Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam wszystkich serdecznie, mam pytanie związane z art. 25 ust.2 i rodzajem wykonywanej pracy koniecznej do tego, by móc podchodzić do egzaminu radcowskiego bez aplikacji. Słyszy się tu i ówdzie, że niekoniecznie praca winna być wykonywana w kancelarii prawnej bądź w podmiotach o któych mówi Ustawa o radcach. Chodzi o to, że od 6 lat pracuję w prywatnej frmie na stanowisku prawnika. Praktycznie wykonuje wszystkie czynnosci jak w kancelarii, reprezentuję pracodawcę na zewnątrz, przed sądami, opiniuję umowy, itp., zaś moje działania dodatkowo kontroluje radca prawny z zewnątrz zatrudniony na umowę zlecenie u pracodawcy. Czy ktos z Was był w podobnej sytuacji, bądź słyszał o kimś, kogo dopuszczono do egzaminu a kto znajdował się w podobnej sytuacji? Byłabym baaardzo wdzięczna za odpowiedź. Może wiecie, do kogo należałoby sie zwrócić w kwestii dopuszczenia zanim podejmie się decyzję o złożeniu wniosku do komisji? Składanie wniosku do komisji nie miałoby sensu w tej sytuacji, gdyż w załączeniu nalezy przedstawic dowód wpłaty za egzamin. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam wszystkich zakuwających do egzaminu.
 
pracodawca da ci zaświadczenie o treści takiej jak w ustawie i będzie ok

o dopuszczeniu zadecyduje komisja - jak nie dopuści oddadzą kasę (albo coś tam potrącą), ale nie powinno być problemów
 
BardzO Ci dziękuję za szybką odpowiedź. Spróbuję złożyć wniosek. Jestem na II roku aplikacji i mam obawy, że moja wiedza jest nie wystarczająca, szczególnie w zakresie post. administracyjnego. Ale niektórym się udało zdać więc choćby zobaczyć jak jest- warto:)
 
Info w miarę wiarygodne jest takie, że piszemy egzamin na własnych komputerach z programem blokującym wszelkie aplikacje. A program prawniczy będzie na osobnych stanowiskach - tak jak w ubiegłym roku. Komentarze i inne materiały można będzie mieć tak jak w tamtym roku...
 
EwikG napisał:
Słyszy się tu i ówdzie, że niekoniecznie praca winna być wykonywana w kancelarii prawnej bądź w podmiotach o któych mówi Ustawa o radcach. Chodzi o to, że od 6 lat pracuję w prywatnej frmie na stanowisku prawnika. Praktycznie wykonuje wszystkie czynnosci jak w kancelarii, reprezentuję pracodawcę na zewnątrz, przed sądami, opiniuję umowy, itp., zaś moje działania dodatkowo kontroluje radca prawny z zewnątrz zatrudniony na umowę zlecenie u pracodawcy.

Coś mi się wydaje, że ratio legis przepisu nie odnosi się do pracy prawnika w spółce kapitałowej, chociażby nawet pod nadzorem radcy prawnego z zewnętrznej kancelarii. Art. 25 ust 2 uorp stanowi, że bez odbycia aplikacji do egzaminu radcowskiego mogą przystąpić osoby, które wykonywały wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego lub adwokata w kancelarii radcy prawnego itd. W przeciwnym razie nie miałoby sensu wymienianie podmiotów określonych w w art. 4a ust. 1 ustawy i dalej w pkt 4 urzędów organów władzy publicznej. Wystarczyłoby przecież jasne stwierdzenie, że do egzaminu może podejść każdy, kto wykonywał wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej (przez radcę prawnego lub adwokata) na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej. Tak przynajmniej rozumiem ten przepis ustawy.


Do egzaminu radcowskiego składanego przed komisją, o której mowa w art. 36 1 , bez odbycia aplikacji radcowskiej mogą przystąpić:
1) doktorzy nauk prawnych;
2) osoby, które przez okres co najmniej 5 lat w okresie nie dłuższym niż 8 lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu zatrudnione były na stanowisku referendarza sądowego, starszego referendarza sądowego, asystenta sędziego lub asystenta prokuratora;
3) osoby, które po ukończeniu wyższych studiów prawniczych przez okres co najmniej 5 lat w okresie nie dłuższym niż 10 lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu wykonywały wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej przez radcę prawnego lub adwokata w kancelarii radcy prawnego, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej, o których mowa w art. 8 ust. 1, lub kancelarii adwokackiej, zespole adwokackim, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej, o których mowa w art. 4a ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze, na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej;
4) osoby, które po ukończeniu wyższych studiów prawniczych przez okres co najmniej 5 lat w okresie nie dłuższym niż 10 lat przed złożeniem wniosku o dopuszczenie do egzaminu były zatrudnione w urzędach organów władzy publicznej i wykonywały wymagające wiedzy prawniczej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej na rzecz tych urzędów;
5) osoby, które zdały egzamin sędziowski, prokuratorski lub notarialny;
6) osoby, które zajmują stanowisko radcy lub starszego radcy Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.
 
Ostatnia edycja:
Również i ja dotychczas w ten sposób interpretowałam ten zapis ustawy. Jednak ak juz wspomniałam chodzą słuchy że komisja wyraża zgodę na podejście do egzaminu osobobom, które wykażą się 5- cio letnim okresem pracy w innych niż podmioty wykazane w ustawie o radcach miejscach np. w spółkach kapitałowych. Dlatego chciałam zwryfikować te informacje i znaleźć być może na forum kogoś, kogo dopuszczono w tej sytuacji. Pozdrawiam Ewa
 
Hey,

Co polecacie z zakresu wzoru umów?

Miał ktos w reku "Apelację KArną" Świecickiego?


pozdro
 
Ze strony Wydawnictwa - na pewno się przyda ;)

Wydawnictwo Prawnicze Wolters Kluwer informuje, że ruszyła kolejna edycja programu LEX na Start, ważna do 30.06.2011 r.
Akcja obejmuje aplikantów radcowskich, którzy będą zdawać egzamin końcowy w 2011 r., a także tych którzy utracili status aplikanta, a w 2011 r. mają zamiar przystępować do egzaminu radcowskiego.
Program w dalszym ciągu jest bezpłatny. Formularz zgłoszenia dostępny na LEX.
 
Będą nasze komputery - pisze gazeta prawna

21 lutego 2011 r.Tematy: edukacja, zawody prawnicze
Aplikanci skorzystają na egzaminach zawodowych z komputerów
Osoby przystępujące do tegorocznych egzaminów adwokackiego i radcowskiego będą mogły skorzystać z własnych komputerów. Zdający otrzymają nośniki z oprogramowaniem, które zablokuje dostęp do prywatnych danych.

Przy użyciu własnych komputerów zdający będą rozwiązywać zadania z części od drugiej do piątej egzaminu adwokackiego i radcowskiego. Chodzi zatem o kazusy z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego oraz administracyjnego.

Zgodnie z zapowiedziami MS zdającym udostępniane będą także drukarki. Każda z nich będzie przypadała na 5 zdających. Dostęp do własnych komputerów nie oznacza, że aplikanci będą mogli skorzystać ze zgromadzonych na nim materiałów. Takim próbom ma przeciwdziałać specjalnie przygotowane oprogramowanie.

– Przed rozpoczęciem egzaminu zdający otrzymają nośnik z wgranym oprogramowaniem, które będzie zawierało wyłącznie edytor tekstu i jednocześnie blokowało dostęp do danych zgromadzonych na komputerze oraz pozostałe funkcje tego komputera – tłumaczy Joanna Dębek, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości.

Aplikanci będą mieli również zapewniony dostęp do oddzielnych stanowisk komputerowych, zawierających system informacji prawnej. Za ich zapewnienie mają być odpowiedzialne okręgowe rady adwokackie, okręgowe izby radców prawnych oraz rady izb notarialnych.

– Przewidujemy, że jedno stanowisko komputerowe z dostępem do systemu informacji prawnej i drukarki będzie przypadało na 5 zdających – wskazuje Joanna Dębek.

Przygotowane oprogramowanie jest obecnie w fazie testowania. Za jego przeprowadzenie jest odpowiedzialny Departament Informatyzacji i Rejestrów Sądowych Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak powiedziała nam Joanna Dębek, o przyjętym trybie postępowania w najbliższych dniach zostanie rozesłana informacja do ORA i OIRP.

Tegoroczni kandydaci na adwokatów i radców prawnych będą zdawać egzamin zawodowy w dogodniejszych warunkach niż ich starsi koledzy. To właśnie zeszłoroczne postulaty aplikantów oraz samorządów prawniczych doprowadziły do zapewnienia komputerów w trakcie egzaminów końcowych. W tym roku odbędą się one od 14 do 17 czerwca 2011 r. Termin ten uzyskał bowiem akceptację Naczelnej Rady Adwokackiej oraz Krajowej Rady Radców Prawnych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Artykuł z dnia: 2011-02-21, ostatnia aktualizacja: 2011-02-21 10:12
 
A każdy z was ma własnego laptopa?
Bo jak nie to radze się jak najszybciej zaopatrzyć !
Już słychać jęki tych co nie mają laptopów a MS to chyba obiecało kupić te laptpy tak czy nie? Coś mi sie tak o uszy obiło.
 
Już to widzę oczami wyobraźni jak każdy wgrywa jakieś oprogramowanie które jednym działa, innym nie działa. Jak każdy instaluje drukarkę... Mniej obeznani z komputerami (lub pracujący na jakimś nowym lub pożyczonym laptopie którego kompletnie nie znają) są załamani...

Będzie to niezłe wyzwanie organizacyjne...

Ale cóż poradzić jeśli żadna ze stron nie zdecydowała się na opłacenie wynajmu tylu komputerów na te kilka dni...

ps. do osoby która przystępuje do egzaminu z praktyką zawodową poza Kancelarią: z tego co wiem, komisje egzaminacyjne podchodzą do tego wymogu dość liberalnie, ale gorzej później z uzyskaniem wpisu (nawet pomimo zdanego egzaminu!) kiedy to twoje dokumnety będą ponownie sprawdzane. Tak więc rozeznaj nie tylko jak podejdzie komisja do dopuszczenia Ciebie do egzaminu, ale też dowiedz się co uczyni później izba.
 
adam_info napisał:
Już to widzę oczami wyobraźni jak każdy wgrywa jakieś oprogramowanie które jednym działa, innym nie działa. Jak każdy instaluje drukarkę... Mniej obeznani z komputerami (lub pracujący na jakimś nowym lub pożyczonym laptopie którego kompletnie nie znają) są załamani...

Będzie to niezłe wyzwanie organizacyjne....[/QUOTE

Oni (organizatorzy tej imprezy) po prostu wyłoża się organizacyjnie. Będzie jak zwykle prowizorka. Jestem pewien, że w trakcie egzaminu dojdzie do takich sytuacji jak problemy z wgraniem oprogramowania, zawieszenia systemów, utrata danych etc.
Szkoda tylko, że to my poniesiemy konsekwencje tego zamieszania.
Najbardziej wkurza to, że od 2006r. mieli kupę czasu na przygotowanie egzaminów na przyzwoitym poziomie organizacyjno-technicznym.
 
macartur napisał:
Szkoda tylko, że to my poniesiemy konsekwencje tego zamieszania.
Najbardziej wkurza to, że od 2006r. mieli kupę czasu na przygotowanie egzaminów na przyzwoitym poziomie organizacyjno-technicznym.

Moim zdaniem pomysł z własnymi komputerami jest zły. W ubiegłym roku walczyliśmy o nie z jednej prostej przyczyny - chcieliśmy mieć pod ręką Lexa! Laptop nie miał być głównie pomocą przy sprawnym pisaniu, a po prostu źródłem przepisów, orzecznictwa i komentarzy. W ten sposób uniknęłoby się przynoszenia swojej literatury w walizkach i bałaganu na biurku. Minister napisał nam, że praktycznie wszystkie egzaminy państwowe są pisemne (długopis, papier) i nie ma żadnego uzasadnienia dla pomysłu, żeby akurat w przypadku egzaminów prawniczych było inaczej.

Nie przesadzajmy, że napisanie ręcznie kilku stron apelacji jest tak wielkim problemem, że laptop stanie się najwyższym zbawieniem. Jeżeli komputer na egzaminie ma oznaczać jedynie możliwość pisania apelacji przy pomocy klawiatury, to nie widzę tutaj żadnego sensu, a problemów jest mnóstwo: nie każdy ma laptopa, program blokujący, instalacja drukarki, baterie na 6 godzin, ryzyko utraty danych w tym także pracy egzaminacyjnej. Według mnie skoro w laptopach nie będzie zainstalowanego Lexa, to cały projekt skomputeryzowanego egzaminu nie ma większego sensu i spowoduje tylko więcej zamieszania niż pożytku. Na miejscu zdających nie zawracałbym sobie głowy przynoszeniem własnego laptopa.

Powiem jak u mnie wyglądało to ręczne pisanie. Wybierzcie przede wszystkim długopis, a nie pióro, bo piórem wolniej się jednak pisze. Na brudno warto napisać sobie tylko pierwszą część apelacji, czyli zarzuty i wnioski, bo to chyba najważniejsza część pracy egzaminacyjnej i warto, żeby wyglądało to czytelnie i schludnie. Uzasadnienie można pisać "na żywca" i nie przejmować się skreśleniami. Oczywiście musi to być czytelne, ale bez przesady - nie przepisujcie uzasadnień na czysto, bo raczej nie będzie na to czasu. Po kolei opisujcie zarzuty i zobaczycie, że spokojnie da się pisać z głowy bez konieczności ciągłych poprawek. Oczywiście taka praca nie musi być szczytem Waszych marzeń, ale według mnie najważniejsza jest pierwsza część pisma.
 
Myślę, że zrobi się niezły syf. Napewno Komisja umyje ręce jeżeli cokolwiek stanie się z komputerem (np. zniknie mi cała napisana apelacja). Przecież to mój komputer, taki sobie przyniosłam, inne komputery pracują przecież bez zarzutu...

Całą odpowiedzialność za techniczne przygotowanie egzaminu przerzucono na nas.:mad:

pozdr
 
Witam,

Ponawiam pytanie:

Jakie wzory umow polecacie?

Jaki jest najlepszy komentarz do kodeksu karnego?

pozdrawiam
 
Do karnego materialnego polecam Zoll/ Buchała -komentarz oczywiscie jest aktualny do 31 art. W pozostałym zakresie to dobry bedzie najnowszy komentarz Filara (nawet całkiem obszerny i zawiera komenatrz do czesci szczególnej) Z kpk to grzeszczaka a umowy z gospodarczego to polecam czerwony zbiór bardzo obszerny becka autor Marzena Okła radca prawny
 
olis napisał:
Do karnego materialnego polecam Zoll/ Buchała -komentarz oczywiscie jest aktualny do 31 art.

Lepszy jest nowy Zoll & przyjaciele - obszerniejszy i wg mnie z części ogólnej bezkonkurencyjny.
 
Ale jest juz nowy Zoll? Bo ja nie mogę znaleźć.

ja zastanawiam się na Bcakiem 4 tomowym> Co o tym myslicie?
 
Co do komentarzy to nie kupował bym nic co jest w LEXie czyli z Wolters Kluwer. W zeszłym roku zdawałem w Warszawie i przy każdej komisji było 10 komputerów z Lexem z bardzo szybkimi drukarkami. Można było drukować do woli - co chwile uzupełniano papier i toner. Stało przy nich non stop kilku informatyków. Kolejek też praktycznie nie było - czas oczekiwania max. 15 minut w godzinach szczytu czyli mniej więcej po godzinie pisania. Np. w czasie trwania egzaminu z KPA wydrukowałem komentarz do całej ustawy o przekształcaniu użytkowania wieczystego we własność, choć potem okazało się, że nie był potrzebny.

Wiem, że w Gdańsku było podobnie.

Dlatego też nie wiem z perspektywy czasu czy jest sens taszczyć opasłe tomiska za 1000 zł jak można sobie wydrukować komentarz do kilku wybranych artykułów w czasie egzaminu. Z karnego akurat w LEXie są bardzo dobre komentarze. Kasę bym przesunął na komentarze z cywila i kpc lexis nexis. Do 90 procent książek zabranych na egzamin człowiek nawet nie zajrzy. Tak samo np. z komentarzami do prawa pracy, które są zbędne na egzamin bo w razie czego można wydrukować.

Korzystanie z drukarek miało też ten plus, że można było spojrzeć czego szukają i co drukują inne osoby...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra