Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
moim zdaniem to jest dziwne i niepoważne. na stronie ms pokazane są wyniki wprowadzające w błąd, bo nie oddające rzeczywistych wyników w pozostałych izbach/komisjach.
jeśli jakikolwiek dziennikarz chciałby się zainteresować problemem, to ciężko mu tłumaczyć, o co chodzi z tymi wynikami. to wiemy tylko my w ramach tego forum, gdyż wymieniamy sie informacjami.
 
Swoją drogą, ta osoba, która ułożyła zadanie z admina.... Jak można ludzi tak ugotować....
 
magat napisał:
globalnie tak, ale nie chciałbym być 13 jeśli na liście miałoby się nas znaleźć 12...

Tylko globalnie i ogólnie, tak jak nasze dywagacje.
Raczej nikt z nas, by tego nie chciał ;) Oby tylko sprawdziły się słowa odwołujących z roku poprzedniego i ponadto, by większość odwołań chwyciła "bez zbędnej zwłoki".
 
Qt-1 napisał:
Tylko globalnie i ogólnie, tak jak nasze dywagacje.
Raczej nikt z nas, by tego nie chciał ;) Oby tylko sprawdziły się słowa odwołujących z roku poprzedniego i ponadto, by większość odwołań chwyciła "bez zbędnej zwłoki".

też im tego życzę!!
 
kolega pisał, że odwolania z dwóch przedmiotów mu chwyciły... czekał na to 7 miesięcy.
komentarz jest chyba zbędny...
 
renataxxx napisał:
Swoją drogą, ta osoba, która ułożyła zadanie z admina.... Jak można ludzi tak ugotować....

Już nie przesadzajcie z tym adminem bo nie był trudny, wystarczyło otworzyć orzeczenia do 149, w legalisie pierwsze lub drugie a w lexie czwarte. Zapoznanie się z nimi powodowało ocenę pozytywną, wystarczyło przepisać tezę oraz kawałek z uzasadnienia i odnieść do stanu faktycznego z zadania. Moim zdaniem chcieli iść zdającym na rękę bo część gospodarcza była trudniejsza i wymagała większego nakładu pracy niż np. w zeszłym roku. Jakoś tak wyszło, że ten 149 został przez zdających przeoczony. Dużo gorsze zadania były z pozostałych części pisemnych.
 
Kofek napisał:
Już nie przesadzajcie z tym adminem bo nie był trudny, wystarczyło otworzyć orzeczenia do 149, w legalisie pierwsze lub drugie a w lexie czwarte. Zapoznanie się z nimi powodowało ocenę pozytywną, wystarczyło przepisać tezę oraz kawałek z uzasadnienia i odnieść do stanu faktycznego z zadania. Moim zdaniem chcieli iść zdającym na rękę bo część gospodarcza była trudniejsza i wymagała większego nakładu pracy niż np. w zeszłym roku. Jakoś tak wyszło, że ten 149 został przez zdających przeoczony. Dużo gorsze zadania były z pozostałych części pisemnych.

może Ty miałeś jakiegoś super legalisa i lexa... mi zajęło szukanie odpowiednich orzeczeń ok. godziny... a i tak nie wiem, czy moja praca z admina przejdzie.
 
chociaż macie wyniki w lipcu a nie jak 9 we wrześniu, lepiej wiedziec wcześniej
 
Nie zgodzę się, żeby gospodarcze było trudne, wręcz przeciwnie, łatwe, proste i przyjemne, w zasadzie brak ukrytych pułapek, o ile tylko na spokojnie przeczytało się założenia - choć jestem osobą, która stale pracuje - jeszcze od studiów - w Kancelariach, więc mogę nie być obiektywny.
Co do lamentów nad reprezentacją - jak rozmawiałem z wieloma r.pr. (takimi świerzymi z ostatnich lat, jak i starszymi) i mówiłem z czym jest problem (reprezentacja) to się łapali za głowę. Drugi raz się łapali jak mówiłem, że takie przeoczenie w oczach zdających być może nie będzie = ndst. Tak więc trochę dystansu trzeba mieć i spojrzeć prawdzie w oczy, jak się daje złapać na takim uchybieniu to k1 nie ma wyjścia, bo sami nie dajemy jej argumentu do uratowania pracy; to trochę tak, jakby umowę sprzedaży nieruchomości napisać w zwykłej formie pisemnej i tłumaczyć się stresem - pamiętajmy również, że czasu na napisanie było sporo, a i KSH było pod ręką.

PS pisząc te słowa jeszcze nie znam swoich wyników, więc mogę równie dobrze być w kiepskiej sytuacji.
 
podkop_kreta napisał:
może Ty miałeś jakiegoś super legalisa i lexa... mi zajęło szukanie odpowiednich orzeczeń ok. godziny... a i tak nie wiem, czy moja praca z admina przejdzie.

Przecież programy mieli wszyscy zadający takie same, w adminie były trzy przepisy na krzyż powołane, więc to nie problem sprawdzić jak kształtuje się aktualne orzecznictwo ich dotyczące.
 
Kofek napisał:
Przecież programy mieli wszyscy zadający takie same, w adminie były trzy przepisy na krzyż powołane, więc to nie problem sprawdzić jak kształtuje się aktualne orzecznictwo ich dotyczące.

myślę, że kluczowe jest wyrażenie "aktualne" - mamy orzeczenia na opcję "badanie strony" także i z zeszlego roku, nie rozumiem zatem czy chodziło Ci o to, żeby wybrać ostatnie wprowadzone do programu czy jak? kwestia nie była m.zd. taka prosta, choć egz. do przodu...
 
KANTapli napisał:
Nie zgodzę się, żeby gospodarcze było trudne, wręcz przeciwnie, łatwe, proste i przyjemne, w zasadzie brak ukrytych pułapek, o ile tylko na spokojnie przeczytało się założenia - choć jestem osobą, która stale pracuje - jeszcze od studiów - w Kancelariach, więc mogę nie być obiektywny.
Co do lamentów nad reprezentacją - jak rozmawiałem z wieloma r.pr. (takimi świerzymi z ostatnich lat, jak i starszymi) i mówiłem z czym jest problem (reprezentacja) to się łapali za głowę. Drugi raz się łapali jak mówiłem, że takie przeoczenie w oczach zdających być może nie będzie = ndst. Tak więc trochę dystansu trzeba mieć i spojrzeć prawdzie w oczy, jak się daje złapać na takim uchybieniu to k1 nie ma wyjścia, bo sami nie dajemy jej argumentu do uratowania pracy; to trochę tak, jakby umowę sprzedaży nieruchomości napisać w zwykłej formie pisemnej i tłumaczyć się stresem - pamiętajmy również, że czasu na napisanie było sporo, a i KSH było pod ręką.

PS pisząc te słowa jeszcze nie znam swoich wyników, więc mogę równie dobrze być w kiepskiej sytuacji.

dla mnie gospodarcze było trudniejsze zależy co się robi na co dzień
 
KANTapli napisał:
Nie zgodzę się, żeby gospodarcze było trudne, wręcz przeciwnie, łatwe, proste i przyjemne, w zasadzie brak ukrytych pułapek, o ile tylko na spokojnie przeczytało się założenia - choć jestem osobą, która stale pracuje - jeszcze od studiów - w Kancelariach, więc mogę nie być obiektywny.
Co do lamentów nad reprezentacją - jak rozmawiałem z wieloma r.pr. (takimi świerzymi z ostatnich lat, jak i starszymi) i mówiłem z czym jest problem (reprezentacja) to się łapali za głowę. Drugi raz się łapali jak mówiłem, że takie przeoczenie w oczach zdających być może nie będzie = ndst. Tak więc trochę dystansu trzeba mieć i spojrzeć prawdzie w oczy, jak się daje złapać na takim uchybieniu to k1 nie ma wyjścia - pamiętajmy również, że czasu na napisanie było sporo, a i KSH było pod ręką.

PS pisząc te słowa jeszcze nie znam swoich wyników, więc mogę równie dobrze być w kiepskiej sytuacji.

Racja, gospodarcze też było w miarę proste, jeżeli ktoś pracuje na ksh. Ale dla kogoś, kto nie ma z nim styczności mogło być podchwytliwe.

Natomiast administracja dla ludzi nie mających praktyki (w tym dla mnie) była prosta, wystarczyło przeczytać orzeczenia do trzech artykułów.
 
Kofek napisał:
Przecież programy mieli wszyscy zadający takie same, w adminie były trzy przepisy na krzyż powołane, więc to nie problem sprawdzić jak kształtuje się aktualne orzecznictwo ich dotyczące.

owszem, masz zupelna racje... i tak jak wiekszosc ludzi z dwoja z admina zapoznalismy sie z orzecznictwem... uzytkownik igciu nawet dosc szeroko sie na ten temat rozpisal, i powolal orzecznictwo...

wybacz, ze dosc ostro Cie potraktuje, ale skoro sa dwie linie orzecznicze, i obie prowadza do tego samego i nie sa kwestionowane ani przez WSA ani NSA, to daruj sobie mentorski ton " ze trzeba bylo poczytac orzecznictwo"...
 
nas na zajęciach gdzie omawiane były zagadnienia sporządzania apelacji, skargi w kontekście egzaminu radcowskiego mądry bardzo i zacny sędzia przestrzegał przed korzystaniem z lexa. nie chodziło o to, by zupełnie nie korzystać, ale namawiał, abysmy mysleli myśleli i jeszcze raz myśleli, i na tej bazie tworzyli koncepcje pracy, a rzecznictwo jak starczy czasu to jako wisieńkę do torta potraktować. widocznie sędzia nie sądził ;) że tak istotna może okazać się znajomośc linii orzeczniczej.
ja za jego namową nie udałam się na adminie do lexa, bo nie miałam juz na to czasu więc go nie traciłam na czytanie i drukowanie wyroków. to mnie chyba zgubiło, takie podejście. nie miałam istoty dwuetapowości postepowania wznowieniowego itp.
nie przytaczalam orzecznictwa w żadnej pracy egzaminacyjnej, nie miałam na to czasu, ledwo wyrabiałam się z pisaniem pracy w oparciu o kodeks i wnioski własne. bałam się jak wypisywaliście tu sygnatury przytaczanych w pracach orzeczeń tej mojej "gołej" pracy, ale widać wystarczyła ta golizna.
zdałam i mam pozytywny wynik i trzymam kciuki dalej za wszytskich oczekujących zarówno tu na forum jak i w kolejnych czterech komisjach we Wroclawiu, gdyz dziś oglosiła wyniki tylko jedna komisja nr 2.

ps. Katowice choć mają zamiar zamieścić na stronie www wyniki, a na wrocławskiej stronie ani widu ani słychu, że jakiekolwiek wyniki są. dziwne, prawda?
 
nil napisał:
dla mnie gospodarcze było trudniejsze zależy co się robi na co dzień

Mimo wszystko:
- oświadczenia stron o treści przedstawionej w założeniach + parę korporacyjnych
- X sprzedaje Y udziały U za cenę C
- zastawik
- kwestia oświadczenia żony
- nagięcie warunków zapłaty na korzyść klienta

No powiedzcie sami, czy to jest jakieś monstrum prawnicze :?:- adwokaci mieli umowę sp.p. -> tam samego (prze)pisania KSH byłoby na pół dnia
 
podkop_kreta napisał:
może Ty miałeś jakiegoś super legalisa i lexa... mi zajęło szukanie odpowiednich orzeczeń ok. godziny... a i tak nie wiem, czy moja praca z admina przejdzie.

Co Ty szukałeś przez godzinę? Tak jak kolega napisał wysatrczyło spojrzeć na orzeczenia do 149. Dziewiąte orzeczenie (na dzień dzisiejszy, ale widzę, że coś dołożyli bo są gwiazdki) o sygn. II OSK 1332/09 . Spisałem z niego pół uzasadnienia.
 
Bzdura. Ja na co dzień umów nie piszę i mam mała styczność z ksh i śmiało mogę powiedzieć, że to zadanie było dla mnie proste. Tego nie mogę powiedzieć o adminie... to był nóż w plecy... nikt nie spodziewał się podchwytliwości w sytuacji, gdy wszystkie pozostałe części były w miarę jasne i klarowne. Niech Ci co znaleźli 149 dostaną 5-6, a reszta 3- 4 i to będzie sprawiedliwe. Swoją drogą jak tu szukać dziury w całym skoro lina orzecznicza (ta rzekomo słuszna) jest tak nie logiczna (mogę se wznowić postępowanie w każdej części kraju) bo powiem, że za miedzą mieszkam? I może złozyć wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji o pozwolenie na budowę? Poza tym patrzą na brzmienie art 147 ta linia jest contra legem. NSA jest w błędzie, tak uważam i tego trzymać się będę. Amen
 
kookoo2 trzymaj kciuki - my mamy 18 lipca albo 19 lipca
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra