Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Słuchajcie, z tym śpiewem to się wstrzymajmy, nie zapeszajmy. Niestety istnieje obawa, że niektórym z naszych Koleżanek i Kolegów nie będzie do śmiechu.
 
kalambury napisał:
A mówili Wam cos o teście w kolejnych dniach egzaminu? Nam powiedzieli tylko tyle, że nie wszyscy zdali i że nie są to pojedyncze osoby.

A w której izbie?
 
Tylko nie śpiewajmy: "A może by tak jeszcze raz..."
 
kalambury napisał:
A mówili Wam cos o teście w kolejnych dniach egzaminu? Nam powiedzieli tylko tyle, że nie wszyscy zdali i że nie są to pojedyncze osoby.

tylko jakie? podwójne ?
 
A co myślicie o tych co pisali cywil w oparciu o 415? Wiem, że są takie osoby.
 
kot jinx napisał:
Słuchajcie, z tym śpiewem to się wstrzymajmy, nie zapeszajmy. Niestety istnieje obawa, że niektórym z naszych Koleżanek i Kolegów nie będzie do śmiechu.

prawdopodobnie tak będzie... dlatego śpiewajmy póki nieświadomi jesteśmy !
 
kot jinx napisał:
Słuchajcie, z tym śpiewem to się wstrzymajmy, nie zapeszajmy. Niestety istnieje obawa, że niektórym z naszych Koleżanek i Kolegów nie będzie do śmiechu.

Odpukałam w niemalowane ;)
 
W mojej grupie w Warszawie (jedna grupa - ok 70 os.) na drugi czy trzeci dzień poszła plota, że w tej grupie nikt nie oblał testu. Zastanawialiśmy się, czy to mozliwe, zeby komisja sprawdziła to od razu, fizycznie możliwe to jest, ale nie wiem ile to ma wspólnego z prawdą.
 
kot jinx napisał:
W mojej grupie w Warszawie (jedna grupa - ok 70 os.) na drugi czy trzeci dzień poszła plota, że w tej grupie nikt nie oblał testu. Zastanawialiśmy się, czy to mozliwe, zeby komisja sprawdziła to od razu, fizycznie możliwe to jest, ale nie wiem ile to ma wspólnego z prawdą.

To byłby niezły wynik, zwłaszcza, że test był trudny.
 
damastes napisał:
no to już jak macie z 2 źródeł że to była agencyjna to co się przejmujecie. Po to są oceny od 3 do 6 żeby się wykazać. w cywilu miała być deweloperska a idący tropem przedwstępnej też zdali. Może będzie dobrze i tego się trzymam. W Krakowie wyniki maja być 3 września i co mam powiedzieć. juz jestem łyso-siwy.

a czy wiesz co było w pozostałych kluczach? np z karnego?
 
Patrząc z perspektywy, test to był najmniejszy problem z tego wszystkiego...
 
ann776 napisał:
Patrząc z perspektywy, test to był najmniejszy problem z tego wszystkiego...[/Q


Nie zgodzę się z tym i myślę, że odsetek ludzi, którzy obleją test nie będzie taki mały. Wyniki w Kielcach trochę są tego dowodem.
 
ann776 napisał:
Patrząc z perspektywy, test to był najmniejszy problem z tego wszystkiego...

to była tylko taka przygrywka przed tym co miało nadejść później :-) Komisja układająca zadania postanowiła dozować napięcie żeby nam egzamin nudno nie przebiegał :-)
 
ann776 napisał:
Tylko nie śpiewajmy: "A może by tak jeszcze raz..."

nie, nie... co to to nie... ale może "wypijmy za błędyyyyyyyy..." ??? kto zaintonuje ?
 
Nie wiem czy zauważyliście, że na wątku "egzamin adwokacki 2010" prawie w ogóle nie ma dyskusji, wszystko jasne i oczywiste. Chyba mieli prostszy ten egzamin niż my.
 
kalambury napisał:
Nie wiem czy zauważyliście, że na wątku "egzamin adwokacki 2010" prawie w ogóle nie ma dyskusji, wszystko jasne i oczywiste. Chyba mieli prostszy ten egzamin niż my.

no ja też zauważylam... moje zdanie jest takie, że pewnie siedzą i śpiewają !
 
test był na rozgrzewkę. przez 3 dni było jak u Hiczkoka, najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie. dlatego nie mogę pogodzić się z myślą, ze w piątek tak odpuścili, tam musi się kryć jakaś perfidna podpucha, może ten komis, bo wariant z niedopuszczalnością drogi sądowej w administracyjnym odpadł.
 
kot jinx napisał:
test był na rozgrzewkę. przez 3 dni było jak u Hiczkoka, najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rośnie. dlatego nie mogę pogodzić się z myślą, ze w piątek tak odpuścili, tam musi się kryć jakaś perfidna podpucha, może ten komis, bo wariant z niedopuszczalnością drogi sądowej w administracyjnym odpadł.

Hehe, dobre:) ale w sumie to też się zastanawiam gdzie była ta mina. Tzn. jedną już znamy - skargę miał podpisać klient. Jednak to raczej minka a nie mina, więc musi być coś jeszcze.
 
Moment, zostało juz wyjaśnione, że w kluczach nie ma komisu, no to raczej podpuchy w piątek nie było.
 
Powrót
Góra