Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zastaw rejestrowy napisał:
tak, wiem Ja akurat mam to dobrze napisane. Tylko wydawało mi się ze w tym orzeczeniu jest mowa jedynie o art 7....itd. Ale jednak równiez 149. Dopiero za chwilę wkleiłes/aś dalszy ciąg uzasadnienia.
Powinni juz oglosic wyniki. Az tak duzo czasu potrzeba na sprawdzenie tych prac? Od zakonczenia egzaminu mija 11 dni. srednio 5 prac dziennie to chyba nie jest zbyt duzy wysiłek. Chociaz moze niektórzy napisali 15 stron?? Wydaje mi się jednak, że optymalnie to 5-6 stron. Napiszcie ile stron zajęły Wasze "przemyslane", wyczerpujace apelacje i skargi?

Miesiąc na sprawdzenie tego chłamu to i tak bardzo przyzwoity wynik. Osobiście obawiałem się września... Poza tym zważ, że to są sędziowie i radcy, którzy mają kilka innych zajęć, pewnie ciekawszych i pilniejszych od czytania naszych wypocin i brania udziału w spotkaniach komisji celem zastanawiania się jak tych osłów powyciągać na dst...
 
Wreszcie kompa egzaminacyjnego odpaliłem. Poniżej moje zarzuty z cywila i administracyjnego, jak kogoś interesuje:

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucam:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:
a) art. 233 § 1 KPC poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i
sformułowanie na podstawie opinii biegłego mgr inż. Krzysztofa Maliniaka z dnia
14.03.2010 r. wniosków z tego dowodu nie wynikających, a ponadto sprzecznych z
zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym, a mianowicie że
powódka przyczyniła się do wypadku i skutkiem tego przyjęcie, iż zadośćuczynienie
na rzecz powódki powinno być na podstawie art. 362 KC odpowiednio
zmniejszone,
b) art. 100 KPC poprzez nieprawidłowe stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu
pomiędzy powodem a pozwanym.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego
a) art. 445 ust. 1 KC w zw. z art. 444 KC poprzez przyjęcie, iż kwota
zadośćuczynienia przyznana przez Sąd I instancji jest odpowiednia w stosunku do
krzywdy powódki wyrządzonej przez sprawcę wypadku z dnia 23.03.2007 r.;
b) art. 481 § 1 i 2 KC w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o
ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i
Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez przyznanie odsetek
ustawowych od zasądzonej kwoty (33.100 zł) od dnia 25 listopada 2009 r. a nie w od
dnia 17 czerwca 2008 r.;
c) art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym i art. 362 KC poprzez ich niewłaściwe
zastosowanie i uznanie, iż powódka przyczyniała się do powstania szkody.

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucam naruszenie przepisów postępowania, mające
istotny wpływ na wynik sprawy, tj.
a) naruszenie art. 149 KPA w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 KPA poprzez odmowę
wznowienia postępowania, z powołaniem się na okoliczność, iż skarżącemu nie
przysługuje przymiot strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją, co
do której wniesiono wniosek o wznowienie postępowania;
b) naruszenie art. 138 § 1 pkt 2) KPA poprzez nieuchylenie przez organ II instancji
postanowienia organu I instancji i nieorzeczenie co do istoty sprawy.
 
Matko jedyna. Ale Was wciągnęło. Już za te posty tutaj należy się każdemu łagodny wymiar kary czyli trója.
Ciekawe jest też to, że ja w ogóle nie pisałam tak, jak większość z Was tutaj i to dopiero będzie emocjonujące poznać wyniki, a potem ten klucz. Bo klucza nie ma. I do wyników nie będzie. Czyli do połowy sierpnia gdzieś. Zatem......? Pozostaje nam forum :).

Zaimponowaliście mi tym, że jesteście tak niezmordowani w tych analizach.

Bardzo mnie ciekawi jak to wyjdzie wszytko.
Ja pisałam ręcznie i moja ilość stron to:
karne - 6
cywil - 7
administracja - 6
umowa -4

Czyli napisałam mniej. Hmmmm.....
:)
Czekajmy spokojnie. Za tydzień pierwsze koty za płoty w Krakowie.
O ile pamiętam - jamona czeka tam na wyrok :) Trzymam łapki i czekam na wynik.

A póki co nabieram postawy pasywno-zdystansowanej, aby przyjąć na klatę ewentualność obu rezultatów.
Co będzie, to będzie. :)
Będzie dobrze.
Nie traćmy ducha! DRODZY RADCY IN SPE!!!!
 
po_egz napisał:
IV CSK 263/10

wyrok SN 2011.02.10

Strona skarżąca nie może w skardze kasacyjnej podnieść skutecznie zarzutu nieważności postępowania z powodu niewłaściwego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej. Przewidziany bowiem w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony został w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta. Tylko też ta strona może powołać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa, oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji.

Dziękuję.

Możesz mi wrzucić na ni_ni@wp.pl uzasadnienie tego wyroku ? nie mogę go u siebie znaleźć.
 
Kofek napisał:
Dziękuję.

Możesz mi wrzucić na ni_ni@wp.pl uzasadnienie tego wyroku ? nie mogę go u siebie znaleźć.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przed przystąpieniem do oceny zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej należy stwierdzić, iż skargą tą nie mogło zostać objęte skutecznie rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w części odrzucającej apelację skarżącej, gdyż rozstrzygnięcia to - choć zawarte wyroku - jest postanowieniem. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostało już wyjaśnione, że o istocie rozstrzygnięcia sądu decyduje jego treść, a nie zewnętrzna postać i forma, w jakiej zostało wyrażone. Podobnie postanowieniem jest też zawarte w wyroku rozstrzygnięcie o kosztach. Rzeczą profesjonalisty jest więc dostosowanie odpowiedniego środka zaskarżenia do istoty skarżonego orzeczenia (zob. postanowienie Sądu najwyższego z dnia 22 kwietnia 2005 r., II CZ 35/05, niepubl). Postanowienie sądu drugiej instancji odrzucające apelację w sprawie, w której przysługuje skarga kasacyjna, podlega zaskarżeniu zażaleniem (art. 3941 § 2 k.p.c.).
Skarga kasacyjna okazała się również niedopuszczalna w części zaskarżającej wyrok Sądu Apelacyjnego w zakresie uwzględniającym apelację skarżącej. Warunkiem dopuszczalności zaskarżenia orzeczenia jest interes skarżącego w tym zaskarżeniu, zachodzący w wypadku tzw. gravamen, polegający - najogólniej mówiąc - na niezgodności orzeczenia z żądaniem zgłoszonym w procesie przez strony (zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5 września 1997 r., III CKN 152/97, niepubl. i z dnia 24 sierpnia 2005 r., II CZ 74/05, nie publ. oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2003 r., III CKN 606/00, nie publ.). Niewątpliwie skarżąca nie ma takiego interesu w odniesieniu do rozstrzygnięcia uwzględniającego jej apelację.
Z tych względów skarga kasacyjna w części dotyczącej obu wskazanych wyżej rozstrzygnięć podlega odrzuceniu (art. 3986 § 3 k.p.c.).
Konstruując zarzut nieuwzględnienia przez Sąd Apelacyjny - z naruszeniem art. 378 § 1 k.p.c. - nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji, skarżąca powołała się na dwie przyczyny tej nieważności. Po pierwsze wskazała, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym pełnomocnik pozwanej (powódki wzajemnej) był nienależycie umocowany, gdyż pełnomocnictwa udzielił mu, łącznie z pełniącym obowiązki prezesa Spółdzielni Januszem C., pełnomocnik zarządu - Hanna G., powołana - wbrew dyspozycji art. 55 § 1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (tekst jedn.: Dz. U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.) - przez radę nadzorczą, zamiast zarząd Spółdzielni. Po drugie podniosła, że w rozpoznaniu sprawy i wydaniu orzeczenia zaskarżonego apelacją brał udział sędzia, który wcześniej postępowaniu przed sądem rejestrowym wydał postanowienie o wpisie do Krajowego Rejestru Sądowego bezwzględnie nieważnej uchwały rady nadzorczej pozwanej Spółdzielni o powołaniu pełnomocnika zarządu.
Odnosząc się do tak skonstruowanego zarzutu stwierdzić należy, że nie mógł on wywrzeć zamierzonego skutku.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje zapatrywanie, podzielane przez skład orzekający, zgodnie z którym strona skarżąca nie może w skardze kasacyjnej podnieść skutecznie zarzutu nieważności postępowania z powodu niewłaściwego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej. Przewidziany bowiem w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony został w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta. Tylko też ta strona może powołać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa, oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 1999 r., III CKN 209/98, niepubl., z dnia 21 grudnia 2000 r., IV CKN 209/00, niepubl., z dnia 7 lutego 2002 r., I CKN 489/00, niepubl., z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 661/03, niepubl., z dnia 9 marca 2005 r., III CK 263/04, niepubl., z dnia 6 listopada 2008 r., III CSK 209/08, nie publ.).
Bezzasadne jest również twierdzenie skarżącej, że w wydaniu zaskarżonego orzeczenia brał udział sędzia wyłączony z mocy art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. Zauważyć należy, że sędzia, którego dotyczy ten zarzut, nie brał udziału w instancji niższej (nie tylko bezpośrednio niższej) w wydaniu zaskarżonego wyroku, zaś przedmiotem postępowania w rozpoznawanej sprawie nie jest - jak odczytuje to skarżąca - kwestia ważności postanowienia wydanego w postępowaniu rejestrowym.
Chybiony wreszcie okazał się zarzut naruszenia art. 373 w związku z art. 370 i art. 374 k.p.c. oraz art. 380 k.p.c., oparty - jak wyżej wskazano - na błędnym założeniu, że podstawę skargi kasacyjnej może stanowić zarzut nienależytego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej, skutkujący nieważnością postępowania. Słuszności tego zarzutu skarżąca upatrywała również w wadliwym odczytaniu przez Sąd Apelacyjny zakresu pełnomocnictwa procesowo pełnomocnika pozwanej (powódki wzajemnej). Skuteczne podważenie dokonanej w tym zakresie oceny wymagało powołania - obok art. 88 w związku z art. 91 i art. 92 - również art. 65 k.c., czego skarżąca nie uczyniła.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3986 § 3 i art. 39814 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.
 
moje zarzuty z cywila
1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Rejonowego w Rzeszowie z treścią zebranego
materiału dowodowego polegającą na ustaleniu, że powódka oparła swoje roszczenia
o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę na spowodowaniu uszkodzenia ciała i
wywołaniu rozstroju zdrowia, w sytuacji gdy powódka oparła wywodzone
roszczenie także na utracie możliwości dalszego prowadzenia razem ze swym
mężem gospodarstwa rolnego o powierzchni 72 arów oraz utraty możliwości
realizacji się jako gospodyni domowa i opieki nad wnukami
2. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Rejonowego w Rzeszowie z treścią zebranego
materiału dowodowego polegającą na ustaleniu, że biegli w sposób nie budzący
wątpliwości orzekli w przedmiocie okliczności wypadku, podczas gdy biegły
sądowy Krzysztof Maliniak w swej pisemnej opinii z dnia 14 marca 2010 r. wskazał,
że wniosek co do przyczynienia się powoda do wypadku jest prawidłowy, o ile
otwarcie drzwi samochodu nastąpiło w bezpośredniej odległości od powódki
nadjeżdzającej na rowerze, a nadto przesłuchiwany na na posiedzeniu jawnym w
dniu 12 maja 2010 r. zeznał, że na podstawie danych, które posiadałem, które były
niepełne w zakresie możliwości pełnej rekonstrukcji wypadku stwierdzam, że
bezpośrednią lub jedyną przyczyną wypadku mogło być niewłaściwe zachowanie
kierującego ssamochodem Ford Radnger"
3. Naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć wpływ na treść Wyroku,
a to:
I) przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważanie materiału
dowodowego, polegającym na pominięciu w podstawie faktycznej wyroku
okoliczności konieczności zaprzestania przez powódkę wskutek doznanego wypadku
dalszego prowadzenia gospodarstwa rolnego wspólnie z mężem, pomimo, że
pozwany nie zaprzeczył tym okolicznościom
II) przepisu art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważanie materiału
dowodowego, polegającym na pominięciu w podstawie faktycznej wyroku
okoliczności niemożliwości wykonywania przez powódkę pracy fizycznej w pozycji
stojącej, na którą to okoliczność zwrócił uwagę biegły sądowy Mateusz Łękotka w opinii z dnia 11 lipca 2010 r.
III) przepisu art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu wyroku z
jakich względów Sąd I instancji pominął zgłoszony w pozwie dowód z przesłuchania
powoda na okoliczność konieczności zrezygnowania przez powódkę wskutek
doznanego wypadku z możliwości dalszego prowadzenia ze swym mężem
gospodarstwa rolnego
IV) przepisu art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej przypisania
powódce 20 % przyczynienia się do zaistnienia wypadku
V przepisu art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie podstawy prawnej
rozstrzygnięcia o odsetkach od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia
4) Naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 362 k.c. przez błędną wykładnię
i niewłaściwe zastosowanie, polegającą na przyjęciu, że do przypisania powodowi
przyczynienia się do powstania wypadku wystarczające jest, że zachowanie powoda
w momencie zdarzenia pozostawało w związku przyczynowo-skutkowym z
zaistniałym wypadkiem, podczas gdy dla przypisania przyczynienia się do powstania
szkody konieczne jest także ustalenie obiektywnej nieprawidłowości zachowania
poszkodowanego (powoda), która to obiektywna nieprawidłowość nie miała
miejsca,
5. Naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisu 445 § 1
k.c. w zw. z art. 444 § 1 i 2 k.c. poprzez pominięciu przy ustalaniu "odpowiedniej
sumy tytułem zadośczucynienia" wszelkich okoliczności sprawy, a w szczególności
niemożliwości wykonywania przez powoda pracy fizycznej w pozycji stojącej oraz
okoliczności konieczności zrezygnowania przez powódkę wskutek doznanego
wypadku z możliwości dalszego prowadzenia ze swym mężem gospodarstwa
rolnego,
6. Naruszenia prawa materialnego to jest przepisu art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22
maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, skutkujące
zasądzeniem odsetek ustawowych od dnia 25 listopada 2009 r. (pkt I sentencji),
zamiast zasądzenia odsetek od kwoty 33.100 zł od dnia 16 czerwca 2008 r. do dnia
zapłaty.
 
igciu napisał:
Wymienione wyżej zasady ogóle Kodeksu postępowania administracyjnego wiążą również organy administracyjne orzekające w spra-wach prowadzonych w trybach nadzwyczajnych, tj. w trybie stwierdzenia nieważności, wznowienia i zmiany decyzji ostatecznych.
Normalnie uwielbiam :D jeden mały minusik, że to nie NSA
 
(Nie)pewna, ja już palpitacji serca dostaję oczekując na ten wyrok. Im dalej od egzaminu tym mi się wydaje, że gorzej napisałam. Ale nie czytam tego co wypociłam, czekam na wyniki. Niech będzie co ma być. Pozdrawiam Cię serdecznie.
 
Neffra napisał:
Normalnie uwielbiam :D jeden mały minusik, że to nie NSA

MOI DRODZY CO DO ADMIINISTRACJI, PISZE dużymi literami, bo przesadzacie, jeżeli ma ktoś 7, 77 albo 28 to będzie 3 bankowo.

Miałem analogiczną sprawę zawodowo i WSA uchylił właśnie na 7,77 że se organ nie zbadał, czy odległości były zachowane. dodatkowo, jeżeli organ miał wątpliwość, czy ktoś jest stron to se powinien wyjaśnić, jak se nie wyjaśnił to 7,77 i niech se wyjasnia od nowa

jakby dobrze zinterprtował 28 ust. 2 budowlanego to by doszedł do wniosku, ze byl strona, ale tak se nie zrobil bo nie zrobił nic, naruszajac 7,77
innymi slowy, gdyby se wyjasnil to moglby dojsc do przekonania, ze gosc jest stroną ( i wtedy niezaleznie od wtopy ze 149) wznowic powinien! a że se nie wyjasnił, to uchyl
 
Ostatnia edycja:
kielarek napisał:
MOI DRODZY CO DO ADMIINISTRACJI, PISZE dużymi literami, bo przesadzacie, jeżeli ma ktoś 7, 77 albo 28 to będzie 3 bankowo.

Miałem analogiczną sprawę zawodowo i WSA uchylił właśnie na 7,77 że se organ nie zbadał, czy odległości były zachowane. dodatkowo, jeżeli organ miał wątpliwość, czy ktoś jest stron to se powinien wyjaśnić, jak se nie wyjaśnił to 7,77 i niech se wyjasnia od nowa

jakby dobrze zinterprtował 28 ust. 2 budowlanego to by doszedł do wniosku, ze byl strona, ale tak se nie zrobil bo nie zrobił nic, naruszajac 7,77
innymi slowy, gdyby se wyjasnil to moglby dojsc do przekonania, ze gosc jest stroną ( i wtedy niezaleznie od wtopy ze 149) wznowic powinien! a że se nie wyjasnił, to uchyl

Niestety jest tak (w Wwie), że komisje mają problem z tymi, którzy nie zarzucali 149 kpa i rozumiem, że nie jest to problem czy dać dst czy db, bo taki problem to dla nikogo nie jest problem...
 
jak myślicie jak podałem opłatę od skargi do WSA 100 zł to jest równe ocenie ndst.?
 
igciu napisał:
Niestety jest tak (w Wwie), że komisje mają problem z tymi, którzy nie zarzucali 149 kpa i rozumiem, że nie jest to problem czy dać dst czy db, bo taki problem to dla nikogo nie jest problem...

ploty, ploty, ploty, nikt nie robi kazusa, by 149 oznaczał 5 a brak 1...bez kitu..
 
Jeżeli przesadzamy to ja się tylko bardzo cieszę :)

Tym bardziej, że wychodząc z sali miałam pewność, ze wszystko ok, dopiero tutaj poczęstowałam się informacjami, że niezupełnie.

Ale i tak sobie nigdy nie wybacze, ze nie zajrzałam do orzeczeń z 149. Wszystko wydawało mi się tak jasne, że ta najprosztsza czynność nie przeszła mi do głowy. Chyba za bardzo zasugerowałam się rozwiązaniem z zeszłego roku ...
 
lubiszto napisał:
jak myślicie jak podałem opłatę od skargi do WSA 100 zł to jest równe ocenie ndst.?

nie, nie trzeba było tego opisywać, więc luz, założenie było, że kwetii opłat nie trzeba. ja dałem, że dowód wpisu i tyle. Może Ci nawet w ogóle z tego tytułu nie odejmą
 
dał taką dziwną kwotę ktoś jeszcze?
nie wiem co mnie naszło z tym 100 zł, lepiej by było nic nie pisac o opłacie już chyba
 
dzieki że mi przypomniałeś chyba rzeczywiście coś takiego było że opłaty nie trzeba ale pytanie - że nie trzeba podawać oznacza to samo że jak ktoś zmaścił opłatę to nie będą z tego tytułu konsekwencje?
 
a jaka opłata powinna być?

§ 2. 1. Wpis stały bez względu na przedmiot zaskarżonego aktu lub czynności wynosi w sprawach:
1) skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, egzekucyjnym i zabezpieczającym - 100 zł;

Jakaś inna?
 
igciu napisał:
Niestety jest tak (w Wwie), że komisje mają problem z tymi, którzy nie zarzucali 149 kpa i rozumiem, że nie jest to problem czy dać dst czy db, bo taki problem to dla nikogo nie jest problem...

A skąd wiesz, że mają z tym problem? To jakieś sprawdzone info?
 
igciu napisał:
Niestety jest tak (w Wwie), że komisje mają problem z tymi, którzy nie zarzucali 149 kpa i rozumiem, że nie jest to problem czy dać dst czy db, bo taki problem to dla nikogo nie jest problem...

A skąd posiadasz taką wiedzę? Co do innych części egzaminu nie mają żadnych wątpliwości jak oceniać?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra