Egzamin Radcowski 1-4.12.09

  • Autor wątku Autor wątku Caledon34
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Do zaza2 i Majkel23:
1. Oczywiście, że taka różnica wyników nie daje się wytłumaczyć inaczej niż innym sposobem sprawdzania prac, bo oczywiście, że absolwenci (bo o nich chyba chodzi, a nie o studentów?) UAM i UWr nie są aż o tyle lepsi od absolwentów UW. To chyba bezdyskusyjne, czy ktoś próbuje to podważać (?),

2. Dwóch niezależnych egzaminatorów, jeśli sprawdza nie to, czy dana praca jest "formalnie poprawna, stanowi poprawne zastosowanie prawa, jest w interesie klienta" (kryteria sprawdzania prac w ustawie o r. pr.), tylko zgodność z jakimś opracowanym przez przedstawiciela MS (?) wzorem czy modelem, to musi dojść do bardzo podobnych wniosków. Naturalnie, przy tym sposobie sprawdzania pism, egzaminatorem mógłby być automat lub referendarz MS, też by doszedł do takie wniosku. Ale chyba nie o to chodzi w wykonywaniu zawodu prawnika, żebyśmy teraz wszyscy w dokładnie taki sam, jedyny słuszny sposób, stosowali prawo, prawda? Tak to bywa, ale w trochę innych, znaczniej mniej pluralistycznych, systemach. Wtedy można się pokusić o jednolitość stosowania prawa w/g odgórnie ustalonego wzroca.

3. Osobiście byłem i jestem zdania, że jeśli forum jest dla kogoś jedynie miejscem ekspresji i platformą narcyzmu, to niepotrzebnie z niego korzysta i marnuje innym czas. Dla jest ono platformą komunikacji, która ma służyć wzajemnej pomocy, wymianie myśli etc.

4. "Dziękuję" Wam i wszystkim innym Rodakom za dobre świąteczne uczynki i prezenty. Brawo!

:-)
 
Bąbelek23....jesli nie zauwazyles ironii w moim poscie stwierdzajacym wyzszosc absolwentow Uw nad innymi...to...zreszta...to bez znaczenia..sam sobie odpowiedz...
jesli zas chodzi o sprawdzanie prac to...wraz z Bunia probujemy tylko wytlumaczyc skad moga brac sie rozne oceny...czy oznacza to, ze tak na pewno bylo ? nie wiem..oznacza to tylko tyle, ze skoro w jednej komisji za podobne rozwiazania mozna bylo otrzymac rozne oceny to i zapewne rozne pkt widzenia decydowaly de facto o prawidlowosci rozwiazan poczynionych przez zdajacych...lub...byc moze jednak w poznaniu rowniez trzymano sie klucza...i albo trafiles albo nie..ale jak mowie to tylko domysly bo tak naprawde to nie wiemy czym do konca kierowali sie sprawdzajacy...

Mam nadzieje, ze Wasze odwolania odniosa skutek...i tego Wam zycze...a jesli dokladnie poczytasz moje posty to bedziesz mial wskazane jakich rozwiazan uzylem w moich pracach...w razie watpliwosci pytaj...a nie obrazaj...bo o to jak zwykle najlatwiej...
pozdrawiam
 
Witajcie!
Mam ogromną prośbę do osób, które pozytywnie zaliczyły część karną: czy moglibyście podzielić się wiedzą w tym zakresie:) chodzi mi zwłaszcza o to, jakie zarzuty podnieśliście w apelacji, czy skarżyliście część karną i cywilną wyroku, czy tylko cywilną. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź..
Pozdrawiam wszystkich najserdeczniej
 
Katarko...pisalem o tym wyzej...ale jeszcze raz...skarzylem tylko czesc cywilna wyroku...zarzucilem naruszenie pr. matarialnego (brak solidarnosci)...pr. procesowego (zakaz dowodowy - zeznania matki oskarzonego)...blad w ustaleniach faktycznych (konsekwencja uznania zeznan matki oskarzonego)...oraz blad przy kwalifilakcji czynu przy recydywie (nie byly to przestepstwa podobne)...z tym, ze to tylko w uzasadnieniu albow9iem nie wplywalo to na moja apelacje...za to wszystko dostalem 4 z karnego...wiec jednak czegos zabraklo chyba...
pozdrawiam i powodzenia!!!
 
Dziękuję bardzo. Drążę temat i podpytuję jeszcze innych, bo nie powiodło mi się tylko z karnego, a przyjęłam podobne rozwiązanie. Poza tym z pozostałych części mam fajne oceny i zastanawiam się co zaważyło w tej karnej, wahając się co do odwołania. Hej!
 
Katarko...zdawalas w Poznaniu ? Jesli tak to nie mam pojecia...co decydowalo...w kazdym razie trzymam kciuki !!!
 
Tak. Może to jednak jakaś pomyłka? :) jestem ze Szczecina, ale chyba wybiorę się do Po i obejrzę pracę przez lupę.. jeszcze raz pozdrawiam
 
katarko napisał:
Witajcie!
Mam ogromną prośbę do osób, które pozytywnie zaliczyły część karną: czy moglibyście podzielić się wiedzą w tym zakresie:) chodzi mi zwłaszcza o to, jakie zarzuty podnieśliście w apelacji, czy skarżyliście część karną i cywilną wyroku, czy tylko cywilną. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź..
Pozdrawiam wszystkich najserdeczniej

na karnym skarżyłem wyłącznie w części cywilnej, zarzuty oparte wyłącznie na solidarnosci. dorzuciłem jakiś wyrok SN na okoliczność sytuacji gdy jeden ze sprawcow deliktu nie jest ustalony. dodatkowo opisałem apelacje ze widze bledy sądu w części karnej (np brak informacji o zmianie kwalifikacji, odmowa składania zeznan przez matke) ale to jest kłopot obroncy a nie moj - sankcje dostal delikwent zgodnie z wnioskiem, wiec martwie sie wyłacznie częścią cywilną. dostalem 4. powodzenia z odwołaniem.
 
Zdawałam w Krakowie - z karnego skarżyłam wyłącznie część cywilną - zarzuty materialne (solidarność) i procesowe (zeznania matki) podobnie jak koledzy (koleżanki) powyżej, również w uzasadnieniu wspomniałam o innych uchybieniach wyroku - ale jedynie dla formalności, bo uznałam, ze nie mam interesu w skarżeniu części karnej. Dostałam 3 - z czego bardzo się cieszę, bo karne jest mi zasadniczo obce... i nie moglam w to uwierzyć:wow:
 
jeszcze jedno przypomnialem sobie jesli chodzi o czesc cywilna...oprocz wszystkich odszkodowan..zadoscuczynien..rent itp...wnioslem rowniez o uznanie odpowiedzialnosci pozwanego na przyszlosc...byc moze to bylo kluczowe bo dostalem 5....
pozdrawiam i powodzenia
 
Ja z apelacji karnej dostalam 3. Skarzylam ja jako powod cywilny i jako oskarzyciel posilkowy. Podnioslam zarzut naruszenia prawa materialnego (solidarnosc), przytoczylam orzeczenie SN, o ktorym juz tu wspomniano (nieustalony drugi sprawca) oraz prawa procesowe (odczytanie zeznan matki) i wspomnialam, ze sad nie ustalil bez watpliwosci, ze bylo dwoch sprawchow. Ale w przeciwienstwie do Majkela23 nie poszlam za ciosem i nie skonstruowalam z tego zarzutu w bledu w ustaleniach faktycznych (teraz wdaje mi sie to takie logiczne). W apelacji wnosilam o zmiane wyroku i orzeczenie, iz pokrzywdzonemu nalezy sie zaplata calosci dochodzonej kwoty od oskarzonego. Nie wnosilam o uchylenie wyroku.... Mam tez watpliwosc, czy jesli podnosilam, ze sad nie ustalil, ze sprawcow bylo dwoch, to nie powinnam skarzyc apelacji w szerszym zakresie niz tylko w zakresie powodztwa cywilnego?
 
W pozwie z cywilnego tez wnioslam o orzeczenie odpowiedzialnosci pozwanego na przyszlosc. Ale zapomnialam o wniosku o zwolnienie od kosztow... Calosc oceniona na 4.
 
W cywilu - podobnie jak Wy - wniosłam prócz oczywistych rzeczy o ustalenie skutków na przyszłość i zwolnienie od kosztów - dostałam 4 - dodam, że była to jedna z dwóch czwórek w Krakowie (tak mi się zdaje) piątki nie było wcale - w ogóle surowo strasznie oceniali z cywlia sądząc po ilości dwój.
 
tak, na cywilu była rzeź! ciekawi mnie co było w kluczu z MS, a co w głowach egzaminatorów. zwłaszcza tych z poznania, bo tylko tam sypneli 4 i 5 w zastraszajacej ilości. Ten pozew był trudny, bardzo trudny. I w formie (sędzia Kościołek mowił o marginesach, prawda?!:D) jak i w treści, w formułowaniu żądań dla każdego z powodów, w oznaczeniu stron, w sposobie reprezentacji. ja zapomniałem wskazać podstawę prawną roszczeń! po prostu zapomniałem przytoczyć tych pare numerków z Kc. Wiem że nie trzeba, że sędziowie nawet mogą nie lubić tego. Ale czuje że to miało wpływ na ocene. Dobrze że trzy dostałem. Wniosek o zwołenienie od kosztów nie był konieczny, w końcu obowiązku nie ma. Ale jeżeli był to zapewne w załacznikach należało wymienić oświadczenie na formularzu o stanie majątkowym.
A wczoraj dostałem już uchwałe i w styczniu dreptam do Izby złożyc wniosek o wpis na liste!
 
Kauzyperda...zgadzam sie, ze pozew do latwych nie nalezal..sporo bylo pulapek formalnych..ale przede wszystkim byl on pracochlonny bardzo...inna rzecz, ze nie zgodze sie z Toba co do wniosku o zwolnienie z kosztow..nie wiem jak Ty ale u mnie w.p.s. wynosila prawie 600 tys zl..i majac na uwadze raz, ze stan faktyczny nie wskazywal na zamoznosc klientki i dwa - kryteria ...oceny (dzialanie dla dobra klienta) to uwazam, ze takowy wniosek byl koniecznoscia...tak samo jak to o czym piszesz - oswiadczenie w zalacznikach...
...ciekawi mnie jak oceniali pozew bez tego oswiadczenia...bo profesjonalny pelnomocnik podpisujacy pozew musi je dolaczyc...pamietam, ze dopisalem to w ostatniej chwili (z braku czasu sprawdzenie formalne zostawilem sobie na koniec)...i ze zobaczyl to jakis zdajacy kolega obok...ktory w kolejce do oddania prac stwiedzil ze widzial ze dopisuje to w zalacznikach..ale ze juz nie zdazyl...no i zastanawialismy sie czy takie cos zdyskfalifikuje Jego prace czy nie... bardzo jestem ciekawy jak bylo naprawde...
w kazdym razie..gratuluje zdania egzaminu Panie Kolego ;-))
 
Nie zaliczyłam administracji, co było dla mnie sporym zaskoczeniem. Jeszcze większym zaskoczeniem było uzasadnienie mojej oceny niedostatecznej, wg którego: "od strony formalnej brak zastrzeżeń, przepisy prawidłowo podniesione oraz zinterpretowane, prawidłowe rozstrzygnięcie...ale niezgodne z inetersem klienta". Pisałam opinię, że wnoszenie skargi jest niecelowe bo upłynął termin....

Z dobrego źródła wiem, że klucz MS kazał dawać niedostateczne wszystkim którzy pisali opinię. Egzaminatorzy jednak zmodyfikowali trochę to podejście i "przepuszczali" opinie, w których było coś więcej niż tylko wskazany upływ terminu.

W kazusie z administracji było kilka wpadek MS, oprócz Wojewody Szczecińskiego, był też wstawiony termin oraz brak było w instrukcji wskazania, że można jakkolwiek uzupełnić stan faktyczny - w związku z tym przyjęłam, że piszę na datę 4 grudnia - a wiec upłynął termin do wniesienia skargi. Z tego względu zaskoczeniem jest interpretacja MS, że w tej sytuacji stwierdzenie, że skargę wniesioną po upływie sąd odrzuci - było uważane za rozstrzygnięcie na "niekorzyść klienta". Pozostawiam to bez komentarza - bo jak sądzę ogrom niekompenetcji MS jest tu jasny.

Zamierzam się oczywiście odwołać, uzasadnienie i klucz MS są absurdalne i nie przystają do nieprecyzyjnego kazusu. Jeśli Komisja II stopnia nie uwzględni odwołania, zamierzam pójść do wsa. Proszę o kontakt osoby, które są w podobnej sytuacji - najlepiej jest ustalić wspólne stanowisko.

Pozdrawiam i gratuluje serdecznie tym, którzy zdali ten egzamin! To naprawdę wyczyn biorąc pod uwagę okoliczności i statystyki!
 
majkel23 napisał:
...ale jednak trzeba pamietac ze prace sprawdzalo 2 niezaleznych egzaminatorow...wiec...raczej przypadkow tu nie ma...co nie wylapal jeden to wylapal drugi...inna rzecz ze...na pewno gdzie prawnik tam opinia..i byc moze inni egzaminatorzy oceniali by lepiej lub gorzej...

Majkel23 - być może gdzieś było jakichś dwóch neizależnych egzaminatorów, ale na pewno nie oni sprawdzali moją pracę .... chyba, że mają całkiem przypadkiem identyczny charakter pisma i to samo w uzasadnieniu przyszło im do głowy. To cud po prostu...kolejny w tym kraju.
 
Parma, ja pisałem opinię przy założeniu - data dzisiejsza i reszta jak w stanie faktycznym. Omówiłem możliwość wniesienia skargi do WSA, możliwość przywrócenia terminu na wniesienie skargi do WSA, możliwość złożenia wniosku o wznowienie postępowania, możliwość złożenia wniosku o wznowienie postępowania, możliwość złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności: 4.

Wszystkim, którzy dzielą się treścią pozytywnie ocenionych prac serdecznie dziękuję, to naprawdę BARDZO daje do myślenia. Uważam, że uzasadnienia cząstkowe są chaotyczne, w wielu miejscach błędne, pisane na kolanie. Mam nadzieję, że wszyscy się tego egzaminu uczą i komisja odwoławcza wykona realną kontrolę jakości prac. Nie uważam, żeby "zajmowanie wspólnego stanowiska" miało duży sens, bo są to teraz odrębne sprawy administracyjne. Odwołanie jak wiadomo przenosi sprawę na poziom organu II instancji, który ponownie rozpoznaje sprawę, tj. ponownie sprawdza prace. W przypadku testu na aplikacje z 2007 r. taką kontrole wykonywało MS i była ona realna, odwołania (szczególnie od momentu, kiedy sądy adm. przesądziły, że MS musi merytorycznie sprawdzać test) bywały skuteczne.
 
Bąbelek23, dzięki bardzo za informację. Ja niestety w swojej opinii przeanalizowałam tylko możliwość wniesienia skargi, tj. przepisy ugn i kpa. Nie rozważałam wniosku o przywrócenie terminu bo nie było podstaw w kazusie, do wznowienia postepowania tak samo upłynął termin, węc też nie omówiłam, a stwierdzenia nieważności w ogóle nie podnosiłam. Niestety napisałam opinię tylko na temat celowości wnoszenia skargi i nie wykraczałam poza tę kwestię. Teraz widze, że trzeba było zawrzeć w niej absolutnie wszystko....kierowałam się tym jak do tej pory wyglądały takie opinie na egzaminach.

Mówiąc o wspólnym stanowisku miałam na myśli, to że warto poznać kto jakie argumenty będzie podnosił - zawsze warto skonsultować tak ważne pismo z pozostałymi prawnikami. Ja się chętnie podzielę swoimi przemyśleniami i zarzutami zarówno do kazusu jak i uzasadnienia.

Jeszcze raz dzięki i gratuluję!
 
Parma...no coz..wiec szczerze wspolczuje...zalozylem, ze po prostu skoro ustawa mowi o takiej formie egzamu to tak bylo...
powodzenia zycze...
 
Powrót
Góra