Co do trudności egzaminu, że rzeczywiście myślę, że przeszedł oczekiwania nas wszystkich, w porównaniu z poprzednim egzaminem.
Co się zaś tyczy moich refleksji do kazusów to :
KARNE
Pisałem apelację, bez żadnego współdziałania, gdyż art 158 kk zakłada w ramach sprawstwa więcej niż 1 osobę, zarzucałem błąd w ustaleniach faktycznych, naruszenie przepisów postępowania poprzez dowolną ocenę dowodów i sprzeczność ustaleń z mat. dowodowym (w głównej mierze brak dania wiary i nie uwzględnienie spójnych, korespondujących ze sobą zeznań świadków co do zachowania oskarżonego), poza tym wpiąłem też naruszenie przepisów o uzasadnieniu przez brak wyjaśnienia podstawy faktycznej, co uniemożliwia przeprowadzenie kontroli instancyjnej. A wszystko to spowodowało niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego i w konsekwencji uniewinnienie oskarżonego. Oczywiście jeszcze naruszenie zawiasów i definicji młodocianego (moim zdaniem mamy tu gravamen bo ustalenie to wpływa na wymiar kary). Nie ruszałem obowiązku naprawienia szkody, gdyż żądanie było zgłoszone po pierwszym przesłuchaniu pokrzywdzonego, więc niezgodnie z art 49a kpk i bałem się, że sąd mógłby to uchylić. Przybiłem też oskarżonemu rażąco niewspółmierną karę za występek chuligański z pkt 2 wyroku i wniosłem o zmianę przez orzeczenie kary bez zawiasów.
Co do pkt. 1 wyroku wnosiłem o uchylenie i przekazanie, pkt.2 zmianę
CYWILNE
ilu prawników tyle opinii, co jest oczywiście dobre i cieszy, że nie myślimy schematycznie. Ja pisałem o nienazwanej umowie deweloperskiej. Otwierało to drogę do przejścia na zasady ogólne kc, a tym samym możliwość dochodzenia damnum emergens i lucrum cessans i 10 letni termin przedawnienia zadatku, którego też dochodziłem, gdyż nie jest on surogatem odszkodowania. Po co dublować instytucję kary umownej??? Umowa została zawarta w biurze pozwanego, więc coś tam napisałem o niejednoznacznych klauzulach umownych z konsumentem, o swobodzie umów i wykładni oświadczeń woli w duchu 65 par 2 kc. Poza tym, jak nakazuje ustawa o radcach, zaskarżając całość rozstrzygnięcia (po odjęciu 10 tys niesłusznie dochodzonego zadatku) kierowałem się interesem klienta, który przecież wpłacił ponad 22 tys opłaty sądowej, czekał na mieszkanie 3 lata i został z ręką w nocniku. Trzeba było zatem dać mu szansę na zaskarżenie orzeczenia w całym zakresie, w oderwaniu od doktrynalnych sporów o charakter zadatku, umowę przedwstępną, przedawnienie itp. Niech sąd rozsądzi a my złóżmy skuteczny środek zaskarżenia. Nie pisałem o zwolnieniu od kosztów jak co niektórzy, bo jak klient wyskakuje na rozprawie z 1000PLN to wątpię aby Sąd dał mu zwolnienie.
GOSPODARCZE
pisałem agencyjną pośredniczą. Agent miał zawierać umowę na rzecz klienta, a o pośredniczym charakterze umowy świadczył fakt, że w zadaniu było sformułowanie przy del credere, że "przy umowach których pośredniczył".Ale jak ktoś napisał, że agent był pełnomocnikiem to pewnie nic się nie stanie, ale znów patrząc na interes klienta, trzeba byłoby jakoś zabezpieczyć jego interes przed zawieraniem przez agenta umów niekorzystnych. Przy pośredniczej bowiem to klient zawiera umowy - więc wie co jest w jego interesie.
ADM
pisałem skargę, zarzucając naruszenie art 1 ust. 1 ustawy o przekształceniach w zw. z art 46 znaczek 1 kc, naruszenie 9 ust. 5 ustawy o planowaniu w zw z art 87 konstytucji, 6,7,11,77,107 p. 1 kpa przez sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym materiałem, 76 kpa przez pominięcie dokumentu urzędowego (wypis z mapy) i 138 p.1 kpa przez utrzymanie decyzji zamiast jej uchylenia.
wnosiłem o uchylenie obu decyzji przekazanie sprawy wójtowi do ponownego rozpoznania.
Mimo trudności zadań egzaminacyjnych czytam posty i widzę, że większość z Was myślała podobnie, co cieszy w aspekcie wyników.
Życzę wszystkim powodzenia!