Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Levi napisał:
Nie mogę ściągnąć tej opinii o statusie aplikanta. Czy wiecie może o innych miejscach w których można się z nią zapoznać?

Warto się zapoznać ;). A potem nadal opłacać składki :D.
 
Kibolski napisał:
Zasadniczo spotkała się z tym ustawa o radcach prawnych. W ten sposób, że zdawać możesz tam gdzie kończyłaś aplikację.
Gdzie indziej nie można z "podstawy aplikacyjnej".

rzeczywiście w ustawie jest ograniczenie - ale to trochę takie jakby ... niekonstytucyjne. Nie pamiętam tego przepisu dokładnie ale może ktoś zdawał w innej izbie niż w tej której kończył aplikację lub przynajmniej starał się o to ?
 
po_egz napisał:
No właśnie jest problem, czy koszty się uprawomacniają czy też nie. Niektóry sądy dają klazulę wykonalności na takie przyznane koszty, mimo że jest wniesiona apelacja, a niektóre nie. Ja bym na Twoim miejscu spróbował dotrzeć do sędziów, najlepiej z sądu apelacyjnego. Nie miałaś jakiś praktyk w takim sądzie? Wtedy możesz się wybrać i może sędzia Cie na coś naprowadzi. Oni z tym problemem stykają się na codzień.

o ile dobrze pamiętam to nas uczono, że kosztów się nie skarży (chyba że niezależnie od wszystkich zarzutów chcemy zarzucić, że przy takim rozstrzygnięciu jakie było i tak sąd źle zasądził)
jeżeli nie skarżymy kosztów, to sąd zmieniając wyrok pierwszej instancji zmienia również koszty stosownie do art. 98 kpc, a ma to wynikać z art. 108 par. 1 kpc (wydaje mi się, że tak jest zdaniem SSA Manowskiej)
 
Barca napisał:
biedna_ja: wystarczy przeczytać Jego poprzednie posty - nie wydał przedmiotu zastawu.
Bokassa: a wnioskowałeś o samokontrolę czy oni się tak z urzędu poczuli w obowiązku poinformować, że jej nie zastosują? W K-cach Komisje I stopnia mają się zaznajamiać z odwołaniami ale nie udało mi się uzyskać informacji czy zrobią to tylko tak z ciekawości czy też ma się to przełożyć na stosowanie samokontroli.

Nie, nie wnioskowałem, poinformowali z urzędu. Mam wrażenie, że przynajmniej w mojej izbie nie po to stawiali ndst, by zmieniać później własną uchwałę. Tak więc to była zwykła formalność.
 
hej,
no tak london_dreamer, ale jeżeli zasądził część (proporcjonalną do roszczenia głównego) i skarżysz te niezasądzone 37% roszczenia głownego, a nie skarżysz tych 37% nie zasądzonych kosztów, to w zakresie tych 37% się koszty uprawamacniają i w tym zakresie sąd II instancji pozostaje związany... tak ja to rozumiem... proszę o wyprowadzenie z błędu jeżeli tak nie jest - a najlepiej w oparciu o jakąś publikację, bo musiałabym się czymś podeprzeć :)
jeżeli gdzieś masz powyższą PISEMNĄ wypowiedź SSA Manowskiej - która bardzo by mi się przydała do odwołania - wskaż proszę źródło
DZIĘKUJĘ
 
_Brydzia_ napisał:
Witam serdecznie wszystkich. A ja mam pytanie z innej beczki - podajecie w odwołaniu adres Komisji II st? jeśli tak, to jaki? I co z tymi 2 egzemplarzami odwołania?Faktycznie trzeba dać dwa?

Ja adresu nie podawałem, składasz odwołanie do swojej komisji egzaminacyjnej, a ich obowiązkiem jest przekazanie do k2. Co do ilości egzemplarzy odwołania, to złożyłem dwa.
 
Uprzejmie proszę o ustosunkowanie się do mojego powyższego postu w sprawie nieszczęsnych kosztów :)
dziękuję!
 
linda2011 napisał:
hej,
no tak london_dreamer, ale jeżeli zasądził część (proporcjonalną do roszczenia głównego) i skarżysz te niezasądzone 37% roszczenia głownego, a nie skarżysz tych 37% nie zasądzonych kosztów, to w zakresie tych 37% się koszty uprawamacniają i w tym zakresie sąd II instancji pozostaje związany... tak ja to rozumiem... proszę o wyprowadzenie z błędu jeżeli tak nie jest - a najlepiej w oparciu o jakąś publikację, bo musiałabym się czymś podeprzeć :)
jeżeli gdzieś masz powyższą PISEMNĄ wypowiedź SSA Manowskiej - która bardzo by mi się przydała do odwołania - wskaż proszę źródło
DZIĘKUJĘ

Właśnie odnoszę wrażenie, że tak nie jest.. Ale w "Wybranych zagadnieniach procedury cywilnej" Manowskiej nie znalazłam tego stanowiska, a kazusów Manowskiej nie mam ze sobą :/
 
JohnyKozak napisał:
Ja idę w wąskie rozumienie art. 379 a dodatkowo z ostrożności procesowej (jak ja lubię to sformułowanie) wskazałem, że wg. Allerhanda umowa taka jest ważna mimo złej reprezentacji a wg. Sołtysińskiego i kilku orzeczeń SN bezskutecznie zawieszona.

Pomysł z pełnomocnikiem moim zdaniem chybiony, gdyż po pierwsze nie napisałeś, że członkowie zarządu działają jako pełnomocnicy a po drugie jest to też pogląd kontrowersyjny bo tylko Kidyba za nim optuje (jak ktoś jeszcze to ja o nim nie słyszałem).

Nie tylko Kidyba. Jest jeszcze wielu innych. Jak wynika z uzasadnienia postanowienia II UZP 5/10, taką możliwość przewiduje również SN i NSA.
 
Czy ktos wie jaki jest tryb rozpatrywania odwołań w Warszawie. Podobno, news z trzeciej reki, maja stosowac art. 134 kpa.
 
Te niusy się nieoficjalnie potwierdzone :rolleyes: ale czy wierzysz , ze szanowna komisja tak łatwo stwiedzi, że "sorry początkowo się pomyliliśmy":confused:
 
myszeaux102 napisał:
Czy ktos wie jaki jest tryb rozpatrywania odwołań w Warszawie. Podobno, news z trzeciej reki, maja stosowac art. 134 kpa.

wszystkie izby stosują art. 134 kpa, ale olsztyn i kraków już powiedzieli, że nie znajdują zastosowania do zmiany uchwały...i ze juz przekazanao do K@ przy ministrze....
 
Camilla73 napisał:
Te niusy się nieoficjalnie potwierdzone :rolleyes: ale czy wierzysz , ze szanowna komisja tak łatwo stwiedzi, że "sorry początkowo się pomyliliśmy":confused:

nie zmienią wg. mnie swojej uchwały - wszystko w rękach K2 ....
 
nie wierzę, że bedą zmieniać, boje sie tylko, by to zbytnio nie wydłużyło czasu do przesłania odwołania do K2, bo zanim każdy z egzaminatorów zapozna sie z odwołaniem troche czasu minie
 
biedna_ja napisał:
nie zmienią wg. mnie swojej uchwały - wszystko w rękach K2 ....

Też tak myślę, u mnie od czasu wpłynięcia odwołania, do przekazania do k2 minęły 3 dni.
Jeśli będą zmieniać, to raczej tylko z powodu uchybień formalnych przy wydaniu uchwały.
 
myszeaux102 napisał:
nie wierzę, że bedą zmieniać, boje sie tylko, by to zbytnio nie wydłużyło czasu do przesłania odwołania do K2, bo zanim każdy z egzaminatorów zapozna sie z odwołaniem troche czasu minie

w Warszawie pewnie tak... w mniejszych izbach jakoś szybciej.
 
bokassa napisał:
Też tak myślę, u mnie od czasu wpłynięcia odwołania, do przekazania do k2 minęły 3 dni.
Jeśli będą zmieniać, to raczej tylko z powodu uchybień formalnych przy wydaniu uchwały.

to bardzo szybko....ja złożyłam odwołanie 1 sierpnia....
 
a moje juz 3 tydz. w izbie
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra