Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
(Nie)pewna napisał:
A czy na te pytania nie odpowie Ci miarodajnie pełnomocnik profesjonalny, który reprezentować będzie Ciebie?

Dotyczyłoby to jednak tylko tego pełnomocnika który miałby mnie reprezentować, a nie pełnomocnika SKP.

Sprawa jest jednak na tyle "świeża", że postanowiłem poradzić się Was.
 
ktoś z Was pytał o wytyczne z zeszłorocznego egzaminu radcowskiego - nie było u Was wytycznych - były tylko lakoniczne jednozdaniowe wskazówki. W tym roku ponoć dopiero są.
 
Toledo napisał:
ktoś z Was pytał o wytyczne z zeszłorocznego egzaminu radcowskiego - nie było u Was wytycznych - były tylko lakoniczne jednozdaniowe wskazówki. W tym roku ponoć dopiero są.

Skąd masz tą informację ?
 
A w Warszawie:
"Na egzaminie radcowskim zostaną Państwu udostępnione dwa systemy informacji prawnej "LEX-OMEGA" oraz "LEGALIS" z wyłączeniem wzorów pism procesowych oraz umów. Jednocześnie przypominam, że zgodnie z art. 36 (4) ust. 12 ustawy o pracach prawnych podczas rozwiązywania zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego zdający może korzystać z tekstów aktów prawnych i komentarzy oraz orzecznictwa."

Wynika z tego, że bazy komentarzowe systemów będą udostępnione.

To dobre:
"Czy można korzystać z myszki lub klawiatury w trakcie pisania pracy na komputerze?
Odp. Według zapewnień twórców aplikacji można korzystać z myszki i klawiatury w trakcie pisania pracy na komputerze."

Oczywiście chodziło o możliwość podłączenia myszy i klawiatury i korzystania z nich.
Pytane zabrzmiało komicznie :D.
 
Toledo napisał:
masz rację, faktycznie tam są :-) widocznie nie wszyscy egzaminatorzy o nich wiedzieli :-)

I jakiż to kwiecisty słowotok. Aż się boję w tym roku.
Zeszłoroczne adwokackie, które przedstawiłaś wcześniej, są w porównaniu do naszych dużo bardziej znośne...
Ale wiadomo - wszystko w rękach komisji I stopnia.


Dzisiaj grzęznę w karnym. Te kodeksy dla mnie to bardziej jak jakaś lektura przygodowa. Jak to jest wybrać adwokacką aplikację? Ciekawe, czy jakby nas tego uczyli należycie - to polubiłabym karne....
 
No wszyscy się chyba uczą, albo relaksują - cisza jak makiem ... albo na egzaminie ;-) Dobranoc ja i się idę relaksować - Czarownice z Eastwick na TVN7 ;-)
 
Wszystkim zdającym poddaję pod rozwagę ;-)

W roku 274 cesarz Marek Aureliusz prowadził wojnę z Markomanami (dzisiejsze Czechy) wśród najstraszliwszej posuchy, utrudniającej walkę. Chcąc ubłagać zwycięstwo, złożył cesarz wraz z wojskiem ofiary bogom pogańskim. Od tego uchylił się jednak chrześcijański Legion XIII, który gorącymi modły wyprosił u prawdziwego Boga obfity deszcz, podczas gdy grad i błyskawice tak oślepiły nieprzyjaciela, że poniósł klęskę. Cud ten uwidoczniono na kolumnie Antoryńskiej w Rzymie. Cesarz z wdzięczności za jawny dowód opieki Boskiej wydał edykt na pochwałę chrześcijan. Zaś bohaterski legion z Mitileny obdarzył tytułem "Legii Piorunującej".

Św. Expedyt dzierżył naczelne dowództwo tej legii.

Religia chrześcijańska niedługo cieszyła się pozorną wolnością. W r. 285 zasiadł na tronie rzymskim cesarz Dioklecjan. Ten za namową swego zięcia, Galeriusza, rozkazał, aby żołnierze jego dworu złożyli ofiarę bogom. Nadto wydał edykt nakazujący zniszczenie wszystkich kościołów i spalenie ksiąg świętych. Nikt nie miał odwagi sprzeciwić się temu. Znalazł się jednak nieustraszony wyznawca Chrystusa, tj. św. Expedyt, który zerwał rozkaz cesarski z muru i zniszczył go publicznie. Za to został umęczony wraz z pięciu towarzyszami w roku 303.

Sztuka kościelna przedstawia św. Expedyta jako rycerza w zbroi, trzymającego w lewej ręce palmę męczeństwa, w prawej krzyż z łacińskim napisem: Hodie - Dziś. Nogą depce kruka z szarfą w dziobie, na której widnieje napis: Cras - Jutro.

Te dwa wyrazy "Dziś" i "Jutro" mają głębokie znaczenie i zawierają tę naukę, że nie powinniśmy odkładać do jutra tego, co może dziś uświęcić naszą duszę. „Dziś" niech grzesznik powstanie z grzechu, bo jutro może być za późno. „Dziś" sprawiedliwy niech się pomnaża w łasce, „Dziś" wszyscy wzrastajmy z każdą chwilą w miłości Bożej, której jeden akt więcej wart niż tysiące światów, a w niebie niczego nie będziemy żałować, jak tylko tego, żeśmy na ziemi za mało kochali Boga.

Święty Expedyt czczony jest szczególnie w Rzymie. Nabożeństwo do niego rozpowszechnia się coraz więcej zwłaszcza u nas w Polsce. Wstawiennictwo Jego jest bardzo skuteczne osobliwie w wypadkach beznadziejnych, tak że Go nazwano "Świętym 11. godziny", tj. w sensie biblijnym — ostatniej godziny.

Pomocy tego świętego doznają wszyscy wzywający Go z ufnością w ciężkich i trudnych sprawach, jako to: procesach, zgubach, rozlicznych cierpieniach, burzach, zarazach, pożarach, powodziach itp. Pomaga również w nawracaniu grzeszników, jednaniu zwaś*nionych, łagodzi spory familijne — jednym słowem św. Expedyt jest potężnym Opiekunem i łaskawym Orędownikiem naszym.


źródło
 
FrankF napisał:
Wszystkim zdającym poddaję pod rozwagę ;-)

Wstawiennictwo Jego jest bardzo skuteczne osobliwie w wypadkach beznadziejnych, tak że Go nazwano "Świętym 11. godziny", tj. w sensie biblijnym — ostatniej godziny.

Pomocy tego świętego doznają wszyscy wzywający Go z ufnością w ciężkich i trudnych sprawach, jako to: procesach, zgubach, rozlicznych cierpieniach.......— jednym słowem św. Expedyt jest potężnym Opiekunem i łaskawym Orędownikiem naszym.


źródło

To prawda. W tej chwili wszyscy jesteśmy w cierpieniach i przypadek nasz jest beznadziejny......

Amen.

ps. Spróbuję skończyć karne dzisiaj i przelecieć się znowu przez ustawy. Chociaż powiem, że absorbcja w tym momencie jest dosłownie zerowa. Jakbym próbowała coś wrzucić do środka przez szybę.... Nic nie dochodzi.
Może chociaż coś na zasadzie pamięci fotograficznej i krótkotrwałej wpadnie na ten cholerny test.....

No beznadziejny przypadek, beznadziejny.....
 
loyd30 napisał:
Za dużo się chyba uczysz ....

FrankF jest już radcą. Przygotowywał się w zeszłym roku o tej porze.... Zobaczcie co z ludźmi robi ta nauka. Od roku się chłopak nie może pozbierać..... Może z nami będzie lepiej....
 
loyd30 napisał:
Za dużo się chyba uczysz ....
Ja się nie uczę. Ja tylko pomagam ;-)
Siedzę tutaj, ponieważ wspieram (Nie)pewną!
No i w ogóle wiem, co ten egzamin robi z ludźmi :mad:
 
FrankF napisał:
Ja się nie uczę. Ja tylko pomagam ;-)
Siedzę tutaj, ponieważ wspieram (Nie)pewną!
No i w ogóle wiem, co ten egzamin robi z ludźmi :mad:

Dziękuję Ci Kochany Franku. Nawet nie chcę myśleć, co będzie ze mną. Po dwóch razach....:confused: :x
 
Będziesz dwa razy silniejsza i dwa razy mądrzejsza. Nie mówię już o podwójnej liczbie klientów i podwójnym wynagrodzeniu z rozporządzenia w każdej sprawie sądowej:smile:

Czytajcie jeszcze ile wlezie te ustawy - tak jak wspomniałaś, teraz liczy się już tylko pamięć krótkotrwała i fotograficzne zapamiętywanie danych. Nie ma chyba sensu już czytać od deski do deski ustaw, a jedynie wyrywkowo, terminy, organy itp.
 
A myśleliście o apelacji powoda cywilnego?
Bo przez ten przepis z art. 46kk już chyba nikt nie wierzy w powództwo adhezyjne na egzaminie, co?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra