Egzamin wstępny na aplikację adwokacką 2012

  • Autor wątku Autor wątku MissM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jestem z Wrocławia i z tego co wiem to raczej nie zatrudniają.

Trzeba zorganizować sobie środki na życie na 2/3 lata oraz na koszt aplikacji.
No nic jakoś to będzie.

Co do nauki aktów prawnych to zrobiłem sobie tabelę z całą 50'tką z listy

Założenie jest takie, aby wszystkie przeczytać co najmniej 3 razy, a wiodące
ryć do upadłego... W tabeli zaznaczam, które czytałem, żeby się nie pogubić.


Poza tym zamierzam kupić sobie "Aplikacja adwokacka. Pytania, odpowiedzi, tabele Mariusz Stepaniuk Wydanie 4 2012 -jest coś takiego za około 200 PLN
I to też wbijać do "bani" mechanicznie.

Tyle że rozmiar powieści jest druzgocący - przypomina dwie książki telefoniczne zszyte razem.:help:

Chyba kupię tableta, aby zaciągnąć to dzieło w PDF to przynajmniej nie będę się z nim rozstawał.

Wszystkich pozdrawiam.


P.S. Już widzę , że pewne ustawy w dużej rozciągłości robią tło...
 
Nie przepłacaj, kup Stepaniuka na portalu aukcyjnym, jest za ~150-170zł
 
są pytania POSTĘPOWAŃ ODRĘBNYCH KPC ?? zdarzały się wcześniej ? do kolegi wyżej- 3 razy każdą ustawę ??? :) wydaje się nierealne, przeczytaj 3 razy kodeksy i przekartkuj "michałki" wyjdzie Ci dużo korzystniej
 
gdyby mi się chciało po kolei teraz analizować wszystkie testy to bym nie pytał na forum, kto pamięta, pojawiają się pytania z odrębnych czy nie ? Z góry dzięki za rzeczową odpowiedź
 
Również mam zamiar zainwestować w Stepaniuka. W księgarniach internetowych ceny są nawet znośne, ok 150 zł za najnowsze wydanie ;)
 
Ludzie, na miłość boską, nie inwestujcie setek zł. w jakieś cegły z testami. Strata czasu i pieniędzy, nauka nieefektywna i nużąca. Róbcie: ustawa----->test INTERNETOWY. Przerobicie dużo więcej, nie znudzicie się tak szybko, zaoszczędzicie dużo kasy i sama nauka będzie ciekawsza i bardziej przydatna wiedzę wygeneruje niż przewalanie 237236238742978-stronowego molocha z jednej strony fotela na drugi.
 
A mógłbyś polecić jakieś strony, gdzie znajdę warte uwagi testy?
 
rackham napisał:
Ludzie, na miłość boską, nie inwestujcie setek zł. w jakieś cegły z testami. Strata czasu i pieniędzy, nauka nieefektywna i nużąca. Róbcie: ustawa----->test INTERNETOWY. Przerobicie dużo więcej, nie znudzicie się tak szybko, zaoszczędzicie dużo kasy i sama nauka będzie ciekawsza i bardziej przydatna wiedzę wygeneruje niż przewalanie 237236238742978-stronowego molocha z jednej strony fotela na drugi.



Kwestia preferencji. Ja na przykład w ubiegłym roku robiłam testy na kompie, ale to dla mnie po prostu się nie sprawdzało, bo męczyło oczy szybciej niż książka. Trzeba zrobić testy próbne na kompie i jakies wydrukowane i zastanowić się co nam bardziej pasuje. Ja w tym roku stawiam na książki i jedną platformę e-learningową.
 
Mi też ciężko się uczy jak mam coś na monitorze a nie w wersji papierowej :) lubię sobie podkreślać, robić notatki itp :)
 
Tu nie chodzi o preferencje tylko o skuteczność.Robiąc test na komputerze przerobicie dużo więcej nawet mniej czasu na to poświęcając. To jest test, do którego pytania są tak naprawdę znane. Kwestia wyrobienia odruchów i wyczucia w zaznaczaniu odpowiedzi. A to uzyskacie robiąc testy. Ale oczywiście jak kto woli :-) Pozdrawiam.
 
rackham napisał:
Tu nie chodzi o preferencje tylko o skuteczność.Robiąc test na komputerze przerobicie dużo więcej nawet mniej czasu na to poświęcając. To jest test, do którego pytania są tak naprawdę znane. Kwestia wyrobienia odruchów i wyczucia w zaznaczaniu odpowiedzi. A to uzyskacie robiąc testy. Ale oczywiście jak kto woli :-) Pozdrawiam.

W ciągu godziny jestem w stanie zrobić więcej pytań testowych z książki niż na ekranie komputera, bo na to pozwala mi wzrok. Patrząc w testy komputerowe, po prostu się męczę. Więc uważam, że to jednak jest kwestia preferencji.

Testy elektroniczne są fajne, to prawda, jednak ja osobiście preferuję testy książkowe, właśnie z uwagi na możliwości robienia notatek, przypomnień do konkretnego pytania. To wiem już z doświadczenia. W ubiegłym roku minęłam się z progiem o włos. Najpierw robiłam same testy, ale potem zaczęłam czytać ustawy i robić testy elektroniczne. Dopiero jak się przerzuciłam na testy książkowe, dopiero wtedy zaczęła się dla mnie efektywna nauka. Każdy musi znaleźć swój sposób nauki do testu :)
 
Jasne, oczywiście. Nie będę narzucał swojego sposobu nikomu. Testów się nie czyta, tylko testy się rozwiązuje. Chcesz powiedzieć, że szybciej jesteś w stanie znaleźć test z interesującej Cie ustawy, rozwiązać 1 pytanie, przewalić 3.000 stron książki, znaleźć odpowiedź, niż kliknąć i od razu mieć ? Nie żartuj.
Poza tym nie obraź się, ale chyba jednak Twoja nauka nie była zbyt efektywna, skoro się nie powiodło. Gdzieś musi tkwić błąd i postaraj się go znaleźć i wyeliminować. Pozdrawiam
 
rackham napisał:
Jasne, oczywiście. Nie będę narzucał swojego sposobu nikomu. Testów się nie czyta, tylko testy się rozwiązuje. Chcesz powiedzieć, że szybciej jesteś w stanie znaleźć test z interesującej Cie ustawy, rozwiązać 1 pytanie, przewalić 3.000 stron książki, znaleźć odpowiedź, niż kliknąć i od razu mieć ? Nie żartuj.
Poza tym nie obraź się, ale chyba jednak Twoja nauka nie była zbyt efektywna, skoro się nie powiodło. Gdzieś musi tkwić błąd i postaraj się go znaleźć i wyeliminować. Pozdrawiam

Spoko. Jestem za dużą dziewczynką na obrażanie się ;). Wiem doskonale co poszło nie tak. Dlatego właśnie będę unijała testów komputerowych do ostatniej chwili. Dopiero ma miesiąc przed egzaminem będę sobie robiła już tylko symulacje i ewentualnie powtarzała to co słabo idzie w testach. Próbowałam różnych rzeczy i wiem, że wolę usiąść z testami w parku niż gnić calłymi dniami przed kompem. Dlatego twierdzę, że dla mnie to metoda bardziej efektywna. Komputerowe testy mnie osobiście szybko męczą i po 15 minutach siedzę nad pytaniem, myśląc o tym że może by tak kwejk, albo jakiś serial. Wiem, że warto spróbować sobie testów on-line i testów książkowych i sprawdzić co się nam bardziej sprawdza, bo wszystko naprawdę zależy od uczącego się :)
 
Witam,

wiecie może ile kosztuje opłata na egz wstępny na aplikację adw?
 
koło sześciu stów ale czy to ważne czy 5 czy 7 ..w tym temacie zajmujemy się raczej tym, żeby ta kasa nie była wydana na marne :)

pytanie z innej beczki - co się dzieje z testami online becka ?
odpalam stronę www. testy- prawnicze. p l i przeładowuje mnie do księgarni.. ? testy pod innym adresem teraz są ? pytam bo pasuje mi ta platforma i chciałbym wykupić abonament ? ktoś coś wie ?
 
W tym roku opłata za egzamin wstępny prawdopodobnie wyniesie 750 zł.
 
A ja zaczęłam się zastanawiać czy jednak nie wybrać radcowskiej :( nie wiem już sama :(
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra