Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
prośba jednak do tych co zdali. piszcie więcej!. ja osobiście proszę, może komuś się tak udało. czy ktoś z cywila nie zaskarżył kosztów a zdał??
 
Z nieoficjalnych informacji: w Gdańsku najwięcej osób oblało karne (jak dobrze pamiętam 8). Początkowo obraza przepisów prawa materialnego miała oznaczać ndst, po interwencji „wpływowych” złagodzono te kryteria i chyba zasada ne peius miała zasadniczy wpływ na wyniki.
Sporo było też dwój z cywila. Co istotne chyba nikt albo prawie nikt z grupy nie pisał opinii o niecelowości (w przeciwieństwie do drugiej gdańskiej grupy, gdzie opinie napisało około 20 osób). Także z nieoficjalnych ustaleń wynika, iż początkowo decydująca miała być deweloperska, ale potem wycofano się z tego i przedwstępna także przechodziła. Najważniejsze jest aby były logiczne zarzuty, dlaczego jest zasadne zasądzenie każdej z tych kwot, a nie tylko samo zaskarżenie całości i "ogólne" wskazywanie, że powinna być pełna odpowiedzialność.
 
amund napisał:
Z nieoficjalnych informacji: w Gdańsku najwięcej osób oblało karne (jak dobrze pamiętam 8). Początkowo obraza przepisów prawa materialnego miała oznaczać ndst, po interwencji „wpływowych” złagodzono te kryteria i chyba zasada ne peius miała zasadniczy wpływ na wyniki.
Sporo było też dwój z cywila. Co istotne chyba nikt albo prawie nikt z grupy nie pisał opinii o niecelowości (w przeciwieństwie do drugiej gdańskiej grupy, gdzie opinie napisało około 20 osób). Także z nieoficjalnych ustaleń wynika, iż początkowo decydująca miała być deweloperska, ale potem wycofano się z tego i przedwstępna także przechodziła. Najważniejsze jest aby były logiczne zarzuty, dlaczego jest zasadne zasądzenie każdej z tych kwot, a nie tylko samo zaskarżenie całości i "ogólne" wskazywanie, że powinna być pełna odpowiedzialność.

uzupełniając kolegę - były też nieliczne dwóje z administratów, gospodarów i testu, ale na chwilę obecną ciężko stwierdzić co decydowało o oblaniu tychże.
 
w wawie też przewiduję pogrom, szczególnie w pierwszej grupie, bo komisja "prawie" ta sama co w grudniu
 
Z nieoficjalnych informacji: w Gdańsku najwięcej osób oblało karne (jak dobrze pamiętam . Początkowo obraza przepisów prawa materialnego miała oznaczać ndst, po interwencji „wpływowych” złagodzono te kryteria i chyba zasada ne peius miała zasadniczy wpływ na wyniki.
Sporo było też dwój z cywila. Co istotne chyba nikt albo prawie nikt z grupy nie pisał opinii o niecelowości (w przeciwieństwie do drugiej gdańskiej grupy, gdzie opinie napisało około 20 osób). Także z nieoficjalnych ustaleń wynika, iż początkowo decydująca miała być deweloperska, ale potem wycofano się z tego i przedwstępna także przechodziła. Najważniejsze jest aby były logiczne zarzuty, dlaczego jest zasadne zasądzenie każdej z tych kwot, a nie tylko samo zaskarżenie całości i "ogólne" wskazywanie, że powinna być pełna odpowiedzialność.

wczoraj ludzie z Gdańska i Szczecina pisali, że w karnym wniosek o zmianę przechodził. skąd te sprzeczne informacje? a wrzesień jeszcze tak odległy ...
 
loyd30 napisał:
Ty na IV roku takie pytania zadajesz ???

egzamin zadaję za rok i szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego moje pytanie jest takie dziwne
pozdrawiam
 
Agawa1 napisał:
wczoraj ludzie z Gdańska i Szczecina pisali, że w karnym wniosek o zmianę przechodził. skąd te sprzeczne informacje? a wrzesień jeszcze tak odległy ...

Mam pro
 
Mam prośbę do osób z Gdańska i Budgoszczy które zdały karne i wnioskowały o zmianę w pkt I by zamieściły info, ewentualnie do osób które nie zdały z powyższyh przyczyn. Wiem że trudno jest po niekorzystnym wyniku egzaminu zabrać się za pisanie na forum, ale jeśli ktoś się zdecyduje, będę wdzięczny.
 
co prawda nikt z was nie pyta tych co nie zdali o to co zawalili, ale mimo to postanowiłam podzielić się z wami moimi uwagami.
Niestety wczoraj się dowiedziałam, że nie zdałam.
Z nieoficjalnych informacji wynika że oblałam administracyjne. Jestem totalnie zaskoczona, gdyż z tej części liczyłam na ocenę 4 lub 5. Była to zdecydowanie najlepsza z moich prac pisemnych, a martwiłam się o cywila i karne. Zarzucałam w niej naruszenie prawa materialnego art. 1 ust. 1 ustawy nie pamiętam jakiej w zw. z art. 46 kc oraz art. 9 ust. 5 ustawy o planowaniu przestrzennym. Uzasadnienie było logiczne, powołałam się w nim na kilka orzeczeń. Spełniłam wszystkie wymogi formalne. Skargę podpisał radca prawny, dodałam w załącznikach pełnomocnictwo, a wymieniając strony wymyśliłam sobie adres radcy prawnego, bo nie był podany. Teraz sobie przypominam, że chyba to było jedyne zadanie w którym nie pisało, że można uzupełnić brakujące dane, ale z drugiej strony wydaje mi się, że to nie mogło zaważyć na ocenie mojej pracy. Więc może to dlatego, że nie zarzuciłam żadnych uchybień procedury, bo wiem, że takie były ? No cóż moje wątpliwościrozwieją się dopiero w przyszłym tygodniu kiedy będę mogła zapoznać się z pracą, oceną i jej uzasadnieniem.

Gratuluję wszystkim co zdali !
 
mammammia napisał:
co prawda nikt z was nie pyta tych co nie zdali o to co zawalili, ale mimo to postanowiłam podzielić się z wami moimi uwagami.
Niestety wczoraj się dowiedziałam, że nie zdałam.
Z nieoficjalnych informacji wynika że oblałam administracyjne. Jestem totalnie zaskoczona, gdyż z tej części liczyłam na ocenę 4 lub 5. Była to zdecydowanie najlepsza z moich prac pisemnych, a martwiłam się o cywila i karne. Zarzucałam w niej naruszenie prawa materialnego art. 1 ust. 1 ustawy nie pamiętam jakiej w zw. z art. 46 kc oraz art. 9 ust. 5 ustawy o planowaniu przestrzennym. Uzasadnienie było logiczne, powołałam się w nim na kilka orzeczeń. Spełniłam wszystkie wymogi formalne. Skargę podpisał radca prawny, dodałam w załącznikach pełnomocnictwo, a wymieniając strony wymyśliłam sobie adres radcy prawnego, bo nie był podany. Teraz sobie przypominam, że chyba to było jedyne zadanie w którym nie pisało, że można uzupełnić brakujące dane, ale z drugiej strony wydaje mi się, że to nie mogło zaważyć na ocenie mojej pracy. Więc może to dlatego, że nie zarzuciłam żadnych uchybień procedury, bo wiem, że takie były ? No cóż moje wątpliwościrozwieją się dopiero w przyszłym tygodniu kiedy będę mogła zapoznać się z pracą, oceną i jej uzasadnieniem.

Gratuluję wszystkim co zdali !

Bardzo dziękujemy Ci za info i ściskam mocno! **** Jeśli będziesz wiedzieć dokładnie dlaczego cie oblali to prosze napisz jak znajdziesz siły...
Życzę dużo siły, wiary i mimo wszystko wspaniałych wakacji!
 
To jakaś paranoja...

Czy na forum są osoby z doświadczeniem w odwoływaniu się po grudniowym? Napiszcie jakie są Wasze doświadczenia, przede wszystkim czy da się coś zrobić gdy nie ma się jakiegoś istotnego zarzutu czy też zapomniało o ne peius?
 
a poza tym:
z karnego pisałam błąd w ustaleniach faktycznych, który doprowadził do naruszenia prawa materialnego art. 158 kk, ale uznałam że to było pomocnictwo, a nie współsprawstwo ! do tego tylko naruszenie art. 69 par. 4 - co do zawiasów, że nie zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek i wniosek o uchylenie całego wyroku,
z cywila wnosiłam o 160 tys. bez ulgi i zadatku, naruszenie prawa materialnego 390 par. 1 w zw. z 471 kc + odsetki (od 1 maja) i koszty procesu, w uzasadnieniu podpierałam się też orzeczeniami o lucrum cesanns, ale ogólnie uważam, że to uzasadnienie nie trzymało się kupy,
z gospodarczego umowa licencyjna pośrednicza - wyłącznie na rzecz spółki.
 
Znajomy zdawal w grudniu egz, oblali go z czesci adm, pisal opinie, a wg klucza miala byc skarga (czy jakos tak). Odwolal sie i rozpatrzyli pozytywnie, gdys w opinii zawarl istotne informacje i podstawy prawne. Tuz przed swietami wielkanocnymi dowiedzial sie, ze uwzglednili mu odwolanie i teraz czeka na wpis na liste. Z tego co mowil, bylo jeszcze kilka osob, ktorym rowniez rozpatrzyli pozytywnie.
 
co prawda nikt z was nie pyta tych co nie zdali o to co zawalili, ale mimo to postanowiłam podzielić się z wami moimi uwagami.
Niestety wczoraj się dowiedziałam, że nie zdałam.
Z nieoficjalnych informacji wynika że oblałam administracyjne. Jestem totalnie zaskoczona, gdyż z tej części liczyłam na ocenę 4 lub 5. Była to zdecydowanie najlepsza z moich prac pisemnych, a martwiłam się o cywila i karne. Zarzucałam w niej naruszenie prawa materialnego art. 1 ust. 1 ustawy nie pamiętam jakiej w zw. z art. 46 kc oraz art. 9 ust. 5 ustawy o planowaniu przestrzennym. Uzasadnienie było logiczne, powołałam się w nim na kilka orzeczeń. Spełniłam wszystkie wymogi formalne. Skargę podpisał radca prawny, dodałam w załącznikach pełnomocnictwo, a wymieniając strony wymyśliłam sobie adres radcy prawnego, bo nie był podany. Teraz sobie przypominam, że chyba to było jedyne zadanie w którym nie pisało, że można uzupełnić brakujące dane, ale z drugiej strony wydaje mi się, że to nie mogło zaważyć na ocenie mojej pracy. Więc może to dlatego, że nie zarzuciłam żadnych uchybień procedury, bo wiem, że takie były ? No cóż moje wątpliwościrozwieją się dopiero w przyszłym tygodniu kiedy będę mogła zapoznać się z pracą, oceną i jej uzasadnieniem.

Gratuluję wszystkim co zdali !

--------------------------------

tym troche mnie zaskoczyłaś, wnosiłaś o uchylenie jednej czy obu decyzji ? wnosiłaś o koszty?

jeżeli chodzi o uchybienia proceduralne - to ja zarzuciłem błędne ustalenie stanu faktycznego, opracie sie na wadliwym materiale dowodowym, itp (naruszenie art. 7,75,77,80 kpa ) , naruszenie art. 107 kpa (wadliwa podstawa prawna - SKO w podstawie prawnej podało jednynie przepisy kpa, a nie podało przepsiów pr materialnego).
ponadto zarzuciłem, że organ mógł powołać biegłego.
 
czy ktokolwiek z Was zarzucał z admin wyłącznie naruszenie prawa materialnego i pomimo to zdał??
 
mammammia napisał:
co prawda nikt z was nie pyta tych co nie zdali o to co zawalili, ale mimo to postanowiłam podzielić się z wami moimi uwagami.
Niestety wczoraj się dowiedziałam, że nie zdałam.
Z nieoficjalnych informacji wynika że oblałam administracyjne. Jestem totalnie zaskoczona, gdyż z tej części liczyłam na ocenę 4 lub 5. Była to zdecydowanie najlepsza z moich prac pisemnych, a martwiłam się o cywila i karne. Zarzucałam w niej naruszenie prawa materialnego art. 1 ust. 1 ustawy nie pamiętam jakiej w zw. z art. 46 kc oraz art. 9 ust. 5 ustawy o planowaniu przestrzennym. Uzasadnienie było logiczne, powołałam się w nim na kilka orzeczeń. Spełniłam wszystkie wymogi formalne. Skargę podpisał radca prawny, dodałam w załącznikach pełnomocnictwo, a wymieniając strony wymyśliłam sobie adres radcy prawnego, bo nie był podany. Teraz sobie przypominam, że chyba to było jedyne zadanie w którym nie pisało, że można uzupełnić brakujące dane, ale z drugiej strony wydaje mi się, że to nie mogło zaważyć na ocenie mojej pracy. Więc może to dlatego, że nie zarzuciłam żadnych uchybień procedury, bo wiem, że takie były ? No cóż moje wątpliwościrozwieją się dopiero w przyszłym tygodniu kiedy będę mogła zapoznać się z pracą, oceną i jej uzasadnieniem.

Gratuluję wszystkim co zdali !

No to teraz mnie strasznie zmartwiłaś. Ja też zarzucałam tylko naruszenie materialnego tj art. 1 tej ustawy o przekształceniu w zw. z 46 k.c. Myślę, że to był logiczny zarzut, naruszenie procedury owszem było, ale to trochę naciągane bo co do zasady przecież SKO dobrze ustaliło stan faktyczny tylko źle go oceniło. W samym stanie faktycznym ustalonym przez organy dramatycznych błędów nie było. To teraz nie dosyć, że bardzo martwię się cywilem i karnym to dochodzi dodatkowo administracja:( Jak będziesz wiedziała na czym dokładnie Cie oblali to napisz proszę.
 
kalambury napisał:
No to teraz mnie strasznie zmartwiłaś. Ja też zarzucałam tylko naruszenie materialnego tj art. 1 tej ustawy o przekształceniu w zw. z 46 k.c. Myślę, że to był logiczny zarzut, naruszenie procedury owszem było, ale to trochę naciągane bo co do zasady przecież SKO dobrze ustaliło stan faktyczny tylko źle go oceniło. W samym stanie faktycznym ustalonym przez organy dramatycznych błędów nie było. To teraz nie dosyć, że bardzo martwię się cywilem i karnym to dochodzi dodatkowo administracja:( Jak będziesz wiedziała na czym dokładnie Cie oblali to napisz proszę.

Ja też się zmartwiłam (choć myślałam, że już bardziej zmartwionym być nie można)...:(
 
mammammia napisał:
co prawda nikt z was nie pyta tych co nie zdali o to co zawalili, ale mimo to postanowiłam podzielić się z wami moimi uwagami.
Niestety wczoraj się dowiedziałam, że nie zdałam.
Z nieoficjalnych informacji wynika że oblałam administracyjne. Jestem totalnie zaskoczona, gdyż z tej części liczyłam na ocenę 4 lub 5. Była to zdecydowanie najlepsza z moich prac pisemnych, a martwiłam się o cywila i karne. Zarzucałam w niej naruszenie prawa materialnego art. 1 ust. 1 ustawy nie pamiętam jakiej w zw. z art. 46 kc oraz art. 9 ust. 5 ustawy o planowaniu przestrzennym. Uzasadnienie było logiczne, powołałam się w nim na kilka orzeczeń. Spełniłam wszystkie wymogi formalne. Skargę podpisał radca prawny, dodałam w załącznikach pełnomocnictwo, a wymieniając strony wymyśliłam sobie adres radcy prawnego, bo nie był podany. Teraz sobie przypominam, że chyba to było jedyne zadanie w którym nie pisało, że można uzupełnić brakujące dane, ale z drugiej strony wydaje mi się, że to nie mogło zaważyć na ocenie mojej pracy. Więc może to dlatego, że nie zarzuciłam żadnych uchybień procedury, bo wiem, że takie były ? No cóż moje wątpliwościrozwieją się dopiero w przyszłym tygodniu kiedy będę mogła zapoznać się z pracą, oceną i jej uzasadnieniem.

Gratuluję wszystkim co zdali !

myślę, że masz solidne podstawy do odwołania. poczytaj forum z egzaminu z grudnia 2009 - tam piszą ludzie, którzy się odwoływali i odwołania były uwaględniane. zresztą u nas na forum też są o tym wpisy. może nie dołączyłaś dowodu opłaty? myślę że to też byłaby podstawa do odwołania, bo przecież można opłacać pisma w kasie.
 
Agawa1 napisał:
myślę, że masz solidne podstawy do odwołania. poczytaj forum z egzaminu z grudnia 2009 - tam piszą ludzie, którzy się odwoływali i odwołania były uwaględniane. zresztą u nas na forum też są o tym wpisy. może nie dołączyłaś dowodu opłaty? myślę że to też byłaby podstawa do odwołania, bo przecież można opłacać pisma w kasie.

No właśnie, może był jakiś błąd formalny? Cholera...
Ale z drugiej strony jak czytam na forum notariuszy, że ktoś miał jedyny komentarz do negatywnie ocenionej pracy w stylu "kandydat nie rozumie instytucji hipoteki kaucyjnej" to myślę, że na tym egzaminie wszystko jest możliwe:(
 
Powrót
Góra