Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W odpowiedzi na Pana wniosek o udostępnienie informacji publicznej, przesłany pocztą elektroniczną (mailem) w dniu 5 lipca 2010 r. – informuję, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie opracowywało „wskazówek dotyczących rozwiązania zadań egzaminacyjnych” z poszczególnych części egzaminu radcowskiego, który odbył się w dniach od 29 czerwca do 2 lipca 2010 r.

Kryteria oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego określone są w art. 365 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.).

Zgodnie z art. 365 ust. 2 ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych. Ustawa określa, że egzaminatorzy przy ocenie prac biorą pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.

Ustawa o radcach prawnych w art. 365 ust. 3 i 4 przewiduje, że każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części od drugiej do piątej egzaminu radcowskiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.

Pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną (art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych).
 
Agawa1 napisał:
ja pisałam o przedwstępnej, ale skarzyłam o 10.000 zł (koszty kredytu) i i skarżyłam też koszty procesu. ale sporo osób dodało do tego 150.000 zł uznając je za lucrum cessans i pozostałe kwoty. nawet na forum wypowiadali się ludzie którzy tak zrobili i chyba pisali potem że zdali :) w cywilnym chyba przechwodzą wszystkie warianty jak formalnie ma się poprawną apelację :)

JA tak zrobiłam. Znalazłam orzeczenie że lucrum cessans. No ale nie wiem czy zdałam. Skarżyłam 175 tys
 
ja dostałem identyczną odpowiedź z MS jak jvrysta. Ciekawe nieprawdaż ?
 
a jakby poprosic o "klucze będące podstawą oceny części drugiej do piatej przygotowane przez komisje taka a taką na potrzeby egzaminu radcowskiego organizowanego w dniach ......"
wymysla cos równie sprytnego?
 
ja właśnie pisałem żeby przesłali mi klucz do kazusów - pan prokurator z DNAP napisał m. in. : Ponadto wskazuję, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie opracowywało „klucza do rozwiązywania kazusów”.
 
chyba, że wymyślono w MS jakąś szczególna nazwę dla owych wytycznych, klucza czy jak to nazwać i nasze pytania traktuja bardzo literalnie - dopóki ktos nie trafi w prawidłowa nazwę he he - albo zapytac MS jak się nazywa to co opracowywali
 
Może rzeczywiście nie ma klucza ... ponoć ten w zeszłym roku powstał po egzaminie ...
w sumie to nie matura :)
 
a może napisac ogólnie - "wszelkie instrukcje, informacje o prawidłowych rozwiązaniach i inne iformacje, sugestie i propozycje przekazane członkom lub przewodniczącym komisji egzaminacyjnych" ;)
 
jvrysta napisał:
W odpowiedzi na Pana wniosek o udostępnienie informacji publicznej, przesłany pocztą elektroniczną (mailem) w dniu 5 lipca 2010 r. – informuję, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie opracowywało „wskazówek dotyczących rozwiązania zadań egzaminacyjnych” z poszczególnych części egzaminu radcowskiego, który odbył się w dniach od 29 czerwca do 2 lipca 2010 r.

Kryteria oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego określone są w art. 365 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 z późn. zm.).

Zgodnie z art. 365 ust. 2 ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych. Ustawa określa, że egzaminatorzy przy ocenie prac biorą pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.

Ustawa o radcach prawnych w art. 365 ust. 3 i 4 przewiduje, że każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części od drugiej do piątej egzaminu radcowskiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.

Pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną (art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych).

No to geniusze, ułozyli egzamin bez rozwiązań - za to chyba Nobla ktos powinien dostać; ustawę, to sobie umiem przeczytać; to niby co ma decydować o pozytywnej ocenie? Czyjś dobry humor? Indywidualne odczucia? charakter pisma? czy ktoś pisał niebieskim czy zielonym długopisem? No bo skoro nie ma kryterium, to chyba kazde kryterium jest dobre? Kto ma decydować i na jakiej podstawie o tym co się ze mną stanie? To przecież nie konkurs na najlepszy tort tylko kwestia naszej kariery, dalszych losów w pracy, zapakowanych pieniędzy, czasu i wykonczenia fizycznego i psychicznego. Kompletny brak odpowiedzialności.

Ps. czy wiecie co to za gwiazdy układały pytania? Zamierzam sobie kupić laleczkę w tym celu...
 
Jednak wiem, że komisje dostały jakieś tam wytyczne - nie znam jednak szczegółowej nazwy tegoż tworu.
 
Czy ja mieszkam w trzecim swiecie? A może w jakiejs Korei Pn? Czy mi się tylko sniła Konstytucja z 97 i zasada legalizmu? Czy to ten egzamin mi się przysnił? Czy moze ktos mnie uświadomić bo sie pogubilam w której rzeczywistości jestem? Orwell sie w grobie przewraca...
 
No właśnie może w tym rzecz, że to nie MS cokolwiek przygotowało, tylko niezależny twór pod tytułem "Komisja ds opracowania zagadnień na egzamin radcowski" (nazwę zgaduję)
 
Przecież wiadomo było że nie udostępnią tych "OPISOw ISTOTNYCH ZAGADNIEŃ DLA KOMISJI EGZAMINACYJNEJ DO ZADANIA ....", mających status nieformalnych zaleceń, sugestii dla sprawdzających. W W-wie owiane były nimbem tajemniczości, prowadzący zajęcia powoływali się na nie, zastrzegając że są poufne etc.
W trakcie tegorocznego egzaminu członkowie komisji dyskutowali o "wytycznych" i kłócili się o nie. Istnieją na pewno ale wg mnie nie ma szans na oficjalne ich udostępnienie (tu pytanie do osób zdających w grudniu - czy udostępniali Wam te opisy w trakcie oglądania prac?)
 
Ahoj. Ze Szczecina:
1) w karnym błąd w faktycznych i niestety wniosek o zmianę wyroku:confused:
2) w cywilnym - przedwstępna
reszta to wiadomo
i zdałam:) trzymam kciuki za resztę. powodzenia
 
jaga23 wielkie dzięki :D ja też mam wniosek zmiane w karnym i dlatego moja apelacja mi się śni od blisko dwóch tygodni - może teraz przestanie jak wiem że ktoś z tą herezją zdał :) i gratulacje :)
 
Kurcze, ludzie, napiszcie za co oblewali. Bo z wpisów wynika, że niby wszystko przechodziło, a wiemy że tak wcale nie jest.Może ktoś ma jakieś info.
 
myślę że jak ktos nie zdał to pewnie chwilowo nie ma ochoty o tym z nikim gadać i nie dziwie się :(
 
MagikaDeCzar napisał:
Może rzeczywiście nie ma klucza ... ponoć ten w zeszłym roku powstał po egzaminie ...
w sumie to nie matura :)

To nie jest legalnie możliwe, przecież jesteśmy prawnikami prawda? zeby wydać decyzję administracyjną, to musi być najpierw podstawa materialna i procesowa. Żeby było uznanie administracyjne, to musi być przepis, który to reguluje. Skoro go nie ma, to muszą być kryteria - inaczej - odsyłam art. 6 KPA, 7 KOnstytucji. Zeby uzyskać ocenę pozytywną - musi być ocena pozytywna z każdej cześci i dotąd jest ok. Problem się zaczyna skąd wynika za co jest pozytywna, a za co negatywna. SKoro nie wynika to z przepisów prawa ani nawet samych założeń egzaminu znanych z góry - tak coś mi się widzi, że jak ktoś dostał lufe, to nie bardzo widzę podstawę prawną do jej postawienia.
 
Powrót
Góra