Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
oj z wawy (dziś mówię niestety) a komisja nr 5 - u głównego jak wiemy przewodniczącego ... z Ty?
 
Calidor,

nie musiało tak być, że odkodowywali prace w celu podania wyników. Ja byłam w pierwszym sektorze i każdego kolejnego dnia miałam kod dwucyfrowy. Podejrzewam, że każdy kolejny sektor miał przypisane kody stanowiące kolejne liczby. Więc np. jak ktoś miał kod, no nie wiem, 150, to wypadałoby że był w trzeciej komisji.
 
oj z wawy (dziś mówię niestety) komisja nr 5 u samego przewodniczącego ... ;-)
 
dobrze Calidor zrobiłeś
prace powinny być jednoznaczne , kazusy powinny sprawdzać umiejętność pisania apelacji, a nie zastanaiwania się jaka jest właściwe rozwiązanie bo to tylko 6 godz., zobaczcie w grudniu był łatwy cywil i problemów nie było, z roku na rok będzie trudniej zdać
dobrze że jest to forum bo by człowiek nic nie wiedział
 
kariss napisał:
ciekawe czy po opublikowaniu wyników z czterech dużych izb wawy, katowic, krakowa i poznania, rzepa zechce raz jeszcze pochylić się nad tematem i podać uaktualnione statystyki (dla wszystkich jesteśmy jedynie %) zwłaszcza, że z wypowiedzi zapowiada się jednak obniżenie tego "wspaniałego" wyniku egzaminu państwowego, dobrze zorganizowanego, z wyważonymi kazusami, który jak się okazało "na szczęście" (w pojęciu MS) nie był zbędny bo przecież nie zdali wszyscy ... eh słów szkoda

O tym samym pomyślałam. Jakim w ogóle prawem wypowiadają się o wynikach jak jeszcze ponad 50 procent zdających nie zna wyniku. Przecież jedna duża izba katowicka to 4 takie małe. Już nie mówiąc o Warszawie. Jak zwykle dziennikarze robią to, co umieją najlepiej czyli przekłamują rzeczywistość!
 
Malgosi napisał:
Calidor,

nie musiało tak być, że odkodowywali prace w celu podania wyników. Ja byłam w pierwszym sektorze i każdego kolejnego dnia miałam kod dwucyfrowy. Podejrzewam, że każdy kolejny sektor miał przypisane kody stanowiące kolejne liczby. Więc np. jak ktoś miał kod, no nie wiem, 150, to wypadałoby że był w trzeciej komisji.


Wydaje mi się, że jednak musieli rozkodować - każda praca miała u nas inny kod, żeby ustalić, że np. nie zdało 14 osób z danej komisji trzeba ustalić jaką miały ocenę z każdego przedmiotu, może się przecież zdarzyć lufa z kilku przedmiotów u tej samej osoby, bez rozkodowania ustalenie ostatecznej liczby osób które zdały/niezdały nie jest chyba możliwe.
 
Calidor napisał:
wczoraj w pracy byłem wypytywany jak poszedł mi egzamin, a na moje stwierdzenie, że wyniki u nas są 16 sierpnia kolega pokazał mi pierwszą żółtą stronę Rzepy z niedowierzaniem pytając: “Jak to przecież już w gazetach o tym piszą?”.


Miałam to samo. Myślałam, że cholery dostanę :mad:
 
a wszyscy się z tego smieją... i pokazują gdzie nasze miejsce,
najgorsze jest to jak ktoś sę pyta kiedy wyniki i jak poszedł egzamin doprowadza mnie to do szału
izby beą płaić za rozstrój zdrowia odszkodowania:)
 
ja też miałam w pracy pytania, no bo skoro prasa pisze, to chyba ja ściemniam coś że jeszcze nie znam ....
 
mój radca zaczyna każdy przyjazd od słów: jak egzamin, no bo przecież w lublinie już są dawno a była jedna komisja, i na dodatek jacy zdolni wszyscy zdali, ponaciągali im oceny i tyle nie wierzę że każdy miał wszytko wg klucza takich cudów nie ma, nawet przy 30 osobach
 
a czy w którejś izbie były wydawane tylko uchwały, bez wywieszonej listy? w katowicach wygląda na to, że dzisiaj będą uchwały, bez listy
 
Aglaia napisał:
Wydaje mi się, że jednak musieli rozkodować - każda praca miała u nas inny kod, żeby ustalić, że np. nie zdało 14 osób z danej komisji trzeba ustalić jaką miały ocenę z każdego przedmiotu, może się przecież zdarzyć lufa z kilku przedmiotów u tej samej osoby, bez rozkodowania ustalenie ostatecznej liczby osób które zdały/niezdały nie jest chyba możliwe.

Z tymi kodami to też trochę jaja sobie robią bo w katowicach już 2 tygodnie temu jeden z egzaminatorów powiedział, że jest zaskoczony bo zawiedli najlepsi i najlepsi aplikanci nie zdali.To ja się pytam skąd on to niby wie? Bo dla mnie wytłumaczenie jest jedno - zaczęli od rozkodowania prac po czym jeszcze przed sprawdzeniem dopasowali sobie je do dzienniczków z aplikacji. Brak słow...
 
pytanie zapewne retorycznym się okaże: ale czy ktoś dostał odpowiedź od dyr. Kujawy lub dziekana w sprawie wcześniejszego udostępnienia wyników? jeśli ta wiekopomna chwila nastąpi, poprosimy o info :)
 
jeżeli jedne komisje sztywno trzymali się klucza a inne nie powinni unieważnić egzamin
 
ja myślę, że tak jak w Kielcach tak i w Lublinie nie mieli wszystkiego zgodnie z kluczem ale za to mieli rozsądne komisje, w których radcy nie czuli się zagrożeni wpuszczeniem nowych kolegów na rynek. w wawie podobno głównie radcy stawiali ndst, a np. w administracyjnym:sędzia dawał 5 a r.pr. 3, ot taka malutka różnica zdań ....
 
nil napisał:
jeżeli jedne komisje sztywno trzymali się klucza a inne nie powinni unieważnić egzamin

O nie. Żal byłoby mi tych co zdali, a po cichu liczę, że może fuksem też się do nich zaliczę ;)
 
nil napisał:
jeżeli jedne komisje sztywno trzymali się klucza a inne nie powinni unieważnić egzamin

Kto to powinien unieważnić ?

Minister - na jakiej podstawie ? Może jakiś sąd - tylko który ?

Kurcze, ludzie zdajecie egzamin radcowski - jak czytam takie rzeczy to nie dziwię się, że niektórzy zdać nie mogą i potem płacz ...
 
a co by było gdyby wytyczne znalazły się jeszcze w rękach zdających przed egzaminem?
jestem pewna, że wówczas MS nie miałby problemu ze znalezieniem odpowiedniego trybu dla unieważnienia egzaminu ... a swoją drogą jeśli utawa nie przewiduje takich ekstremalnych sytuacji, to chyba też nie najlepiej świadczy o jej autorach, gdyż jak wiadomo w życiu bywa różnie i może zdażyć się sytuacja w której egzamin należałoby unieważnić
 
loyd30 napisał:
Kto to powinien unieważnić ?

Minister - na jakiej podstawie ? Może jakiś sąd - tylko który ?

Kurcze, ludzie zdajecie egzamin radcowski - jak czytam takie rzeczy to nie dziwię się, że niektórzy zdać nie mogą i potem płacz ...

Ach przestań, teraz nie zdają radcowskiego, ale się głęboko frustrują. Wypowiedzi więc usprawiedliwione.
Poza tym zawsze mnie to zastanawiało, na jakiej podstawie minister Giertych dokonał te 3 lata temu osławionej amnestii maturalnej...
 
Powrót
Góra