Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I już samo to rozważenie podlegać powinno rygorom z kpa.

Niestety orzecznictwo idzie w kierunku, ze przed wydaniem postanowienia o wznowieniu administarcyjne postępowanie w sensie formalnym się nie toczy... Niestety, bo też mam 7, 77 i luki w uzasadnieniu...
 
igciu napisał:
... tyle że zabawną konsekwencją tego jest możliwość naruszenia np. 28.2 PrBud, gdyż to mikro-postępowanie wyjaśniające nie może odbywać się w próżni, ale w oparciu o przepis definiujący stronę postępowania którego wniosek wznowieniowy dotyczy.

Tyle, że to chodzi o badanie statusu strony w postępowaniu wznowieniowym, a nie tym, którego wniosek o wznowienie dotyczy
 
Przestancie pisac juz o tym adminie, bo to już jest nudne. Szczególnie że te wywody przewaznie wygladaja, jakby ktos z nas zaczał pisac komentarz do kpk.
Lepiej odpowiedzcie mi czy ktoś zarzucał naruszenie 11 kpc z cywila.
 
ja tam gupi jestem, ale NSA mówi, że:

" przed wydaniem postanowienia o wznowieniu postępowania organ administracji bada, czy wniosek o wznowienie oparty jest o ustawowe przesłanki wznowienia z art. 145 § 1 k.p.a. oraz czy podanie o wznowienie zostało wniesione z zachowaniem terminów z art. 148 k.p.a. Na tym etapie organ bada również, czy wniosek pochodzi od strony. Co do zasady, w sytuacji gdy wniosek o wznowienie opiera się o przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i zawiera stwierdzenie, że składający to podanie podmiot uważa, iż przysługiwał mu przymiot strony w postępowaniu, w którym został pominięty, to weryfikacja tych twierdzeń następuje w następnej fazie postępowania prowadzonej po wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania. Wbrew stanowisku wyrażonemu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie oznacza to jednak, iż w każdym przypadku koniecznym jest wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania i przeprowadzenie postępowania w tym zakresie."

Żeby było zabawniej, to w tej akurat sprawie NSA uznał wnoszących o wznowienie za "oczywiście nie strony" mówiąc takie oto rzeczy (sprawdźta, czy tam nie ma USTALEŃ!):

We wniosku o wznowienie postępowania B. P. wskazała, iż uzyskała tytuł prawny do nieruchomości objętej zakresem postępowania administracyjnego w kwietniu 2005 r. Powyższe potwierdza znajdujący się w aktach sprawy akt notarialny z dnia 23 kwietnia 2005 r., rep. Nr (...), w którym S. i M. P. darowali córce B. P. zabudowaną nieruchomość położoną w K. przy ulicy (...), oznaczonej numerem nr (...). We wniosku o wznowieniu podniesiono też, iż decyzja o rozbiórce została wydana w grudniu 2004 r., a utrzymująca ją decyzja w lutym 2005 r.
W świetle okoliczności podniesionych we wniosku o wznowienie postępowania oczywistym jest więc, że B. P. nie była stroną postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) lutego 2005 r. znak (...) w sprawie nakazu rozbiórki nadbudowy obiektu budowlanego
 
pickwick napisał:
Przestancie pisac juz o tym adminie, bo to już jest nudne. Szczególnie że te wywody przewaznie wygladaja, jakby ktos z nas zaczał pisac komentarz do kpk.
Lepiej odpowiedzcie mi czy ktoś zarzucał naruszenie 11 kpc z cywila.

Przepraszamy. Nie. Nie zarzucałem 11 kpc, gdyż albowiem nie uważam, by został naruszony.
 
Ja się generalnie zgadzam, są orzeczenia, które mówią o konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, cokolwiek to znaczy. Tyle, że np. 77 dotyczy postępowania dowodowego, a tego chyba już (a w zasadzie jeszcze) na tym etapie robić nie może.

Chociaż chyba trochę polepsza sprawę, że skarżymy postanowienie II instancji, bo przecież na skutek zażalenia jakieś postępowanie administarcyjne się jednak toczy, więc może i podjęte czynności mogą dot szerszego zakresu.

Ja oprócz 7, 77, 107 zarzucałam 138 kpa i wnosiłam o uchylenie obu na podstawie 135 ppsa, więc zarzuty słabiutko, ale wnioski chyba ok.
 
nie ma problemu, gdyż ponieważ ;) nie chciałem Cie urazic
 
pickwick napisał:
nie ma problemu, gdyż ponieważ ;) nie chciałem Cie urazic

git. Nie zarzucałem 11 uważając, że cywilny jest związany tylko w zakresie orzeczenia o winie, któego to rozstrzygnięcia nie podważył, dorzucając jedynie przyczynienie się.
 
U nas członkowie komisji szli w stronę, że jedenstki sie w tym casusie nie stosowało
 
Według art. 61 par. 3 kpa postępowanie administracyjne się toczy (no chyba wg reguł KPA) od momentu doręczenia wniosku o wznowienie organowi.


Datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Postępowanie, nazwijmy je wznowieniowe, kończy się albo wznowieniem albo odmową wznowienia. Orzecznictwo ogranicza zakres badania przesłanek wznowienia w tym postępowaniu, ale badania tego nie wyłącza. Jeżeli NSA zostawia jakąś dziwaczną furtkę w postaci "oczywiście nie - strony", to jak to ten organ ma ustalać i wg jakich reguł??
 
Moim zdaniem nie bada przesłanek wznowienia, a to czy ktoś jest strona w postępowaniu o wznowienie (czyli czy był uprawniony do złożenia wniosku o wznowienie). a przesłanki dopiero po wznowieniu.

Tyle, że w przypadku 145 pkt 4 to w zasadzie to samo.
 
igciu napisał:
Żeby było zabawniej, to w tej akurat sprawie NSA uznał wnoszących o wznowienie za "oczywiście nie strony" mówiąc takie oto rzeczy (sprawdźta, czy tam nie ma USTALEŃ!):

Zgadza się, to jest USTALENIE i to jest chyba główne orzeczenie, które nam pomoże przy odwołaniu (tfu, tfu)
 
dalej: WSA II SA/Ke 187/09

Na gruncie rozpoznawanej sprawy analiza materiału dowodowego zebranego w aktach administracyjnych nie daje, w ocenie Sądu, podstaw do jednoznacznego i kategorycznego ustalenia, iż mamy do czynienie z oczywistym brakiem legitymacji procesowej po stronie skarżącej J. S. zwłaszcza, gdy się zważy na charakter, rodzaj i rozmiar planowanej przez J. C. inwestycji.

Analizujemy materiał dowodowy w aktach "sprawy wznowieniowej, czy nie?
 
A co jest korzystniejsze dla klienta? By organ bez badania wydał postanowienie o wznowieniu, czy też badał czy aby czasem ewidentnie strona nie jesteśmy. Te zarzucanie braku post dowodowego to trochę proszenie sie by organ zbadał sprawę choć pobieżnie i orzekł żebądź klient ewidentnie strona nie jest
 
po_egz napisał:
A co jest korzystniejsze dla klienta? By organ bez badania wydał postanowienie o wznowieniu, czy też badał czy aby czasem ewidentnie strona nie jesteśmy. Te zarzucanie braku post dowodowego to trochę proszenie sie by organ zbadał sprawę choć pobieżnie i orzekł żebądź klient ewidentnie strona nie jest

Dla klienta korzystniejsze jest, żeby WSA orzekł, że z materiału dowodowego bynajmniej nie wynika, że Skarżący nie jest "oczywiście nie-stroną", bo przeca działki po sąsiedzku, budynek w granicy, a przyłącze przez działkę sąsiada (tak twierdzi skarżący i wymaga to weryfikacji przez organ).
 
Jeżeli faktycznie prawdą jest, że w tym roku komisje będą się starały wyciągać pracę na ocenę pozytywną, to biorąc pod uwagę, że codziennie losowaliśmy inny kod i egzaminatorzy (teoretycznie) nie znają naszych pozostałych prac, błędy nie będą się kumulować.

Czyli przy sporym szczęściu osoba, która:
- znała 40 ze 100 odpowiedzi na teście (20 ślepo trafiła)
- w karnym dajmy na to apelację wniosła tylko co do jednego czynu nie zarzucając "pierwszego ogniwa" tylko jakieś dalsze naruszenie
- w cywilu zaskarżyła tylko np. przyczynienie i odsetki ale w złym punkcie, korzystnym dla klienta
- w administracyjnym przeszła z pracą zupełnie koło zadania skupiając się na 28 pr bud
- sporządziła nieważną umowę

zostanie radcą prawnym.

A osoba, która zdobędzie 100 punktów na teście, idealnie napisze cywilną apelację, super umowę, zaj....bistą skargę do WSA, a tylko prawo karne jej nie leży i je olała

radcą prawnym nie będzie....
 
a czy wiecie w jaki sposób oceniana jest umowa? czy sprawdzają essentialia negotii, wymagania z kazusu przede wszystkim czy przyznają punkty jakoś za poszczególne częsci?
 
po_egz napisał:
Jeżeli faktycznie prawdą jest, że w tym roku komisje będą się starały wyciągać pracę na ocenę pozytywną, to biorąc pod uwagę, że codziennie losowaliśmy inny kod i egzaminatorzy (teoretycznie) nie znają naszych pozostałych prac, błędy nie będą się kumulować.

Czyli przy sporym szczęściu osoba, która:
- znała 40 ze 100 odpowiedzi na teście (20 ślepo trafiła)
- w karnym dajmy na to apelację wniosła tylko co do jednego czynu nie zarzucając "pierwszego ogniwa" tylko jakieś dalsze naruszenie
- w cywilu zaskarżyła tylko np. przyczynienie i odsetki ale w złym punkcie, korzystnym dla klienta
- w administracyjnym przeszła z pracą zupełnie koło zadania skupiając się na 28 pr bud
- sporządziła nieważną umowę

zostanie radcą prawnym.

A osoba, która zdobędzie 100 punktów na teście, idealnie napisze cywilną apelację, super umowę, zaj....bistą skargę do WSA, a tylko prawo karne jej nie leży i je olała

radcą prawnym nie będzie....

I jaki z tego wniosek ? Uczyć sie karnego ??
 
loyd30 napisał:
I jaki z tego wniosek ? Uczyć sie karnego ??

Egzamin jest bez sensu. Powinni dać nam uprawnienia z racji tego, że odbyliśmy aplikację i płaciliśmy duże pieniądze :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra