Egzamin notarialny 2019

  • Autor wątku Autor wątku Prawniczka1994
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tralalalalala napisał:
Jesli plotki sie potwierdza, to wyglada na to, ze ten rocznik ma swoj szczęśliwy traf :P

Do mnie dochodzą plotki, że o ile Poznań i Gdańsk standardowo super, to Kraków tak około 10% zdanych, a Katowice niewiele więcej
 
Tralalalalala napisał:
Jesli plotki sie potwierdza, to wyglada na to, ze ten rocznik ma swoj szczęśliwy traf :P

Traf czy nie nie traf.... kto to wie. Większość osób wolałaby się znaleźć w gronie 20% niż 80%. Każda mieścina i wieś masz już notariusza, na ogół z rekordowego rocznika 2012, a na emerytury starzy się nie śpieszą... Będzie ciężko.
 
Zgadzam się z Maxym 2019 o tyle, że to nie jest raczej zawód, w którego kierunku warto iść na zasadzie "no jakoś to będzie". W takim wypadku lepsza jest aplikacja radcowska, dająca dużo większe możliwości zatrudnienia i dalszej specjalizacji.
Umówmy się, że przeciętne zarobki zastępcy nie są warte tego trudu, przez, który trzeba przejść aby uzyskać uprawnienia.
 
To czekamy na resztę. Przy takiej zdawalność wychodzi na to, że pierwszego dnia uwalali głównie za tego małżonka.
 
Czy są jakieś plotki z Izby Gdańskiej? Wiadomo może czy na wyniki będziemy czekać do dziewiętnastego czy jest szansa na ich szybsze ogłoszenie?
 
Wrocław też ma wyniki
jeśli dobrze liczę, to na 57 osób zdało 36, czyli 63%

plotki z fejsa się sprawdzają, ale to oznacza, że skoro w 2 komisjach w Warszawie zdawalność jest ponad połowę, a ostatecznie cała Warszawa ma mieć poniżej 40%, to trzecia komisja musiała przepuścić bardzo mało osób ;/
 
Czy ktoś wie co się nagle wydarzyło, że taki skok pozytywów? Zdający doznali iluminacji czy może były jakieś naciski na komisje, by zaczęły oceniać normalnie? Tak już zostanie na zawsze? Egzamin był dość trudny, więc nie ukrywam (pozytywnego) zaskoczenia (i żalu, że sam nie przystąpiłem), ale nadal nie jestem w stanie zgadnąć skąd taka nagła zmiana kursu in plus dla zdających, bo po lekturze zadań i znajomości tradycyjnego sposobu oceniania przez komisje obstawiałem zdawalność na poziomie max 20-30%. Proszę tylko o poważne odpowiedzi.
 
Czarny Piotruś napisał:
Czy ktoś wie co się nagle wydarzyło, że taki skok pozytywów? Zdający doznali iluminacji czy może były jakieś naciski na komisje, by zaczęły oceniać normalnie? Tak już zostanie na zawsze? Egzamin był dość trudny, więc nie ukrywam (pozytywnego) zaskoczenia (i żalu, że sam nie przystąpiłem), ale nadal nie jestem w stanie zgadnąć skąd taka nagła zmiana kursu in plus dla zdających, bo po lekturze zadań i znajomości tradycyjnego sposobu oceniania przez komisje obstawiałem zdawalność na poziomie max 20-30%. Proszę tylko o poważne odpowiedzi.
Jak to co się wydarzyło ?
Skandal, który wyszedł na jaw, w izbie krakowskiej. Ktoś, kto ma dużo czasu, ileś wcieleń i trochę kasy, narobił konkretnego szumu, ci wszyscy co zdali w zeszłym roku z odwołań i tegoroczny rocznik, powinni podziękować D. (wszyscy wiemy o kogo chodzi) a nie udawać, że sami mają taaaką wiedzę, że samodzielnie zdali, bo wiadomo, że to bzdura.
Taka zdawalność jak w tym roku, powinna być corocznie, a nie tylko w roku wyborów parlamentarnych i nie po wykryciu afer. Zobaczymy zdawalność Katowic i 1 komisji krakowskiej. Patrząc na ilość chętnych na aplikacje w Poznaniu czy Gdańsku, to widać odwrót od takiego Krakowa.
 
Powoli robi sie normalnie! A na których grupach na fb toczy sie ta cała walka z egzaminami i nie tylko? Bo chyba jestem mocno niezorientowana i troche mnie ominelo! A tutaj widze moderator czuwa
 
To nie miejsce do omawiania sytuacji na innych portalach. Jeszcze chwila i temat zostanie zamknięty.
 
Wszędzie są wyniki tylko Gdańsk będzie czekał jeszcze całe dwa tygodnie.... :(
 
Nie wszędzie ;) jeszcze Poznań został - dziś ponoć mają dać wyniki z I komisji, za to z II komisji będą za tydzień dopiero.
 
Powrót
Góra