Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Caledon34 napisał:
Dzięki za informację, pytałam gdyż niepotwierdzone informacje z Warszawy wskazują na ok 17 ocen niedostatecznych, przy czym podobno maksymalna liczba tychże przypadła na komisję nr 1 (4 dwójki), podobno w komisji nr 3 jest 1 dwójka i tyle wiem.
Na korytarzach w Warszawie kursuje też podobno informacja że jest sporo ocen ndts z cywilnego i karnego ale co oznacza "sporo" trudno ocenić. Trzeba sie uzbroić w cierpliwość i czekać ....

No właśnie, ciekawe co dla kogo jest "sporo". bo dla jednego to będzie 10 procent dla innego 50.
Ciekawe jak tam te wyniki w Rzeszowie.
 
swoja drogą to chyba jedyny państwowy egzamin, który nie ma poprawki a kolejny jest ...dopiero za rok.

1) na syndyka organizują prawie co kwartał
2) lekarski egzamin specjalizacyjny przynajmniej 2 razy do roku

Jaki jest sens robienia aplikacji obecnie?? Poza oczywiście płaceniem...?
Aplikacja nie daje żadnych bonusów w tej chwili:
- brak (zlikwidowano) poprawkę,
- brak skróconej wersji egzaminu - bo przecież 1 test-wstępny na aplikację był już napisany na 74 %),
- darmowa więc niewolnicza praca na rzecz sądów (której jest całkiem sporo),
- niezadowolony pracodawca, którego pracownik-aplikant wychodzi na zajęcia teoretyczne i praktyczne.

Aplikacja w obecnym kształcie to takie prywatne drugie studia (dostałeś papierek o ukończeniu aplikacji radcowskiej i możesz sobie nim...wiecie co...zaświadczenie o ukończeniu aplikacji nic nie daje- poza możliwością szybszego podejscia do egzaminu i opłacenia 3 lat aplikacji - jakies 15 k)

Czy naprawdę nie można organizować takiego egzaminu przynajmniej 2 razy do roku? Juz widać ze część oblała. W takiej sytuacji trzeba czekać 12 miesięcy na ponowną szansę ...co tam bezrobocie w kraju kto by się tym przejmował.

Organizacja szkolenia i dostępu do zawodu jest nadal archaiczna.
 
Ostatnia edycja:
nie do końca,
jeżeli nigdy nie byłeś w sądzie i nawet zdasz egzamin rad - to jak pójdziesz pierwszy raz na rozprawę - to wspomnisz mnie, sam pamiętam swoje pierwsze wizyty w sądzie, sama wiedza książkowa to mało, jednak praktyka czyni mistrza, umiejetności zachowania się na rozparwie nie nauczysz się z książki,
 
być może ale mogliby jakies punkty dac dodatkowe na egzamin albo go troche skrócić; w końcu cztery lata sie kolokwia zdawało etc
 
ja tam nie żałuje, że zrobiłem aplikację, mimo że teraz chyba mógłbym równiez przystąpić do egz z 5 letnią praktyką (tylko co by mi dało na egzaminie pisanie przez 5 lat decyzji admin i stosowanie tylko prawa admin),
najwięcej na aplikacji nauczyłem się na praktykach w kancelarii, gdzie pisałem i chodziłem do sądu na rozprawki,
wykłady w większości były teoretyczne, ale zdarzali sie wykładowcy, którzy kładli nacisk na praktykę i na takich zajęciach też się pisało pisma procesowe.
myślę, że aplikacje mozna by skrócić, tak aby mniej było wykładów (bo książki można czytać w domu) , a większy nacisk na praktykę.
 
...równie dobrze możesz sobie pójść na rozprawę jako widownia ...za darmo^^
------------------
mi chodziło o aktywne uczestniczenie w rozparwie tzn zastępowanie radcy pr , a nie siedzenie na widowni.
 
qrcze zazdroszcze :) jestem pewna że bez prowadzenia (pod nadzorem r.pr.) kilkudziesięciu spraw o różnym stopniu trudności to jest analizy dokumentów od początku , tworzenia pism procesowych, chodzenia na rozprawy z upoważnienia, nie odważyłabym się reprezentować w przyszłości mojego klienta przed sądem. A przecież nie mogłabym tego o robić (jako całość bo przecież pisma procesowe część z nas płodziła przed aplikacją ;-) bez legitymacji aplikanta (wiem uprzedzam odpowiedz, znam wyjątki z kpc ale wiem jak się traktuje przed sądem pozostałych pełnomocników). Tym niemniej ani aplikacja ani współpraca z patronem i innymi r.pr. nie przygotowała mnie na zadanie z prawa karnego :-))
 
Ukazały się wyniki z Rzeszowa. Zdało 15 osób. Wie ktoś może ile podchodziło?
 
freestriker00 napisał:
Ukazały się wyniki z Rzeszowa. Zdało 15 osób. Wie ktoś może ile podchodziło?

Podchodziło łącznie 20 osób, z tego 18 osób po tegorocznej aplikacji.
Te 15 osób które zdało to jest z tej 18 z aplikacji.
 
kristov napisał:
Podchodziło łącznie 20 osób, z tego 18 osób po tegorocznej aplikacji.
Te 15 osób które zdało to jest z tej 18 z aplikacji.

No to nie jest tak źle. Gratuluję tym co zdali. Udanej imprezy.:)
 
Wyniki w Kielcach pojawiły się już w poniedziałek, czyli 3 dni po zakończeniu egzaminu (w tym 2 dni wolne od pracy).
Komisja krakowska przewiduje na sprawdzenie prac 63 dni. Nie chce mi się nawet liczyć o ile gorsi są egzaminatorzy z grodu Kraka.
No, ale biorąc pod uwagę, co wyprawiają tamtejsi adwokaci przy okazji egzaminów na aplikacje...
 
Kielce i Rzeszów to małe izby które wywalczyły sobie prawo organizowania egzaminu, początkowo byli przypisani właśnie do Krakowa i chyba lepiej że im się udało bo pewnie czekalibyśmy jeszcze dłużej niż 63 dni, pocieszyć się można tym, że w w ORA Karaków wyniki są 10 września, coż trzeba czekać
 
Próbowałem właśnie się dowiedzieć kiedy będą wyniki (choćby z kodami prac) w izbie warszawskiej. Wg informacji jaka dostalem nie zamierzaja nic oglaszac przed 16 sierpnia... Pani (bardzo uprzejma) twierdzi że nie mogą wcześniej ich podać; przykład Rzeszowa i Kielc nie był dla niej argumentem ("bo Państwa jest więcej") za to Krakowa i wynikow we wrzesniu juz tak.
 
jvrysta napisał:
Próbowałem właśnie się dowiedzieć kiedy będą wyniki (choćby z kodami prac) w izbie warszawskiej. Wg informacji jaka dostalem nie zamierzaja nic oglaszac przed 16 sierpnia... Pani (bardzo uprzejma) twierdzi że nie mogą wcześniej ich podać; przykład Rzeszowa i Kielc nie był dla niej argumentem ("bo Państwa jest więcej") za to Krakowa i wynikow we wrzesniu juz tak.

Może odezwie się ktoś z Rzeszowa, napisze jak mu poszło i co dokładnie pisał na egzaminie. Podzielcie się wiadomościami.
 
Przyłączam się do apelu: koledzy z Rzeszowa i Kielc, nie zapominajcie o towarzyszach niedoli i odezwijcie się! miejcie litość nad tymi, którzy wciąż pogrążeni w oczekiwaniu!
 
no to ja odpowiem z tego co mi pani w izbie powiedziala na szybko.

kolezanka dostala 5 z karnego za - uwaga - podnoszony wylacznie blad co do ustalen faktycznych plus niewspolmiernosc kary. Ja ze swoimi licznymi i samymi zarzutami procesowymi - 3

cywil - zgodnie z moja zasada - skarzyc wszystko, zawsze cos bedzie ok - taka pomieszana koncepcja - w stylu nienazwana quasi developerska oparta w duzej mierze na tych orzeczeniach SN, apelowanie od wszystkiego co tam bylo, plus nawet odsetek od tego zasadzonego, bez powolania sie na konsumenckie przepisy - widać na styk,ale zawsze : 3

umowa - moja wypasiona (9 stron) agencyjna z karami umownymi, zasadami poufności i wszystkim co tylko przyszlo mi do glowy i z czego liczylem na najlepsza ocene - 4. Ale zrobilem posrednicza tylko, bez pelnomocnictwa, wiec moze o to chodzi.

administracja to nawet nie wiem, bo zapomnialem spytac, jak uslyszalem ze egzamin zdany. podpisalem sie jako radca i dalem pelnomocnictwo. oczywiscie bez przejrzenia prac to co mi sie wydaje wcale nie musi byc trafne, moglem w stresie inne rzeczy popsuc.

wspolczuje oczekiwania, pozdrawiam i trzymam kciuki za innych
a ja znikam na tydzien, odreagowac to i owo
:beer::beer::beer::beer:

pa. pani redaktor napisala artykul tak jak zapowiadala - w gazecie prawnej "Zdający egzamin radcowski zapowiadają odwołania"
 
Powrót
Góra