Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
loyd30 napisał:
Wątpię w to - już w zeszłym roku się niezła awantura po egzaminie zrobiła.

W tym roku wybory i ustawa o doradcach - trzeba rzucić kiełbasę ....

w zeszłym roku też były wybory prezydenckie .....

w tym sezonie temat prawników nie jest modny - byliśmy na tapecie w latach 2003-2007
teraz jest rzecz o kibolach i tu jest działanie pod publiczkę...

ale być dobrej myśli trzeba, co do zasady.....:mad:
 
Szczerze wątpię, żeby uwalili 70 % zdających a nawet jeżeli tak, to będą to te same komisje co w zeszłym roku - Katowice, Warszawa itp.

Wąpię, żeby w tym roku nagle komisja np. w Opolu uwaliła większość zdających - no chyba, że ktoś nie zda testu :o

PS - pozatym wybory prezydenckie to nie to samo. Jakby w tym roku były trudne egzaminy to na 100 % PiS zacznie wrzeszczeć, że oto PO zamyka dostęp do zawodów prawnicznych i pomaga swoim przyjaciołom korporantom. Pozatym zawsze to ładnie w wrześniu powiedzieć: proszę - za naszych rządów liczba prawników wzrosła o 4 razy a ich ceny spadły o 2 razy .
 
Ostatnia edycja:
katowice dziękują za dobre słowo

a co do awantury w zeszłym roku ..... cóż to niby za awantura była... i czy komisja drugiego stopnia pokazała, że krzyki były uzasadnione?
przedstawiciele MS wypowiadali się o braku zarzutów wobec własnej pracy i przygotowania, a o odsiewie była mowa jako o normie albowiem gdyby egzamin zdało wiele osób, oznaczałoby to, że jest niepotrzebny...... - pamiętam słowa pani sędzie, która w rzepie się wypowiadała

nikt nie przejmuje się nami
albo przejdzie się to sito albo nie
tyle
 
Ja to widzę tak:

- test - będzie na zbliżonym poziomie do zeszłorocznego. Kilka % oblanych jest "akurat" więc nie ma potrzeby go ani ułatwiać ani utrudniać (tak jak to jest na egzaminie wstępnym - gdzie poziom testu odbija się od ściany do ściany - i komisja test układająca nie może "trafić" na właściwy poziom trudności). Poza tym wybory to jednak ważna rzecz. Jeśli w zeszłym roku testu nie zaliczyło kilka % a tym byłoby to np. 50% - to byłaby naprawdę "awantura" i temat dostępu do zawodów prawniczych, jako "wyborczy" stałby się modny.

- zadania - z pewnością będą bardziej jednoznaczne (a co za tym idzie łatwiejsze). Tak to już jest, że po ostrej krytyce niejednoznacznych i nieprecyzyjnych jakiś zadań, w następnym roku kładzie się nacisk na precyzyjne sformułowanie pytań i to aż do przesady, która skutkuje łatwiejszym znalezieniem rozwiązania.


ps. może już wystarczy tej reklamy "skryptów warszawskich" ? Kto chce to już wie gdzie je znaleźć, a zaraz znowu wkroczy "moderator".
 
a dodatkowo (moim zdaniem) za małym prawdopodobieństwem pogromu na teście przemawia problem z uzasadnieniem takiego a nie innego poziomu trudności:

- trudny test sprawdza umiejętności/wiedzę, które nie są potrzebne w praktycznym wykonywaniu zawodu, trudnego testu nie zdałoby prawdopodobnie większość z praktykujących, i to z dużym powodzeniem, radców prawnych - po to są ustawy żeby do nich zaglądać a nie żeby je recytować z pamięci, nawet najlepsza znajomość wszystkich ustaw z wykazu nie gwarantuje w żaden sposób prawidłowego wykonywania zawodu

- część praktyczna sprawdza za to umiejętności niezbędne w praktyce - tu zdecydowanie łatwiej uzasadnić wysoki poziom trudności koniecznością zachowania wysokiego poziomu usług prawniczych itd...

...a loyd już kilkanaście (o ile nie kilkadziesiąt) razy powtórzył czarny scenariusz co do testu, może w takim razie to coś więcej niż Twoje przeczucie i lęk ? ;)
 
Dzięki koledzy !!! Takiego pocieszenia potrzebowałem !!!
 
adam_info napisał:
- zadania - z pewnością będą bardziej jednoznaczne (a co za tym idzie łatwiejsze). Tak to już jest, że po ostrej krytyce niejednoznacznych i nieprecyzyjnych jakiś zadań, w następnym roku kładzie się nacisk na precyzyjne sformułowanie pytań i to aż do przesady, która skutkuje łatwiejszym znalezieniem rozwiązania.

moim zdaniem są i argumenty przeciwne
nie może być łatwo, bo w ten sposób MS przyznałoby, że w ubiegłym roku było coś "na rzeczy", a jak i w tym roku będzie pogrom potwierdzi się tylko, że egzamin jest nie po to, by go wszyscy mieli zdać
dodatkowo jest to logiczne, gdyż MS wyda oświadczenie, że przecież potrzeba nam wysokiej klasy profesjonalistów, których selekcję zapewnia właśnie trudny egzamin i piętrzące się wątpliwości, które są przecież solą zawodu prawniczego....

ale cieszę się, że loyda pocieszyliśmy
teraz niech się wreszcie martwi zadaniami :)
 
Co do zadań to na pewno cywil będzie łatwiejszy w tym znaczeniu, że nie sprowadzi się to do konkursu "znajdź orzeczenie to zdasz". Raczej MS wyciąga wnioski z egzaminów (a przynajmniej się stara) a w zeszłym roku była spora awantura po zadaniu z cywila - nawet sędziowie z SN przyznwali, że egzamin z cywila był za trudny (byłem na szkoleniu prowadzonym przez sędziego SN i się ten wątek pojawił).

Ja obstawiam apalację od wyroku w/s wypadku komunikacyjnego/pobicia itp - coś w stylu, że nie zasądził od wszystkich ktorych powinien, oddalił wniosek o orzeczenie odpowiedzialności na przyszłość itp.

Zadanie karne było wg. mnie ok i takiego poziomu należy się spodziewać w tym roku. Część administractyjna i gospodarcza to dla mnie zagadka
 
Dokładnie tak.
Egzaminu nie układa "ministerstwo", tylko ludzie, którzy tez wysłuchują opinie o pracy swojej i innych - i wyciągają wnioski.
Też się nie spodziewam egzaminu na zasadzie "znajdź orzeczenie mając do dyspozycji kilkanaście minut lex'a = zdasz" - co było powszechnie krytykowane. Spodziewam się za to prostych (z prawnego punktu widzenia) ale wielowątkowych spraw które będą sprawdzać umiejętność analizy i odpowiedniego (jasnego i logicznego) formułowania zarzutów i wniosków.
...czyli to co jest esencją tej pracy. Życie raczej nie przynosi spraw odpowiadających jakiemuś orzeczeniu SN w 100%, a nawet rzadko kiedy przynosi sprawy które interwencji SN wymagają... ale za to "życie" przynosi niekiedy tak wielowątkowe historie, że trzeba się po 3 razy wsłuchiwać w rozmówcę żeby to wszystko połapać "kto, z kim i dlaczego" i później jeszcze to "przelać na papier".
 
Ostatnia edycja:
adam_info napisał:
Spodziewam się za to prostych (z prawnego punktu widzenia) ale wielowątkowych spraw które będą sprawdzać umiejętność analizy i odpowiedniego (jasnego i logicznego) formułowania zarzutów i wniosków.
...czyli to co jest esencją tej pracy.

oby. :ok:
 
Adam_info
- test - co do testu to ja nie mam takiej pewności, że poziom będzie porównywalny - moim zdaniem będzie trudniejszy bowiem i nas większa liczba będzie, znacznie większa niż w ubiegłym roku

- "skryptów warszawskich" - ja nie wiem czy można gdzieś znaleźć namiary
mam wrażenie że inf. tak naprawdę rozchodzi się wśród osób znajomych apl. adw. warszawskich - którzy wymyślili antidotum na ten bałagan z lex'em

Loyd - w zeszłym roku była odpowiedzialność odszkodowawcza u adw. więc chyba nie koniecznie

aplikant_ ja sądzę że jaki ten egz. by nie był czy łatwy czy trudny to wielu noszących już togi by go nie zdała - moja Pani patron powiedziała, że nigdy nie będę mieć takiej wiedzy jak w dniu egz. zawodowego

- przygotowanie egz. - wy chyba żarty sobie stroicie wierząc ze ten egzamin będzie lepiej przygotowany - ja mam warzenie ze to jest robione byle jak aby było bo nagle komuś się przypomniało że egz. zawodowy będzie - patrz. brak vacatio legis przy rozporządzeniu itd.
 
krzysw napisał:
Loyd - w zeszłym roku była odpowiedzialność odszkodowawcza u adw. więc chyba nie koniecznie

Według Ciebie musi być zawsze co innego w każdej izbie ?

Odszkodowania to taki crême de la crême prawa cywilnego.

Choć po cichu liczę na pozew z faktury .....
 
pozwu z faktury życze nam wszystkim ale chyba to nie ten poziom trudności

co do odszkodowania masz rację jednak obstawiam coś nowego
np. z naruszonych dóbr osobistych ew. konkurencji

- w nocy czytałem ustawe o ksiegach wieczystych i tak myslę że jakby była do przygotowania umowa o ustanowieniu administratora to by była masakra

- chciałbym zdobyc jeszcze namiary na te skrypty z karnego jesli ktoś je ma to niech pisze do mnie na maila krzyswiec@wp.pl
 
przygotowany to ten egzamin na pewno nie będzie rzetelnie

cokolwiek by się nie stało, tylko komisja zdecyduje o naszym losie ( katowice na cywilu wypadły świetnie, chociaż cały kraj płakał nad tym nieszczęsnym orzeczeniem i kluczem, więc wniosek jest taki, że to od sprawdzających zależy, jak nam pójdzie - na ten przykład karne było do tego stopnia surowo ocenione u nas, że nawet dwóje dostawali ci z prawidłowymi zarzutami, a że było to widzimisię sędzi, aby ubić kandydata, dowiodły odwołania - wszyscy z błędem w ustaleniach wrócili z tarczą; zaś wiemy z innych izb, że spełniające wymogi 434kpk zarzuty materialne przechodziły im pomimo klucza.......więc? TYLKO KOMISJA PIERWSZEGO STOPNIA ma sprawy w swoich rękach naprawdę.....

macie rację, że test będzie do przeżycia, ale uważam, że trzeba się spodziewać pytań bardziej rozbudowanych i z pogranicza gałęzi prawa

dobrze to będzie za miesiąc, jak będziemy po


moje nowe typy:

karne - apelacja oskarżyciela posiłkowego w sprawie o oszustwo
cywil - apelacja w sprawie z naruszenia patentu lub wzoru przemysłowego
gospodarcze - umowa zastawu, przelew wierzytelności albo przejęcie długu lub umowa o wykonanie i dostawę
administracyjne - skarga na bezczynność organu albo skarga na uchwałę rady gminy

hmmmm......
będzie fajnie:o
obym tylko nie musiała już nigdy więcej pisać na forum odnośnie egzaminu radcowskiego .........:rolleyes:
 
(Nie)pewna napisał:
cywil - apelacja w sprawie z naruszenia patentu lub wzoru przemysłowego

Jest takie coś wogóle ?

Jak to się pisze i w jakich ustawach można o tym przeczytać ?????

PS - (Nie)pewna - nie próbowalaś zakombinować, żeby zdawać w jakiejś innej (bardziej przyjaznej) izbie ?
 
Ostatnia edycja:
no jest w tej piękne ustawie o własności przemysłowej część dotycząca dochodzenia roszczeń z postępowaniu cywilnym
zastanawiałam się dlaczego ta ustawa wylądowała w spisie
do testu się nadaje jak najbardziej
a z kolei robota dla radcy jest w części dotyczącej roszczeń z praw określonych w niej
cóż - jest nawet możliwość, że wyciąg z niej może się znaleźć w aktach sprawy
tak, jak był wyciąg z ustawy potrzebnej do zadania w części administracyjnej w zeszłym roku

kto wie.....
 
(Nie)pewna nie kombinuje, bo nie musi ;)

Ja bym się jednak nie cieszył na miejscu loyda30, ponieważ w tym roku w małych izbach może być pogrom. Nad wyraz dobre wyniki w zeszłym roku mogły wydać się podejrzane, a poza tym na tych małych rynkach pojawiło się stosunkowo wielu nowych radców. Z tego też względu w tym roku prace w tych miastach mogą być bardziej surowo oceniane.

Nie kombinujcie z jakimiś udziwnionymi umowami. Zadania na egzamin były układane z myślą o 3 godzinach na gospodarcze i 3 godzinach na administracyjne, więc nie obawiajcie się trudniejszych kazusów.

Trzeba spisywać to, co jest umieszczone w kazusie z gospodarczego. Nie wymyślać wielu dodatkowych elementów.

Komputery mają być wbrew pozorom pomocne dla komisji, aby nie musiała odczytywać w mozole ręcznie pisanych prac. Nie należy więc się obawiać tej formy, bo komisji na niej również bardzo zależy.

Z tym prawem patentowym to może być faktycznie coś na rzeczy. Można tutaj wymyślić bardzo ładną apelację, ale raczej w obrębie cywila, a nie gospodarczego (pozew).

Z gospodarczego będzie raczej umowa. Obstawiam jednak spółkę jawną lub partnerską. Zawsze mogą być jeszcze wnioski do KRS.
 
moim zdaniem spółka jawna nie z powodów identycznych jak odszkodowanie
 
FrankF napisał:
(Nie)pewna nie kombinuje, bo nie musi ;)

Ja bym się jednak nie cieszył na miejscu loyda30, ponieważ w tym roku w małych izbach może być pogrom. Nad wyraz dobre wyniki w zeszłym roku mogły wydać się podejrzane, a poza tym na tych małych rynkach pojawiło się stosunkowo wielu nowych radców. Z tego też względu w tym roku prace w tych miastach mogą być bardziej surowo oceniane.

Ja się wcale nie cieszę - nie mam z czego.

Weź jednak pod uwagę, że w małych izbach radcowie żyją głównie z pracy w różnego rodzaju urzędach i na rynku może się pojawić ich więcej o dowolną ilość co nie wpłynie już na tych poustawianych. To nie Warszawa czy Śląsk gdzie można się bić o konfitury....

Pozaty jak komisja była łagodna rok temu to wątpię, żeby ci sami ludzi nagle zaczeli "uwalać".

Pozatym mam przeczucie, że wszyscy zdamy :cool::cool:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra