Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
puerto napisał:
1.

Skoro wszczęcie postępowania w sprawie wznowienia następuje z urzędu lub na żądanie strony, a więc podmiotu wyposażonego w zdolność administracyjnoprawną, to wniosek o wznowienie postępowania złożony przez podmiot pozbawiony zdolności prawnej będzie bezskuteczny. Osoba niemająca zdolności do czynności prawnych nie ma również zdolności procesowej, a zatem nie może samodzielnie podejmować ze skutecznością czynności, które mają na celu wszczęcie postępowania administracyjnego.

2.

W przypadku, gdy w wyniku wadliwych ustaleń organ wszczął postępowanie (wydając postanowienie o wznowieniu postępowania), na skutek wniosku osoby niebędącej stroną postępowania, zobowiązany jest zakończyć je decyzją o umorzeniu postępowania. Brak żądania legitymowanego podmiotu przesądza bowiem o jego bezprzedmiotowości (art. 105 § 1 k.p.a.), chyba że organ postanowi prowadzić to postępowanie z urzędu, jeśli uzna, że żądanie wszczęcia postępowania pochodzące od osoby niemającej interesu prawnego jest skargą powszechną złożoną na podstawie art. 227 i art. 235 k.p.a.

3.

W przypadku uznania, że wniosek osoby niebędącej stroną jest skargą powszechną, ale zawiera zarzuty dotyczące wadliwości decyzji (lub postanowienia) mieszczące się w katalogu przesłanek wznowienia postępowania, organ administracji publicznej po udzieleniu odpowiedzi na skargę (w formie zawiadomienia) i uznaniu jej zasadności, powinien wznowić postępowanie z urzędu.

Ewentualnie do wykorzystania (i to nie wprost), tylko zdanie 1 w pkt 2. Co do reszty, to nie na temat.

To są tylko fragmenty - całość jest bardzo na temat, szczególnie początek.
 
grunt to potrafić pić ze źródełka - gratuluję Klaro
 
laboga napisał:
claro, gdzie znalazłas ten artykuł, w lexie sa tylko tezy?

w LEXie własnie, ale szukałam po tytule czasopisma. możlwie, że masz okrojoną wersję LExa - podaj mi maila na priv to wyślę Ci, jak nie znajdziesz.
 
blablab - grzecznie zwracam uwagę zamiast udzielić ostrzeżenia.
Więcej pokory.
Jesteś naszym gościem - dostosuj się do reguł tu panujących.
EOT
W razie dalszych wątpliwości - PW.
 
michupocichu napisał:
blablab - grzecznie zwracam uwagę zamiast udzielić ostrzeżenia.
Więcej pokory.
Jesteś naszym gościem - dostosuj się do reguł tu panujących.
EOT
W razie dalszych wątpliwości - PW.

Też Ci się przypomniało po 7 godzinach... Nie mam żadnych wątpliwości. Uważam, że się czepiacie. Chcesz dać ostrzeżenie to ok. (ciekawe tylko za co? za to, że napisałam dwa posty pod rząd? - już jeden skasowałam, czy może, ze to, że kulturalnie się wyrażając śmiem nie zgodzić się z Waszym zdaniem) świat się na tym nie kończy... mam gorsze zmartwienia. :). Mam wielką nadzieję, że przestanę Wam "przeszkadzać" już po 5 sierpnia, ale niestety może tak się zdarzyć, że pomęczycie się ze mną jeszcze przez rok. Całuję i pozdrawiam :) Ps. już więcej nic w tym temacie (tzn. moderowania) pisała nie będę więc możemy uznać temat za zakończony. Odmeldowuję się
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich.

Gratuluje tym z Was, którzy zdali egzamin. Tym którzy nie zdali, życzę powodzenia w odwołaniach, a oczekującym jeszcze na wynik, życzę cierpliwości i mocnej psychiki.

Miałem taki niefart, że udało mi się nie zdać karnego (a nie np. admina), z racji nie skarżenia pkt. I (czyli uniewinnienia od czynu z art. 157 2 kk. Skarżyłem tylko pkt. II (znieważenie) i IV (koszty).

Macie może jakieś pomysły jak się bronić w odwołaniu?

Będę wdzięczny za jakiekolwiek nawet sugestie i życzę miłego weekendu.

Pozdrawiam
 
andd79 napisał:
halo...czy uwalono kogoś za brak warunku?
niestety brak warunku nie przechodził w poznaniu w komisji nr 4. jeden egzaminator dał 3 za wyjście poza kazus poprzez przyjęcie, iż wspólnicy sp. z o.o. złożyli oświadczenie o zrzeczeniu się pr. pierwszeństwa a drugi dał 2. uznał, iż umowa jest nieważna z uwagi na cyt. błędne przyjęcie sprzedaży z zastrzeżeniem prawa własności. czy ktoś jest w podobnej sytuacji?
 
loyd30 napisał:
PS - wg mnie obie koncepcje (założenie, że wspólnicy zrezygnowali z prawa pierszeństwa, warunkowa, i bezwarunkowa z odszkodowaniami) są ok.

Żadna z tych koncepcji nie jest sprzeczna z założeniami ms.....
niestety komisja nr 4 w poznaniu myśli inaczej. poszukuję osób, które nie mając warunku zdały część gospodarczą.
 
olcia3010 napisał:
Witam Wszystkich! nie zdałam z cywilnego. Powołałam art 368 par 2 kpc, 233 poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonej w sprawie dokonalej wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego i oparcie poglądu o przyczynieniu sie powódki do szkody na podstawie opinii biegłego której wnioski pozostają w sprzeczności z jego zeznaniami złożonymi na rozprawie. zaskarżyłam też 362 kc i wniosłam o zmianę wyroku. Komisja stwierdziła że powinnam powołać 445 kc i postawili mi 2. Na forum znalazłam już ze ,,, że ponieważ 445 jest przepisem dającym swobodną ocenę sędziowską, przy swobodnej ocenie nie możesz zarzucać naruszenia prawa materialnego, musisz skarżyć przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów. A to już jest 233 kpc i że można skarżyć tylko 233kpc. Wszystko ok ale w odwołaniu muszę ten pogląd jakoś wybronić. Czy zna ktoś takie stanowisko i orzeczenia na ten temat.bym bardzo wdzięczna. pozdrawiam

Przyłączam się do prośby!!!! Mam podobnie!
 
20 tysięcy.i jeszcze zarzucili mi że nie wskazałam adresu Sądu Rejonowego- co uważam, że nie jest konieczne. Jeśli ktoś ma pomyśl to umotywować, że to nie jest brak formalny to było by super.pozdrawiam
 
clara44 napisał:
w LEXie własnie, ale szukałam po tytule czasopisma. możlwie, że masz okrojoną wersję LExa - podaj mi maila na priv to wyślę Ci, jak nie znajdziesz.

Claro44 czy mógłbym również prosić o artykuł na priva? niestety najwyraźniej mama okrojoną wersję lexa i tylko tezy dostępne.
 
olcia3010 napisał:
20 tysięcy.i jeszcze zarzucili mi że nie wskazałam adresu Sądu Rejonowego- co uważam, że nie jest konieczne. Jeśli ktoś ma pomyśl to umotywować, że to nie jest brak formalny to było by super.pozdrawiam

olcia3010
masz ode mnie wiadomość na mailu,
pozdrawiam!

witajcie,

chodzi o kazus z cywila.

mam problem jak argumentować w odowłaniu, że nie zaskarżyłam braku zasądzenia odsetek (od zasądzonej kwoty 33.100 zł) od wcześniejszej daty niż od 25 listopada 2009r.
macie jakieś pomysły? wiem, że to skucha na parę "stówek" dla klientki...a więc i działanie na jej niekorzyść...

serdeczne dzięki za wszelkie sugestie!

pozdrawiam!

po_egz napisał:
Jak sąd ustali niewłaściwą krzywdę i do tak niewłaściwie ustalonej krzywdy da odpowiednie zadośćuczynienie to zarzucasz 233.

Jak sąd prawidłowo ustala krzywdę ale daje nieodpowiednie zadośćuczynienie, to zarzucasz 445

W naszej sprawie krzywda była ustalona właściwie


po_egz
mógłbyś rozserzyć swoją wypowiedź :)
dzięki!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
igciu napisał:
1. Zakładam, że klient to sąsiad (tak zakłada kazus). Mam wyrok WSA, gdzie powiedziano: sąsiad - zawsze w obrębie oddziaływania.

2. Na rozprawę WSA przynoszę odpis KW i dowodzę.

3. Jeśłi nawet tego nie robię, WSA pisze, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ zweryfikuje i weźmie w szczególności pod uwagę fakt sąsiadowania działek oraz zweryfikuje twierdzenia skarżącego co do odległości i kwestii przyłączy, gdyż mogą one mieć bezpośredni wpływ na ocenę zakresu oddziaływania.

4. Na tym forum jest kilka wyroków, w których WSA przesądził de facto fakt, że skarżący był stroną wznawianego postępowania. To możesz osiągnąć TYLKO skarżąc na siódemkach. Na 149 dostaniesz automatyczny uchył i odroczenie problemu na 1,5 roku.

Ja specjalistą w temacie admina nie jestem, stąd moja wątpliwość do Twojej koncepcji (przy czym na tym etapie jeszcze niczego nie zarzucam, a wyłącznie pytam i proszę o wyjaśnienie).

Jak rozumiem Twoim założeniem jest, by WSA wypowiedział się na temat stronowatości strony w postępowaniu wg kpa i by orzeczenie WSA nie ograniczyło się do kwestii formalnych, bo ponowne rozstrzygnięcie organu będzie identyczne. Moje pytanie jest następujące - czy Twoim zdaniem WSA może wydać wytyczne organowi co do ustaleń, jakie ma poczynić (tym samym zastąpić decyzję organu co do orzeczenia o stronie), czy to nie zakrawa już na działalność merytoryczną WSA (która wg mnie jest zabroniona)?
Na pewno WSA może powiedzieć organowi, by status strony zbadać po wszczęciu postępowania wznowieniowego, ale wydaje mi się, że przesądzanie przez WSA jakie będzie wynik ustaleń organu to już za daleko idący pogląd.

Drugi problem (też już wcześniej pytałem, ale bez odpowiedzi) - czy po wznowieniu postępowania strona ma dostęp do wcześniejszych akt sprawy administracyjnej, czy tylko do akt sprawy wznowieniowej (czy sprawa wznowieniowa to jest osobna teczka, czy ciąg dalszy sprawy administracjnej)
 
przepraszam wtrącę swoje 3 grosze, bo gram w drużynie igcia i blablab
etc. -art. 153 ppsa mówi "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postepowania było przedmiotem zaskarżenia".


Moim zdaniem to jest sprawa prowadzona od początku (wyroki ntt.) ale z drugiej strony pozwolenie na budowę nie jest usuwane od razu z obrotu (wyroki), więc powinien być wgląd dla strony oczywiście do akt całych, które były podstawą wydania tego pozwolenia - ale to juz moja interpretacja.


KANTapli napisał:
Ja specjalistą w temacie admina nie jestem, stąd moja wątpliwość do Twojej koncepcji (przy czym na tym etapie jeszcze niczego nie zarzucam, a wyłącznie pytam i proszę o wyjaśnienie).

Jak rozumiem Twoim założeniem jest, by WSA wypowiedział się na temat stronowatości strony w postępowaniu wg kpa i by orzeczenie WSA nie ograniczyło się do kwestii formalnych, bo ponowne rozstrzygnięcie organu będzie identyczne. Moje pytanie jest następujące - czy Twoim zdaniem WSA może wydać wytyczne organowi co do ustaleń, jakie ma poczynić (tym samym zastąpić decyzję organu co do orzeczenia o stronie), czy to nie zakrawa już na działalność merytoryczną WSA (która wg mnie jest zabroniona)?
Na pewno WSA może powiedzieć organowi, by status strony zbadać po wszczęciu postępowania wznowieniowego, ale wydaje mi się, że przesądzanie przez WSA jakie będzie wynik ustaleń organu to już za daleko idący pogląd.

Drugi problem (też już wcześniej pytałem, ale bez odpowiedzi) - czy po wznowieniu postępowania strona ma dostęp do wcześniejszych akt sprawy administracyjnej, czy tylko do akt sprawy wznowieniowej (czy sprawa wznowieniowa to jest osobna teczka, czy ciąg dalszy sprawy administracjnej)
 
Proszę nowych użytkowników o przeczytanie i stosowanie regulaminu forum. Posty niezgodne z regulaminem będą kasowane bez ostrzeżenia.
 
witajcie,

ponawiam prośbę. chodzi o kazus z cywila.

mam problem jak argumentować w odowłaniu, że nie zaskarżyłam braku zasądzenia odsetek (od zasądzonej kwoty 33.100 zł) od wcześniejszej daty niż od 25 listopada 2009r.
macie jakieś pomysły? wiem, że to skucha na parę "stówek" dla klientki...a więc i działanie na jej niekorzyść...

serdeczne dzięki za wszelkie sugestie!

pozdrawiam!
 
Przypominam też, że w języku polskim mamy wielkie litery.
Na Forum Prawnym dbamy o poprawne pisanie.
 
ivy league napisał:
przepraszam wtrącę swoje 3 grosze, bo gram w drużynie igcia i blablab
etc. -art. 153 ppsa mówi "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postepowania było przedmiotem zaskarżenia".

Moim zdaniem 153 ppsa nie może być interpretowany w ten sposób, że WSA powie (wskaże) organowi, że X był stroną - to by było raczej sprzeczne z podstawowym założeniem procedury sądowoadministracyjnej. Może wskazać, że organ zbada wpierw podstawy (formalne) do wznowienia i potem ew. poprowadzi drugą fazę postępowania wznowieniowego (merytoryczną).

Tak mi się wydaje. Igciu?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra