Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nil napisał:
ja skarżyłam przedwstępną

Ja też :) Jak widać na forum, wcale to nie takie oczywiste że nie była to przedwstępna. Mam znajomego w Kielcach który również pisał, że przedwstępna i zdał.
Podobno ktoś w naszej oirp mówił, że co do nienazwanej, to należy pamiętać, że w Polsce orzecznictwo nie jest źródłem prawa i trzeba opierać się na przepisach a nie na orzeczeniach SN. Liczę w związku z tym, że w tym duchu będą oceniać prace.;)
 
Nigdzie w Europie, (pomiędzy Atlantykiem a Bugiem ) jednak studia nie wystarczą, by praktykować; nawet w Hiszpanii zrezygnowali już z tego, że kończysz studia - jesteś abogado... ba nawet w USA musisz zdać Bar exam - czyżby tam też panował socjalizm
-----------------

a propo tego coś mi się przypomniało - czy pamiętam swego czasu jak starszono bezrobotnymi r pr i adwokatami albo jeżdzącymi na taksówce jak w Niemczech?
własnie dziś byłem na stronie oirp wrocław, gdzie jest ogłoszenie: radca prawny wpisany w lutym br na listę radców prawnych szuka pracy.
 
Tomasz Kot - karne
Wojciech Bąk - cywil
Wojciech Lis - adm

kot - miejmy nadzieję będzie jak to kot giętki, rozciągliwy...... i spada na 4 łapy
bąk - wiadomo niestety wredny i jak ugryzie...
lis - no cóż to mi nie pasuje chyba, że coś przeoczyliśmy
)
Paweł Ryś - gosp
Paweł Ryś wróży dobrze, bo wszystkie Ryśki to fajne chłopaki.
 
Tomek3 napisał:
Nigdzie w Europie, (pomiędzy Atlantykiem a Bugiem ) jednak studia nie wystarczą, by praktykować; nawet w Hiszpanii zrezygnowali już z tego, że kończysz studia - jesteś abogado... ba nawet w USA musisz zdać Bar exam - czyżby tam też panował socjalizm
-----------------

a propo tego coś mi się przypomniało - czy pamiętam swego czasu jak starszono bezrobotnymi r pr i adwokatami albo jeżdzącymi na taksówce jak w Niemczech?
własnie dziś byłem na stronie oirp wrocław, gdzie jest ogłoszenie: radca prawny wpisany w lutym br na listę radców prawnych szuka pracy.

Ee, to naprawdę nic nadzwyczajnego. :) Ja pamiętam, że już jakieś 5-6 lat temu w Gazecie Wyborczej-Gazecie Praca były ogłoszenia "radca prawny poszukuje zatrudnienia lub zleceń".
Ja tam nie widzę powodów dla których akurat radcowie prawni mieliby mieć jakoś "gwarantowane" zatrudnienie. Pewnie zaraz ktoś mnie zaatakuje, że jak śmiem pisać coś takiego,ale według mnie pewna część radców nie nadaje się za bardzo do wykonywania tego zawodu, co widać po treści wnoszonych (znowu: nie przez wszystkich, a tylko pewną część radców) pism procesowych. Jeśli tacy radcowie o jakich piszę będą bezrobotni, to przynajmniej nie będą szkodzić swoim klientom. :)
Oczywiście, czarne owce są w każdej grupie zawodowej, żeby nie było.
 
A czy wiadomo czy ktoś z tych dwu izb, w których są już wyniki oblał cywila? Bo w Kieleckiej tylko test i karne.
 
dziuba napisał:
Powiedzcie mi czy ktoś ma jakieś info co z wynikami z Krakowa. Czy to możliwe by tak dlugo zwlekali.Nie matakiego miasta w którym aż tak długo trwałoby sprawdzanie prac! pRZECIEŻ

wyniki oficjalnie 3 września. Taką informacje otrzymaliśmy w pouczeniu przedegzaminacyjnym. Zazdroszczę wszystkim którzy mają wyniki wcześniej.
 
Powiedzcie co robić w kwestii uprawnień do reprezentacji przed sądami? Czy się powstrzymujecie, czy reprezentujecie nadal. A co na to w pracy (do tych co pracują w kanceariach). Jeżeli egaminu się nie zda to człowiek spada do pozycji studenta. Jakiś dramat!!!!!!!!!!!!!! Podzielcie się uwagami na ten temat.
 
Według sędziów, po ukończeniu aplikacji nie masz uprawnień już do zastępowania, a jak reprezentujesz to narażasz klienta na zarzut nieważności postępowania w tej części...
 
lmdarkowl napisał:
Według sędziów, po ukończeniu aplikacji nie masz uprawnień już do zastępowania, a jak reprezentujesz to narażasz klienta na zarzut nieważności postępowania w tej części...

To wiem doskonale. Jednak w mojej ocenie takie rozwiązanie - przyjmijmy "liyterlanie zgodne z przepisami" troche narusza nasze prawa co? Jeżeli skończyłam aplikację to oznacza, że mam większe kwalifikacje niż I roczny aplikant. Czy wg Ciebie zasadne jest degradowanie ludzi do statusu studenta - tym bardziej ,że nie zostaliśmy skresleni z listy aplikantów po zakończeniu aplikacji. Czy jest ktoś kto procuje w kancelarii i ma z tym jakis probelm obecnie?
 
Zgadzam się, to niesprawiedliwe. Jest luka w przepisach. W tzw. międzyczasie dla pracowników firm rozwiązaniem jest pełnomocnictwo pracownicze. Problem jest niestety dla zatrudnionych w kancelariach...
 
Teraz to już zależy od tego kto sprawdza prace
było jakieś spotkanie w oirp dotyczące sprawdzania prac, jakby mieli iść wg klucza to połowa ludzi by uwaliła, czyli jest nadzieja, że będą naciągać oceny:brawo:
 
Tak z ciekawości spytam o kazus z cywila (nie śledzę całego wątku) - jak nie zakwalifikować tego jako umowę przedwstępną (rozumiem, że nie było formy aktu not.) to co z tym robić ?

Traktować jako "umowę nie zawatrą - nieważną" i wyciągać z tego konsekwencje (takie są koncepcje ?)
 
zobaczymy jak będzie w dużych izbach - w malych mogli na pewne rzeczy patrzyć przez palce
 
Jeszcze miesiąc takiego gdybania i roztrząsania, co zrobiliście dobrze, a co źle, i efekt będzie taki, że się tym zadręczycie...
Gdy juz bede miał wyniki z mojej izby, to zrobię wywiad co i jak było oceniane i wtedy może uda mi się uspokoić osoby, które czekają na wyniki do września.

Za oknem upał, w kancelarii nie ma klimatyzacji, urlop zmarnowany na przygotowania...
nie chcę się dobijać rozmyślaniami na temat tego, co będzie, więc teraz znikam już sobie stąd i pojawie sie dopiero po wynikach.
pozdr
 
Hej, też coś slyszalam o uzgodnieniach w iorp w-wa , podobno z karnego dwóje są za niezauważenie zasady ne peius, reszta rozwiazan przechodzi (podobno) + że jest w sumie 42 ndts testu, o cywilnym nie slyszalam ale idac tym tokiem myslenia przedstepna, nienazwana, deweloperska etc powinny być uznane przy braku błędów formalnych.
 
całe szczęście pamiętałem o tym, ale dla mnie byłaby to głupota, gdyby pały były tylko za to. ktoś wyłapał wszystkie uchybienia sądu, dobrze to zaskarżył, świetnie uzasadnił, jedynie zapomniał o jednym przepisie i wnosił o skazanie, zamiast o uchylenie i przekazanie do SR i za to pała ?
idąc tym tokiem myślenia, pały powinny być za skarżenie I pkt wyroku z cywila.
 
Caledon34 napisał:
Hej, też coś slyszalam o uzgodnieniach w iorp w-wa , podobno z karnego dwóje są za niezauważenie zasady ne peius, reszta rozwiazan przechodzi (podobno) + że jest w sumie 42 ndts testu, o cywilnym nie slyszalam ale idac tym tokiem myslenia przedstepna, nienazwana, deweloperska etc powinny być uznane przy braku błędów formalnych.

No tak, ale w końcu ile trzeba było skarżyć? Z tego co napisałeś, to rozumiem, że od 150 wzwyż. Jeżeli napisałem apelację skarżąc tylko 10 tys + koszty to oznacza, że za rok powtórka?
 
Tomek3 napisał:
całe szczęście pamiętałem o tym, ale dla mnie byłaby to głupota, gdyby pały były tylko za to. ktoś wyłapał wszystkie uchybienia sądu, dobrze to zaskarżył, świetnie uzasadnił, jedynie zapomniał o jednym przepisie i wnosił o skazanie, zamiast o uchylenie i przekazanie do SR i za to pała ?
idąc tym tokiem myślenia, pały powinny być za skarżenie I pkt wyroku z cywila.

A ja się z tym pkt 1 cywila nie do końca zgadzam. Tzn. jest coś na rzeczy, że jeżeli sąd za pewien okres odsetek nie zasądził to znaczy, że je za ten okres oddalił. Ale przecież gdyby sąd II instancji przychylił się do naszego zarzutu to najprawdopodobniej sentencja sądu II instancji brzmiałaby, że "sąd zmienia pkt I wyroku sądu I instancji ten sposób, że odsetki od kwoty 260.000 zł zasądza od dnia ............ do dnia .............". No chyba, że się mylę? Co o tym sądzicie? Powiem szczerze, że martwi mnie to bardzo bo ja zaskarżyłam pkt 1 jeżeli chodzi o odsetki i od dłuższego czasu siedzę i dumam nad tym.
 
kalambury napisał:
A ja się z tym pkt 1 cywila nie do końca zgadzam. Tzn. jest coś na rzeczy, że jeżeli sąd za pewien okres odsetek nie zasądził to znaczy, że je za ten okres oddalił. Ale przecież gdyby sąd II instancji przychylił się do naszego zarzutu to najprawdopodobniej sentencja sądu II instancji brzmiałaby, że "sąd zmienia pkt I wyroku sądu I instancji ten sposób, że odsetki od kwoty 260.000 zł zasądza od dnia ............ do dnia .............". No chyba, że się mylę? Co o tym sądzicie? Powiem szczerze, że martwi mnie to bardzo bo ja zaskarżyłam pkt 1 jeżeli chodzi o odsetki i od dłuższego czasu siedzę i dumam nad tym.

Ja też zaskarżyłam pkt I co do odstetek.
 
Powrót
Góra