K
kalambury
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 251
kauzyperda napisał:umowy developerskie były kilka lat temu na egzaminie radcowskim organizowanym jeszcze przez Izby.
a wyobraźcie sobie, jakie "smaczki" czekaja na was w zawodowym życiu! i co, powiecie klientom: "a, przegrałem, bo sprawa byla za trudna"? fajny powód protestu - bo egzamin byl za trudny. i dobrze, że był.
poza tym egzamin to z założenia froma sprawdzenie pewnych umiejętności. może ktoś z piszących ma tez wykształcenie pedagogiczne, żeby ocenić, czy takie zadanie coś sprawdza i czy ma sens. ja tam nie wiem. ale widzę (co czytam), że można sobie było z tym poradzić. w końcu tak na dobrą sprawę to byly zupelne podstawy prawa cywilnego: forma czynności, skutki nie zachowania formy, essentialia negotii. 4 przepisy i cztery orzeczenia i zagadka rozwiązana...
A poza tym nikt nie mówi, że kazus nie był do zrobienia, tylko że nie był do zrobienia w 6 godzin egzaminu z czego 2 godziny odpadają na czytanie akt. To był kazus do siedzenia nad nim przez tydzień, czytania orzeczeń, analizowania itp. I wtedy za pewne każdy bez problemy by sobie z tym poradził i to na 5 lub nawet na 6. A kazusy egzaminacyjne powinny być układane przy uwzględnieniu czasu jaki jest na jego rozwiązanie. A dodatkowo jeżeli chcą robić wytyczne i oceniać prace od szymla to kazus powinien być jasny i czytelny.