Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ale to są komisje egzaninacyjne a nie do przygotowania zadań na egzamin ...
 
Co do kpa - polecam koments Łaszczyca, Matan, Martysz - szczególnie osobom zdającym w okręgu katowickim. W końcu wspomnieni panowie to wszystko szkoła katowicka. Nie mówiąc już o tym, że Łaszczyca jest jednym z egzaminatorów...
 
Ostatnia edycja:
zastaw rejestrowy napisał:
nie ma takiej mozliwosci

To fajny zestaw sie szykuje;)

- test - minikazusy,
- karne - subsydiarny AO,
- admin. - skarga do NSA,

Ciekawe co z cywila - moze pozew dot. ochrony dobr osobistych i praw autorskich?

Powodzenia wszystkim - to jeszcze tylko 4 dni!
 
Dla pocieszenia.
Tegoroczny egzamin ma być łatwy.
A minister powiedzial aby nie stresować przyszłych mecenasów i dać im w spokoju pisać.

powodzenia i głowy do góry
 
zomada napisał:
Dla pocieszenia.
Tegoroczny egzamin ma być łatwy.

Zomada a to też z wypowiedzi ministra lub kogoś z egzminujących czy Twoje osobiste przeczucie/nadzieja ? ;)
 
zomada napisał:
Dla pocieszenia.
Tegoroczny egzamin ma być łatwy.
A minister powiedzial aby nie stresować przyszłych mecenasów i dać im w spokoju pisać.

Pisać to w spokoju zawsze można. Egzaminatorzy w pisaniu nie przeszkadzają.
Gdyby MS zalecił jak mają sprawdzać..... Ooooo toooo by było coś warte...
A pisać, to będziemy w spokoju... Spoko spoko....
Tylko trzeba sobie pieluchy jakieś zabrać - na wszelki wypadek :)
 
loyd30 napisał:
Skąd masz tą informację ?

Z tego samego źródła co "zastaw" wie o minikazusach :D

Dajcie spokój. Nie ma żadnych spotkań z ministrem.
Komisje wybrane, listy doręczone, jedyni, którzy z egzaminatorami rozmawiają, to władze izby. Tam są koleżeństwa. Zresztą - nie wiem jak gdzie indziej - ale np. w Katowicach w komisjach są ludzie, którzy m. in. żyją z izby, więc ......
A minister teraz ma na głowie kiboli i wybory, bo sam przecież startuje chyba w Bydgoszczy, więc..... - co tam nasze sprawy.... :)
 
boski_jurysta napisał:
Co do kpa - polecam koments Łaszczyca, Matan, Martysz - szczególnie osobom zdającym w okręgu katowickim. W końcu wspomnieni panowie to wszystko szkoła katowicka. Nie mówiąc już o tym, że Łaszczyca jest jednym z egzaminatorów...

A orientujecie się może jaki w/w panowie mają pogląd na temat formułowania zarzutów w skardze kasacyjnej? Tzn. czy ich zdaniem naruszenie prawa materialnego możemy wskazać jedynie pośrednio, poprzez zarzut proceduralny?
 
zastaw rejestrowy napisał:
Pewnie tak. :-D. Cóż z tego?? Oczywista oczywistosc, że dla praktyków bardziej przydatny będzie Łaszczyca. Pzdrów Panią Basię :)

Dawno jej nie widziałem, ale miło wspominam. Zawsze jak słyszę mity na jej temat to przypominam sobie błogie czasy studiów :D

Też po wrocławskim ?
 
(Nie)pewna napisał:
Dajcie spokój. Nie ma żadnych spotkań z ministrem.

a no właśnie są, wiadomo nie 4 dni przed egz, ale na przełomie maja i czerwca starosta mówił nam, że spotkanie z ministrem jest zaplanowane, tylko nie mieliśmy już żadnych wieści po spotkaniu...
 
Egzamin powinien być łatwy - polityka ....

Ale jak będzie to się przekinamy za tydzień .....
 
jeśli chodzi o wpływ polityki na egzamin to równie dobrze mogę wyobrazić sobie, że będzie ona czynnikiem utrudniającym egzamin, co by np. powiedzieć 70% osób nie zdało egzaminu radcowskiego i tym samym legitymizować ustawę o pep:)
 
kielarek napisał:
jeśli chodzi o wpływ polityki na egzamin to równie dobrze mogę wyobrazić sobie, że będzie ona czynnikiem utrudniającym egzamin, co by np. powiedzieć 70% osób nie zdało egzaminu radcowskiego i tym samym legitymizować ustawę o pep:)

A tej koncepcji to nie rozumiem... :rolleyes:, przecież w ustawie o pep też są egzaminy, a nawet jakby nie było, to przecież obecny egzamin jest ministerialny, więc co przekazałaby władza - nie zdaliście naszego świetnego egzaminu, to teraz zliberalizujemy dostęp do zawodu?
 
No ale tej ustawy nie chce ani ms ani krrp .... Lepiej zrobić łatwy egzamin i potem twierdzić , że po co ta ustawa skoro każy może zostać radcą ....
 
Rambubu__ napisał:
A orientujecie się może jaki w/w panowie mają pogląd na temat formułowania zarzutów w skardze kasacyjnej? Tzn. czy ich zdaniem naruszenie prawa materialnego możemy wskazać jedynie pośrednio, poprzez zarzut proceduralny?

Z wykładów Pana Łaszczycy odnośnie skargi kasacyjnej:

"Zarzut naruszenia prawa materialnego stawiamy wskazując błędną wykładnię przepisów prawa materialnego stosowanego przez WSA albo niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa materialnego do ustalonego przez WSA stanu faktycznego.

Naruszenie przepisów prawa procesowego oznacza, że należy zaznaczyć o jakie naruszenie przepisów ustawy ppsa chodzi.. Jeśli chcemy dotrzeć do uchybień, których dopuścił się organ, to wtedy należy postawić zarzut naruszenia reguł dowodowych przez WSA, np. naruszenie zasady prawdy materialnej, niewłaściwa ocena zgromadzonego materiału dowodowego, przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego.

Musi istnieć bezpośredni związek przyczyny między uchybienie a wynikiem rozstrzygnięcie.

Trzeba zawsze powoływać najlepiej obydwa zarzuty, gdyż sąd rozpoznaje sprawę w granicach podniesionych podstaw, natomiast w toku postępowania samo uzasadnienie podstaw można modyfikować."

Czyli w sumie nic nadzwyczajnego.
Pamiętamy - ppsa!!! wchodzi się w zarzuty przez ppsa. I tyle.
 
Witam wszystkich zdających egz. radcowski w tym roku.

Zdaje sobie sprawę że umysły zasadniczo macie opanowane przygotowaniami, ale jako że wielu z was ma spore doświadczenie zawodowe a może i osobiste, mam pytanie dotyczące ryzyka związanego z przegraniem sprawy przed NSA -w zakresie wyłącznie kosztów.

Zamierzam złożyć skargę kas. od niekorzystnego dla mnie wyroku WSA w sprawie egzaminu notarialnego. W postępowaniu przed NSA jest przymus działania przez pełnomocników profesjonalnych, poza pewnymi wyjątkami /o ile samemu nie posiada się odp. uprawnień/ a Komisję Egz. reprezentuje zwykle radca prawny.

Pytanie moje jest następujące.

W przypadku przegranej sprawy musiałbym zwrócić koszty poniesione przez stronę przeciwną w tym koszty zastępstwa procesowego. Jakiego rzędu mogą to być kwoty?

zgodnie § 15. rozp. o o opłatach za czynności radców prawnych

Koszty nieopłaconej pomocy prawnej ponoszone przez Skarb Państwa obejmują:

1) opłatę w wysokości nie wyższej niż 150% stawek minimalnych, o których mowa w rozdziałach 3 i 4, oraz
2) niezbędne, udokumentowane wydatki radcy prawnego

rozp. o opłatach za czynności radców prawnych jest mowa jedynie o minimalnych kwotach - 120 zł za udział i 120 zł za odpowiedzi na skargę.

Czy jest szansa że wyniesie to nie więcej niż 500 zł ?

I przy okazji ile zwykle bierze radca za zastępstwo procesowe osób fizycznych przed NSA w sprawach jw. czyli bez wartości przedmiotu sprawy.


Życzę przy okazji powodzenia i jasności na egzaminie ;)
 
A czy na te pytania nie odpowie Ci miarodajnie pełnomocnik profesjonalny, który reprezentować będzie Ciebie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra