Ciekawe, czy jak się ma prawidłowe zarzuty z karnego oraz prawidłowy wniosek, to czy uwzględnią przy uzasadnieniu, z którym mogą się nie zgodzić.
Było tak mało czasu, że drugiego punktu wyroku nie zaskarżyłem.
Test był o wiele trudniejszy niż w grudniu. W grudniu wystarczyły same kodeksy, Konsytucja oraz ustawa samorządowa z kodeksem etyki. A teraz? Pojawiło się wiele szczegółowych pytań, wiele układanych ewidentnie pod nowelizację, z kodeksów zaledwie kilka pytań.
Karne - to była jakaś masakra. Ludzie nie wychodzili, jak podobno w grudniu, po kilku godzinach, tylko siedzieli do końca coś pisząc. Wiele osób w panice biegało do komputerów. Ludziom nie starczało czasu na zastanawianie się nad drugim punktem, w końcu jednak klientowi odszkodowanie zasądzono, więc nie jest to aż tak istotny błąd (o ile w ogóle, nawet nie chce mi się sprawdzać).
Karne w grudniu - bułka z masłem.
Może komisja będzie miała takie wytyczne, jak ostatnio, tzn. w jedną albo drugą stroną, przy czym jak apelacja, to najwyżej zróżnicowanie oceny ze względu na zarzuty, warunki formalne i tak dalej. Ale ogólnie - koszmar.