A
adamlukass
Stały bywalec
- Dołączył
- 07.2008
- Odpowiedzi
- 3 467
Z uwagi na to, iż mam zamiar zdawać ten egzamin za rok z zainteresowaniem czytam wasze posty i muszę podzielić się swoją refleksją po ich lekturze. Jestem przerażony; nie wiem jak sam bym zachował się po analizie tego kazusu i jak zachować się zdając go w przyszłości w razie wątpliwości co do subsumpcji stanu faktycznego - czy skarżyć wszystko jako leci, jak niektórzy proponuję (w założeniu, że ma to pozwolić na zdanie) czy też tylko to co należy się klientowi jak psu buda (chyba to leży w prawidłowo pojętym interesie wyimaginowanego klienta). Jakiś absurd.
Merytorycznie nie znając dokładnej treści umowy z tegoż kazusu, po wyrywkowej analizie postów zaproponowałbym takie rozwiązanie:
Jeżeli umowa zawierała zobowiązanie do wybudowania, ustanowienia odrębnej własności lokalu i przeniesienia tegoż za kwotę X to nie uznałbym tego za umowę przedwstępną. Z 9 ust. o własności lokali to wg mnie nie można jej uznać za ważną umowę. Więc może tak jak proponuje SN inna ważna umowa zobowiązująca do której stosuje się KC. Wg SN miałaby to być umowa nienazwana. Czemu nienazwana? - nie wiadomo; może komuś nie chciało się analizować przesłanek umów nazwanych.
Wg mnie obowiązki dewelopera z tejże umowy da się zawrzeć w umowie zlecenia - 734.
Przy takim przyjęciu obowiązek przeniesienia własności wynika z 740kc, przy interpretacji, iż przedmiot uzyskany to także wytworzony - wówczas odpada problem formy tejże umowy.
Przyszło mi to do głowy, ponieważ kiedyś miałem styczność z powierniczym nabyciem nieruchomości.
To tylko moje spostrzeżenia - mogą być całkowicie wadliwe i pewnie są.
Z praktyki kiedyś sporządzałem umowę jw - była oczywiście przedwstępna.
Merytorycznie nie znając dokładnej treści umowy z tegoż kazusu, po wyrywkowej analizie postów zaproponowałbym takie rozwiązanie:
Jeżeli umowa zawierała zobowiązanie do wybudowania, ustanowienia odrębnej własności lokalu i przeniesienia tegoż za kwotę X to nie uznałbym tego za umowę przedwstępną. Z 9 ust. o własności lokali to wg mnie nie można jej uznać za ważną umowę. Więc może tak jak proponuje SN inna ważna umowa zobowiązująca do której stosuje się KC. Wg SN miałaby to być umowa nienazwana. Czemu nienazwana? - nie wiadomo; może komuś nie chciało się analizować przesłanek umów nazwanych.
Wg mnie obowiązki dewelopera z tejże umowy da się zawrzeć w umowie zlecenia - 734.
Przy takim przyjęciu obowiązek przeniesienia własności wynika z 740kc, przy interpretacji, iż przedmiot uzyskany to także wytworzony - wówczas odpada problem formy tejże umowy.
Przyszło mi to do głowy, ponieważ kiedyś miałem styczność z powierniczym nabyciem nieruchomości.
To tylko moje spostrzeżenia - mogą być całkowicie wadliwe i pewnie są.
Z praktyki kiedyś sporządzałem umowę jw - była oczywiście przedwstępna.