Ok, podgrzejmy atmosfere. W czasie egzaminu wyroku NSA nie było, na dzień egzaminu więcej przemawiało za 149. Poza tym NSA nie wskazał, że to jest jedyna słuszna linia, tylko, że w tej sprawie tak przyjął.
Poza tym dla wszystkich, co twierdzą, że wyprzedzili NSA. NSA znało cztery możliwe rozwiązania. Znało orzecznictwo oparte na 149. Po prostu go nie zastosowało. Inne rozwiązania z admina na naszym egzaminie wynikały z tego najczęściej, że ktoś nie znał orzecznictwa do 149. Jeżeli ktoś wiedział, że tak można i jest takie orzecznictwo, ale z niego zrezygnował, to szacunek. Moim zdaniem tylko, jak ktoś celowo rezygnował z 149 z pracy, to powinien o tym wspomnieć, by działać zgodnie z interesem klienta. Czyli wskazać: wysoki sądzie wiem, że jest takie orzecznictwo i niektóre sądy przyjmują tak i tak, ale ja twierdzę, że jest tak i tak. Inaczej byłoby to ryzykowne.
Więc niech ktoś przeklei taki fragment z pracy, to faktycznie powiem, że wyprzedził NSA.
Niech mnie nikt źle nie zrozumie, ale nie dorabiajmy teraz ideologii, że ktoś wiedział lepiej i niech teraz inni odszczekują co napisali.
Ja przyznałem, że w normalnym życiu byłbym zły na siebie, że oparłem tylko na 149, bo były jednak rozbieżności. Inna sprawa, że w wirtualnej rzeczywistości egzaminowej rozwiązanie oparte na 149 było optymalne. Szybkie, proste i zgodne z linią orzeczniczą. Taki myk, który dużo pracy zaoszczędził.