Egzamin wstępny na aplikację adwokacką i radcowską 2018

  • Autor wątku Autor wątku ubez1987
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Może jestem ewenementem, ale uczę się, mam wszystkie dokumenty tylko nadal nie wiem, którą aplikację wybrać (oczywiście radcowska/adwokacka). Ma ktoś jeszcze podobny problem? :mad: Dostrzegam wyłącznie różnicę w formie zatrudnienia, co Wami kieruje, że podejmujecie decyzję o radcowskiej a np. nie adwokackiej? :)
 
Mam ten sam problem mimo że dokumenty wypełnione leżą na biurku (adwokacka) to nadal zwlekam z ich wysłaniem bo ciągle myślę czy to dobry wybór. Ale wewnętrzny głos podpowiada że wolę bardziej karne niż handlowe a czytając ogłoszenia o pracę w kancelariach Radcowskich - jednak stawiają na handlowe...
 
Bickie napisał:
Może jestem ewenementem, ale uczę się, mam wszystkie dokumenty tylko nadal nie wiem, którą aplikację wybrać (oczywiście radcowska/adwokacka). Ma ktoś jeszcze podobny problem? :mad: Dostrzegam wyłącznie różnicę w formie zatrudnienia, co Wami kieruje, że podejmujecie decyzję o radcowskiej a np. nie adwokackiej? :)
U mnie szalę na korzyść radcowskiej przechyliła forma zatrudnienia. Głównie prawnik in-house
jeżeli nie, to własna kancelaria.
 
Bickie napisał:
Może jestem ewenementem, ale uczę się, mam wszystkie dokumenty tylko nadal nie wiem, którą aplikację wybrać (oczywiście radcowska/adwokacka). Ma ktoś jeszcze podobny problem? :mad: Dostrzegam wyłącznie różnicę w formie zatrudnienia, co Wami kieruje, że podejmujecie decyzję o radcowskiej a np. nie adwokackiej? :)

Ja też miałam taki dylemat...w zasadzie to w grę wchodziła jeszcze prokuratorska ale zwyciężyła radcowska właśnie ze względu na formę zatrudnienia....prokuratorską bardzo bym chciała ale trochę lat już mam (i dzieci) i zaczynać od zera to chyba w moim przypadku nie za bardzo....
 
Radcowska chyba trochę trudniejsza od adwokackiej, musisz chodzić na zajęcia - trzy egzaminy w roku ale jest ok
 
No właśnie, czy ktoś ma jakieś konkretne i sprawdzone info o aplikacji radcowskiej w Warszawie, szukałem na tym forum ale nie mogłem niczego konkretnego znaleźć... słyszałem że ponoć jest ciężko, ciężej niż na adwokackiej...
 
na pierwszym roku ustny z p.pracy ale pytania sa dla wszystkich w polsce takie same, prawo cywilne prawdopodobnie umowa do napisania, postępopwanie cywilne - prawdopodobnie apelacja, w warszawie czy gdziekolwiek to zależy kto twoją pracę bedzie oceniał. W sumie w tym roku egzamin radcowski chyba był trudniejszy od adwokackiego
 
Z punktu widzenia profesjonalisty: różnica jest w kolorze żabotu i możliwości zatrudnienia na umowę o pracę radcy prawnego. Radca ma bardziej elastyczne możliwości wykonywania zawodu. Składki adwokata są 2x wyższe. Trudniej dostać togę radcowską w szatni sądu ;)

Z punktu widzenia aplikanta: aplikacja radcowska jest trudniejsza. Ma więcej kolokwiów i zakres jest trochę szerszy, zarówno egzaminów jak i samych zajęć. Na plus należy zaliczyć, że radcowie nie mają egzaminu czysto historycznego i nie muszą wiedzieć gdzie jaki luminarz leży na cmentarzu. Nikt się też nie czepia, jeśli aplikant radcowski nie pracuje w branży stricte prawniczej. Zajęcia odbywają się za dnia w godzinach roboczych, ale to zależy od Izby i grupy do jakiej się należy, wymagano obecności na zajęciach. Na aplikacji adwokackiej, z tego co się orientuję, regułą było prowadzenie zajęć popołudniami, często podpisywało się listę i wychodziło. Na radcowskiej część ludzi będzie z doświadczeniem w jakiejś konkretnej branży jako in-house, osoby tego typu nie będą zainteresowane odbywaniem aplikacji adwokackiej. Egzamin radcowski jest uznawany za trudniejszy od adwokackiego. Wpis na listę jest wyższy od adwokatów.

Powinniście się kierować waszą sytuacją zawodową, jeśli pracujecie u adwokata, praca jest ok i jest możliwość objęcia patronatem, to logiczne jest wybrać adwokacką. Jeśli pracujecie w kancelarii radcowskiej to radcowska. Jeśli pracujecie na pełny etat np w banku to może wam robić różnicę w jakich godzinach odbywają się zajęcia na danej aplikacji. Nie ma też żadnego problemu przepisać się między samorządami.

Natomiast, jeśli nie wiecie co ze sobą zrobić w życiu, to w ogóle nie składajcie papierów, żeby uniknąć rozczarowania i frustracji.
 
DemPlays napisał:
Z punktu widzenia profesjonalisty: różnica jest w kolorze żabotu i możliwości zatrudnienia na umowę o pracę radcy prawnego. Radca ma bardziej elastyczne możliwości wykonywania zawodu. Składki adwokata są 2x wyższe. Trudniej dostać togę radcowską w szatni sądu ;)

Z punktu widzenia aplikanta: aplikacja radcowska jest trudniejsza. Ma więcej kolokwiów i zakres jest trochę szerszy, zarówno egzaminów jak i samych zajęć. Na plus należy zaliczyć, że radcowie nie mają egzaminu czysto historycznego i nie muszą wiedzieć gdzie jaki luminarz leży na cmentarzu. Nikt się też nie czepia, jeśli aplikant radcowski nie pracuje w branży stricte prawniczej. Zajęcia odbywają się za dnia w godzinach roboczych, ale to zależy od Izby i grupy do jakiej się należy, wymagano obecności na zajęciach. Na aplikacji adwokackiej, z tego co się orientuję, regułą było prowadzenie zajęć popołudniami, często podpisywało się listę i wychodziło. Na radcowskiej część ludzi będzie z doświadczeniem w jakiejś konkretnej branży jako in-house, osoby tego typu nie będą zainteresowane odbywaniem aplikacji adwokackiej. Egzamin radcowski jest uznawany za trudniejszy od adwokackiego. Wpis na listę jest wyższy od adwokatów.

Powinniście się kierować waszą sytuacją zawodową, jeśli pracujecie u adwokata, praca jest ok i jest możliwość objęcia patronatem, to logiczne jest wybrać adwokacką. Jeśli pracujecie w kancelarii radcowskiej to radcowska. Jeśli pracujecie na pełny etat np w banku to może wam robić różnicę w jakich godzinach odbywają się zajęcia na danej aplikacji. Nie ma też żadnego problemu przepisać się między samorządami.

Natomiast, jeśli nie wiecie co ze sobą zrobić w życiu, to w ogóle nie składajcie papierów, żeby uniknąć rozczarowania i frustracji.

Dobre porównanie (dla tych, którzy się wahają). Pewnie, że ważne jest gdzie się pracuje, ale ważniejsze wg mnie jest gdzie po aplikacji chce się skończyć. Jeżeli ktoś pracuje w korpo, z której wychodzi i nie wie jak się nazywa :cool: to wybierze apl. kierując się innymi względami (mam na myśli pożegnanie korpo i otworzenie własnej kancelarii) niż ktoś kto chce pracować "tylko" jako in-house, ewentualnie wejść z kimś w spółkę.
Co do ostatniej uwagi - nie stawiałabym tak sprawy na ostrzu noża. Z jakiegoś powodu każdy z nas zdecydował się na studiowanie prawa. Mnie studia "wciągnęły" dopiero na drugim roku, ciągle miałam wątpliwości czy dobrze postąpiłam. Podobnie może być z aplikacją, tylko że już koszty są nieporównywalne.
 
czyli praktycznie rzecz biorąc będąc a aplikacji adwokackiej można pracować wyłącznie w kancelarii adwokackiej, ale na jakiej umowie? nie można mieć umowy o pracę?
 
Można mieć umowę o pracę, tylko adwokat nie może a nie aplikant. Nie trzeba koniecznie w kancelarii, tylko trzeba mieć zgodę na dodatkową pracę. Moja koleżanka pracowała w stowarzyszeniu przy projektach dotyczących pomocy prawnej osobom niezamożnym.
 
Czyli jeszcze raz, podsumowując, czy jest różnica między aplikantem radcowskim a aplikantem adwokackim jeśli chodzi o formę, rodzaj, miejsce zatrudnienia? Chodzi mi wyłącznie o okres aplikacji bo już mamy jasność że adwokat może tylko prowadzić działalność zaś radca może być zatrudniony na umowie.
 
Różnicy nie ma żadnej, ale aplikant adwokacki musi uzyskać zgodę patrona i dziekana, po zasięgnięciu opinii kierownika szkolenia, na podjęcie 'innego zajęcia'.
 
Hej,

ja jednak w tym roku pasuję :D

Jeżeli ktoś z Was jest zainteresowany to mam Stepaniuka i Heliosz z 2018 roku - całkiem nowe pozycje. Dodatkowo mam też kupione notatki z wszystkich aktów zeszłorocznych na aplikację adwokacką/radcowską (jakoś doliczyłam się 640 stron), są świetne. Więc może komuś się przyda. Też mam pigułki becka :)

Także jak ktoś jest chętny to zapraszam na priva
 
DemPlays napisał:
Różnicy nie ma żadnej, ale aplikant adwokacki musi uzyskać zgodę patrona i dziekana, po zasięgnięciu opinii kierownika szkolenia, na podjęcie 'innego zajęcia'.

Na podjęcie czy na kontynuowanie także? jezeli ja zaczynam od 1 września pracę w dziale prawnym pewnej firmy a 29 ego września przystępuje do egzaminu na apke adwokacką i załóżmy że się dostanę to muszę potem prosić o zgodę na taką pracę? Co w takiej sytuacji z patronem? Jezeli w tej firmie nie ma nikogo kto mógłby być moim patronem to czy zostanie mi taki przydzielony? Czy bede musiał go prosić o zgodę na pracę na dotychczasowym stanowisku?
 
Może ujmijmy to prosto - masz robić u patrona. Inaczej idziesz po zgodę.
 
klo na adwokackiej nie wiem, jestem na radcowskiej tu nie ma problemu składasz do rady i wyznaczą ci patrona, jedyny problem na radcowskiej czy w firmie zwolnią cie na praktyki do sądu i kancelarii i na zajęcia liste podpisujesz przy wejściu i wyjściu, a czasem sprawdzają obecność jak w trakcie pare osób sobie gdzieś idzie i mała grupa na ćwiczeniach zostaje. Drugi problem na radcowskiej to trzy colokwia jedno ustne w roku i czasem zrobią jakiś sprawdzian niezapowiedziany a od koleżanki wiem że na adwokackiej jedno kolokwium zbiorcze na koniec. Jeszcze jedno zgodę na radcowskiej też trzeba mieć jak pracujesz w sądzie albo prokuraturze czasem nie trzeba dopóki nie przyjdzie ktoś nowy np prezes sądu i różnie się to kończy
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra