Ja takie kwestie jak wlasciwoc sadu skwitowalam jednym zdaniem i przytoczeniem wlasciwych przepisow. Wps tez nie rozpisalam, chociaz gdybym miala wiecej czasu, to bym to chetnie zrobila, bo ta piekielna wyliczanka zajela mi strasznie duzo czasu i kosztowala troche nerwow. Sporo watpliwosci mialam w kwestii, od kiedy liczyc odsetki. W komenatrzu byly rozne tropy. Sama w swoim kc mialam spisane cytaty sedziego, ktory prowadzi we Wroclawiu na aplikacji kc - i jesli chodzi o zadoscuczynienie, przyjmowal, ze od chwili doreczenia pozwu. Ponadto, wg tegoz sedziego, "zadoscuczynienie jest roszczeniem niepienieznym ze swiadczeniem pienieznym", co wpedzilo mnie z kolei w rozwazania, czy SO nie jest wlasciwy bez wzgledu na wysokosc wps.....
Poza tym, podobnie jak Majkel23, przez wiekszosc czasu opisywalam stan faktyczny a to "wlasciwe, prawnicze" uzasadnienie pisalam w tempie ekspresowym i bylo tego w sumie naprawde niewiele.