Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
zastaw rejestrowy napisał:
a jakie są powazniejsze wzory?? cholera musze się tego nauczyc ;) Zostało mi rk do nastepnego egzaminu. Jak jeszcze którys "członek" złamie nogę to moze 11 mcy

a dlaczego uważasz, że nie zdasz?
 
wiec dostalismy wiecej. z pewnoscia masz racje i pozwany poniosl wieksze koszty.
To nalezalo skarzyc stosujac taka konstrukcję jak piszecie na forum czy nie?? Sędziowe Wam tak wskazywali na zajeciach?? taka jest zasada?? Czy ktos podczas aplikacji udzielał Wam takich wskazówek?? Proszę osoby które mogą cos na ten temat powiedziec o informacje.
 
juz nie bede sie powtarzac, tyle razy pisalem na forum. Wybacz, ale to nawet ponad moje sily :cool:
 
zastaw rejestrowy napisał:
wiec dostalismy wiecej. z pewnoscia masz racje i pozwany poniosl wieksze koszty.
To nalezalo skarzyc stosujac taka konstrukcję jak piszecie na forum czy nie?? Sędziowe Wam tak wskazywali na zajeciach?? taka jest zasada?? Czy ktos podczas aplikacji udzielał Wam takich wskazówek?? Proszę osoby które mogą cos na ten temat powiedziec o informacje.

Jak mówiłem, sędzia SA z Poznania, autor komentarza o kosztach w takich sytuacjach jak nasza, wskazywał, że należy skarżyć koszty. Poza tym podkreślał, że we wnioskach apelacyjnych nie jest dopuszczalne domaganie się kosztów procesu za dwie instancje w jednym punkcie. Osobno powinien być zatem wniosek o zasądzenie kosztów za I instancję i osobno za post. apelacyjne
 
mamuke napisał:
Pietrzkowski jest ok. Zgadzam się. Ale czy on wydał jakiś zbiór wzorów, czy mówisz o tym co zamieścił w Metodyce pełnomocnika?

Mówię o metodyce. Dawno temu ją czytałem, ale jakiś wzór apelacji tam był i na bank koszty są skarżone.
 
rzeczywiscie, mam pewną koncepcję..Porozmawiam z Pietrzkowskim. Z pewnoscia udzieli mi porady w tej kwestii, skoro tak lubi szkolic i wspolpracuje intensywnie z firmĄ LexisNexis
 
po_egz: a jak kazał ten sedzia to napisac "zaskarzam w czesci niezasadzonej", mozesz mi podac taka magiczna formulke?? bedzie jak znalazl na egzamin 2012 pod warunkiem ze za rok bedzie apelacja
 
zastaw rejestrowy napisał:
po_egz: a jak kazał ten sedzia to napisac "zaskarzam w czesci niezasadzonej", mozesz mi podac taka magiczna formulke?? bedzie jak znalazl na egzamin 2012 pod warunkiem ze za rok bedzie apelacja

za rok powinien być jakiś ciekawy wniosek :evil:
 
A co do konieczności zaskarżenia kosztów, to próbuję znaleźć jakieś orzeczenie albo komentarz, ale nic nie znajduję.

Zastanawiam się nad tym, że koszty dla radcy przyznawane są na wniosek a nie z urzędu. I czy czasem sąd apelacyjny mógłby nam nie przyznać kosztów za I instancję, jakby nie było zaskarżenia ich, twierdząc, że widocznie takie koszty nam pasowały skoro ich nie zaskarżyliśmy. Czyli zaskarżenie = wniosek o przyznanie kosztów. Ale późno jest, dwa pilsnery za mną i nie wiem, czy trzyma się to kupy
 
mamuke napisał:
za rok powinien być jakiś ciekawy wniosek :evil:

Już z dwa razy podawałem. Nas uczono, by wyrok zaskarżyć tak:


zaskarżam wyrok X z dnia X
w części oddalającej powództwo co do kwoty 20.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia ..... oraz w części oddalającej powództwo co do odsetek ustawowych od kwoty określonej w pkt 1 wyroku (33.100 zł) za okres od 17.06.2008 r. do dnia 24.11.2009 r. (pkt 3 zaskarżonego wyroku) oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu (pkt 5 zaskarżonego wyroku).

Zakres zaskarżenia:

Wnoszę o:
zmianę zaskarżonego wyroku:
a) w pkt 3 poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 20.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia .... do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda ustawowych odsetek od kwoty określone w pkt. 1 zaskarżonego wyroku (33.100 zł) za okres od 17.06.2008 r. do dnia 24.11.2009 r.,
b) w pkt 5 poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty … tytułem zwrotu kosztów procesu,
c) zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty … tytułem postępowania apelacyjnego.
 
po_egz napisał:
A co do konieczności zaskarżenia kosztów, to próbuję znaleźć jakieś orzeczenie albo komentarz, ale nic nie znajduję.

Zastanawiam się nad tym, że koszty dla radcy przyznawane są na wniosek a nie z urzędu. I czy czasem sąd apelacyjny mógłby nam nie przyznać kosztów za I instancję, jakby nie było zaskarżenia ich, twierdząc, że widocznie takie koszty nam pasowały skoro ich nie zaskarżyliśmy. Czyli zaskarżenie = wniosek o przyznanie kosztów. Ale późno jest, dwa pilsnery za mną i nie wiem, czy trzyma się to kupy

ja śledzę forum, piszę na jutro do pracy i kończę czerwone wino :winko:- obłęd
 
żebys się nie upila. To chyba ciekawa masz sprawe skoro pijesz winko.
 
A jeszcze jedno co do kosztów. Parę postów wyżej pojawiła się koncepcja, że koszty oddalone były w punkcie III.

Polecam uchw. SN z 11.7.1972 III PZP 14/72 z uzasadnienia:
każde orzeczenie o kosztach procesu, choćby - jak w danym wypadku - nie uwzględniało w całości zgłoszonego wniosku, zawiera w sobie domniemanie oddalenia nie uwzględnionej części.

Tak więc utrwalił się w orzecznictwie pogląd, że nie trzeba oddalać postanowieniem nieprzyznanych kosztów. Czyli koszty zostały oddalone domyślnie w pkt V i ten punkt należało jak już skarżyć co do kosztów
 
po egz dziękuję.
mamuke: i co z tymi światłowodami?? piszesz opinię czy moze apelacje?? a nie mozesz tego robic w czasie pracy? taka jestes zapracowana?
 
Piszę odpowiedź na apelację. I nie jestem tak zapracowana, ale w trakcie pracy musiałam wyjść, nie było mnie 2 godziny i dostałam prezent do domu :wink:
Niestety przez to oczekiwanie na nieuniknione jestem bezwartościowym pracownikiem.
 
tak szybko po egzaminie wrocilas do pracy w kancelarii? dlaczego bezwartosciowym. z pewnoscią jestes bardzo zaangazowana w prace skoro jeszcze zabierasz ja do domu. Po wpisie na liste zostajesz w tej kancelarii?
 
zastaw rejestrowy napisał:
tak szybko po egzaminie wrocilas do pracy w kancelarii? dlaczego bezwartosciowym. z pewnoscią jestes bardzo zaangazowana w prace skoro jeszcze zabierasz ja do domu. Po wpisie na liste zostajesz w tej kancelarii?

Tak szybko? Ja w kancelarii byłem w poniedziałek, zaraz po egzaminie, zaległości odrabiać...
 
i dlaczego " oczekiwanie na nieuniknione" zabrzmiało złowieszczo- aż ciarki mi przeszły po plecach.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra