Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
KANTapli napisał:
Z drugiej strony - codziennie obracam się w kręgu takich r.pr i doradców podatkowych (w tym trochę znanych nazwisk), których wiedza i doświadczenie po prostu mnie powala i jak pomyślę, że być może zaraz będę formalnie na równi z nimi to po prostu chowam się ze wstydu i najchętniej to bym w ogóle się nie afiszował z moim "tytułem"

Mam nadzieję, że przynajmniej nie codziennie liżesz ich po stópkach. :evil: Więcej pewności i wiary we własne możliwości chłopie...
 
twinky napisał:
Mam nadzieję, że przynajmniej nie codziennie liżesz ich po stópkach. :evil: Więcej pewności i wiary we własne możliwości chłopie...

No aż tak źle to nie jest :D

Po prostu wiem, gdzie jest moje miejsce w szeregu i nie mam nastawienia, że wiem wszystko i jestem świadomy swojej wiedzy i doświadczenia.
 
KANTapli:
ciekawi mnie, gdzie pracujesz w Poznaniu, jak piszesz o tym poziomie radców i doradców. Może napiszesz na priva, jeśli to nie tajemnica?
 
KANTapli napisał:
No aż tak źle to nie jest :D

Po prostu wiem, gdzie jest moje miejsce w szeregu i nie mam nastawienia, że wiem wszystko i jestem świadomy swojej wiedzy i doświadczenia.

ci ludzie mają pewnie spore doświadczenie i tyle - z biegiem czasu inni też będą cię powidziwiać - gwarantuję ci to. ale są też r. pr., a częściej nawet adwokaci, których wiedza i sposób bycia mnie powala, ale w odmiennym kierunku - ale cóż - nie moją rolą jest oceniać. Pozdrawiam
 
Dobry radca, zły radca...

Pozwalamy sobie na takie oceny w tym prawniczym światku pozorów... Często po egzaminie byłem świadkiem jak osoby w jednym zdaniu mówiły tym, którzy nie zdali, że ten egzamin o niczym nie świadczy, ale moment później z podziwem o koleżance, która tak świetnie na piątki i czwórki wszystko pchnęła.

Moje obserwacje prowadzą do wniosku, że to nasze konkurencyjne środowisko najczęściej przydaje łatkę - dobry/zły radca, wiedząc, że te nasze umiejętności są funkcją wypowiedzi i gry pozorów.

Przyrzekam Wam, że gdyby tych "dobrych radców" przepytać z niemejnstrimowych dziedzin prawa, wypadliby bardzo bardzo blado (znam to ze swojego doświadczenia).
 
podkop_kreta napisał:
jutro dalsze wyniki w wawie... ktokolwiek coś wie?

w Izbie otrzymalam informacje ze niektore z Komisji, ktore oglaszaja jutro wyniki są już po obradach i wystawieniu ocen (podobno juz od wtorku). Niestety, nie podadza wynikow wczesniej, jak to zrobila np. k3, bo...nie. nasze oceny muszę sie przeleżec w szufladzie do jutra:( co z tego ze my tu wszyscy wariujemy z nerwow.
 
KANTapli napisał:
No aż tak źle to nie jest :D
Wiedza i doświadczenie przyjdą z czasem. jeśli nie jesteś kapuścianym głąbem (sorki za wyrażenie), nie martw się. no chyba że jesteś już na emeryturze ;) osoby w tzw. średnim wieku na aplikacji też się zdarzały, wtedy czasu już ni ma...
ale z drugiej strony stwarzają wizerunek/pozory doświadczonego prawnika, a nie świeżaka...
 
amator81 napisał:
ci ludzie mają pewnie spore doświadczenie i tyle - z biegiem czasu inni też będą cię powidziwiać - gwarantuję ci to. ale są też r. pr., a częściej nawet adwokaci, których wiedza i sposób bycia mnie powala, ale w odmiennym kierunku - ale cóż - nie moją rolą jest oceniać. Pozdrawiam

Znalazłem właściwsze określenie - nie "lizanie stóp", a pokora do własnej wiedzy i umiejętności. Pewnie dystans bym miał, jak następna Kancelaria będzie mniejsza, wtedy zobaczę, gdzie jestem (bo na razie za każdym razem zmieniam pracę na coraz większe kancy. i sprawy coraz poważniejsze - bazując wyłącznie na firmach klientów i wps/wpz) i to człowieka usztywnia. Tutaj zrobić błąd (np. przespać termin lub źle wysłać apelację) to w zasadzie może być wilczy bilet (wiem, że tak bywało już w przeszłości), bo mecenasi tutaj nie sprawdzają często tego co im podaję, tylko mi ufają - taki model "patronatu" - nie ma czasu na naukę, tylko założenie, że już to umiesz
 
Ostatnia edycja:
a.n.n.a. napisał:
w Izbie otrzymalam informacje ze niektore z Komisji, ktore oglaszaja jutro wyniki są już po obradach i wystawieniu ocen (podobno juz od wtorku).
ciesz się, że nie czekałaś na wyniki jak w komisjach w gdańsku, ok godz 23.20 i 00:20 :cool: ocipieć można ;)
 
amator81 napisał:
a co dokładnie miałeś w cywilu? ja oblałam (k-ce) bo w zarzutach brakowało 233 tudzież zarzutu błędnych ustaleń faktycznych - miałam za to 362 kc poprzez jego zastosowanie podczas gdy brak było do tego podstaw.

CZY W OGÓLE W KRAJU KTÓRAŚ KOMISJA PRZEPUSZCZAŁA PRZY TAKICH ZARZUTACH? PROSZĘ O ODPOWIEDŹ BO CHCĘ SZYKOWAĆ ODWOŁANIE A ZASTANAWIAM SIĘ CZY JEST SENS?

ponawiam prośbę, bo znikła chyba w gąszczu innych wypowiedzi
 
scottie33 napisał:
ciesz się, że nie czekałaś na wyniki jak w komisjach w gdańsku, ok godz 23.20 i 00:20 :cool: ocipieć można ;)

oby nam nie zrobili jutro takiego numeru, obawiam sie ze bede sterczec przy monitorze klikajac "odswiez" juz od 7 rano:mad: a na sen w nocy raczej nie licze.
 
KANTapli napisał:
Znalazłem właściwsze określenie - nie "lizanie stóp", a pokora do własnej wiedzy i umiejętności.
pokora swoją drogą, ale z drugiej strony trzeba się cenić, bo nic nie osiągniesz (nie zarobisz). nikt nie każe Ci zajmować się sprawami, na których się nie znasz. poza tym patrząc po wielu osobach, w cenie jest wizerunek/pozory jakie stwarzają, a nie faktyczna wiedza. grunt to dobry marketing :-)
widziałem na sali znanego radcę, zasiadajacego w organach izby, który na pytanie sędziego, jak ustosunkowuje się do wniosku w przedmiocie powołania biegłego wniósł, o jego oddalenie. "ale Panie mecenasie, przecież to pański wniosek" (sic!) taka gafa przy bogatym kliencie...hehe.
 
Witam wszystkich Forumowiczów. Nie zdałem w Warszawie administracyjnego ze względu na brak art. 149 par. 3. Bardzo proszę o przesłanie na priv. pracy, która została oceniona pozytywnie pomimo braku zarzutu 149 i dwufazowości.

Właśnie dowiedziałem się, że Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdza, że powołanie się w odwołaniu na pracę innej osoby, która za podobną pracę dostała ocenę pozytywną, w żadnym wypadku nie może prowadzić do obniżenia oceny tej osoby.
 
kirk napisał:
na takie wyniki mozna czekac :)
fakt..dzięki.. mam nadzieję, że uda Ci się z odwołaniem..3mam kciuki...miałeś rację co do tego, że powinienem mrozić szampana, ale takich nerwów nikomu nie zyczę
 
scottie33 napisał:
pokora swoją drogą, ale z drugiej strony trzeba się cenić, bo nic nie osiągniesz (nie zarobisz). nikt nie każe Ci zajmować się sprawami, na których się nie znasz. poza tym patrząc po wielu osobach, w cenie jest wizerunek/pozory jakie stwarzają, a nie faktyczna wiedza. grunt to dobry marketing :-)
widziałem na sali znanego radcę, zasiadajacego w organach izby, który na pytanie sędziego, jak ustosunkowuje się do wniosku w przedmiocie powołania biegłego wniósł, o jego oddalenie. "ale Panie mecenasie, przecież to pański wniosek" (sic!) taka gafa przy bogatym kliencie...hehe.

Dobra drodzy koledzy - jak będę potrzebował konowała/PRowaca to do niego pójdę. Koncentrujmy się na meritum sprawy.

PS - muszę Cię rozczarować - znaczna część mojej pracy to sprawy i dziedziny, z którymi się spotykam po raz pierwszy i często sam bym nie wpadł, z jakimi problemami klienci ze "znanych" i "dużych" (pojęcia względne) firm potrafią przyjść (na szczęście podatków już mi nie rzucają), ale przynajmniej przy następnym razie nie jestem zielony i się wszystko jakoś kręci.
 
szczupły 1 napisał:
Witam wszystkich Forumowiczów. Nie zdałem w Warszawie administracyjnego ze względu na brak art. 149 par. 3. Bardzo proszę o przesłanie na priv. pracy, która została oceniona pozytywnie pomimo braku zarzutu 149 i dwufazowości.

Właśnie dowiedziałem się, że Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdza, że powołanie się w odwołaniu na pracę innej osoby, która za podobną pracę dostała ocenę pozytywną, w żadnym wypadku nie może prowadzić do obniżenia oceny tej osoby.
jest jakieś oficjalne stanowisko? nie wiem, czy wiele osob pójdzie na taką umowę, raczej będą siedzieć cicho, ale zgłoś się do użytkownika igciu - on kompleksowo i dogłębnie ma rozpracowany ten temat i posiada sporo orzeczeń i stanowisk komentatorów....brak zaskarżenia 149/3 i oparcie się na statusie strony..
 
szczupły 1 napisał:
Witam wszystkich Forumowiczów. Nie zdałem w Warszawie administracyjnego ze względu na brak art. 149 par. 3. Bardzo proszę o przesłanie na priv. pracy, która została oceniona pozytywnie pomimo braku zarzutu 149 i dwufazowości.

Właśnie dowiedziałem się, że Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdza, że powołanie się w odwołaniu na pracę innej osoby, która za podobną pracę dostała ocenę pozytywną, w żadnym wypadku nie może prowadzić do obniżenia oceny tej osoby.

co Ci napisali w uzasadnieniu oceny?
 
Do amator81

Ja generalnie wstrzeliłem się w klucz. Moim błędem generalnie było zaskarżenie odsetek w pkt I, a jako że moja komisja ogłosiła wyniki jako pierwsza w kraju i nie wiadome było jeszcze podejście oceniajacych do tego błedu, miałem pewne obawy co do oceny.
 
u nas było kilka osób, które z admina nie powolały 149 a tylko zarzuty materialne, bądź inne postępowania - i zdały. tak było w katowicach. ale nie jestem w stanie obiecać, że załatwię ich skargi...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra