Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
martusia_q napisał:
Miałam podobnie, z tym że nie skarżyłam zadatku bo uznałam, że się przedawnił... :confused:

hm, no właśnie, ale w moim uzasadnieniu uchwały nie ma nic o uzasadnieniu apelacji, są rozważania dotyczące tylko zarzutów i ich zasadności (i nawet nie wszystkich). w uchwale uznali ze zadatek sie przedwanił bo przedwstępna, gdyby była dweloperska to oczywiście nie. no i to "maksymalnie zabezpieczyć interes klienta" - zupełnie nie wiem skąd jest jest to kryterium.... na dodatek nie obowiązywało przy sprawdzaniu wszystkich prac z cywilnego.... i jakos nie wierzę w sprawiedliwość wsa, poza tym i tak nie da się tego załatwić przed 14 czerwca.... chociaż gdyby pomyslne rozstrzygniecie było 18 czerwca to i tak warto....
 
każdy z nas pisał inaczej, nie ma przecież dwóch identycznych prac, w jednych komisjach oblewali, w innych się zdawało i to samo teraz jest w komisji II stopnia - jak się człowiek poddaje ocenie, zawsze ma tylko 50% szans;
w postępowaniu odwoławczym nadto musimy pamiętać, że ogląda to i czyta jedna osoba, potem sprawozdaje i rekomenduje reszcie komisji i nie chce mi się wierzyć, że jeśli rekomenduje do pozytywa, to inni się zastanawiają czy aby tego nie kwestionować, podobnie gdy rekomenduje do negatywa.... - reszta musi mu zaufać i tyle, głosowanie, uchwała i...... next!
jeśli chwyci kogoś za serce odwołanie, a i jest na czymkolwiek się oprzeć w pracy egzaminacyjnej..... -szanse są...., ale to tylko szanse.... dalej pozostaje tylko te 50%
 
roslinka2010 napisał:
no i to "maksymalnie zabezpieczyć interes klienta" - zupełnie nie wiem skąd jest jest to kryterium....

prawdopodobnie z art 36[5] ust. 2 ustawy o radcach prawnych
 
Trudno mi powiedzieć od czego to wszystko zależy - chyba od referenta ale mogliby ustalić jakąś jednolitą linię.

Jeśli chodzi o zadatek - też uważałam, że jest przedawniony ale powołanie się na zarzut przedawnienia obaliłam z 5 kc i chyba się spodobało :D .
 
czy w komisji I stopnia czy w komisji II stopnia - uznaniowość jest prawem, a nam pozostaje się tylko poddać ocenie bez wpływu na efekt

pojawił się już wykaz ustaw do testu - jest lepszy niż w zeszłym roku, moim zdaniem, a na pewno duuuużo lepszy niż ten opublikowany dla adwokatów, więc nosy do góry i tak nas to czeka :)

pozdrawiam
 
Moja ukochana (Nie)pewna. Wystarczy czytać, co też (prawie)ulubiony kolega pisze w temacie o egzaminie radcowskim 2011. Tam już ta informacja widnieje od dobrych kilku dni ;-) Swoją drogą nie chce mi się wierzyć w jakieś plotki, aby aplikanci mieli korzystać ze swoich komputerów z uwzględnieniem jakiegoś programu blokującego. A jeśli ktoś nie będzie miał skąd załatwić sobie laptopa? Poza tym na tych małych stoliczkach trzeba byłoby zmieścić laptopa, być może akta sprawy, komentarze i przepisy. Być może wszystko będzie w Lexie osobistym, a do tego kazus w postaci elektronicznej. Byłoby fajnie, gdyby nie jeden zasadniczy problem. Co będzie jeśli coś się stanie z plikiem z pracą egzaminacyjną. Zniknie, skasuje się, wyparuje itp. Podobno podczas ostatniego egzaminu izbowego aplikanci mieli podpisać oświadczenie, że biorą na siebie odpowiedzialność z tytułu ewentualnego skasowania pliku.
 
Frank(u)F(ajny) to baaaardzo ciekawe, co piszesz... Szkoda tylko, że nic nam z tego nie wynika ;( A Ty byś takie oświadczenie podpisał? A co w takim razie z ową równością, którą tak bardzo martwił się minister wiosną ubiegłego roku uzasadniając nam decyzję o konieczności pisania ręcznego.... Na pewne sprawy i tak nie mamy wpływu, więc chociaż nam tu niech kolega nie podgrzewa atmosfery przynajmniej..... grrrrr
 
Będzie możliwość wyboru albo na starych zasadach albo własny komputer i blokujący program. Korzystając z komputera bierzemy na siebie odpowiedzialność. Program będzie blokował wszystko i włączał program do pisania. Praca będzie drukowana przez komisję.
 
Aglaia, mi nie uwzglednili cywila a bylem w takiej sytuacji jak Ty, czy mozna sie z Toba skontaktowac aby uwzglednic ten argument w skardze jako nierowne traktowanie? Daj znac
Pozdrawiam
blacker


Aglaia napisał:
Odebrałam uchwałę komisji II stopnia:

uwzględnili mi cywila (przedwstępna, nie skarżyłam wzrostu wartości mieszkania tylko kredyt, zadatek i ulgę) :D .
QUOTE]
 
chanel92 napisał:
Będzie możliwość wyboru albo na starych zasadach albo własny komputer i blokujący program. Korzystając z komputera bierzemy na siebie odpowiedzialność. Program będzie blokował wszystko i włączał program do pisania. Praca będzie drukowana przez komisję.

A jest szansa, że odinstalowanie "superblokera" po egzaminie będzie w pakiecie?

Swoja drogą - pomysł strategicznie i organizacyjnie mistrzowski. Pozostaje trzymać kciuki za tegorocznych egzaminowanych.
 
Pewnie bloker będzie w postaci płyty, dyskietki albo pena. Nie będzie potrzeby odinstalowywania, wystarczy wyjąć to coś :)
 
chanel92 napisał:
Pewnie bloker będzie w postaci płyty, dyskietki albo pena. Nie będzie potrzeby odinstalowywania, wystarczy wyjąć to coś :)

Chyba zartujecie:) Bloker bedzie programowy, bedzie blokowal wszystkie wejscia/wyjscia - tzn USB, FDD, CD/DVD itd. Jeżeli pozwolą zdającym korzystać z własnych komputerów, komputery zapewne będą musiały trafić do IT dzien/dwa dni wcześniej.
 
karciu napisał:
Jeżeli pozwolą zdającym korzystać z własnych komputerów, komputery zapewne będą musiały trafić do IT dzien/dwa dni wcześniej.

A po egzaminie na złom? o.. przepraszam.. do organizacji odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego....
 
1. Kto będzie odpowiadał za sprzęt od chwili przekazania go serwisowi do chwili oddania go w czasie egzaminu? Liczy się również czas pomiędzy poszczególnymi dniami egzaminu - czy sprzęt będzie deponowany, przechowywany, a może zabierany przez zdających do domu? Taki sposób przeprowadzenia egzaminu budzi szereg dodatkowych pytań.
2. Jak to się ma do równości, o której tak ochoczo wypowiadał się pan minister sprawiedliwości - skoro nie każdy potrafi posługiwać się komputerem lub edytorem tekstu, to tym bardziej nie każdy musi mieć laptopa.
3. Kto będzie ściągał owego blockera i co się stanie jeśli przypadkowo działanie serwisu spowoduje utratę danych? Zapewne zdający i tu będzie ponosił ryzyko samodzielnie.
 
FrankF być może chodzi o to, że przy takie formie własny komp, blocker, ryzyko aby tylko czesc zdecydowała sie na kompa reszta na pisanie tradycyjne. wiadomo ten rocznik z tą formą bedzie robił za królika doświadczalnego. Sam w tej sytuacji mocno rozważam jesli bedzie wybór pisanie tradycyjne. Póki co i tak do końca nic nie wiadomo.
 
Widzę że zamiast się uczyć wszyscy intensywnie zastanawiają się nad tematem, nad którym nie ma sensu tracić obecnie czasu. Dopóki nie będzie oficjalnego stanowiska odnośnie mechaniki przeprowadzenia egzaminu po co zawracać sobie głowę domysłami???
 
@pikokish: A no dlatego, że dopuszczenie do zdawania egzaminu zawodowego uprawniającego do wykonywania zawodu zaufania publicznego na prywatnych komputerach jest co najmniej takim samym sygnałem na kryzys państwowości jak zamach na nasze pieniądze w OFE i katastrofa smoleńska. Również dlatego, że spowoduje to powstanie wielu zupełnie absurdalnych kwestii, takich jak np. to, że:

1) to moja sprawa czy w ogóle mam komputer i czy akurat jest to laptop,
2) czy będę musiał jakoś udowodnić że dany komputer jest "prywatny" czy mogę przynieść służbówkę?
3) moje dane na nim są moją prywatną sprawą a w zakresie w jakim obejmują sprawy kancelaryjne można rozważać kwestię czy przypadkiem nie dojdzie do naruszenia prawem chronionej tajemnicy zawodowej w sytuacji gdy muszę oddać serwisowi IT (na którego wybór nie mam żadnego wpływu) dane dotyczące toczących się postępowań sądowych. Takie samo działanie w ramach procedury karnej jest obwarowane licznymi obostrzeniami, np. koniecznością zawiadomienia OIRP,
4) czy szanowni Panowie informatycy opracują specjalny "program blokujący" dla mojego Maca albo Linuksa z dm-cryptem? Dlaczego mam zdradzać swoje hasło do zaszyfrowanej partycji dm-cryptem czy Bit-Lockerem?
5) Jak można technicznie opracować "program blokujący" dla najrozmaitszych konfiguracji sprzętowych i programowych?
6) Na jakim edytorze tekstu mam pisać swoje zadania egzaminacyjne? Czy jeżeli będzie to edytor płatny, mam ponieść jego koszty ponad opłatę egzaminacyjną? A jak tak to niby na jakiej podstawie? Czy jeżeli będzie to edytor bezpłatny, to mogę się posłużyć dowolną jego wersją (np. 1.0)?
7) i kolejne, których nie chce mi się już pisać

Czy naprawdę nikt nie widzi ile podstaw do odwołania wprowadziłoby wprowadzenie możliwości zdawania egzaminu na prywatnym sprzęcie?
 
Barca napisał:
... dopuszczenie do zdawania egzaminu zawodowego uprawniającego do wykonywania zawodu zaufania publicznego na prywatnych komputerach ...

Barca mi właśnie chodzi o to, że do tej pory wyłącznie plotką jest, że będziemy zdawać na prywatnych komputerach.

Co do zasadności i słuszności rozwiązań technicznych to IMO można o nich dyskutować, kiedy wiadomo jakie one są.
 
Powrót
Góra