Egzamin wstępny na aplikację komorniczą 2014 wybiera się ktoś ???

  • Autor wątku Autor wątku lajla89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Już widzę, liczba chętnych <<egzamin wstępny na aplikację komorniczą 2015>> - 200 osób :winko:
 
I bardzo dobrze, ze mniej ludzi sie zdecyduje. Brak slow na to co w tym roku sie stalo... Rozumiem obnizyc prog zdawalnosci ale o 40%, ludzie to nie zabawki, kazdy sie przygotowywal i tracil cenny czas na nauke, a oni potraktowali nas jak smieci.
 
Szkoda mi czasu i pieniędzy....mam wynik negatywny, chyba będę się odwoływać... nie wierze w to, że poświęciłam tyle czasu na naukę, aby mieć wynik negatywny... :rolleyes:
 
Tak naprawdę nie byliście dobrze przygotowani. Odwoływać się na jakiej podstawie?
 
tomus.s napisał:
Wyniki z Łodzi będą prawdopodobnie jutro około godziny 10 na stronie Izby.

Właśnie skąd wiadomo? Bo nie wiem czy od 10 do nie wiadomo której siedzieć jak głupek i odświeżać stronę izby, czy poczekać do jutra...
 
Bielas23 napisał:
Co z tego, że pytania były z wielu ustawa, jak ogólnie były banalne!!!!. Dodając do tego parodie jaka się dzieje na egzaminach ( możliwość swobodnej rozmowy, ściągania podczas egzaminu), moim zdaniem zdawalność będzie bardzooo wysoka.

hahahaha niezła prowokacja :D Dziwne, bo ja też zdawałam w Krakowie i nie można było się słowem odezwać. Członkowie komisji biegali jak wściekali i pilnowali. Jeżeli więc twierdzisz, że pytania były banalne i że dało się rozmawiać to albo miałaś chody u komisji i wyjątkowo Tobie pozwolili, albo Cię tam nie było ;) Dodatkowo musiałaś mieć przecieki z pytaniami, skoro taki banalny egzamin w Twoim mniemaniu.

Marne prowokacja, postaraj się bardziej następnym razem ;)
 
Jak narazie zdawalność oscyluje koło 35-40%, ciekawi mnie jak będzie ostatecznie, jeszcze Katowice, Warszawa i Łódź pozostały jak się nie myle?
 
Jestem wstrząśnięta wynikami innych izb, pogrom - tylko to mi się nasuwa. Skąd ta informacja, że w Łodzi dzisiaj koło 10tej?
 
Do środy wyniki na pewno będą, bo w środę szkolenie komorników na Krecie;)
 
W sumie dobrze się stało, że tyle osób nie zdało bo 80-90% to była parodia. Teraz będzie na pewno łatwiej o patrona. Z pytań można było uzbierać z pewniaków jakieś 80pkt a reszte dało się wywnioskować. Egzamin nie był banalny ale to dobrze. A ludzie którzy teraz płacza i opowiadają głupoty, że uczyli się 3 miesiące ( że to był ich rekord życiowy) to naprawdę przykre, że w zeszłym roku takie osoby się dostawały. Nikogo nikt nie potraktował jak śmiecia. Wykaz ustaw był podany.
 
Wypowiedziała się osoba która prześlizgneła się na progu 90 i może klepać posciki i się wywyższać bo przecież zdałem jestem kimś a Ci co niezdali to debile.Większość osób z komorniczej gdyby podchodziło do adw/rad dostałoby się.Dla takiej osoby bez znajoności jak ty będzie łatwiej znaleźć patrona, ciesz się może Ci zapłaci coś. Nie wszyscy muszą mieć problem z patronem.
 
Jaki próg 90? Znajomości czasem nie pomagają. Trzeba się uczyć i tyle. Ludzie nie są debilami tylko nie przeczytali dodatkowych ustaw. A skoro na adw by się dostali to mogli tam iść. Myśleli, że będzie łatwo a nie było.
 
Ostatnia edycja:
Jestem już po aplikacji i egzaminie, natomiast bardzo się cieszę że poziom egzaminu wstępnego wzrósł.
Nie chcę się wypowiadać odnośnie samych pytań, bo ich nie czytałem, więc nie wiem czy były one zbyt trudne, natomiast wiem z doświadczenia, że dotąd egzamin wstępny na komorniczą to była parodia. Dostawali się często także imbecyle, za których potem się wstydziłem, że są ze mną na aplikacji. Jacyś spadochroniarze grubo po 30-tce, którzy już wypróbowali bez sukcesów wszystkie możliwe drogi kariery i wylądowali w końcu na aplikacji komorniczej.
W końcu może przestaną nas traktowac jak prawników specjalnej troski, jeśli poziom egzaminów będzie porównywalny z innymi aplikacjami.
Dla tych co się dostali to też duży plus. W ostatnich latach dużo bylo osób, które zdały egzamin, a nikt ich nie chciał zatrudnić, bądź były na ułamek etatu, lub z przydziału- do układania zwrotek. Będzie was mniej- będziecie cenniejsi.
 
W pełni zgadzam się z kom86. Wiadomo, że test ten sprawdza tylko pamięciowe opanowanie ustaw i nikt nie jest idiotą jeżeli mu się nie udało ale po prostu trzeba było sie przygotować (solidnie). Z zeszłych lat bez nauki dawało się uzyskać te 90-100pkt (o ile ktoś przykładał się na studiach).
 
Ostatnia edycja:
kom86 napisał:
Jestem już po aplikacji i egzaminie, natomiast bardzo się cieszę że poziom egzaminu wstępnego wzrósł.
Nie chcę się wypowiadać odnośnie samych pytań, bo ich nie czytałem, więc nie wiem czy były one zbyt trudne, natomiast wiem z doświadczenia, że dotąd egzamin wstępny na komorniczą to była parodia. Dostawali się często także imbecyle, za których potem się wstydziłem, że są ze mną na aplikacji. Jacyś spadochroniarze grubo po 30-tce, którzy już wypróbowali bez sukcesów wszystkie możliwe drogi kariery i wylądowali w końcu na aplikacji komorniczej.
W końcu może przestaną nas traktowac jak prawników specjalnej troski, jeśli poziom egzaminów będzie porównywalny z innymi aplikacjami.
Dla tych co się dostali to też duży plus. W ostatnich latach dużo bylo osób, które zdały egzamin, a nikt ich nie chciał zatrudnić, bądź były na ułamek etatu, lub z przydziału- do układania zwrotek. Będzie was mniej- będziecie cenniejsi.

Dokładnie jak piszesz. Wszędzie uważają, że komornicy to taki odrzut prawniczy i nikt nie traktuje egzaminów wstępnych z powagą. Najwyższa pora aby samorząd zaczął dbać o swoją reputację a nie dalej dają pomiatać komornikami jak jakąś gorszą kategorią ludzi. Wystarczy popracować kilka lat w tym zawodzie i widać jaki to ciężki kawał chleba. Niestety często na aplikację dostają się ludzie, którzy myślą że szybko zarobią grubą kasę, nie mają doświadczenia w prowadzeniu kancelarii a jeżeli takową otworzą to potem biadolą że im ciężko bo myśleli, że pieniądze będą leciały im z nieba. Niestety w dzisiejszych czasach rozkręcenie kancelarii to bardzo ciężki i drogi kawałek chleba.
 
wypowiadają się ludzie, którzy dostali się na aplikację po ultrałatwym egzaminie. żenada. czekam jeszcze na wypowiedzi komorników, którzy nie mają wyższego wykształcenia, że egzaminy powinny być jeszcze trudniejsze.
 
Ja też jestem asesorem, ale w pełni nie zgadzam się z osobami powyżej. Każdy by się cieszył z mniejszej konkurencji na rynku... To naturalne. Moim zdaniem w takim tonie wypowiadać mogą sie tylko tegoroczni aplikanci, a nie osoby, które zdawały egzamin w poprzednich latach. Zmiana dobra tylko dlaczego tak późno i dlaczego tak drastycznie.
 
ttomek90 Ja się wypowiadam także po zdanym egzaminie komorniczym, który jest nieporównywalnie trudniejszy niż teścik wstępny.
Rozumiem twoje rozgoryczenie, bo jest to jednak porażka i traktujesz to osobiście, ale naturalnym jest że osoby niezaangażowane emocjonalnie będą miały trochę inny ogląd sytuacji.
 
kom86 - ciągle czekam na wyniki. porażkę przyjmę z pokorą. zwycięstwo uznam za sukces osiągnięty ciężką pracą z nutką szczęścia. Gdybym miał się wypowiadać w twoim tonie to musiałbym napisać, że osoby które zdawały na aplikację w 2008 czy 2009 roku i nie zdobyły co najmniej 140pkt to debile.
 
Powrót
Góra