L
LawMore85
Odnośnie ubioru - w związku z tym, że rok temu straszyli, że będzie zimno na sali, a było wręcz odwrotnie. Ubrałem się jak na zimowisko i po 15 minutach kląłęm pod nosem. Dlatego w tym roku mam gdzieś cały ten dress-code i idę w tym, co najwygodniejsze dla mnie. Sportowa marynarka, spodnie materiałowe (broń Boże nie takie od garnituru). Pod spodem koszula i tyle.
Jeśli nie przyjdziesz w dresach lub pociętych dżinsach, to raczej nikt się nie będzie czepiać.
Jeśli nie przyjdziesz w dresach lub pociętych dżinsach, to raczej nikt się nie będzie czepiać.