Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
No dobra, to tera będzie hicior poranny zainspirowany przez koleżankę D J-M, wybitną adwokat Warszawską.

Może mi ktoś wyłożyć logicznie (w tym historycznie) art. 61 a kpa, mówiący że:

Art.*61a.*§*1.*Gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli dobrze pamiętam, organy obu instancji nie kwestionowały, że nasz klient nie był stroną postępowania wznowieniowego, a wskazywały że nie był stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Choć coś mi majaczy zdanie Wojewody że nie jest stroną postępowania o wznowienie, ale uzasadniała chyba w ten sposób, że wynika to z faktu że nie jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę.

Ja trzymałem się wersji, że organy uznały, że klient nie był stroną postępowania o pozwolenie na budowę i dlatego odmówiono wszczęcia postępowania wznowieniowego. Organy nie stwierdzały, że nie jest on stroną postępowania wznowieniowego w rozumieniu art. 28 kpa, chyba tylko na tej podstawie można zastosować 61a.
 
igciu napisał:
No dobra, to tera będzie hicior poranny zainspirowany przez koleżankę D J-M, wybitną adwokat Warszawską.

Może mi ktoś wyłożyć logicznie (w tym historycznie) art. 61 a kpa, mówiący że:

Art.*61a.*§*1.*Gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.

Z tego co pamiętam z wykładów, chodziło o to, że wnosił kotś podanie w sprawie go niedotyczącej i organy nie wiedziły co z tym fantem zrobić. Wszczynały postepowanie tylko po to, żeby je później umorzyć. Teraz od razu wydają postanowienie o odmowie wszczęcia.
Coś takiego mi sie kojarzy.
 
igciu napisał:
no dobra, to tera będzie hicior poranny zainspirowany przez koleżankę d j-m, wybitną adwokat warszawską.

Może mi ktoś wyłożyć logicznie (w tym historycznie) art. 61 a kpa, mówiący że:

Art.*61a.*§*1.*gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania.


:d:d:d
 
RegisG napisał:
Jeżeli dobrze pamiętam, organy obu instancji nie kwestionowały, że nasz klient nie był stroną postępowania wznowieniowego, a wskazywały że nie był stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Choć coś mi majaczy zdanie Wojewody że nie jest stroną postępowania o wznowienie, ale uzasadniała chyba w ten sposób, że wynika to z faktu że nie jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę.

Ja trzymałem się wersji, że organy uznały, że klient nie był stroną postępowania o pozwolenie na budowę i dlatego odmówiono wszczęcia postępowania wznowieniowego. Organy nie stwierdzały, że nie jest on stroną postępowania wznowieniowego w rozumieniu art. 28 kpa, chyba tylko na tej podstawie można zastosować 61a.

Moim zdaniem przepisy o wznowieniu sa przepisami szczególnymi i m.in. wyłączają stosowanie art. 61a. W innym przypadku każdemu, kto nie był strona postepowania "głównego" można by odmwócić wszczęcia postępowania na podstawie art. 61a nie badając wogóle czy strona powinien być.
 
Też bym rozróżnił bycie stroną w postępowaniu wznowieniowym od odmowy wznowienia z powodu braku przymiotu strony w postępowaniu, którego wznowienie dotyczy
 
z uzasadnienia nowelizacji:

Zmiana treści art. 149 § 1 Kodeksu wynika z dodanego art. 61a, który przesądza, że
właściwą formą dla odmowy wszczęcia postępowania w danej sprawie jest postanowienie.

Przepisy wydają się więc mówić o tym samym...
 
po_egz napisał:
Ja też zaskarżyłem opłatę (te 20 zł) - powinno być 30 zł, z tą samą argumentacją co Twoja. Aczkolwiek wyroku w całości skarżyć nie należało. Był punkt, w którym sąd zwolnił nas z opłaty (o ile dobrze pamiętam) i ten punkt skarżyłem tylko w części.

Także co do czynu II nie trzeba było skarżyć w całości tylko w zakresie dot. odstąpienia od kary.

A to żeś mi ćwieka zabił z tym zwolnieniem z opłaty, bo mi się zdaje (też o ile pamiętam), że to chodziło o to, że koszty to SR faktycznie przerzucił na nas i stąd było te 1400 zwrotu kosztów pełnomocnika dla oskarżonego; w tym zakresie skarżyłem nie tylko te 1400 wzięte z sufitu, ale również art 631 i dlatego skarżyłem w całości.

Co do czynu II - ja skarżyłem prawo procesowe (brak ustalenia, że szedł z piąchami) i dlatego również wnosiłem o uchył w całości, a nie zmianę
 
Ostatnia edycja:
Ktoś chyba pisał, że opinie z karnego były na nadst? Czy to prawda? Ponawiam pytanie, czy ktoś wie coś, jak komisje podchodzą do jednego prawidłowego zarzutu z karnego, przy drugim wadliwym (tym dot. art. 216kk)???
 
igciu napisał:
z uzasadnienia nowelizacji:

Zmiana treści art. 149 § 1 Kodeksu wynika z dodanego art. 61a, który przesądza, że
właściwą formą dla odmowy wszczęcia postępowania w danej sprawie jest postanowienie.

Przepisy wydają się więc mówić o tym samym...

Igciu nie wiem skąd te uzasadnienie, ale w polonice w uzasadnieniu ustawy zmieniającej i wprowadzającej 61a jest napisane:


"Z uwagi na odmienność wznowienia postępowania, wydaje się zasadne pozostawienie obowiązującego rozwiązania w art. 149 § 3 Kodeksu, zgodnie z którym odmowa wznowienia postępowania następuje w drodze decyzji."
 
igciu napisał:
z uzasadnienia nowelizacji:

Zmiana treści art. 149 § 1 Kodeksu wynika z dodanego art. 61a, który przesądza, że
właściwą formą dla odmowy wszczęcia postępowania w danej sprawie jest postanowienie.

Przepisy wydają się więc mówić o tym samym...

Możnz to rozumieć w ten sposób, że chodziło o ujednolicenie formy rozstrzygnięcia. Odmowa = postanownie.
 
KANTapli napisał:
A to żeś mi ćwieka zabił z tym zwolnieniem z opłaty, bo mi się zdaje (też o ile pamiętam), że to chodziło o to, że koszty to SR faktycznie przerzucił na nas i stąd było te 1400 zwrotu kosztów pełnomocnika dla oskarżonego; w tym zakresie skarżyłem nie tylko te 1400 wzięte z sufitu, ale również art 631 i dlatego skarżyłem w całości.

Co do czynu II - ja skarżyłem prawo procesowe (brak ustalenia, że szedł z piąchami) i dlatego również wnosiłem o uchył w całości, a nie zmianę

Nie pamiętam teraz dokładnie, jak z tymi kosztami / opłatami było. Wydaje mi się, że któryś z punktów był w pierwszym zdaniu dla nas korzystny, a w drugim nie. I dlatego skarżyłem w części.
 
Igciu no już wiem skąd wziąłeś .. z tego samego uzasadnienia. Muszę to spokojnie przeczytać, bo nasze cytaty wydają się sprzeczne ... albo ja jestem zaspany.
 
po_egz napisał:
Nie pamiętam teraz dokładnie, jak z tymi kosztami / opłatami było. Wydaje mi się, że któryś z punktów był w pierwszym zdaniu dla nas korzystny, a w drugim nie. I dlatego skarżyłem w części.

Z tego co pamiętam to Wołek był obciążony kosztami w całości.
 
jadycha napisał:
Z tego co pamiętam to Wołek był obciążony kosztami w całości.

Fajnie by było, gdyby ktoś nie tyle pamiętał, co miał pewność:D

W każdym razie ktoś skarżył bez gravamenu zwolnienie klienta z kosztów (poza kosztami zastępstwa) lub na niekorzyść klienta zostawił zasadę obciążenia go kosztami;
 
Ostatnia edycja:
jadycha napisał:
Możnz to rozumieć w ten sposób, że chodziło o ujednolicenie formy rozstrzygnięcia. Odmowa = postanownie.

Ale można to też rozumieć w ten sposób, że ustawodawca ujednolicił dużo więcej i teraz każde postępowanie składa się z "Fazy wstępnej" w której bada się kwestie podmiotowe. "Faza wstępna" kończy się postanowieniem o wszczęciu postępowania administracyjnego.

Tym bardziej, że ustawodawca zastanawiał się nad tą kwestią, o czym świadczy fragment uzasadniena noweli mówiący, że" Z uwagi na odmienność wznowienia postępowania, wydaje się zasadne pozostawienie obowiązującego rozwiązania w art. 149 § 3 Kodeksu, zgodnie z którym odmowa wznowienia postępowania następuje w drodze decyzji".

A następnie ujednolicił i napisał, że Zmiana treści art. 149 § 1 Kodeksu wynika z dodanego art. 61a, który przesądza, że właściwą formą dla odmowy wszczęcia postępowania w danej sprawie jest postanowienie.

Można też rozumieć, że wobec zmiany stanu prawnego, dotychczasowe linia orzecznicza utraciła aktualność.
 
Igciu ależ wszystko się zgadza, Twój cytat dotyczy bowiem art. 149 PAR. 1, który mówi o pozytywnym rozstrzygnięciu, czyli wznowieniu postępowania. Natomiast mieliśmy w sprawie do czynienia z odmową, która powinna zostać wydana w trybie PAR. 3 czyli decyzji. Skoro tak to art. 61a kpa nie ma zastosowania do odmowy wznowienia postępowania.
 
No ale nowelizacja dotyczyła właśnie par. 3 a nie par. 1... Wznowienie zawsze było postanowieniem, a odmowa - decyzją.
 
Rambubu__ napisał:
Zależy w której izbie zdajesz. Naczelna zasada tego egzaminu jest taka, że w jednych miastach radcowie mają być mądrzejsi, a w innych trochę mniej... Mogliby to wpisać do ustawy radcowskiej.

Chyba Ci się coś pomyliło.

W niektórych miastach sprawdzający są mądrzejsi od sprawdzających w innych miastach - taki powinien być kierunek rozumowania.
 
O cholera .. przeoczyłem, czyli jestem zaspany.

hmm.. ale nadal nie burzy to koncepcji "faza wstępna - faza właściwa" kwestia "formy", natomiast samo uzasadnienie odmowy które byłoby wydane w oparciu o art. 61a moim zdaniem musiałoby powoływać się na art. 28 kpa i dotyczyć bezpośrednio braku przymiotu strony w postępowaniu wznowieniowym. W kazusie mieliśmy problem strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę.

Jak ktos wcześniej napisał, postępowanie wznowieniowe jest trybem nadzwyczajnym i przepis art. 149 jest przepisem szczególnym względem 61a. Zresztą dowodzi tego sam fakt pozostawienia w art. 149 paragrafu 3, który przecież w zakresie formy dubluje 61a. Gdyby ustawodawca chciał nam zrezygnować z konstrukcji "faza wstępna - faza własciwa" w postępowaniu wznowieniowym, to by skreślił par 3 chyba.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra