Egzamin Radcowski 1-4.12.09

  • Autor wątku Autor wątku Caledon34
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja również życzę Wam wszystkim powodzenia :) szczególnie pozdrawiam walczących na północy :) do jutra ...
 
Chodzą słuchy, że pod osłoną nocy ma zostać opublikowany w Dz.U. traktat lizboński.
Jeśli tak się stanie, to na pytania z prawa UE prawidłowe odpowiedzi mogą być trochę inne, ale o tym dowiemy się jutro...
 
słuchy słuchami i nie było żadnego pytania z europejskiego - pewnie właśnie przez Traktat Lizboński ...
czy ktoś zna odpowiedź na pytanie z prawa wekslowego o poręczycieli i ten fałszywy podpis ?
 
Art. 7: Jeżeli na wekslu znajdują się (...) podpisy fałszywe (...), nie uchybia to ważności innych podpisów.
 
Hej,
Dzis bylo pr karne - jezeli mieliscie kazus Mariusza Walczaka - jestem ciekaw jak go rozstrzygneliscie
 
Wszyscy mieli ten sam kazus, w mojej ocenie - apelacja powoda cywilnego, obraza przepisów prawa materialnego - solidarność, zatem brak podstaw do zasądzenia "połowy" powództwa cywilnego,
pozdrawiam
 
No to jest pewnie najwlasciwsze rozwiazanie.
Mnie jednak dreczyl fakt ze Mariusz "utopił" lapka w pojedynkę. W zasadzie solidarnie z nieujawnionym sprawca to on moze odpowiadac za zniszczone drzwi i zamek w szkole - ale to nie było przedmiotem pozwu.
Utopienie lapka nie rzutuje na odpowiedzialność współsprawcy. To był Mariusza eksces. Wiec nie jestem pewien co do tej solidarnosci.
Ale wiem, ze takie rozwiazanie było najbardziej popularne.
 
no i ta solidarność z nieujawnioną osobą - tez taka dziwna konstrukcja. Ciekaw jestem jak mialaby brzmiec sentencja sądu.

Ale spoko asiasil - mysle ze nie zrobilas bledu.
pzdr
 
:) sentencja, że zasądza w całości - i niech sobie robi regres ;) najbardziej ciekawi mnie co autor kazusu miał na myśli i czy się tego dowiemy ?
zobaczymy jak będą wyniki, jutro ciąg dalszy...
pozdrawiam
 
a szlayszalas zeby ktokolwiek pisal opinie o niecelowosci??
 
przygotowalem sie pod apelacje ale zmienilem zdanie na opinie - wyrok zgodny z oczekiwaniami oskarzycieli a polowicznie z powoda. Ale napisalbym apelacje i bylbym spokojniejszy.
 
Wszystko się wyjaśni jak będą wyniki, może jako jedyny zdasz...a my apelujący nie :)
pozdrawiam i powodzenia jutro ... i pojutrze ... :)
 
Ostatnia edycja:
No to widzę, że kazus był ten sam w całej Polsce :) jeśli chodzi o mnie to pisałem oczywiście apelację tak co do wyroku karnego jak i częsci cywilnej :) przede wszystkim nasz Walczak był młodociany, więc zawieszenie wykonania kary na 2 lata nie wchodziło w grę bo obligatoryjnie jest co najmniej 3 latka, a poza tym nie było orzeczonego dozoru też obowiązkowy dla naszego młodocianego więc wniosłem w tym zakresie apelację. Co do części powództwa cywilnego to jak najbardziej żądanie dalszego odszkodowania w wysokości uzupełniającej 3.500,00 zł - nie ma tu żadnej solidarności, to on sam rzucił komputerami w murek i utopił je w fontannie, a więc rażąca obraza art. 415 k.c, 361 i 363 k.c. takie jest moje skromne zdanie, a jak jest naprawdę oceni nasza komisja ;)
 
czyli jaki z tego wniosek ? ilu prawników tyle opinii ;) a co autor miał na myśli...
 
Walczak był młodociany, więc zawieszenie wykonania kary na 2 lata nie wchodziło w grę bo obligatoryjnie jest co najmniej 3 latka

1) Tyle, że z drugiej strony to nie jest egzamin sędziowski i moim zdaniem guzik pełnomocnika obchodzi czy wyrok jest zgodny z prawem jeżeli zaspakaja on w całości roszczenia jego klienta.

2) odsetki były takze żle wskazane - od poczatku radca żle wskazal a sad tez zla date przyjal

3) strony kazusu byly pospinane na opak a imie matki Mariuszka bylo 2 razy przekrecone
 
juhu ...
Jak się z czasem wyrobiliscie podczas cywila?
 
guadalajar napisał:
juhu ...
Jak się z czasem wyrobiliscie podczas cywila?

Dla mnie tragedia, gdyby można było pisać na komputerze to może jakoś by człowiek się wyrobił w tych 6 godzinach i pozew miałby ład i skład.
 
Powrót
Góra