Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
KANTapli napisał:
30/90 dni (w zależności od podejścia).

Generalnie nie kc., ale ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, więc również zła podstawa prawna

Z opisu:

2. W zakresie podstawy prawnej:
-(...)
- naruszenie art. 481 § 1 k.c. przez zasądzenie odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż żądała powódka.
 
podkop_kreta napisał:
czy ktoś coś wie odnośnie komisji 15 z Wawy... kiedy się zbierają na obrady, czy są jakieś smaczki, w stylu powszechne ndst z gosp, cywila, admina?
ja tylko wiem, że na wyniki musimy poczekać do naszego terminu, tj.20.07.

ja tylko wiem, ze nic nie wiadomo, bo zadnych protokolow/wynikow nie ma jeszcze w izbie. wiadomosc sprzed godziny od znajomego, ktory zasiada w radzie naszej izby.
 
igciu napisał:
Z opisu:

2. W zakresie podstawy prawnej:
-(...)
- naruszenie art. 481 § 1 k.c. przez zasądzenie odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż żądała powódka.

No tu akurat kolega sprytnie podszedł do tematu, ale powoływanie się na 455 jest dość powszechne na forum - taki skrót myślowy mi wyszedł we wcześniejszej wypowiedzi
 
macius82 napisał:
ja tylko wiem, ze nic nie wiadomo, bo zadnych protokolow/wynikow nie ma jeszcze w izbie. wiadomosc sprzed godziny od znajomego, ktory zasiada w radzie naszej izby.

ponoć się jeszcze nie zebrali, to pewnie dlatego...
musimy czekać, ale proszę dawaj znać, jakbyś coś wiedział... po dzisiejszych wpisach z forum, tak samo jest prawdopowodbne że zdam, jak i że nie zdam.

zgodnie z maksymą: "jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na koniec listopada, pada albo nie pada";)
 
Zespół układający pytania zapomniał o ustawie o ubezpieczeniach.
 
aha, informacja z drugiej ręki, że z cywila ulewali radcowie w k.4 i k.12.
napawa ta informacja niepokojem w stopniu większym:confused:
czy ktoś to potiwerdza?
 
Hej nie załamuj się, w K-cach przy takim błędzie nie oblewali, wiem ze sprawdzonego źródła, choć to moglo zaważyć na ocenie jeśli coś jeszcze było nie tak:(
 
może dlatego:
"w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym, odsetki należą się
poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia przezeń roszczenia o zapłatę
odszkodowania (m.in. wyrok Sądu Najwyższego II CSK 43/09 z dnia 18 lutego 2010
roku.

teraz już naprawdę spadam:)
 
KANTapli napisał:
W kluczu o odsetkach (terminie ich liczenia) nie było ani słowa ;)

Pośrednio było, bo wskazali zarzut, że nie zasądził jak chciała powódka, co sugeruje maj i wytoczenie powództwa.
 
Jeremi007 napisał:
może dlatego:
"w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym, odsetki należą się
poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia przezeń roszczenia o zapłatę
odszkodowania (m.in. wyrok Sądu Najwyższego II CSK 43/09 z dnia 18 lutego 2010
roku.

teraz już naprawdę spadam:)

Przeczytaj cały wyrok, to znajdziesz w uzasadnieniu o wyjątkach, jakim jest ustawa o ubezpieczeniach.
 
Korniles napisał:
Pośrednio było, bo wskazali zarzut, że nie zasądził jak chciała powódka, co sugeruje maj i wytoczenie powództwa.

ale nie podali od kiedy liczyć, a tylko, żeby skarzyć 481.

Generalnie, jezeli ktoś nie pozywał nigdy Zakładu Ubezpieczeń z tytułu szkody OC to rozumiem, że nie wiedział o istnieniu tej regulacji (30/90 dni).
 
KANTapli napisał:
ale nie podali od kiedy liczyć, a tylko, żeby skarzyć 481

Skoro napisali, że błedem było niezasądzenie jak chciała powódka, to sugeruje, że w ich ocenie nalezy liczyć tak jak chciała powódka.
 
Korniles napisał:
Skoro napisali, że błedem było niezasądzenie jak chciała powódka, to sugeruje, że w ich ocenie nalezy liczyć tak jak chciała powódka.

no pewnie, że tak! dziwi mnie, że niektórzy nie rozumieją co czytają, pewnie stąd te fajki na egzaminie:)
 
Jeremi007 napisał:


no pewnie, że tak! dziwi mnie, że niektórzy nie rozumieją co czytają, pewnie stąd te fajki na egzaminie:)

No tylko, że akurat kwestia odsetek świadczy o niewiedzy układających pytania i że się do tego nie nadają, a nie o zdających.
 
Jeremi007 napisał:


no pewnie, że tak! dziwi mnie, że niektórzy nie rozumieją co czytają, pewnie stąd te fajki na egzaminie:)

"naruszenie art. 481 § 1 k.c. przez zasądzenie odsetek od zadośćuczynienia od daty późniejszej niż żądała powódka"

OK - skoro klucz tak stanowi, to mogę się zgodzić, że można było tak napisać, bo to jest działanie "zgodne z interesem klienta".

Tym niemniej uważam, że 455 jest błędne, bo ustawa o ubezpieczeniach jest lex specialis i ZU ma te 30/90 dni - o ile wezwanie do zapłaty nie poszło najpierw do sprawcy szkody, bo wtedy liczymy od wezwania, bez tych 30/90 dni
 
Korniles napisał:
No tylko, że akurat kwestia odsetek świadczy o niewiedzy układających pytania i że się do tego nie nadają, a nie o zdających.

a to przepraszam Panie mądry:) cały skład wykwalifikowanych prawników układających pytania był głupszy od przeciętnego aplikanciny :) żenua:) pamiętaj jednak, że jest jeszcze coś takiego jak działanie na korzyść klienta - w tym przypadku żądanie więcej nie powodowało podniesienia kosztów więc niczym się nie ryzykowało.
 
Jeremi007 napisał:
a to przepraszam Panie mądry:) cały skład wykwalifikowanych prawników układających pytania był głupszy od przeciętnego aplikanciny :) żenua:) pamiętaj jednak, że jest jeszcze coś takiego jak działanie na korzyść klienta - w tym przypadku żądanie więcej nie powodowało podniesienia kosztów więc niczym się nie ryzykowało.

Ryzykowało sie częściową przegraną w S2I, co ma wpływ na zasądzane koszty.

Ale, Misiaczku, idź już może poproś Pana Szefa, żeby Cię do domu odwiózł, hę??
 
Jeremi007 napisał:
a to przepraszam Panie mądry:) cały skład wykwalifikowanych prawników układających pytania był głupszy od przeciętnego aplikanciny :) żenua:) pamiętaj jednak, że jest jeszcze coś takiego jak działanie na korzyść klienta - w tym przypadku żądanie więcej nie powodowało podniesienia kosztów więc niczym się nie ryzykowało.

To zależy, czy odsetki liczyłeś do wpz (ale to piszę abstrakcyjnie, bo tutaj było zwolnienie) + jak przegrywasz odsetki to ma to odzwierciedlenie w kosztach procesu
 
Jeremi007 napisał:
a to przepraszam Panie mądry:) cały skład wykwalifikowanych prawników układających pytania był głupszy od przeciętnego aplikanciny :) żenua:) pamiętaj jednak, że jest jeszcze coś takiego jak działanie na korzyść klienta - w tym przypadku żądanie więcej nie powodowało podniesienia kosztów więc niczym się nie ryzykowało.

nie miales juz sobie isc?
co to za prawnik jak slowa nie dotrzymuje.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra