Egzamin notarialny 2019

  • Autor wątku Autor wątku Prawniczka1994
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Prawniczka1994

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
11
Cześć,

Przystępowałam w tym roku do egzaminu wstępnego na aplikację notarialną i jestem nieszczęśliwą posiadaczką 99 punktów... Czy ktoś ze zdających ma podobny „problem” i zamierza się odwoływać ? Proponuję wspólnymi siłami przeanalizować pytania i znaleźć to, które można podważyć w odwołaniu...
 
RE: Egzamin wstępny na aplikacje notarialną 99 punktów

trzeba pisać odwołanie
 
RE: Egzamin wstępny na aplikacje notarialną 99 punktów

Wiem, że trzeba i zamierzam to zrobić, ale w odwołaniu trzeba podważyć konkretne pytanie jako bezzasadne, albo zawierające błąd... Czy są również osoby które zamierzają się odwoływać i wpadły już na jakiś pomysł ?
 
Witam wszystkich,

powoli pojawiają się wszystkie wątki dotyczące egzaminów zawodowych oprócz notarialnego. Czas i na nas.

Prośba, aby w tym miejscu miała miejsce wyłącznie merytoryczna dyskusja na wszelkie tematy związane z egzaminem (zarówno związane z technicznymi aspektami jego przeprowadzenia, jak i wszelkie inne zagadnienia stricte prawne). Off-top, bany i zamknięcie wątku nie są potrzebne.

Przystępuję po raz pierwszy. Do osób mających egzamin za sobą (tak z wynikiem pozytywnym, czego już tutaj serdecznie gratuluję; jak i do tych z wynikiem negatywnym - z najlepszymi życzeniami nie poddawania się i poprawy rezultatu w tym roku) prośba o podzielenie się doświadczeniem, wrażeniami, materiałami wykorzystanymi do nauki i czasem poświęconym konkretnym zagadnieniom.

Liczę, że uda nam się uniknąć niepotrzebnych dyskusji na tematy zbędne, natomiast wzajemnie się wspierając - uzyskać pozytywny wynik egzaminu dla jak najszerszego grona spośród nas.

Pozdrawiam!
 
Hej! Jeśli macie jakieś dobre rady to podzielcie się ze świeżynkami ;)
Ja mam pytanie do wszystkich, którzy są w trakcie przygotowań: z czego uczycie się rolnego? Pracuję w "mieście" i niestety rolnego u mnie jak na lekarstwo... a wzory z wydawnictw jakie są każdy widzi :(
 
Na początek polecam opracować sobie logistykę co położyć na biurku, a czego nie, bo niewiele się mieści jak widać na zdjęciu i kupa czasu leci na zerkaniu do treści zadań i przebieraniu między ustawami na kolanach, a tymi co leżą na ziemi w walizce.

***mod***

Potem przeczytać to, by od razu było wiadomo jak sprawdza się prace:

Interpelacja nr 8131 - tekst odpowiedzi

Na koniec przeczytać, że 'Najwyższy poziom zdawalności, tj. ok. 40% uzyskały osoby, które przystąpiły do egzaminu bezpośrednio po ukończeniu aplikacji w 2018 r.' Dużo się uczyć i mieć jeszcze więcej szczęścia. No i nie chodzić przez 6 godzin do łazienki, bo za dużo z tym zabawy, a czas leci.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
W imieniu wszystkich przystępujących po raz pierwszy: dziękuję za podpowiedź!:) Mam jeszcze pytanie: co mozemy zabrac na egzamin? Wiem, ze ustawy, komentarze. Co z własnymi notatkami? Moge zabrac np.opracowane przez siebie notatki dotyczące pouczyeń itd?
 
Mam pytanie: czy na egzaminie można mieć teksty aktów prawnych wydrukowanych bezpośrednio z lexa/legalisa z naniesionymi przez określoną redakcję tytułami artykułów?

Pozdrawiam wszystkich zdających w tym roku.
 
Czesc, mam prośbę do osób które przygotowywana się na egzamin czy możecie ułożyć plan nauki dla osób, która zamierza podejść do egzaminu bez wcześniejszego odbywania aplikacji.
Chodzi tutaj o podręczniki w jakiej kolejności co zacząc czytać. Jeśli chodzi o pisanie aktów to znajomy będzie mnie szkolił ale chodzi mi o książki. Przygotowuje się na egzamin w 2020.
Będę wdzięczny za pomoc:)
 
Prześledź tematy o poprzednich egzaminach. Ksiazek stricte do egzaminu nie ma. Na pewno kup wzory aktów notarialnych. Tutaj jak widac nikt specjalnie sie nie udziela...
 
Co do książek trudno się wypowiadać. Na pewno pomocna będzie książka dot reprezentacji dr Goneta (podobno można mieć ją na egzaminie - to prawda?). Wzory aktów... Na pewno tak, ale są tam niestety błędy. Następnie, zdaje się Beck wydaje książki dot egzaminów prawniczych, gdzie są dotychczasowe zadania z propozycjami ich rozwiązań.
 
Goneta, zarówno reprezentacji jak i pierwokupow, w wielu izbach nie mozna miec, bo to jest monografia. Mozna miec ustawy, komentarze i orzecznictwo.
 
Rozporzadzenie MS, w liście tez jest o tym informacja.
 
Tralalalalala napisał:
Tutaj jak widac nikt specjalnie sie nie udziela...

Pewnie uważają, że milcząc eliminują przyszłą (być może) konkurencję :D
 
Ja nie jestem przekonana czy przy zdawalności rzędu 30% milczenie na forum to najlepsze rozwiązanie. Gdybyście mieli jakieś wieści z innych izb niż poznańska (goneta i innych monografii nie wolno) i gdańska (też nie wolno) to dajcie znać. Bo mam sporo książek, ale ciagle mi mówią "tego nie wolno tego nie wolno...". Nawet do końca nie wiem czy teksty ustaw to ewentualne wyciągi czy jednak trzeba mieć po bozemu wszystko wydrukowane po kolei. I pomyśleć, że egzamin radcowski i adwokacki ma prawie 90% zdawalności, a podchodza do niego asystenci i - nie dyskryminując nikogo, oparte na faktach - ludzie, którzy apelację pierwszy raz w życiu pisali na egzaminie.
 
Czy jest jakieś alternatywne forum o którym nie wiem...?
 
Tralalalalala napisał:
I pomyśleć, że egzamin radcowski i adwokacki ma prawie 90% zdawalności, a podchodza do niego asystenci

No i właśnie dlatego niektórzy Radcy Prawni oferują swoje usługi za 99 zł / mc np we Wrocławiu a poziom zarobków w zawodzie jest czasem niższy niż 3 tys złotych . Gdyby był taki procent osób, które zdały egzamin w Notariacie to za 5 lat poziom zarobków Notariuszy, którzy nie mają znajomych deweloperów lub w gminach byłby w okolicach granicy utrzymania kancelarii. W niektórych miastach już upadają kancelarie notarialne. Także lepiej, żeby egzamin był trudny i zapewniał jakiś dobry zarobek niż żeby był łatwy i po wielu latach nauki zapewniał zarobki na poziomie utrzymania kancelarii lub pensji sprzedawcy w sklepie....
 
Zgadzam sie co do problemu, nie zgadzam co do rozwiązania. Egzamin końcowy jest zwieńczeniem kariery i chyba to nie najlepszy moment na selekcje naturalna, której przede wszystkim brakuje na egzaminach wstępnych. Powinny byc limity przyjęć, bo przeludnienie następuje wśród aplikantow, stąd „wysokie” pensje na aplikacji („na Twoje miejsce czeka kilku innych, wiec Ci nie zaplace”) i późniejsze problemy na wolnym rynku, bo za którymś razem ten egzamin sie zda. Dodatkowo nie jestem fanką deregulacji. Nie kwestionuje, ze asystenci i sekretarki moga podejść do egzaminu i byc pozniej dobrymi notariuszami, kwestionuje natomiast kolejne przeludnienie z powodu zdawania co roku egzaminu i pracy na minimalnej by tylko utrzymać ciągłość zatrudnienia. I o ile to dzieciom notariuszy specjalnie nie przeszkadza, o tyle normalnie pracującym obniża to zarobki, bo na Twoje miejsce czai sie ktos, kto nie dostał sie na aplikacje, wiec bedzie niewolnikiem 4 lata, by tylko moc podejść do egzaminu. Selekcja wczesniej to jedyne rozwiązanie, bo blokowanie kariery komus, kto przebrnął przez aplikacje to nie regulacja rynku, tylko dodatkowe kłody pod nogi rzucane ludziom, którzy naprawde maja wiedze.
 
Powrót
Góra