E
emmma
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 165
A choćby tak, jak wielu pisało na ostatnim egzaminie.
Sąd popełnił błąd w ustaleniach faktycznych. A wiele osób zarzuciło obrazę prawa materialnego pisząc jednak, iż zarzucają, że sąd nie dostrzegł pomocnictwa albo współsprawstwa, więc naruszył przepisy kk. Pamiętam takie rozmowy u znajomych.
I znam dwie osoby, którym właśnie na kanwie 434kpk taka obrona jak napisałam powyżej chwyciła w komisji II stopnia albowiem chociaż uznali, że sąd błędnie zastosował normę prawną z kk, to wskazali uchybienie sądu polegające na tym, że sąd uznał, iż oskarżony nie pomagał. A sąd tak uznał. I nie miał racji. Tylko, że nie było to błędne zastosowanie prawa materialnego, lecz błędne ustalenie. I wystarczyło wskazanie uchybienia istniejącego w sprawie.
Bardzo wiele osób to myli, tymczasem najwięcej błędów sądu wywodzi się z błędnych ustaleń. I tego niektórzy nie zauważają patrząc wprost na przepis i mówią sobie: o tak, sąd się pomylił, bo to nie oszustwo tylko coś tam innego np. A błąd tkwi w ustaleniach sądu, a nie w wyborze normy prawa materialnego.
Sąd popełnił błąd w ustaleniach faktycznych. A wiele osób zarzuciło obrazę prawa materialnego pisząc jednak, iż zarzucają, że sąd nie dostrzegł pomocnictwa albo współsprawstwa, więc naruszył przepisy kk. Pamiętam takie rozmowy u znajomych.
I znam dwie osoby, którym właśnie na kanwie 434kpk taka obrona jak napisałam powyżej chwyciła w komisji II stopnia albowiem chociaż uznali, że sąd błędnie zastosował normę prawną z kk, to wskazali uchybienie sądu polegające na tym, że sąd uznał, iż oskarżony nie pomagał. A sąd tak uznał. I nie miał racji. Tylko, że nie było to błędne zastosowanie prawa materialnego, lecz błędne ustalenie. I wystarczyło wskazanie uchybienia istniejącego w sprawie.
Bardzo wiele osób to myli, tymczasem najwięcej błędów sądu wywodzi się z błędnych ustaleń. I tego niektórzy nie zauważają patrząc wprost na przepis i mówią sobie: o tak, sąd się pomylił, bo to nie oszustwo tylko coś tam innego np. A błąd tkwi w ustaleniach sądu, a nie w wyborze normy prawa materialnego.