A
adepro
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 3
dziękuję za info, yhm; pozostaje więc tylko czekać...
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
chains napisał:Wyciekło zadanie z cywila na następny rok. Proponuję żebyśmy wspólnymi siłami spróbowali je rozwiązać:
03.03.2009 r. Eugeniusz i Katarzyna małżonkowie Papuga zawarli z BUDMAX sp. z o.o. umowę w formie pisemnej (zwykłej), na mocy której spółka zobowiązała się wybudować lokal mieszkalny nr 3 we wznoszonym budynku wielorodzinnym w Poznaniu przy ulicy Łatwej i przenieść jego własność na nich do dnia 29.02.2010 r., a małżonkowie zobowiązali się solidarnie zapłacić cenę.
W dniu 15.03.2009 r. małżonkowie Papuga udali 11 miesięczną podróż kosmiczną, ich statek poruszał się przez większość podróży z prędkością bliską prędkości światła. Po powrocie małżonkowie Papuga zwrócili się spółki z żądaniem wykonania zawartej 03.03.2009 r. umowy. Spółka uchyliła się od wykonania zobowiązania wyjaśniając, że minął termin zakreślony na zawarcie umowy, aktualnie jest 15.07.2010 r., a ponadto „w międzyczasie” zmieniło się prawo (z mocą wsteczną), które dla wszystkich umów związanych z nieruchomościami pod rygorem nieważności wymaga formy a. not.
Polecenie: Jako pełnomocnik - r. pr. Wacław Bąk, w oparciu o załączony tekst szczególnej teorii względności i tekst ustawy nowelizującej, sporządź pozew w imieniu małżonków Papuga, albo opinię prawną o braku podstaw.
DiegoArmando napisał:Jeszcze ku pamięci chciałem wygłosić oświadczenie. Dla potomnych, którzy być może przeczytają ten wątek.
Ja niżej podpisany DiegoArmando oświadczam, że gdybym teraz miał wybierać sposób dochodzenia do uprawnień zawodowych NIGDY nie wybrałbym aplikacji z uwagi na to, że była ona KOMPLETNĄ STRATĄ CZASU.
Złożyło się na to :
- kretyńskie praktyki w sądach - bycie wyrobnikiem/niepotrzebnym elementem
- beznadziejne wykłady, na których tylko muchy nie spały
- stracone dwa dni w tygodniu, które zamienione np. w naukę języka obcego dałyby realne korzyści dla intelektu i stanu $
- utrata 13.000 złotych
- dodatkowy czas i stres na zdawanie wielkiej liczby kolokwium , które sumarycznie nic nie dały
- całkowite nieprzystawanie aplikacji do egzaminu
Tomek3 napisał:do guadalajar
jak tak dobry byłeś na studiach i wszystkiego cię one nauczyły, nie potrzebujesz praktyk w sądzie to czemu poraz kolejny zdajesz egz radcowski ? troche więcej skromności,
Piot napisał:Ocho, zaczynają się wycieczki osobiste...
jak tak dobry byłeś na studiach i wszystkiego cię one nauczyły, nie potrzebujesz praktyk w sądzie to czemu poraz kolejny zdajesz egz radcowski ? troche więcej skromności,
guadalajar napisał:Tomek3, idź sobie do pierwszego lepszego szpitala po godzinie 15 i zapytaj się jaką specjalizację ma lekarz, który cie opatruje...
odpowiedź: ŻADNĄ. Po studiach medycznych jezeli ktoś dzień wcześniej zaczął specjalizację np z ortopedii na drugi dzień na dyżurze normalnie robi zabiegi. I nikt z tego nie robi tragedii. Specjalistą będzie dopiero po 5-6 latch.
No ale przepraszam w końcu prawo wg Kotleta i Tomka3 to powołanie, i bez 4 "wizyt" w prokuraturze
przez 3,5 r aplikacji to się nie nadajesz żeby napisać akt oskarżenia.
A na twoje pytanie odpowiem krótko: bo muszę.
esflores napisał:Yhm serdeczne gratulacje!!k:
czy możesz napisać, jaką koncepcję przyjęłaś na cywilu?
yhm napisał:skarżyłam z przedwstepnej - z prostej przyczyny - nie znalazłam na egzaminie tego orzeczenia SN o umowie "nienazwanej", bo w lexie było umieszczone pod art. 9 ustawy o wlasności lokali... a tam z kolei w ogóle nie zaglądałam, bo wiedziałam, że do kwalifikacji tej umowy niezbędny jest wpis do KW i akt notarialny, więc od razu założyłam, ze to nie deweloperska... siłą rzeczy została mi więc walka z przedwstępną...
zarzuciłam sprzeczność ustaleń sądu z rozstrzygnięciem - w którymś poście tutaj na forum pisałam o co dokładnie mi chodziło, ponadto podniosłam naruszenie 390 par. 1 w zw. z 361 par. 2 kc poprzez błędne zawężenie odpowiedzialności i pominięcie lucrum cessans (wrzuciłam jakieś orzeczenia w tym temacie), a co do zadatku - naruszenie art. 5 kc - sąd sam przyznał, ze deweloper przesuwał cięgle termin zawarcia umowy - w uzasadnieniu sad sam stwierdził nawet, ze pozwany zwodził powodów - wiec zarzuciłam, ze sąd powinien ocenić zgłoszony zarzut przedawnienia przez pryzmat art. 5 kc
...w tamtym momencie nic lepszego nie przyszło mi do głowy, ale powiem szczerze, że takich głupot jak na tym egzaminie to w życiu nie napisałam... jakbym miała pisać odpowiedz na własną apelację, to suchej nitki bym na niej nie zostawiła
guadalajar napisał:Tomek3, idź sobie do pierwszego lepszego szpitala po godzinie 15 i zapytaj się jaką specjalizację ma lekarz, który cie opatruje...
odpowiedź: ŻADNĄ. Po studiach medycznych jezeli ktoś dzień wcześniej zaczął specjalizację np z ortopedii na drugi dzień na dyżurze normalnie robi zabiegi. I nikt z tego nie robi tragedii. Specjalistą będzie dopiero po 5-6 latch.
No ale przepraszam w końcu prawo wg Kotleta i Tomka3 to powołanie, i bez 4 "wizyt" w prokuraturze
przez 3,5 r aplikacji to się nie nadajesz żeby napisać akt oskarżenia.
A na twoje pytanie odpowiem krótko: bo muszę.
yhm napisał:skarżyłam z przedwstepnej - z prostej przyczyny - nie znalazłam na egzaminie tego orzeczenia SN o umowie "nienazwanej", bo w lexie było umieszczone pod art. 9 ustawy o wlasności lokali... a tam z kolei w ogóle nie zaglądałam, bo wiedziałam, że do kwalifikacji tej umowy niezbędny jest wpis do KW i akt notarialny, więc od razu założyłam, ze to nie deweloperska... siłą rzeczy została mi więc walka z przedwstępną...
zarzuciłam sprzeczność ustaleń sądu z rozstrzygnięciem - w którymś poście tutaj na forum pisałam o co dokładnie mi chodziło, ponadto podniosłam naruszenie 390 par. 1 w zw. z 361 par. 2 kc poprzez błędne zawężenie odpowiedzialności i pominięcie lucrum cessans (wrzuciłam jakieś orzeczenia w tym temacie), a co do zadatku - naruszenie art. 5 kc - sąd sam przyznał, ze deweloper przesuwał cięgle termin zawarcia umowy - w uzasadnieniu sad sam stwierdził nawet, ze pozwany zwodził powodów - wiec zarzuciłam, ze sąd powinien ocenić zgłoszony zarzut przedawnienia przez pryzmat art. 5 kc
...w tamtym momencie nic lepszego nie przyszło mi do głowy, ale powiem szczerze, że takich głupot jak na tym egzaminie to w życiu nie napisałam... jakbym miała pisać odpowiedz na własną apelację, to suchej nitki bym na niej nie zostawiła