażka.......

...
ta Pani w piśmie do mnie powołała się na..... Talleyrand'a.....

;)

serio - mam sygnaturę pisma....;)

---------------


p.s.

Sylwia
wiesz, że mi się nudzi w życiu i mam full czasu.
...

zaryzykujesz - legitymizowanie oszustwa na egzaminie notarialnym w 2019 r. w Krakowie ?

no ryzykuj.....

zafunduje ci taką jazdę, że zapomnisz jak się nazywasz....
 
Ostatnia edycja:
Info z netu z 2015 r.

"Marek Dyka, znany zakopiański notariusz, nie może wykonywać zawodu. Tak postanowił Naczelny Sąd Administracyjny - donosi "Dziennik Polski".
Krakowska Izba Notarialna potwierdza, że otrzymała wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w tej sprawie. Jednak na temat tego, dlaczego zakopiański notariusz został skreślony z listy Krzysztof Maj, prezes KIN, nie chce się wypowiadać.

Gazeta ustaliła, że NSA uznał, iż wydany w 2012 roku dokument powołujący Dykę na stanowisko notariusza miał wadę prawną i został uchylony. Jak to się stało, że przez 3 lata jego pracy nikt nie zauważył tej wady - tego nie wiadomo."

-------------------------------------------------------------------------------------

co będzie jak np. w 2021 r. Naczelny Sąd Administracyjny uzna, że uchwały podjęte przez Komisję Egzaminacyjną Nr 2 w Krakowie z 2018 r. są nieważne z mocy prawa, bo z udziałem członków komisji podlegającym wyłączeniu...

Precedens jest: facet powołany na notariusza w 2012 r. w 2015 został odwołany z powodu wad prawnych przy powołaniu ?

?

a najśmieszniejsze, że główny atak na w/w notariusza,
przeprowadził inny notariusz, którego córka, zasłynęła z tego, że będąc wiele lat temu aplikantką notarialną jeździła pijana autem w jednym z górskich miasteczek, tłumacząc, się na policji, że "pije bo cierpi na depresję" ;)
 
Dzień dobry, pytanie od młodszego kolegi. Co w przypadku jeżeli stroną umowy (sprzedającym) jest sp. z o.o. w której cały kapitał zakładowy przypada Skarbowi Państwa? Jakie przepisy stosujemy?
 
zygmunt.zet napisał:
Dzień dobry, pytanie od młodszego kolegi. Co w przypadku jeżeli stroną umowy (sprzedającym) jest sp. z o.o. w której cały kapitał zakładowy przypada Skarbowi Państwa? Jakie przepisy stosujemy?
W takim wypadku stosujemy ustawę o zasadach zarządzania mieniem państwowym - art. 38. Chyba, jest to przedsiębiorstwo państwowe.
 
Dzięki za odp. A jak się to ma w takim wypadku do art. 3 ust. 3 i 4 ustawy o której wspominasz?
 
Egzamin notarialny w 2019 r. był BANALNY

to, że w III dniu zrezygnowano z formy Protokołu - de facto utrudnia sprawdzającym, bo rzecz nieznana w praktyce notarialnej,

W 1 dniu w zadaniu podali,że trzeba zabezpieczyć hipotekę do kwoty 60 000,00 zł
A przecież w poprzednich latach komisje egzaminacyjne "popisywały się, że hipotekę zabezpiecza się do sumy"...

w II dniu komisja egzaminacyjna, "popisała" się "wkładem - wynagrodzenie" do spółki komandytowej ---- de facto - strzelając sobie centralnie strzał w kolano....

1/ wkłady do umowy spółki komandytowej są opodatkowane - 0,5 %
2/ wynagrodzenie z pracy jest zwolnione z PCC

co w sytuacji jak "wynagrodzenie z pracy" jest "wkładem do spółki komandytowej" ?

- jest PPC, czy nie ma ?

Naczelny Sąd Administracyjny milczy w tej sprawie od ... 2015 r.

zabawne będzie jak komisja odwoławcza to oceni....;)


REASUME........


wiemy, że Wydział Notariatu w Ministerstwie Sprawiedliwości "nacisnął" i dali banalne zadania egzaminacyjne w 2019 r.
ale - nie umiem wybaczać - już moi prawnicy (wyjeżdżam do rodziny do USA) do bólu wyjaśnią przed WSA i NSA - oszustwa na egzaminie notarialnym w komisji nr 2 w Krakowie w 2018 r.

p.s.
Rolo1237
jak masz poczucie humoru - będziesz pisać, że to "Ministerstwo dało zgodę, a ty tylko powołałaś"
a
tak serio - oceny z egzaminu są stopniowalne - po prostu powołałaś zbędny dokument,
to nie jest negatyw,
jak dadzą Ci negatyw - weź jakiegoś Radcę Prawnego - za 500,00 zł - napisze Ci odwołanie
:D

POWODZENIA ;)
 
Masz racja egzamin był łatwy, pierwszy dzień uważam najtrudniejszy z tego wszystkiego. Ja się nie spodziewałam spółdzielczaka. No i to było moje pierwsze podejście a wiec stres zrobił swoje. Kolejne dwa dni o wiele lepiej. Dzięki za odpowiedz ;) poczucie humoru mam wiec będę próbować jak coś :)
 
egzamin był dosyc trudny, kto mowi ze latwy moze po prostu nie wie ile instytucji prawnych nalezalo dobrze zastosowac, kilkadziesiat i to z roznymi wariantami...
sam egzamin to jedno ale zasady jego ocenia nieograniczone niczym to jest przykra codziennosc mlodych ludzi ktorzy nierzadko znacznie wiecej zycia,zdrowia i sil poswiecili(rowniez na studiach bedac lepszymi od przyszlych "mecenasow) od innych zawodow a jednak maja problemy ze zdaniem tego egzaminu.
Egzamin tez ze swej istoty polegajacy na rekonstrukcji wielu elementow aktu z "pamieci" poprzez warunki organizacyjne wymaga wzniesienia sie na wyzyny mozliwosci psychofizycznych czlowieka, ktory nierzadko musi liczyc na dobry dzien by sie dobrze wyspac i by dani egzaminatorzy tez mieli "dobry dzien"
czytajac zadanie egzaminacyjne i swoją prace, w sensie majac czas na to bez problemu mogliby poprawic swoja prace, niestety walka z czasem nie pozwala na ten komfort dajac dodatkowy stres i nieogarniecie czegos co sie zna bardzo dobrze,
kto nie pisal egzaminu i nie widzial JAK SIE OCENIA niech sie tutaj nie produkuje, szacuneczek dla ludzi ktorzy spowodowali ze komisja odwolawcza dla m.in. krakowa uwzglednila kilkanascie razy wiecej niz komisja dla glownie warszawy i czesci innych komisji...w krakowie w 2018 r. ludzie wykluczeni przez lata w koncu uzyskali dostep do zawodu, czekamy na podobne rozwiazania w warszawie gdyz niepodobna sadzic ze tylko komisje 1 stopnia dla krakowa sie moga mylic a w innym miejscowosciach oceny komisji 1 stopnia sa jak wyroki nieomyle i bez wzruszenia....
 
Ostatnia edycja:
Zle się wyraziłam, może nie był łatwy ale nie należał do najtrudniejszych. I oczywiście wszystko co piszesz o okolicznościach na które nie mamy wpływu jak czas, stres itd. to prawda.
 
ponieważ mam ponad 30 info na prv a nie ma czasu wszystkim odpisać,

Rolo1237 napisał:
... Ja się nie spodziewałam spółdzielczaka..

Wy w Poznaniu, na 100 % mieliście zajęcia z dr notariusz Rataj, o obrocie spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu jak nie ma księgi wieczystej,

moim zdaniem - problem na Egzaminie Notarialnym byłby, gdyby również spółdzielnia nie miała KW

Generalnie, polecam książę "Prawo Nieruchomości" prof. Ryszarda Strzelczyka, niegdyś kierownika szkolenia aplikantów notarialnych w Izbie Notarialnej w Warszawie, który dwa lata temu przepisał się na radcę prawego a w notce bibliograficznej do książki "Prawo nieruchomości" z 2019 r. starannie ukrywa fakt, ze był notariuszem, zaś chwali się, że był/jest pośrednikiem w obrocie nieruchomościami...;)

Książka 600 stron, ale wato na dwa tygodnie przed egzaminem notarialnym przekartkować, żeby odświeżyć teorię...


JUNIOR MAFIA napisał:
...
sam egzamin to jedno ale zasady jego ocenia nieograniczone niczym to jest przykra codzienność ....

W 2018 r. zdawałem 1 raz w Krakowie, gdzie dali 84 negatywów na 100 prac.
Wiem, że gdybym złożył wtedy "merytoryczne" odwołanie - komisja odwoławcza by je uwzględniła, bo porównałem swoją pracę z pracami, które komisja odwoławcza zweryfikowała z negatywu na pozytyw

ale

Ponieważ nie mam presji bycia notariuszem, uznałem że większą wartością jest złożenie odwołania w trybie art. 156 KPA o stwierdzenie nieważności egzaminu- podnosząc, że gdy egzaminy notarialne od 2009 r, gdy są państwowe, są "ustawiane" przez wybranych notariuszy w Krakowie, w ten sposób, że gdy do egzaminu notarialnego w Krakowie przystępuje:
- syn,
- córka,
- zięć itp.
członka Rady Izby Notarialnej w Krakowie, to do komisji powoływani są ... inni członkowie Rady Izby Notarialnej w Krakowie (powołuje minister na wniosek KRN)....
(anonimowość jest fikcją, bo zdający znają swoje numery prac, które za pośrednictwem rodzica - notariusza z RIN mogą przekazać członkom komisji egzaminacyjnej - notariuszom z RiN)

w ten sposób zdawalność "krewnych" z Rady Izby Notarialnej w Krakowie wynosi 100 % (od 2009 r. do dziś)
zaś pozostałych (także dzieci notariuszy z poza RiN) wynosi w Krakowie od lat na poziomie 16-18 %.

W swoim odwołaniu do Ministerstwa Sprawiedliwości, które teraz rozpoznaje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wnioskowaniem o poddanie badaniom genetycznym, tychże "dzieci" notariuszy, bo faktycznie - może zwycięża DARWINIZM - i mają "lepsze geny" odziedziczone po rodzicach - notariuszach członków RiN w Krakowie, stad mają 100 % zdawalności, a "hołota" ma 16-18 %...

;)

p.s.
co do merytorycznej oceny

- jedyny sposób to jest wystąpić do Ministra Sprawiedliwości o uzasadnienie uchwał komisji odwoławczych od 2009-2018.
Tych uchwał jest ok 250

- i po prostu uczyć się z uzasadnienia tych uchwał, jak należy pisać na egzaminie,

- iść na egzamin - przyjmując, np. w Krakowie - że i tak się dostanie negatywa, a potem odwołać się do komisji odwoławczej --- powołując się na wcześniejsze ich uchwały...

Ja tak jestem przygotowany na 2019 r. jak tylko dostanę negatywa
jestem perfekcyjnie przygotowany do odwołania, na wiele wariantów

i już zapowiedziałem, że jak komisja odwoławcza uwzględni (zmieni oceny członków komisji I stopnia w Krakowie)

będę pozywał tych członków komisji w Krakowie do Sądu Okręgowego w Krakowie,
każdego o symboliczne 100 000,00 zł zadośćuczynienia,

Sąd Najwyższy podjął uchwałę że można pozywać indywidualnie członków przeróżnych komisji egzaminacyjnych, mimo, że są funkcjonariuszami publicznymi,
ale trzeba wykazać przed Sądem ich winę (czytaj: możliwe i tendencyjnie negatywne ocenianie prac egzaminacyjnych)

NARA :!:
 
Podchodziłem pierwszy raz, trybem bez aplikacji, więc trudno mi powiedzieć czy był łatwy czy trudny, bo nie mam żadnego odniesienia. Mogę jedynie porównać zadania z 3 dni, no i oczywiście dzień drugi był wręcz "komfortowy" i można było napisać wszystko starannie nawet w 2-3h. Dzień 3ci wymagał - przynajmniej dla mnie - niemal całego czasu. Bardzo dużo pisania, trochę stresu. Pierwszy dzień - wydaje mi się - najlepiej reprezentował cały egzamin, choć również nie spodziewałem się SWP bez KW (brzmi jak marzenie każdego podchodzącego do egzaminu).

To co mnie zdziwiło to dwie rzeczy:
- nie do końca sprawdziło się, że najgorszy jest krótki czas - śpieszyłem się, ale był czas "na spokojnie" poczytać ustawy, komentarze czy zbiory orzecznictw.
- egzamin okazał się sprawdzeniem umiejętności poruszania się po ustawodawstwie i rozwiązywania zagadek - mam wrażenie, że znaczna część mojej nauki nie była przydatna :P

Czy zdałem to nie wiem. Mam świadomość, że popełniłem błąd w 1. dniu, który może być decydujący. Z drugiej strony jestem dumny z siebie, że zauważyłem tyle rzeczy i napisałem starannie wszystkie 3 zadania. Jednak spokojnie poczekam na wyniki. Może akurat nie był to tak wielki błąd.

@Bezlitosny
Nie sprawdziła się zasada z kalkulatorem! Dziewczyna przede mną ciągle miała kalkulator po swojej prawej, a wielu w ogóle miało je gdzieś pochowane. Dlatego ja dałem swój pośrodku, za lapkiem, żeby kogoś w maliny nie wprowadzić :D
 
Ostatnia edycja:
GuaT napisał:
Nie sprawdziła się zasada z kalkulatorem! Dziewczyna przede mną ciągle miała kalkulator po swojej prawej, a wielu w ogóle miało je gdzieś pochowane. Dlatego ja dałem swój pośrodku, za lapkiem, żeby kogoś w maliny nie wprowadzić :D


będąc pierwszy raz w USA odwiedziłem znajomego prowadzącego firmę budowlana w Chicago. W jego firmie. Ładny szyld. Wokół dzielnica "polska" i wiele innych szyldów polskich firm budowlanych.
Zapytałem znajomego, czy ONI jako "polscy przedsiębiorcy budowlani" w Chicago jakoś się "integrują", czy mają jakieś "stowarzyszenie", czy np. wspólnie obchodzą jakieś urodziny, święta itp.

Spojrzał ma mnie zdumiony i odpowiedział:

"Przecież to moja konkurencja ! ja tych sku... synów, nienawidzę".... :)

i tak można zaobserwować na egzaminie notarialnym....

nikt Ci nie pomoże, każdy zniszczy, wszak możesz w przyszłości - jako Notariusz - być ICH konkurencją

:)
 
z ta konkurencją to przykra prawda, co ciekawe czesc czlonkow rezygnuje bo widocznie ich sumienie rusza ale czesc nie...a przez lata mogli tak sie "nachapac" by teraz z oszczednosci zyc, a tak to jestesmy traktowani jako zlo i to niekoniczne, przy okazji niszczac nam zycie nic sobie z tego nie robiąc....
a ze oni skorzystali z egzaminu ktory mial keidys zdawalnosc ok 100% to szczegol... :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
 
Hej, wiecie może czy pisane przez nas na komputerze prace się gdzieś zapisały? Słyszałam, że w pamięci podręcznej, ale nie mogę ich zlokalizować ;-)
 
Cześć :) mam pytanie dotyczące podchodzenia do egzaminu notarialnego z tzw. stażu pracy. Jakie dokumenty należy złożyć w Izbie Notarialnej i w jaki sposób jest weryfikowane to, że rzeczywiście wykonywałam czynności bezpośrednio związane z czynnościami wykonywanymi przez notariusza w kancelarii notarialnej? Pytam, bo nie wiem czy mam "zbierać" na przyszłość jakieś zaświadczenia/oświadczenia od byłych pracodawców czy wystarczy świadectwo pracy? A może jeszcze jakoś inaczej należy to udokumentować?
Z góry dzięki za wszelkie informacje :)
 
Jeśli chodzi o wkład polegający na świadczeniu pracy to można było obejść obowiązek wnoszenia go, wprowadzając do umowy prawo i obowiązek prowadzenia spraw spółki przez komandytariuszy (, wtedy zgodnie z 46 k.s.h. w związku z 103 par. 1 komandytariusz nie mógłby wnieść wkładu w postaci świadczenia pracy polegającego na prowadzeniu spraw spółki. Wymagałoby to jednak wprowadzenia odpowiedniego zapisu do umowy spółki, ponieważ standardowo komandytariusz nie prowadzi spraw spółki zgodnie z art 121 par 1 k.s.h. Niemniej jednak zadanie pozwalało na taką modyfikację umowy spółki. :)
Jeśli zaś ktoś wnosił świadczenie pracy nie zmieniając w umowie spółki zasady z 121 par 1 k.s.h. to powinno się dodatkowo określić wartość świadczeń na podstawie zestawienia kosztorysowego, cenników itp.
 
Cześć!

Praca zapisuje się automatycznie na Waszym komputerze. Znajduje się na dysku z systemem windows w katalogu w zależności od wersji windowsa documents and settings / user lub uzytkownicy, następnie jest katalog dane aplikacji lub appdata , następnie katalog Temp i następnie katalog AZEP w którym są zapisane prace z trzech dni egzaminu. Aby móc zobaczyć te pliki i katalogi należy w opcjach folderów w eklploratorze plików włączyć ustawienie " pokaż pliki ukryte". Pozdrowienia!
 
Jako autor wątku ocenię.

Egzaminu nie uważam za prosty. Owszem, problematyka zadań nie była tak skomplikowana, jak na egzaminie 2014, ale prosty nie był, skalą problemów nie różnił się szczególnie od egzaminów 2017/2018.
Egzamin łatwo rozwiązuje się z domu, sprzed komputera. Atmosfera na miejscu, presja czasu i świadomość wagi podejmowanych decyzji czynią najprostsze decyzje najtrudniejszymi.

Każdy zdający popełnił na pewno błędy, mniej lub bardziej poważne.
Trzymam kciuki, żeby decyzje egzaminatorów były jak najbardziej przychylne dla nas. Każda osoba, która staje do tego egzaminu merytorycznie jest przygotowana do wykonywania zawodu notariusza.
 
Powrót
Góra