Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
loyd30 napisał:
tmtm, ja nawet do tej ustawy się nie zbliżam ....:o

Witajcie.
Ja ją przeczytałam już. I mimo wszystko trzeba to zrobić. Zawsze coś tam może zaświtać. Koleżanka z kolei wieszczyła mi, ze na pewno z niej będzie kazus na prawie cywilnym, skoro w ubiegłym roku był z własności lokali. Nie wiem. Ale przeczytać - przeczytałam. Mało już pamiętam. Jednak uważam, że choćby na jedno pytanie to coś z niej będzie. A jak ktoś wrzuci tam trzy prawdopodobne odpowiedzi z np. okresów ochronnych, a się tego nie zapamięta - jedno pytanie z głowy. Nie ma ich dużo, bo tylko 100, ale tym samym całkiem łatwo jest sobie odpuścić i potem się okaże, że zadania zdamy, a test nas pogrąży, bo tu pytanie poszło, tam poszło itd. Chociaż może i test lepszy jest niż zdawanie ustne? Różnie to widzę.
Co do ciekawostek na testy, to myślę, że niestety trzeba się pouczyć z 101 i nast. w tym 107 kk, bo tam jest dużo pamięciówek, które się na pewno pokażą.
W sumie najlepiej by było zapamiętać wszystko. A na koniec zapomnieć tylko jak się nazywamy.
Pozdrawiam.
I ponawiam pytanie - czy ktoś korzysta z testów w Rzepie?
 
Przesadzasz. Nam na koniec zajęć powiedzieli jasno - wiecie co było w zeszłym roku i tego (tzn. podobnego) się spodziewajcie.

Co do cywila - zadanie nie było z "własności lokali" tylko ze znajomości jednego, konkretnego orzeczenia SN. I szczerze wątpię, żeby w tym roku dali zadanie z ustawy o własności przemysłowej - niby co by to miało być ????

Pozew do arbitrażu w Paryżu ?? (pewnie dodatkowo puntkowany jak ktoś po Francusku napisze :o) .....
 
loyd30 napisał:
Przesadzasz. Nam na koniec zajęć powiedzieli jasno - wiecie co było w zeszłym roku i tego (tzn. podobnego) się spodziewajcie.

Co do cywila - zadanie nie było z "własności lokali" tylko ze znajomości jednego, konkretnego orzeczenia SN. I szczerze wątpię, żeby w tym roku dali zadanie z ustawy o własności przemysłowej - niby co by to miało być ????

Pozew do arbitrażu w Paryżu ?? (pewnie dodatkowo puntkowany jak ktoś po Francusku napisze :o) .....

Podoba mi się Twoja postawa. Wydajesz się taki zrelaksowany i spokojny o wynik. Roznieś więcej tego nastroju tutaj na forum, bo zdrowy dystans będzie chyba potrzebny z biegiem czasu im bliżej do czerwca.
Rzeczywiście,grunt to nie dać się zwariować. Ale czy rzeczywiście planujesz wybiórczo i niezbyt głęboko się zajmować tym materiałem, który powinniśmy przerobić? Bo ja się cały czas obawiam, że gdy coś ominę, to się na mnie zemści właśnie. Chyba mam inny charakter.
Ale tym bardziej potrzeba mi widoku takich rozluźnionych Kolegów i Koleżanek.
 
Oczywiście, że na cywilu nie będzie zadania z własności przemysłowej, tak jak w tamtym roku nie było np. z ochrony środowiska.To byłby absurd.

Zadanie będzie bardziej życiowe, tj. z takiego zakresu jaki może przytrafić się zwykłemu obywatelowi. 2 lata temu z tego co pamiętam był pozew o odszkodowanie /zadośćuczynienie za czyn niedozwolony. Rok temu odszkodowanie za niewywiązanie się z umowy przedwstępnej/deweloperskiej. W tym roku może apelacja lub pozew z zakresu naruszenia dóbr osobistych, rękojmi, ewentualnie wykonania umowy, gdzie znów trzeba będzie właściwie ocenić stosunek prawny łączący strony - np. umowa zlecenia/dzieła itp. Może coś na pograniczu cywila i prawa pracy - np. odszkodowanie za złamanie zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy.
Trudno spekulować, ale napewno nie będzie to pozew/apelacja z mocno wyspecjalizowanej dziedziny prawa jaką jest własność przemysłowa.

Co do testu, to zarówno test sprzed 2 lat, jak i sprzed roku były podobnej trudności. Myslę, że w tym roku też będzie podobny, a najwięcej pytań będzie z kodeksów. Jesli ktoś dobrze opanuje kodeksy, a tylko przeciętnie pozostałe ustawy, to ma dużą szansę zdać.
 
emmma napisał:
Bo ja się cały czas obawiam, że gdy coś ominę, to się na mnie zemści właśnie. Chyba mam inny charakter.

Emma - całkowicie Cię rozumiem, mam podobnie;) Snucie teorii spiskowych wciąga mnie zwłaszcza w zakresie cywilnego, które nie wyszło mi w zeszłym roku... Myślę jednak, że w świetle zeszłorocznych doświadczeń układających pytania (ilości odwołań, kontrowersji wokół zadań) można spodziewać się kazusów trudnych ale "normalnych" - bazujących na podstawowych instytucjach, dających się w 6 godzin opanowac na bazie przepisów, komentarzy i orzecznictwa - przy czym mam tu na myśli orzecznictwo "ogółem" a nie będącą całkowitym nieporozumieniem sytuację zeszłoroczną, w której zdanie egzaminu w zasadzie sprowadzało się do odszukania i wykorzystania tego jednego wyroku SN. Podstawowy cel tego egzaminu to jednak prawidłowe skonstruowanie pisma procesowego a nie konkurs na najbardziej odjechaną koncepcję wykreowaną na niszowych kwestiach. Co do pozostałych części - został już na bazie ostatnich dwóch lat mniej więcej wytyczony kierunek zadań i zgadzam sie, że trzeba się tego trzymać.
 
Witam,
Mam prośbę do osób zdających we Wrocławiu - czy znane są już jakieś rozwiązania techniczno - logistyczne co do egzaminu?
Ja zdaję egzamin po zdanym kilka lat egzaminie prokuratorskim i brakuje mi informacji takich spoza "oficjalnego obiegu";).
Dostałam informację z OIRP, że do 10 maja muszę złożyć oświadczenie jak będę pisać - rączką czy komputerem. Wolałabym komputerem ale muszę mieć dostęp do gniazdka, bo mój komputer nie pociągnie tylu godzin :sad:
 
emmma napisał:
Podoba mi się Twoja postawa. Wydajesz się taki zrelaksowany i spokojny o wynik. Roznieś więcej tego nastroju tutaj na forum, bo zdrowy dystans będzie chyba potrzebny z biegiem czasu im bliżej do czerwca.
Rzeczywiście,grunt to nie dać się zwariować. Ale czy rzeczywiście planujesz wybiórczo i niezbyt głęboko się zajmować tym materiałem, który powinniśmy przerobić? Bo ja się cały czas obawiam, że gdy coś ominę, to się na mnie zemści właśnie. Chyba mam inny charakter.
Ale tym bardziej potrzeba mi widoku takich rozluźnionych Kolegów i Koleżanek.

Absolutnie nie jestem zrelaksowany. Po prostu chłodna kalkulacja każe mi odrzucić część ustaw - objętościowo są takie jak kodeksy a pytań z nich zawsze jest 1 - 2.

Tą drogą eliminuję ustawy ubezpieczeniowe, własność przemysłową, zamówienia publiczne. Nie wiem co zrobić z traktatami. Na 100 % ich nie przyswoję a kilka pytań z nich może być.
 
loyd30 napisał:
Absolutnie nie jestem zrelaksowany. Po prostu chłodna kalkulacja każe mi odrzucić część ustaw - objętościowo są takie jak kodeksy a pytań z nich zawsze jest 1 - 2.

Tą drogą eliminuję ustawy ubezpieczeniowe, własność przemysłową, zamówienia publiczne. Nie wiem co zrobić z traktatami. Na 100 % ich nie przyswoję a kilka pytań z nich może być.[/QUOTE

traktaty? wikipedia poproszę....
pytań będzie ze 3 albo 4, chociaż może nie będą wchodzić głęboko
zawsze w sumie można chłodno skalkulować tez 4 pytania na błąd - do 40 jeszcze trochę brakuje
jak trochę się poczyta o instytucjach UE i procedurach choćby właśnie w internecie, to jakieś pojęcie będzie
 
Pozatym ja różnymi sposobami wyeksmitowałem się na czas egzaminu dio takiej jednej, fajnej małej izdebki ....... (w której rok temu wszyscy zdali :cool:) .....

Jakoś mi to otuchy dodaje .....
 
loyd30 napisał:
Pozatym ja różnymi sposobami wyeksmitowałem się na czas egzaminu dio takiej jednej, fajnej małej izdebki ....... (w której rok temu wszyscy zdali :cool:) .....

Jakoś mi to otuchy dodaje .....

i w tym roku też was tak mało tam będzie?
uśmiechnięte zdjęcia z przebiegu egzaminu na niedużej salce lekcyjnej i wyniki w ciągu półtora tygodnia?
no cóż
oto jest prawnika praca - wykorzystać dopuszczalne prawem sposoby i instrumenty w celu osiągnięcia celu prawem dozwolonego :)
brawo
 
agnella napisał:
emmma napisał:
Bo ja się cały czas obawiam, że gdy coś ominę, to się na mnie zemści właśnie. Chyba mam inny charakter.

Emma - całkowicie Cię rozumiem, mam podobnie;) Snucie teorii spiskowych wciąga mnie zwłaszcza w zakresie cywilnego, które nie wyszło mi w zeszłym roku... Myślę jednak, że w świetle zeszłorocznych doświadczeń układających pytania (ilości odwołań, kontrowersji wokół zadań) można spodziewać się kazusów trudnych ale "normalnych" - bazujących na podstawowych instytucjach, dających się w 6 godzin opanowac na bazie przepisów, komentarzy i orzecznictwa - przy czym mam tu na myśli orzecznictwo "ogółem" a nie będącą całkowitym nieporozumieniem sytuację zeszłoroczną, w której zdanie egzaminu w zasadzie sprowadzało się do odszukania i wykorzystania tego jednego wyroku SN. Podstawowy cel tego egzaminu to jednak prawidłowe skonstruowanie pisma procesowego a nie konkurs na najbardziej odjechaną koncepcję wykreowaną na niszowych kwestiach. Co do pozostałych części - został już na bazie ostatnich dwóch lat mniej więcej wytyczony kierunek zadań i zgadzam sie, że trzeba się tego trzymać.

Agnello, a gdzie poległaś? w której izbie? bo chyba nie w katowicach
cały czas bowiem obserwuję wspomnienia z cywila i nie mogę tego potwierdzić z naszego doświadczenia w katowicach, bo nie było tutaj pogromu pomimo tego, że mało kto się wstrzelił w klucz
za to karne i umowy...... szkoda słów
dlatego wydaje mi się, że nic nie jest na pewno
 
(Nie)pewna napisał:
agnella napisał:
Agnello, a gdzie poległaś? w której izbie? bo chyba nie w katowicach
cały czas bowiem obserwuję wspomnienia z cywila i nie mogę tego potwierdzić z naszego doświadczenia w katowicach, bo nie było tutaj pogromu pomimo tego, że mało kto się wstrzelił w klucz
za to karne i umowy...... szkoda słów
dlatego wydaje mi się, że nic nie jest na pewno

Pisałam w Poznaniu. Ewidentne różnice w podejsciu do oceniania w różnych ośrodkach to niestety jedna ze słabości tego egzaminu, której raczej w tym roku nie unikniemy...
 
Co się wszyscy tak tej własności przemysłowej uczepili? Będzie pewnie jedno pytanie na teście i po sprawie. Chociaż jak ktoś by chciał to mógłby na tym cały egzamin zbudować: 1/ karne - subsydiarny ao z jakiegoś przestępstwa, 2/ cywil - pozew o wynagrodzenie za korzystanie z czegoś tam, 3/ gospodarcze - umowa licencyjna na patent, 4/ admin - skarga na decyzję UP. :beer:

Po zeszłorocznych doświadczeniach jednak obawiam się podejścia:

1/ odpuszczę duże ustawy bo ustawy duże a ryzyko pytania małe - w zeszłym roku sporo jednak było pytań z pozakodeksowych i te ustawy to właśnie może być ten brakujący punkt,
2/w przypadku apelacji cywilnej skarżyć wszystko jak leci - jeszcze w tym roku zaczną wyskakiwać z tym, że może w interesie klienta ale kompletnie bez znajomości prawa.

Żeby nie było i test i cywila rok temu (ostatecznie) zaliczyłam :) .

To tyle moich przemyśleń - mam więcej (szczególnie hardcorowych kazusów na pisemny) ale nie będę nikogo stresować ;) .
 
Aglaia napisał:
Po zeszłorocznych doświadczeniach jednak obawiam się podejścia:

1/ odpuszczę duże ustawy bo ustawy duże a ryzyko pytania małe - w zeszłym roku sporo jednak było pytań z pozakodeksowych i te ustawy to właśnie może być ten brakujący punkt,

Nie chodzi o to, żeby się nie uczyć ustaw - chodzi o to, żeby się ich uczyć rozsądnie. Dotąd zawsze było tak, że było np. 1 pytanie zarówno z ustawy o ROP (3 strony) i jedno pytanie z ustawy o działalnności ubezpieczeniowej (107 str.). Lepiej odrzucić te 7-10 najgrubszych ustaw (łacznie zajmują tyle co 35 pozostałych ustaw) ..... wyjdziemy na tym w sumie lepiej ..... (taką mam nadzieję :beer:)
 
Chodzą słuchy że wydłużeniu ulegnie czas na części administracyjną i gospodarczą - do 8 godzin. Mnie osobiście nie podoba się to. Jeżeli tak będzie, to zadania z tych 2 części na pewno będą trudniejsze niż wtedy gdy na napisanie było 6 godzin :P.
 
Taaaaaa, na pewno wydłużą biorąc pod uwagę konieczność zmiany rozporządzenia na miesiąc przed egzaminem ;)
 
Szczerze wątpię - 8 h pisania to już by było lekkie przegięcie.

A nie chodzą słuchy, że w piątek będziemy pisać 12 h ???
 
Ok, wygląda na to że to tylko plota.
I bardzo dobrze :).
 
osobiście mam nadzieję że jest to plota jakich wiele przed egzaminem, ale faktem jest, że aplikanci adwokaccy dostali, w miarę oficjalną bo przekazaną na zakończenie roku, informację o tym wydłużeniu czasu pisania egzaminu ostatniego dnia do 8h. Starosta naszej grupy również przekazała wczoraj taką informację... pożyjemy zobaczymy, ale na wszelki wypadek polecam analizę skargi kasacyjnej do NSA, bo w 4 godziny to mogą nam już coś takiego wcisnąć :mad:
 
To jest plotka. Jakby to była informacja z MS to dostaliby ją wszyscy starości.

Obecnie rozporządzenie mówi o 6 godzinach w piątek i raczej nikt go już nie zmieni miesiąc przed egzaminem. Pozatym 8 godzin egzaminu to trochę przy długo.

Za rok może zrobią egzamin 5 dniowy - 5 dni po 6 godzin.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra