Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W Bydgoszczy na 45 (chyba) osób zdało 28. Mi się udało. :)
 
- szkoda, że nie ma tych ocen, może okazało by się, że jeśłi w izbie nie zdało 17 (Bydgoszcz), to dwójki każdy ma z czegoś innego, bo z testu są 2, z karnego 7 a cywila 8, chyba że też jest 17 pał z każdej części u tych samych osób, ale to wątpliwe... Może duża liczba oblanych to taka kumulacja przy niedużej liczbie dwój...

- nie wiem jak Warszawa wytrzyma jeszcze ten miesiąc, zwłaszcza że będą się mnożyć przecieki i plotki różnej treści, które i tak gdzieś podskórnie będziemy pożądać...
 
Rzepak napisał:
- szkoda, że nie ma tych ocen, może okazało by się, że jeśłi w izbie nie zdało 17 (Bydgoszcz), to dwójki każdy ma z czegoś innego, bo z testu są 2, z karnego 7 a cywila 8, chyba że też jest 17 pał z każdej części u tych samych osób, ale to wątpliwe... Może duża liczba oblanych to taka kumulacja przy niedużej liczbie dwój...

- nie wiem jak Warszawa wytrzyma jeszcze ten miesiąc, zwłaszcza że będą się mnożyć przecieki i plotki różnej treści, które i tak gdzieś podskórnie będziemy pożądać...

współczuj też tym z Krk ... ;)
 
Czy macie może już jakiś pomysł na podstawy odwołania w razie ndst za umowę przedwstępną? To jakaś paranoja, że w jednych izbach umowa przedwstępna daje wynik pozytywny, a wawie nie.
 
Cześć.
Wychodzi na to, że zdałem. Piszę dla tych, którzy nie mają jeszcze wyników, a nie podążyli za dominującym na tym forum poglądem co do poszczególnych zadań, żeby ich uspokoić, bo ja także nie znalazłem się w nurcie umowy deweloperskiej ani zarzutów materialnych w karnym:

Karne: Zaskarżyłem tylko punkt I, błąd ustaleń faktycznych - zgromadzony materiał dowodowy przedstawiał się inaczej, niż wskazał to sąd. Kolejne zarzuty (procesowe, materialne), jako dalej idące, omówiłem jedynie w uzasadnieniu.

Cywilne: ewidentnie przedwstępna (tak przyjęła większość roku), skarżyłem 10 tysięcy, koszty, ulga nieudowodniona, 150 tysięcy absolutnie nie mieści się w ujemnym interesie z umowy przedwstępnej. Deweloperską, jak tylko zobaczyłem art. 9 ustawy, nie zajmowałem się już. Nie było na to czasu. Nie spełniała warunków, więc z tych wszystkich nerwów i stresu pisałem to, co uważałem w danej chwili, za prawidłowe. U nas mało kto dotarł do tych orzeczeń o quasi-deweloperskiej.

Gospodarcze: umowa agencyjna "na rzecz", nie załączałem pełnomocnictwa, dopiero po wpisach na forum zobaczyłem, ile jest też w tym zadaniu wątpliwości (czy przedstawicielska czy pośrednicza).

Administracyjne: skarga do WSA, różne zarzuty, oczywiście głównie naruszenie materialnego - cywilnego oraz ustawy o przekształcaniu użytkowania wieczystego. Nie zostawiłem też suchej nitki na braku sposobie rozumowania organów, że skoro podczas oględzin były to nieużytki, to na pewno w dniu wejścia w życie ustawy też tak było. Specjalnie nie podpisywałem się takim typowym "bazgrołem" jako podpisem, napisałem tylko "radca prawny X Y" takim zwykłym pismem (bo w karnym i cywilnym dodatkowo nad tym robiłem taki nieczytelny podpis, żeby nikt się do niczego nie przyczepił).

Nie znam jeszcze ocen szczegółowych, ale przy takim egzaminie to nawet 3 jest sukcesem.

Gratuluję tym, którzy zdali.

Egzamin ten chyba przejdzie do historii:
- pod względem testu - szczegółowość pytań, stosunkowo mało pytań z najważniejszych kodeksów,
- skomplikowanego kazusu z cywilnego, gdzie trzeba było rozważyć tyle kwestii w tak krótkim czasie, że człowiek wpadał w totalną panikę,
- niejasności w samych poleceniach i założeniach w zadaniu z gospodarczego.
 
freestriker00 gratulacje !
tez jestem w szczesliwej dwudziestceósemce :)
piekny dziś dzien..

Chociaz z drugiej strony troche smutno widziec kogo na liscie brakuje...
 
w bydzi przechodziło chyba wszystko, ja pisałam tak:
1. karne - pomieszanie z poplątaniem: skarżyłam tylko pkt 1 wyroku - błąd w ustaleniach faktycznych będący wynikiem naruszenia pr. procesowego (nie pamiętam nawet jaki art. wpisałam) a czego skutkiem była naruszenie pr. materialnego poprzez jego niezastosowanie (art. 158 kk), wnosiłam o uchylenie i koszty

2. cywil - przedwstępna: skarżyłam pkt 1 w zakresie odsetek (powinny być od 1 maja), pkt 2 co do kwoty 10.000 (koszty kredytu) i chyba też z odsetkami i pkt 3 oczywiście koszty, wnosiłam o zmianę i koszty.

3. gospodarcze: agencyjna pośrednicza, wynagrodzenie z dodatkowym przekroczyło mi 10 % ale ok, pisałam w umowie wszędzie "na rzecz".

4. administracyjne: naruszenie art. 1 ustawy o przekształcaniu, materialne chyba jeszcze o zagospodarowaniu przestrzennym (niezastosowanie przepisu, który mówi że studium nie jest aktem prawa miejscowego), miałam też zarzuty procesowe - pojechałam po całości decyzję, ze same błędy (brak wskazania podstawy materialnej w decyzji, brak imion i nazwisk i stanowisk pod decyzją), wnosiłam o uchylenie decyzji SKO tylko i o koszty. Podpisałam jako r.pr.

tyle co pamiętam.

no faktycznie clerisy - piękny dziś dzień ;) a w sobotę pewnie na browarka ??
 
konieczko napisał:
a w sobotę pewnie na browarka ??

w sobote przeprowadzka.... ja to sie zawsze zorganizuje jakos bez sensu ze najpierw obowiazek pozniej przyjemnosc ;)

a własnie... jest pomysł... po slubowaniu trzeba imprezke zrobic... integracyjną czy cos :)
 
jeśli ktoś będzie miał informację, że zdał ktoś to popełnił ten fatalny bład i wniósł w karnym o zmianę w zakresie pkt. I to prosze o info :) czekam na wyniki do wrzesnia i poprawi mi to nastrój bo przyznaję, że w jakimś zamroczeniu egzaminacyjnym wniosłam o zmianę ewentualnie o uchylenie. zarzuty mam chyba ok - ale tak jak wszyscy ciągle analizuje swoje błędy :)
 
W Bydgoszczy chyba tez ktoś wniósł o zmianę i ewentualnie uchylenie.
 
A jak myślicie, czy wniesienie o 185.000 z argumentacją z przedwstępnej ma w ogóle szanse powodzenia, czy to na 100% jest na ndst?
 
ja pisałam o przedwstępnej, ale skarzyłam o 10.000 zł (koszty kredytu) i i skarżyłam też koszty procesu. ale sporo osób dodało do tego 150.000 zł uznając je za lucrum cessans i pozostałe kwoty. nawet na forum wypowiadali się ludzie którzy tak zrobili i chyba pisali potem że zdali :) w cywilnym chyba przechwodzą wszystkie warianty jak formalnie ma się poprawną apelację :)
 
W Gdańsku tendencja była w stronę zaskarżania jak największych roszczeń - im więcej (czyli 150.000) tym lepiej.
 
Powrót
Góra