Z
zomada
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 279
Dla wszystkich, którzy mają problem z reprezentacją artykuł na temat członka zarządu jako pełnomocnika spółki. Może treść artykułu nasunie jakieś wnioski i będzie pomocna w odwołaniu.
Edukacja prawnicza, Marta J. Skrodzka, Karol Skrodzki, Autorzy są asystentami w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.
Zagadnienie dopuszczalności ustanowienia członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem (prokurentem) ma bardzo poważne znaczenie dla praktyki obrotu gospodarczego. Przekłada się bowiem m.in. na ocenę ważności czynności prawnej dokonanej w imieniu spółki przez pełnomocnika będącego członkiem zarządu. W związku z powyższym zagadnienie to jest również przedmiotem szerokiego zainteresowania zarówno doktryny, jak i orzecznictwa. Zwłaszcza w piśmiennictwie brak jest jednak jednolitości poglądów przy ocenie tego problemu. Pomimo że przedstawione poniżej rozważania dotyczą jedynie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, to ze względu na zbieżność regulacji prawnych w tym przedmiocie będą one również aktualne w stosunku do spółki akcyjnej.
Wprowadzenie
Członek zarządu jako pełnomocnik spółki a zasada reprezentacji łącznej
Sposób ustanowienia pełnomocnika
Co na to przepisy KC?
Stanowisko judykatury
Znaczenie praktyczne
Podsumowanie
Wprowadzenie
Zgodnie z regulacją art. 38 KC spółka z o.o., jako osoba prawna, działa przez swoje organy, którymi mogą być pojedyncze osoby lub zespoły ludzi, powołane do pełnienia funkcji w sposób wskazany przez ustawę i oparty na niej statut. Ustawa i statut określają równocześnie organizację organów osoby prawnej i ich kompetencje, a jeżeli jest ich kilka – również zasady współdziałania.
Skład i kompetencje organu zarządzającego spółki z o.o. (zarządu) reguluje art. 201 KSH. Zgodnie z tym przepisem zarząd jest organem obligatoryjnym spółki, pełniącym funkcje wykonawcze. Członkami zarządu mogą być wyłącznie osoby fizyczne mające pełną zdolność do czynności prawnych (art. 18 § l KSH). Według woli ustawodawcy w spółce z o.o. nie mogą pełnić funkcji członka zarządu osoby prawne ani jednostki organizacyjne mające zdolność prawną (np. spółki osobowe). Ponadto, zgodnie z art. 18 § 2 KSH, wykluczone z możliwości sprawowania funkcji członka zarządu są osoby, które zostały skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII–XXXVIII KK oraz w przepisach art. 585 KSH (działanie na szkodę spółki), art. 587 KSH (przedstawianie fałszywych danych o spółce), art. 590 KSH (umożliwienie bezprawnego głosowania) i 591 KSH (nadużycie przy głosowaniu). Ustawa wyraźnie stanowi również, że członek zarządu nie może być jednocześnie członkiem rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółki (art. 214 § 1 KSH), a także pełnomocnikiem wspólnika na zgromadzeniu wspólników (art. 243 § 3 KSH).
Zasady reprezentacji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w pierwszym rzędzie reguluje przepis art. 205 KSH. Przepis ten nie ma charakteru bezwzględnie obowiązującego, co oznacza, że określone w nim reguły mogą ulec modyfikacji w drodze umowy spółki (art. 205 § 1 KSH). Jeżeli jednak umowa spółki nie przewiduje żadnych rozwiązań co do reprezentacji spółki, to zgodnie z przywołanym wyżej przepisem reprezentacja spółki jest łączna, dwuosobowa, tj. wymaga współdziałania dwóch członków zarządu albo członka zarządu łącznie z prokurentem.
Ustawowa zasada reprezentacji łącznej spółki z o.o. znajduje zastosowanie oczywiście jedynie w przypadku zarządu wieloosobowego, co wprost wynika z treści art. 205 KSH. W przypadku zarządu jednoosobowego prawo reprezentacji spółki przysługuje samodzielnie jedynemu członkowi zarządu.
Zgodnie z przepisem art. 205 § 3 KSH wyżej opisane zasady nie stoją na przeszkodzie ustanowieniu przez zarząd spółki prokury jednoosobowej lub łącznej i nie ograniczają praw prokurentów wynikających z przepisów o prokurze.
W oparciu o przywołane wyżej regulacje w praktyce pojawiły się wątpliwości dotyczące możliwości udzielenia prokury bądź pełnomocnictwa do reprezentowania spółki jednemu z członków zarządu w sytuacji, gdy umowa spółki przewiduje reprezentację łączną. Ustawodawca bowiem w sposób bezpośredni nie wskazał, aby prokurent (pełnomocnik) spółki nie mógł zostać powołany do pełnienia funkcji członka zarządu, jak również aby sprawujący już swoją funkcję członek zarządu nie mógł być ustanowiony pełnomocnikiem (prokurentem).
Warto wobec tego zastanowić się, czy takie rozwiązanie sposobu reprezentacji spółki z o.o., w którym członek zarządu jest jednocześnie pełnomocnikiem spółki, stanowi na gruncie obowiązujących regulacji dopuszczalne rozwiązanie.
Członek zarządu jako pełnomocnik spółki a zasada reprezentacji łącznej
Po pierwsze wskazać należy, że ustanowienie członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem wydaje się prima facie naruszać zasady łącznej reprezentacji spółki. Jak już na wstępie wskazano, zasady reprezentacji spółki przyjmowane są w umowie spółki przez jej wspólników. Może to nastąpić poprzez odwołanie się do reguł zaproponowanych przez ustawodawcę (art. 205 KSH) lub też odrębne uregulowanie tej kwestii w umowie spółki (np. poprzez wprowadzenie zarządu jednoosobowego lub też jednoosobowej reprezentacji członków wieloosobowego zarządu). Sposób reprezentacji spółki wyznaczają więc zawsze jej wspólnicy – tworząc umowę spółki lub dokonując zmian jej treści. Jeżeli udziałowcy postanawiają, że w spółce obowiązywać ma zasada reprezentacji łącznej (np. przez dwóch członków zarządu), uznanie za dopuszczalne ustanowienie członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem stanowiłoby naruszenie przyjętej przez wspólników zasady. Zamiast bowiem np. dwuosobowej reprezentacji członków zarządu w imieniu spółki mógłby występować jeden członek zarządu, powołując się na udzielone mu pełnomocnictwo. Takie działanie członków zarządu można by zakwalifikować jako stanowiące obejście przepisów o reprezentacji łącznej. Wprost prowadziłoby także do naruszenia woli udziałowców, których zamysłem było, aby w imieniu spółki działali dwaj członkowie zarządu łącznie, a nie tylko jeden z nich.
Z powyższego wynika również, że ustanowienie członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem prowadziłoby do zastąpienia organu osoby prawnej (zarządu) pełnomocnikiem. W miejsce zarządu działałby bowiem jedynie jeden z jego członków.
Formułując powyższe wnioski, nie sposób jednak nie dostrzec regulacji przepisu art. 205 § 3 KSH, z którego wynika, że wprowadzenie zasad reprezentacji łącznej nie wyklucza ustanowienia prokury jednoosobowej lub łącznej i nie ogranicza praw prokurentów wynikających z przepisów o prokurze. Oznacza to, że pomimo obowiązywania w spółce normy stanowiącej o tym, iż może być ona reprezentowana przez dwóch członków zarządu występujących razem, zarząd może powołać prokurenta (wyposażonego w prokurę samoistną), który w pełnym zakresie, wynikającym z przepisów o prokurze, będzie mógł reprezentować spółkę samodzielnie. W miejsce więc przyjętej w umowie spółki reprezentacji wieloosobowej przez członków zarządu wchodzi reprezentacja jednoosobowa, sprawowana przez prokurenta. Świadczy to de facto o tym, że ustawodawca nie uznał, aby przyjęta w umowie spółki zasada reprezentacji łącznej mogła być zastąpiona reprezentacją jednoosobową w inny sposób niż jedynie przez zmianę umowy spółki. Z regulacji art. 205 § 3 KSH nie płynie jednak prosty wniosek, że także członek zarządu spółki z o.o. może być jednocześnie jej prokurentem (pełnomocnikiem).
Pomijając powyższe, można by również sądzić, że powołanie członka zarządu na pełnomocnika spółki stanowi niedopuszczalne ograniczenie prawa do reprezentacji. Zauważyć przecież należy, że członkowi zarządu przysługuje szerszy zakres uprawnień niż pełnomocnikowi. Ustanowienie członka zarządu pełnomocnikiem spółki powodowałby zatem ograniczenie jego kompetencji. Z drugiej jednak strony zaakcentowania wymaga, że samo ustanowienie pełnomocnika w osobie członka zarządu nie powoduje automatycznego ustania albo ograniczenia jego funkcji związanych z członkostwem w zarządzie. Działanie takie nie ma też bezpośredniego wpływu na obowiązującą w spółce zasadę reprezentacji łącznej, która nadal, pomimo powołania pełnomocnika uprawnionego do samodzielnego reprezentowania spółki, obowiązuje członków zarządu.
W związku z tym, że przywołane wyżej dwa sposoby reprezentacji spółki – przez członków zarządu działających łącznie i przez pełnomocnika – nie wykluczają się, może dojść do wprowadzenia w błąd kontrahenta spółki, gdyż nie jest jasne, w jakim charakterze występuje dana osoba przy składaniu oświadczenia woli. Nie musi przecież być jednoznaczne, czy działa ona jako pełnomocnik, czy jako członek zarządu spółki.
Sytuację taką można zobrazować następującym przykładem: strony zawarły umowę sprzedaży, przy czym kupującym była spółka z o.o., w której imieniu działał członek zarządu będący jednocześnie pełnomocnikiem spółki upoważnionym do zawierania umów w jej imieniu. Umowa spółki, którą reprezentował, przewidywała reprezentację łączną. Wspomniany członek zarządu (będący jednocześnie pełnomocnikiem spółki) przy zawieraniu umowy z kontrahentem spółki nie okazał pełnomocnictwa, pod umową podpisał się zaś jako członek zarządu. Z treści zawieranej umowy nie wynikało natomiast, że działa jako pełnomocnik. Powstaje więc wątpliwość co do ważności zawartej umowy, gdyż nie wiadomo, w jakim charakterze działał członek organu spółki.
Ma to zaś istotne znaczenie przy ocenie ewentualnych braków w zakresie reprezentacji, a co za tym idzie – ważności dokonywanych czynności. W zależności bowiem od tego, czy chodzi o braki w zakresie działania osoby prawnej przez swoje organy, czy też o braki w zakresie pełnomocnictwa, oceny należy dokonywać bądź przy uwzględnieniu regulacji art. 39 KC, bądź przez odwołanie się do treści art. 103 KC.
Sposób ustanowienia pełnomocnika
Przeciwko możliwości ustanowienia członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem przemawia także sposób ustanowienia pełnomocnika. Wskazać bowiem należy na sytuację, w której w spółce funkcjonuje dwuosobowy zarząd, zaś za zasadę reprezentacji spółki przyjęto łączne współdziałanie członków zarządu. W powyższym układzie, gdy dwóch członków zarządu, działających łącznie, ustanawia spośród siebie pełnomocnika spółki, można by uznać, że dochodzi do udzielenia pełnomocnictwa przez członka zarządu „samemu sobie”. Z treści przepisu art. 108 KC dotyczącego pełnomocnictwa wyraźnie natomiast wynika zakaz dokonywania takich czynności.
Co więcej, do szczególnej sytuacji dochodziłoby w przypadku odwołania prokurenta. Zgodnie bowiem z przepisem art. 208 § 7 KSH prokura może być odwołana przez każdego członka zarządu. Gdyby zatem uznać za dopuszczalne ustanowienie członka zarządu spółki jej prokurentem, to z mocy art. 208 § 7 KSH dozwolone byłoby również samodzielne zwolnienie się z funkcji prokurenta przez członka zarządu, który tę funkcję pełni. Zwłaszcza że, jak wyżej wspomniano, ustanowienie członka zarządu pełnomocnikiem spółki nie wpływa na zakres jego uprawnień związanych z byciem członkiem zarządu.
Przeciwko powyższym argumentom podnosi się, że przecież pełnomocnictwa udziela spółka działająca, zgodnie z art. 38 KC, poprzez swoje organy, a nie członkowie zarządu. Spółka zatem udziela pełnomocnictwa odrębnemu od siebie podmiotowi, jakim jest jej członek zarządu. W takiej sytuacji nie można mówić o udzielaniu przez członka zarządu pełnomocnictwa „samemu sobie”. Ponadto przy reprezentacji łącznej pełnomocnictwo
winno być udzielone przez co najmniej dwóch członków zarządu, co również wyklucza zarzut umocowywania członka zarządu przez samego siebie, bowiem obok niego występuje przecież jeszcze jeden członek zarządu, którego pełnomocnictwo nie obejmuje.
Co na to przepisy KC?
Przepisy KSH nie wprowadzają ogólnego zakazu ustanawiania przez zarząd jednego z jego członków pełnomocnikiem (prokurentem) spółki. Ustalenia zatem wymaga, czy takie ograniczenie nie wynika z przepisów normujących pełnomocnictwo i prokurę.
Omawiane instytucje zostały uregulowane przepisami KC (art. 98–109 KC – pełnomocnictwo, art. 109[1]–109[9] KC – prokura), które zgodnie z przepisem art. 2 KSH znajdują odpowiednio zastosowanie do spółek handlowych, jako że KSH nie reguluje omawianej kwestii w sposób odmienny.
Po analizie przepisów KC dotyczących pełnomocnictwa należy dojść do wniosku, że nie ustanawiają one żadnych szczególnych ograniczeń co do osoby pełnomocnika, poza wymaganiem, aby miał on co najmniej ograniczoną zdolność do czynności prawnych (art. 100 KC). Oznacza to, że według Kodeksu cywilnego pełnomocnikiem może być każda osoba fizyczna, która ukończyła co najmniej 13 lat i nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, jak również każda osoba prawna. Odnośnie do prokury zaś, z treści przepisów KC dotyczących osoby prokurenta wynikają jedynie takie ograniczenia, że mogą nim być tylko osoby fizyczne mające pełną zdolność do czynności prawnych (art. 109[2] § 2 KC).
Przywołane powyżej regulacje KC mogą więc przemawiać za dopuszczalnością ustanawiania członka zarządu pełnomocnikiem (prokurentem) spółki.
Stanowisko judykatury
Zagadnienie dopuszczalności ustanowienia członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jej pełnomocnikiem było wielokrotnie przedmiotem zainteresowania orzecznictwa. Jednak tak jak podzielone były w tym temacie stanowiska doktryny, tak też odmiennie rozstrzygano omawianą kwestię w poszczególnych orzeczeniach.
Jako pierwszy na omawiany temat, jeszcze na gruncie przepisów Kodeksu handlowego z 1934 r., wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Poznaniu, wyrażając pogląd, że dopuszczalne jest kumulowanie funkcji prokurenta i członka zarządu spółki z o.o. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia nie powołał jednak szerszej argumentacji. Dopuszczalność udzielania pełnomocnictwa do dokonania określonej czynności bądź prokury członkom zarządu spółki z o.o. dopuścił również Sąd Najwyższy, uznając, że takie działanie jest dozwolone. Odmienny pogląd wyraził natomiast Sąd Apelacyjny w Katowicach, stanowczo odmawiając prawidłowości łączenie tych dwóch funkcji.
Jednolite stanowisko w zakresie dopuszczalności kumulacji funkcji pełnomocnika spółki z o.o. z funkcją członka zarządu takiej spółki zajmował natomiast Zespół Arbitrów Urzędu Zamówień Publicznych, który wskazywał, że działanie takie powoduje naruszenie umowy spółki i art. 205 KSH, a co za tym idzie – bezwzględną nieważność czynności prawnej podjętej przez członka zarządu będącego jednocześnie prokurentem (pełnomocnikiem).
Dopuszczając w uchwale z 23.8.2006 r. możliwość ustanowienia członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem, Sąd Najwyższy wskazał przede wszystkim na to, że brak jest przepisów, które zakazywałyby udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu spółki, a niektóre przepisy pozakodeksowe dopuszczają sytuację, w której pełnomocnictwo zostaje udzielone członkowi organu osoby prawnej (np. art. 55 § 1 ustawy z 16.9.1982 r. Prawo spółdzielcze). Możliwość udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu nie prowadzi również do obejścia ustawowych czy umownych zasad reprezentacji spółki, bowiem członek zarządu nie traci możliwości jej reprezentacji jako członek organu osoby prawnej, zyskuje jedynie dodatkowy tytuł do działania za osobę prawną; tytułem tym jest złożone przez spółkę oświadczenie woli, w którym członkowi zarządu udziela się pełnomocnictwa. Ponadto w przywołanej powyższej uchwale Sąd Najwyższy podkreśla, że działanie członka zarządu w charakterze pełnomocnika spółki nie zagraża bezpieczeństwu obrotu, a co więcej, za dopuszczalnością takiego połączenia funkcji przemawiają względy praktyczne.
Warto zaznaczyć, że przywołana powyżej uchwała SN stała się przedmiotem szerokiej dyskusji w doktrynie, w ramach której zarówno podzielano, jak i krytykowano wyrażony w niej pogląd. Można zatem uznać, że nie rozstrzyga ona w sposób jednoznaczny zarysowanego zagadnienia, niemniej jednak stanowi istotny głos w dyskusji.
Przypomnieć trzeba, że uchwała Sądu Najwyższego wydana na podstawie art. 390 KPC wiąże sądy jedynie w konkretnej sprawie (art. 390 § 2 KPC), tj. w tej, w związku z którą została wydana.
Znaczenie praktyczne
Rozważając argumenty natury prawnej przemawiające „za” bądź „przeciw” dopuszczalności łączenia funkcji członka zarządu i pełnomocnika (prokurenta), wskazać również należy na praktyczne konsekwencje opowiedzenia się za jednym z rozwiązań.
Jak już wspomniano, przyznanie jednej osobie dwóch wyżej wskazanych funkcji może powodować wprowadzenie w błąd kontrahentów spółki. Uznanie takiej praktyki za dopuszczalną może jednak być również dogodnym rozwiązaniem niektórych problemowych sytuacji związanych z reprezentowaniem spółki.
Zdarzyć się może na przykład, że przy obowiązującej zasadzie reprezentacji łącznej jeden z członków dwuosobowego zarządu, z różnych przyczyn, nie może występować w imieniu spółki (np. z powodu nagłej choroby, długotrwałego wyjazdu za granicę). Może również dojść do sytuacji, w której wprowadzenie przez wspólników zmian umowy spółki zastępujących reprezentację łączną reprezentacją jednoosobową jest niemożliwe z powodu niemożliwości osiągnięcia przez nich porozumienia. Wreszcie może być i tak, że członkowie zarządu nie wyraziliby zgody na przekazanie praw do reprezentowania spółki osobie spoza ich grona, między innymi w obawie przed odpowiedzialnością za działanie lub zaniechanie takiej osoby, której przecież nie dotyczą przepisy o kwalifikowanej odpowiedzialności członków zarządu.
W świetle powyższych przykładów pojawia się jednak pytanie, czy argumenty z zakresu praktyki obrotu gospodarczego mogą w przypadku niniejszego zagadnienia przeważać o sposobie interpretacji przepisów KSH.
Podsumowanie
Jednym z podstawowych argumentów przemawiających za zajęciem stanowiska zakładającego niedopuszczalność jednoczesnego sprawowania funkcji członka zarządu i pełnomocnika jest potrzeba zachowania pewności obrotu prawnego i ochrony kontrahentów. W sytuacji bowiem dopuszczenia do skupienia dwóch funkcji w jednej osobie może powstać wątpliwość, czy dany podmiot działa jako organ spółki, czy jako pełnomocnik. Z drugiej jednak strony wskazuje się na argumenty związane z praktyczną stroną funkcjonowania spółki. Mogą się bowiem zdarzyć sytuacje, gdy potrzeba dokonania określonej czynności prawnej występuje w okresie, gdy z jakichkolwiek przyczyn jest niemożliwe lub znacznie utrudnione wspólne działanie członków zarządu uprawnionych do łącznego reprezentowania spółki. W takich warunkach idealnym rozwiązaniem wydawałoby się ustanowienie pełnomocnikiem spółki jednego z członków zarządu, który jest najbardziej zorientowany w jej sprawach.
Jak już jednak wyżej zaznaczono, zasady reprezentacji spółki określone są w przepisach KSH, które mają charakter dyspozytywny, co oznacza, że mogą być zmienione postanowieniami umowy spółki. Tylko też w ten sposób – poprzez zmianę umowy spółki – możliwe jest modyfikowania tych zasad. Udzielenie natomiast pełnomocnictwa lub prokury członkowi zarządu powoduje de facto nadanie mu prawa do jednoosobowej reprezentacji spółki. Prowadzi to do sytuacji, że ta sama osoba, która z woli wspólników może reprezentować spółkę tylko w ramach reprezentacji łącznej, uzyskuje poza kontrolą wspólników prawo samodzielnej reprezentacji spółki. Oznacza to nic innego jak modyfikowanie przez członków zarządu woli wspólników w przedmiocie sposobu i kręgu osób uprawnionych do reprezentowania spółki. W związku z powyższym wydaje się więc niedopuszczalne ustanowienie członka zarządu prokurentem bądź pełnomocnikiem spółki.
Dostrzegając pozytywne skutki łączenia w jednej osobie funkcji członka zarządu i pełnomocnika (prokurenta), nie można w ogóle tracić z pola widzenia argumentów podnoszonych na poparcie dopuszczalności omawianej kumulacji funkcji. Dlatego też w doktrynie wskazuje się, że zasadne byłoby jednoznaczne rozstrzygnięcie omawianych wątpliwości przez ustawodawcę.
Edukacja prawnicza, Marta J. Skrodzka, Karol Skrodzki, Autorzy są asystentami w Katedrze Prawa Cywilnego na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku.
Zagadnienie dopuszczalności ustanowienia członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem (prokurentem) ma bardzo poważne znaczenie dla praktyki obrotu gospodarczego. Przekłada się bowiem m.in. na ocenę ważności czynności prawnej dokonanej w imieniu spółki przez pełnomocnika będącego członkiem zarządu. W związku z powyższym zagadnienie to jest również przedmiotem szerokiego zainteresowania zarówno doktryny, jak i orzecznictwa. Zwłaszcza w piśmiennictwie brak jest jednak jednolitości poglądów przy ocenie tego problemu. Pomimo że przedstawione poniżej rozważania dotyczą jedynie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, to ze względu na zbieżność regulacji prawnych w tym przedmiocie będą one również aktualne w stosunku do spółki akcyjnej.
Wprowadzenie
Członek zarządu jako pełnomocnik spółki a zasada reprezentacji łącznej
Sposób ustanowienia pełnomocnika
Co na to przepisy KC?
Stanowisko judykatury
Znaczenie praktyczne
Podsumowanie
Wprowadzenie
Zgodnie z regulacją art. 38 KC spółka z o.o., jako osoba prawna, działa przez swoje organy, którymi mogą być pojedyncze osoby lub zespoły ludzi, powołane do pełnienia funkcji w sposób wskazany przez ustawę i oparty na niej statut. Ustawa i statut określają równocześnie organizację organów osoby prawnej i ich kompetencje, a jeżeli jest ich kilka – również zasady współdziałania.
Skład i kompetencje organu zarządzającego spółki z o.o. (zarządu) reguluje art. 201 KSH. Zgodnie z tym przepisem zarząd jest organem obligatoryjnym spółki, pełniącym funkcje wykonawcze. Członkami zarządu mogą być wyłącznie osoby fizyczne mające pełną zdolność do czynności prawnych (art. 18 § l KSH). Według woli ustawodawcy w spółce z o.o. nie mogą pełnić funkcji członka zarządu osoby prawne ani jednostki organizacyjne mające zdolność prawną (np. spółki osobowe). Ponadto, zgodnie z art. 18 § 2 KSH, wykluczone z możliwości sprawowania funkcji członka zarządu są osoby, które zostały skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwa określone w przepisach rozdziałów XXXIII–XXXVIII KK oraz w przepisach art. 585 KSH (działanie na szkodę spółki), art. 587 KSH (przedstawianie fałszywych danych o spółce), art. 590 KSH (umożliwienie bezprawnego głosowania) i 591 KSH (nadużycie przy głosowaniu). Ustawa wyraźnie stanowi również, że członek zarządu nie może być jednocześnie członkiem rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółki (art. 214 § 1 KSH), a także pełnomocnikiem wspólnika na zgromadzeniu wspólników (art. 243 § 3 KSH).
Zasady reprezentacji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w pierwszym rzędzie reguluje przepis art. 205 KSH. Przepis ten nie ma charakteru bezwzględnie obowiązującego, co oznacza, że określone w nim reguły mogą ulec modyfikacji w drodze umowy spółki (art. 205 § 1 KSH). Jeżeli jednak umowa spółki nie przewiduje żadnych rozwiązań co do reprezentacji spółki, to zgodnie z przywołanym wyżej przepisem reprezentacja spółki jest łączna, dwuosobowa, tj. wymaga współdziałania dwóch członków zarządu albo członka zarządu łącznie z prokurentem.
Ustawowa zasada reprezentacji łącznej spółki z o.o. znajduje zastosowanie oczywiście jedynie w przypadku zarządu wieloosobowego, co wprost wynika z treści art. 205 KSH. W przypadku zarządu jednoosobowego prawo reprezentacji spółki przysługuje samodzielnie jedynemu członkowi zarządu.
Zgodnie z przepisem art. 205 § 3 KSH wyżej opisane zasady nie stoją na przeszkodzie ustanowieniu przez zarząd spółki prokury jednoosobowej lub łącznej i nie ograniczają praw prokurentów wynikających z przepisów o prokurze.
W oparciu o przywołane wyżej regulacje w praktyce pojawiły się wątpliwości dotyczące możliwości udzielenia prokury bądź pełnomocnictwa do reprezentowania spółki jednemu z członków zarządu w sytuacji, gdy umowa spółki przewiduje reprezentację łączną. Ustawodawca bowiem w sposób bezpośredni nie wskazał, aby prokurent (pełnomocnik) spółki nie mógł zostać powołany do pełnienia funkcji członka zarządu, jak również aby sprawujący już swoją funkcję członek zarządu nie mógł być ustanowiony pełnomocnikiem (prokurentem).
Warto wobec tego zastanowić się, czy takie rozwiązanie sposobu reprezentacji spółki z o.o., w którym członek zarządu jest jednocześnie pełnomocnikiem spółki, stanowi na gruncie obowiązujących regulacji dopuszczalne rozwiązanie.
Członek zarządu jako pełnomocnik spółki a zasada reprezentacji łącznej
Po pierwsze wskazać należy, że ustanowienie członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem wydaje się prima facie naruszać zasady łącznej reprezentacji spółki. Jak już na wstępie wskazano, zasady reprezentacji spółki przyjmowane są w umowie spółki przez jej wspólników. Może to nastąpić poprzez odwołanie się do reguł zaproponowanych przez ustawodawcę (art. 205 KSH) lub też odrębne uregulowanie tej kwestii w umowie spółki (np. poprzez wprowadzenie zarządu jednoosobowego lub też jednoosobowej reprezentacji członków wieloosobowego zarządu). Sposób reprezentacji spółki wyznaczają więc zawsze jej wspólnicy – tworząc umowę spółki lub dokonując zmian jej treści. Jeżeli udziałowcy postanawiają, że w spółce obowiązywać ma zasada reprezentacji łącznej (np. przez dwóch członków zarządu), uznanie za dopuszczalne ustanowienie członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem stanowiłoby naruszenie przyjętej przez wspólników zasady. Zamiast bowiem np. dwuosobowej reprezentacji członków zarządu w imieniu spółki mógłby występować jeden członek zarządu, powołując się na udzielone mu pełnomocnictwo. Takie działanie członków zarządu można by zakwalifikować jako stanowiące obejście przepisów o reprezentacji łącznej. Wprost prowadziłoby także do naruszenia woli udziałowców, których zamysłem było, aby w imieniu spółki działali dwaj członkowie zarządu łącznie, a nie tylko jeden z nich.
Z powyższego wynika również, że ustanowienie członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem prowadziłoby do zastąpienia organu osoby prawnej (zarządu) pełnomocnikiem. W miejsce zarządu działałby bowiem jedynie jeden z jego członków.
Formułując powyższe wnioski, nie sposób jednak nie dostrzec regulacji przepisu art. 205 § 3 KSH, z którego wynika, że wprowadzenie zasad reprezentacji łącznej nie wyklucza ustanowienia prokury jednoosobowej lub łącznej i nie ogranicza praw prokurentów wynikających z przepisów o prokurze. Oznacza to, że pomimo obowiązywania w spółce normy stanowiącej o tym, iż może być ona reprezentowana przez dwóch członków zarządu występujących razem, zarząd może powołać prokurenta (wyposażonego w prokurę samoistną), który w pełnym zakresie, wynikającym z przepisów o prokurze, będzie mógł reprezentować spółkę samodzielnie. W miejsce więc przyjętej w umowie spółki reprezentacji wieloosobowej przez członków zarządu wchodzi reprezentacja jednoosobowa, sprawowana przez prokurenta. Świadczy to de facto o tym, że ustawodawca nie uznał, aby przyjęta w umowie spółki zasada reprezentacji łącznej mogła być zastąpiona reprezentacją jednoosobową w inny sposób niż jedynie przez zmianę umowy spółki. Z regulacji art. 205 § 3 KSH nie płynie jednak prosty wniosek, że także członek zarządu spółki z o.o. może być jednocześnie jej prokurentem (pełnomocnikiem).
Pomijając powyższe, można by również sądzić, że powołanie członka zarządu na pełnomocnika spółki stanowi niedopuszczalne ograniczenie prawa do reprezentacji. Zauważyć przecież należy, że członkowi zarządu przysługuje szerszy zakres uprawnień niż pełnomocnikowi. Ustanowienie członka zarządu pełnomocnikiem spółki powodowałby zatem ograniczenie jego kompetencji. Z drugiej jednak strony zaakcentowania wymaga, że samo ustanowienie pełnomocnika w osobie członka zarządu nie powoduje automatycznego ustania albo ograniczenia jego funkcji związanych z członkostwem w zarządzie. Działanie takie nie ma też bezpośredniego wpływu na obowiązującą w spółce zasadę reprezentacji łącznej, która nadal, pomimo powołania pełnomocnika uprawnionego do samodzielnego reprezentowania spółki, obowiązuje członków zarządu.
W związku z tym, że przywołane wyżej dwa sposoby reprezentacji spółki – przez członków zarządu działających łącznie i przez pełnomocnika – nie wykluczają się, może dojść do wprowadzenia w błąd kontrahenta spółki, gdyż nie jest jasne, w jakim charakterze występuje dana osoba przy składaniu oświadczenia woli. Nie musi przecież być jednoznaczne, czy działa ona jako pełnomocnik, czy jako członek zarządu spółki.
Sytuację taką można zobrazować następującym przykładem: strony zawarły umowę sprzedaży, przy czym kupującym była spółka z o.o., w której imieniu działał członek zarządu będący jednocześnie pełnomocnikiem spółki upoważnionym do zawierania umów w jej imieniu. Umowa spółki, którą reprezentował, przewidywała reprezentację łączną. Wspomniany członek zarządu (będący jednocześnie pełnomocnikiem spółki) przy zawieraniu umowy z kontrahentem spółki nie okazał pełnomocnictwa, pod umową podpisał się zaś jako członek zarządu. Z treści zawieranej umowy nie wynikało natomiast, że działa jako pełnomocnik. Powstaje więc wątpliwość co do ważności zawartej umowy, gdyż nie wiadomo, w jakim charakterze działał członek organu spółki.
Ma to zaś istotne znaczenie przy ocenie ewentualnych braków w zakresie reprezentacji, a co za tym idzie – ważności dokonywanych czynności. W zależności bowiem od tego, czy chodzi o braki w zakresie działania osoby prawnej przez swoje organy, czy też o braki w zakresie pełnomocnictwa, oceny należy dokonywać bądź przy uwzględnieniu regulacji art. 39 KC, bądź przez odwołanie się do treści art. 103 KC.
Sposób ustanowienia pełnomocnika
Przeciwko możliwości ustanowienia członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem przemawia także sposób ustanowienia pełnomocnika. Wskazać bowiem należy na sytuację, w której w spółce funkcjonuje dwuosobowy zarząd, zaś za zasadę reprezentacji spółki przyjęto łączne współdziałanie członków zarządu. W powyższym układzie, gdy dwóch członków zarządu, działających łącznie, ustanawia spośród siebie pełnomocnika spółki, można by uznać, że dochodzi do udzielenia pełnomocnictwa przez członka zarządu „samemu sobie”. Z treści przepisu art. 108 KC dotyczącego pełnomocnictwa wyraźnie natomiast wynika zakaz dokonywania takich czynności.
Co więcej, do szczególnej sytuacji dochodziłoby w przypadku odwołania prokurenta. Zgodnie bowiem z przepisem art. 208 § 7 KSH prokura może być odwołana przez każdego członka zarządu. Gdyby zatem uznać za dopuszczalne ustanowienie członka zarządu spółki jej prokurentem, to z mocy art. 208 § 7 KSH dozwolone byłoby również samodzielne zwolnienie się z funkcji prokurenta przez członka zarządu, który tę funkcję pełni. Zwłaszcza że, jak wyżej wspomniano, ustanowienie członka zarządu pełnomocnikiem spółki nie wpływa na zakres jego uprawnień związanych z byciem członkiem zarządu.
Przeciwko powyższym argumentom podnosi się, że przecież pełnomocnictwa udziela spółka działająca, zgodnie z art. 38 KC, poprzez swoje organy, a nie członkowie zarządu. Spółka zatem udziela pełnomocnictwa odrębnemu od siebie podmiotowi, jakim jest jej członek zarządu. W takiej sytuacji nie można mówić o udzielaniu przez członka zarządu pełnomocnictwa „samemu sobie”. Ponadto przy reprezentacji łącznej pełnomocnictwo
winno być udzielone przez co najmniej dwóch członków zarządu, co również wyklucza zarzut umocowywania członka zarządu przez samego siebie, bowiem obok niego występuje przecież jeszcze jeden członek zarządu, którego pełnomocnictwo nie obejmuje.
Co na to przepisy KC?
Przepisy KSH nie wprowadzają ogólnego zakazu ustanawiania przez zarząd jednego z jego członków pełnomocnikiem (prokurentem) spółki. Ustalenia zatem wymaga, czy takie ograniczenie nie wynika z przepisów normujących pełnomocnictwo i prokurę.
Omawiane instytucje zostały uregulowane przepisami KC (art. 98–109 KC – pełnomocnictwo, art. 109[1]–109[9] KC – prokura), które zgodnie z przepisem art. 2 KSH znajdują odpowiednio zastosowanie do spółek handlowych, jako że KSH nie reguluje omawianej kwestii w sposób odmienny.
Po analizie przepisów KC dotyczących pełnomocnictwa należy dojść do wniosku, że nie ustanawiają one żadnych szczególnych ograniczeń co do osoby pełnomocnika, poza wymaganiem, aby miał on co najmniej ograniczoną zdolność do czynności prawnych (art. 100 KC). Oznacza to, że według Kodeksu cywilnego pełnomocnikiem może być każda osoba fizyczna, która ukończyła co najmniej 13 lat i nie została ubezwłasnowolniona całkowicie, jak również każda osoba prawna. Odnośnie do prokury zaś, z treści przepisów KC dotyczących osoby prokurenta wynikają jedynie takie ograniczenia, że mogą nim być tylko osoby fizyczne mające pełną zdolność do czynności prawnych (art. 109[2] § 2 KC).
Przywołane powyżej regulacje KC mogą więc przemawiać za dopuszczalnością ustanawiania członka zarządu pełnomocnikiem (prokurentem) spółki.
Stanowisko judykatury
Zagadnienie dopuszczalności ustanowienia członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jej pełnomocnikiem było wielokrotnie przedmiotem zainteresowania orzecznictwa. Jednak tak jak podzielone były w tym temacie stanowiska doktryny, tak też odmiennie rozstrzygano omawianą kwestię w poszczególnych orzeczeniach.
Jako pierwszy na omawiany temat, jeszcze na gruncie przepisów Kodeksu handlowego z 1934 r., wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Poznaniu, wyrażając pogląd, że dopuszczalne jest kumulowanie funkcji prokurenta i członka zarządu spółki z o.o. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia nie powołał jednak szerszej argumentacji. Dopuszczalność udzielania pełnomocnictwa do dokonania określonej czynności bądź prokury członkom zarządu spółki z o.o. dopuścił również Sąd Najwyższy, uznając, że takie działanie jest dozwolone. Odmienny pogląd wyraził natomiast Sąd Apelacyjny w Katowicach, stanowczo odmawiając prawidłowości łączenie tych dwóch funkcji.
Jednolite stanowisko w zakresie dopuszczalności kumulacji funkcji pełnomocnika spółki z o.o. z funkcją członka zarządu takiej spółki zajmował natomiast Zespół Arbitrów Urzędu Zamówień Publicznych, który wskazywał, że działanie takie powoduje naruszenie umowy spółki i art. 205 KSH, a co za tym idzie – bezwzględną nieważność czynności prawnej podjętej przez członka zarządu będącego jednocześnie prokurentem (pełnomocnikiem).
Dopuszczając w uchwale z 23.8.2006 r. możliwość ustanowienia członka zarządu spółki jej pełnomocnikiem, Sąd Najwyższy wskazał przede wszystkim na to, że brak jest przepisów, które zakazywałyby udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu spółki, a niektóre przepisy pozakodeksowe dopuszczają sytuację, w której pełnomocnictwo zostaje udzielone członkowi organu osoby prawnej (np. art. 55 § 1 ustawy z 16.9.1982 r. Prawo spółdzielcze). Możliwość udzielenia pełnomocnictwa członkowi zarządu nie prowadzi również do obejścia ustawowych czy umownych zasad reprezentacji spółki, bowiem członek zarządu nie traci możliwości jej reprezentacji jako członek organu osoby prawnej, zyskuje jedynie dodatkowy tytuł do działania za osobę prawną; tytułem tym jest złożone przez spółkę oświadczenie woli, w którym członkowi zarządu udziela się pełnomocnictwa. Ponadto w przywołanej powyższej uchwale Sąd Najwyższy podkreśla, że działanie członka zarządu w charakterze pełnomocnika spółki nie zagraża bezpieczeństwu obrotu, a co więcej, za dopuszczalnością takiego połączenia funkcji przemawiają względy praktyczne.
Warto zaznaczyć, że przywołana powyżej uchwała SN stała się przedmiotem szerokiej dyskusji w doktrynie, w ramach której zarówno podzielano, jak i krytykowano wyrażony w niej pogląd. Można zatem uznać, że nie rozstrzyga ona w sposób jednoznaczny zarysowanego zagadnienia, niemniej jednak stanowi istotny głos w dyskusji.
Przypomnieć trzeba, że uchwała Sądu Najwyższego wydana na podstawie art. 390 KPC wiąże sądy jedynie w konkretnej sprawie (art. 390 § 2 KPC), tj. w tej, w związku z którą została wydana.
Znaczenie praktyczne
Rozważając argumenty natury prawnej przemawiające „za” bądź „przeciw” dopuszczalności łączenia funkcji członka zarządu i pełnomocnika (prokurenta), wskazać również należy na praktyczne konsekwencje opowiedzenia się za jednym z rozwiązań.
Jak już wspomniano, przyznanie jednej osobie dwóch wyżej wskazanych funkcji może powodować wprowadzenie w błąd kontrahentów spółki. Uznanie takiej praktyki za dopuszczalną może jednak być również dogodnym rozwiązaniem niektórych problemowych sytuacji związanych z reprezentowaniem spółki.
Zdarzyć się może na przykład, że przy obowiązującej zasadzie reprezentacji łącznej jeden z członków dwuosobowego zarządu, z różnych przyczyn, nie może występować w imieniu spółki (np. z powodu nagłej choroby, długotrwałego wyjazdu za granicę). Może również dojść do sytuacji, w której wprowadzenie przez wspólników zmian umowy spółki zastępujących reprezentację łączną reprezentacją jednoosobową jest niemożliwe z powodu niemożliwości osiągnięcia przez nich porozumienia. Wreszcie może być i tak, że członkowie zarządu nie wyraziliby zgody na przekazanie praw do reprezentowania spółki osobie spoza ich grona, między innymi w obawie przed odpowiedzialnością za działanie lub zaniechanie takiej osoby, której przecież nie dotyczą przepisy o kwalifikowanej odpowiedzialności członków zarządu.
W świetle powyższych przykładów pojawia się jednak pytanie, czy argumenty z zakresu praktyki obrotu gospodarczego mogą w przypadku niniejszego zagadnienia przeważać o sposobie interpretacji przepisów KSH.
Podsumowanie
Jednym z podstawowych argumentów przemawiających za zajęciem stanowiska zakładającego niedopuszczalność jednoczesnego sprawowania funkcji członka zarządu i pełnomocnika jest potrzeba zachowania pewności obrotu prawnego i ochrony kontrahentów. W sytuacji bowiem dopuszczenia do skupienia dwóch funkcji w jednej osobie może powstać wątpliwość, czy dany podmiot działa jako organ spółki, czy jako pełnomocnik. Z drugiej jednak strony wskazuje się na argumenty związane z praktyczną stroną funkcjonowania spółki. Mogą się bowiem zdarzyć sytuacje, gdy potrzeba dokonania określonej czynności prawnej występuje w okresie, gdy z jakichkolwiek przyczyn jest niemożliwe lub znacznie utrudnione wspólne działanie członków zarządu uprawnionych do łącznego reprezentowania spółki. W takich warunkach idealnym rozwiązaniem wydawałoby się ustanowienie pełnomocnikiem spółki jednego z członków zarządu, który jest najbardziej zorientowany w jej sprawach.
Jak już jednak wyżej zaznaczono, zasady reprezentacji spółki określone są w przepisach KSH, które mają charakter dyspozytywny, co oznacza, że mogą być zmienione postanowieniami umowy spółki. Tylko też w ten sposób – poprzez zmianę umowy spółki – możliwe jest modyfikowania tych zasad. Udzielenie natomiast pełnomocnictwa lub prokury członkowi zarządu powoduje de facto nadanie mu prawa do jednoosobowej reprezentacji spółki. Prowadzi to do sytuacji, że ta sama osoba, która z woli wspólników może reprezentować spółkę tylko w ramach reprezentacji łącznej, uzyskuje poza kontrolą wspólników prawo samodzielnej reprezentacji spółki. Oznacza to nic innego jak modyfikowanie przez członków zarządu woli wspólników w przedmiocie sposobu i kręgu osób uprawnionych do reprezentowania spółki. W związku z powyższym wydaje się więc niedopuszczalne ustanowienie członka zarządu prokurentem bądź pełnomocnikiem spółki.
Dostrzegając pozytywne skutki łączenia w jednej osobie funkcji członka zarządu i pełnomocnika (prokurenta), nie można w ogóle tracić z pola widzenia argumentów podnoszonych na poparcie dopuszczalności omawianej kumulacji funkcji. Dlatego też w doktrynie wskazuje się, że zasadne byłoby jednoznaczne rozstrzygnięcie omawianych wątpliwości przez ustawodawcę.