Egzekucja komornicza po wadliwym doręczeniu zastępczym z art. 139 KPC

  • Autor wątku Autor wątku bim0003
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Giba napisał:
Również (sugerowane czasem) złożenie wniosku o doręczenie pozwu z nakazem i jednoczesne składanie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu jest wewnętrznie sprzeczne.

W pełni się zgadzam. Dlatego też większość znanych mi SO uważa, że należy wnieść skargę na klauzulę i sam sprzeciw (jeśli wiemy o co jest sprawa).

Wniosek o przywrócenie składamy z ostrożności procesowej. Dlaczego? Dlatego że rozpoznają go refy i nie każdy z nich odbył aplikację sądową, nie każdy ma wykształcenie prawnicze (kiedyś wystarczyła administracja plus roczna aplikacja), więc nie każdy musi znać aktualne tendencje w orzecznictwie. Koncepcja z "niedoręczonym" nakazem jest stosunkowo MŁODA. W latach 90-tych składało się wnioski o wznowienie postępowania a po 2000-2002 roku wnioski o przywrócenie terminu lub same sprzeciwy.

Sprawa jest skomplikowana i laik, taki jak Ty nie rozumie różnicy.
 
O, widzę, że ma Pan Rafal ma w zwyczaju nazywanie osób mających inne poglądy laikami itp. Odważne podejście.

Rozumiem wszystko i nie wiem, skąd wniosek przeciwny. Chodzi o to, jak jest dobrze, a nie - jak robi jeden SR czy SO.

Jeśli chodzi o składanie sprzeciwu przed doręczeniem pozwu z nakazem (cały czas jesteśmy przy takim stanie faktycznym) to tak naprawdę powinno się go odrzucić, skoro termin do jego złożenia nie zaczął biec, podobnie jak zażalenia na klauzule na małżonka składane przez małżonków przed zawiadomieniem o wszczęciu egzekucji - ale wiem, że to jest sporne.

Tylko problem polega nie na tym, co zrobić z już złożonym przedwcześnie sprzeciwem - ale dlaczego jest on uważany za "wymagany" dla uniknięcia uprawomocnienia nakazu? Dopóki pozwany nie dostanie formalnie nakazu nie ma mowy o uprawomocnieniu się nakazu. Przecież z zawiadomienia o wszczęciu egzekucji dłużnik dowiaduje się tylko, że istnieje jakiś tytuł egz., któremu ktoś nadał klauzulę - ale nie wie, jaki jest pozew. Dla mnie twierdzenie, że tylko dlatego, że powód podał zły adres pozwanego to pozwany od wszczęcia egzekucji ma obowiązek biec do sądu (często na drugi koniec Polski), żeby prosić sąd o pokazanie mu pozwu i nakazu jest chore - sąd ma po prostu doręczyć prawidłowo pozew i nakaz i wtedy dopiero można składać sprzeciw.

Ponadto sama koncepcja formułowania żądań procesowych w sposób ewentualny (chcę x a z ostrożności procesowej jak nie dostanę x to chcę y) jest bardzo wątpliwa. Żądanie ewentualne jest dopuszczalne, jeśli chodzi o roszczenie materialnoprawne (wydaj rzecz, a jak to niemożliwe, płać). Co do żądań czysto procesowych (uchylenie zaskarżonego orzeczenia, przywrócenie terminu itp.) już nie jestem przekonany. Jeśli wniosę o uchylenie klauzuli i jednocześnie sprzeciw, wzbogacę jeszcze ewentualnym wnioskiem o przywrócenie terminu - to jeśli sąd uwzględni zażalenie na klauzulę to co ma zrobić z wnioskiem i sprzeciwem? udać, ze go nie ma? Odrzucić, bo orzekanie jest zbędne, bo strona wniosła ten środek warunkowo? Wielokrotnie w takich wypadkach widziałem wezwania do uzupełnienia braków przez sprecyzowanie żądania i moim zdaniem jest to stanowisko trafne.

Najważniejsze jest jednak, że nadal nie udzielił Pan (jako zwolennik tej koncepcji) odpowiedzi na pytanie: jak - poza samą praktyką niektórych sądów - na tle k.p.c uzasadnić wymaganie składania sprzeciwu od nakazu, który jednocześnie uznajemy za niedoręczony skutecznie pozwanemu.
 
1. nie jeden SR (laikiem Cię nazywam, bo nie rozumiesz problemu - wide pisma RPO - skrót znany prawnikom - do MS przedruki w rzepie);
2. sprzeciw nie jest przedwczesny, bo WYDANO nakaz - wide kolejne kilka orzeczeń SNu;
3. nie jestem "zwolnennikiem" tej, czy tamtej koncepcji; po prostu znam od Ciebie trochę lepije praktykę e-sądu; a 99% pytań z forum dotyczy e-sądu;

Dlatego najlepszym rozwiązaniem, co w szeregu nowszych wypowiedzi (odgrzałeś stary kotlet sprzed pół roku - aby się wymądrzyć - bo innego powodu nie widzę), jest złożenie samej skargi na klauzulę, o ile rzeczywiście czas nas (Ciebie) nie nagli, bo w e-sądzie będzie rozpoznana po jakiś 6-10 tygodniach od dnia wpływu;
 
1. Czepianie się słówek - no nie przesadzajmy. Wiem, że nie jeden sąd tak robi, inaczej nie byłoby tej dyskusji. I może trochę jaśniej? Jakiego problemu nie rozumiem? Bo to, że rozbieżne interpretacje sądów oraz praktyka doręczania pierwszych pism procesowych stanowią problem to akurat chyba wie nawet niejeden laik.
2. To jest dyskusyjne, ale nie jest to istota problemu - a jest nim nie to, co robić z takim sprzeciwem, ale dlaczego niektórzy uważają, ze należy go złożyć, a zaniechanie grozi uprawomocnieniem się.
3. No cóz, w kilku miejscach na forum radziłeś tak zrobić, aże inne odpowiedzi wskazywały na ponadprzeciętną znajomość praktyki i ogólnie dobrą wiedzę prawniczą liczyłem, ze dowiem się, jakie jest prawne uzasadnienie takich porad.

Do kotleta odesłał mnie google, przykro mi. Nowsze tematy (pewnie nie wszystkie) też czytałem, ale tu wypowiedzi były najbardziej reprezentatywne.

Od początku rozumiem, że jest to forum i na forum radzi się ludziom, co maja zrobić, żeby wygrali sprawę. Ale nadal nie wiem, dlaczego sprzeciw i wniosek o przywrócenie, oraz jak uzasadnić koncepcję jednoczesnego dokonywania kilku wykluczających się czynności procesowych albo w ogóle dokonywania czynności procesowych warunkowo.

A pisałem nie po to, żeby się wymądrzyć, tylko uzyskać odpowiedzi, które pomogą mi napisać pismo - bo, przyznaję, z EPU praktycznie nie maiłem do czynienia.
 
Więc skoro chcesz napisać pismo i "rozumiesz" istotę problemu, radzę złożyć Ci:

- sprzeciw - kwestionując to, co wiesz, czyli że nie łączy Cię z powodem żadna umowa itp; oczywiście wskazując na fakt niedoręczenia nakazu na właściwy adres (co wykazujesz zaświadczeniem o zameldowaniu); oczywiście zastrzegając sobie możliwość uzupełnienia sprzeciwu po doręczeniu pozwu z nakazem (możesz to spokojnie zrobić przed SR wł. ogólnej);
- uzupełniająco, jeśli sąd nie podziela orzecznictwa (warto je wskazać - wszystko zależy od refa i jego praktyki), składasz ODRĘBNIE wniosek o przywrócenie terminu, gdyż nie doręczono Ci nakazu "nie z Twojej" winy; oczywiście pamiętaj o tygodniu od dnia dowiedzenia się o "sprawie" - to pojęcie też kiedyś rozwijałem - wystarczy porównać podstawę przywrócenia terminu, a podstawę do wznowienia; oczywiście jeśli ref. podzieli koncepcję NIEDORĘCZENIA nakazu, wówczas odrzuci wniosek o przywrócenie terminu i przyjmie sprzeciw;

Realizując ten wariant masz duże szanse, że w okresie od tygodnia do miesiąca od dnia wysłania powinieneś mieć "utratę" mocy nakazu zapłaty. Powyższe dla części komorników stanowi podstawę do umorzenia egzekucji (czasem zawieszenia), dla innej części nie ma znaczenia i dalej ciągną egzekucję. Bo - w tej konfiguracji - sąd nie uchyla z urzędu klauzuli.

Dlatego też na forum wskazujemy, że warto jest żądać od razu ODRĘBNYM pismem uchylenia klauzuli kwestionując sam fakt doręczenia - oczywiście w SKARDZE na postanowienie refa o nadaniu kl.

Składając to pismo możesz: a. uzyskać uchylenie po jakimś czasie ; b. uzyskać najpierw uchylenie - po max. 2 miesiącach i praktycznie od razu przyjęcie sprzeciwu.

W tym miejscu powinieneś zauważyć, że tylko w wersji b, zostaje wykluczona wersja a. - bezzasadny jest wniosek o przywrócenie terminu z oczywistych względów. Dlaczego zdarzają się wersje a lub b? Bo różna jest praktyka sędziów. Jedni, po dekretacji im skargi, proszą refa o rozstrzygnięcie wniosku i dopiero potem uchylają klauzulę.

Minusem tego rozwiązania jest to, że najczęściej taki wniosek wisi u sędziego, zgodnie z kolejnością wpływu, więc przez jakieś dwa miesiące.

Dlatego, jeśli śpieszy Ci się oraz jesteś w stanie skutecznie "zmusić" komornika do zawieszenia/ umorzenia egzekucji, mając tylko post. o skutecznym wniesieniu sprzeciwu, warto wybrać opcję z przywróceniem terminu. Jest w prasie prawniczej kilka art. na ten temat. Również w komentarzach przeważa opcja, że utrata mocy nakazu musi skutkować umorzeniem post. egzekucyjnego.

Można wybrać inną opcję - samą skargę na klauzulę. Oczywiście, jeśli nie goni nas czas, bo sąd rozpozna ja zapewne za jakieś dwa miesiące. Przy okazji będzie okres urlopowy niedługo, więc...

Przy samej skardze na klauzulę, dostaniesz nakaz z pouczeniem, a komornik będzie już miał podstawę do umorzenia egzekucji. Trzeba jednak pamiętać o nowelizacji kpc, że SR rozpoznaje skargę jako druga instancja, a więc zapewne znajdą się i komornicy, co będą czekali na stwierdzenie prawomocności uchylenia.


Są jeszcze inne idiotyczne rozwiązania, których nie warto omawiać:

pozbawienie wykonalności;
wznowienie postępowania.

Reasumując - moja praktyka w tym zakresie wskazuje, że najbezpieczniej jest wnosić trzy pisma, o których pisałem w wielu wątkach.
 
Giba napisał:
Ponadto sama koncepcja formułowania żądań procesowych w sposób ewentualny (chcę x a z ostrożności procesowej jak nie dostanę x to chcę y) jest bardzo wątpliwa. Żądanie ewentualne jest dopuszczalne, jeśli chodzi o roszczenie materialnoprawne (wydaj rzecz, a jak to niemożliwe, płać). Co do żądań czysto procesowych (uchylenie zaskarżonego orzeczenia, przywrócenie terminu itp.) już nie jestem przekonany. Jeśli wniosę o uchylenie klauzuli i jednocześnie sprzeciw, wzbogacę jeszcze ewentualnym wnioskiem o przywrócenie terminu - to jeśli sąd uwzględni zażalenie na klauzulę to co ma zrobić z wnioskiem i sprzeciwem? udać, ze go nie ma? Odrzucić, bo orzekanie jest zbędne, bo strona wniosła ten środek warunkowo? Wielokrotnie w takich wypadkach widziałem wezwania do uzupełnienia braków przez sprecyzowanie żądania i moim zdaniem jest to stanowisko trafne.
Na pewno coś w tym jest co piszesz Giba.

Uznaję powództwo ale z ostrożności procesowej podnoszę zarzut przedawnienia roszczenia.
Czy jest w tym sprzeczność ?

Wnoszą o pozbawienie wykonalności w całości , a jak nie to w połowie a jak nie to w 1/4.
Czy dopuszczalne jest takie żądanie ?

Wnoszę o zasądzenie 5 tys a jak nie to 3 tys , ewentualnie 2 tys ?
Czy może być takie żądanie w pozwie ?

Jeśli chodzi o procedurę - to w zdecydowanej większości przypadków strona jest stawiana przed ścianą i musi zdecydować jaki środek prawny wybiera.

Zażalenie ? A może wniosek o przywrócenie terminu ?
Sąd wie, iż w/wym środki wzajemnie się wykluczają a czy strona ma obowiązek to wiedzieć ?

Czy tylko dlatego, że strona jest optykiem - to ma przegrać proces ?
Bo nie jest prawnikiem ? Bo nieznajomość prawa szkodzi ?
Bo powinna przestudiować najpierw ze 100 stron na forum ?
Bo nikt jej nie pouczył ?

Mówimy o EPU , a zatem ta dyskusja jest trochę akademicka - bo akurat tam to się wypracowały procedury i referendarze ( przynajmniej w większości przypadków ) już wiedzą co robić.

Ale ciekawe czy zgodziłby się z Tobą taki szary Kowalski.
On czekał prawie rok na rozpoznanie wniosku - a sąd mu terminu nie przywrócił. A zażalenie na to sąd II instancji też mu nie uwzględnił i powiedział, że jest prawomocne.
No to Kowalski poszedł do domu z płaczem bo już nic nie może zrobić :(

I co z tego, że Kowalski ma rację i winien proces wygrać ?
Panie Kowalski - ty strasznie zawaliłeś ! Trzeba było iść na prawo a nie robić kursu optyka !
 
Ostatnia edycja:
Bedek napisał:
I co z tego, że Kowalski ma rację i winien proces wygrać ?
Panie Kowalski - ty strasznie zawaliłeś ! Trzeba było iść na prawo a nie robić kursu optyka !

Oczywiście popieram Cię, jednak nie byłbym sobą, gdybym nie wrzucił kamyczka do ogródka.

Ostatnio ukazało się ciekawe uzasadnienie w sprawie niedozwolonych klauzul umownych. SN, czy SA (już nie pamiętam) wskazał, że miarę przeciętnego konsumenta należy oceniać stosując miernik osoby należycie dbającej o swoje interesy, zainteresowanej tym, co się dzieje w życiu, świecie, mediach, a nie osoby, która jest brakuje mi słowa, więc napiszę "niedołężna życiowo".

Niestety tak samo jest w sądzie. Jak idziemy krzyczeć na sędziego i sąd, zamiast udać się po poradę do prawnika, poczytać w sieci, czy popytać w ramach bezpłatnych porad "studenckie poradnie prawne", musimy się liczyć z tym, że raczej niczego nie uzyskamy.

W e-sądzie są wypracowane procedury, mogę wręcz napisać, że strona pozwana bywa coraz częściej "uprzywilejowana". Niestety, ale w innych sądach mają z tym więcej problemów. Widziałem ostatnio postanowienie, w którym jeden SSR wymyślił sobie, bo przecież nigdzie tego nie wyczytał, że osoba pracująca za granicą winna należycie dbać o swoje interesy i wymeldować się z pobytu w kraju... Pozostawię to bez komentarza.
 
Witam ponownie. Postanowiłem załączyć postanowienie sądu wydane na skutek złożonej skargi na czynności komornika w przedmiocie obciążenia kosztami po umorzeniu postępowania na wniosek wierzyciela po utracie mocy nakazu zapłaty, bez jednoczesnego uchylenia klauzuli. Jak widać, klauzula wykonalności nie ma racji samoistnego bytu... ale wiele jest tam także o wadliwym doręczeniu zastępczym. Proszę o uważne przeczytanie, a każdemu szukającemu pomocy w rozwiązaniu podobnego problemu będzie to pomocne.

Pozdrawiam i polecam lekturę postanowienia! :beer:
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Masz rację bimie.

Tak więc następuje to, o czym wielokrotnie pisaliśmy. Nasza argumentacja jest sensowna i pozwala "wygrać" sprawę w takich okolicznościach.

Teraz ciekawe, jak sytuacja będzie wyglądała, gdy z dłużnika ściągnie się całą należność. Z treści uzasadnienia sądu wynika, że identycznie, ale...
 
Witam może moglibyście spojrzeć na mój post. Co zrobić w takiej sytuacji.
 
rafal_26 napisał:
Teraz ciekawe, jak sytuacja będzie wyglądała, gdy z dłużnika ściągnie się całą należność.
No tak, bo akurat w tym przypadku nie wyegzekwowano nic.
Ale wystarczy potrącenie z jednego wynagrodzenia i...
 
mam pytanie
czy jeżeli X jest zameldowany w PL ale od kilku lat mieszka za granicą to ma obowiązek ustanowienia pełnomocnika do doręczeń czy złożyć upoważnienie na poczcie?
Powód wskazuje adres zameldowania pozwanego w pozwie (pozwany w tym czasie przebywał za granicą) . Teraz jest komornik i dług który jest ewidentnie przedawniony.
Nakaz wydany w EPU.
Czy nastąpił skutek doręczenia? są szanse na przywrócenie terminu i sprzeciw?
 
Są szanse. Wystarczy złożyć wniosek o przywrócenie terminu, wyrobić się w terminie tygodnia od dnia dowiedzenia się o sprawie WYKAZAĆ dokumentami fakt przebywania za granicą oraz złożyć sprzeciw, w którym podniesiesz zarzut przedawnienia.

Oczywiście można również próbować BEZ wniosku o przywrócenie, a tylko w sprzeciwie opisać i WYKAZAĆ dokumentami fakt zamieszkiwania za granicą w dacie doręczenia zastępczego, ale jest to ryzyko...
 
Serdecznie dziękuję za odpowiedź,
oczywiście wn o przywrócenie t. wraz ze sprzeciwem jak najbardziej, czytałam na forum że nalezy udokumnetować nalezycie czyli np.zaś. o pobycie, ew. oświadczenie rodziny że nie przebywa X na terenie PL.
Adres zameldowania X nie zmieniał się wogóle i na podany adres pewnie przychodziłą korespondencja ale nie miał ją kto odebrać i nawet wyjąć ze skrzynki ew. avizo jeśli było.

Czy informację ( zaw. o wszcz.egz i wezw. do dobrowolnego wykonania) od komornika otrzymaną e-mailem na adres podany przez dłuznika nalezy traktowac jak otwarcie terminu 7- dniowego? powinno się to jakoś przedstawić Sądowi.

Zastanawiam sie czy jeśli ktoś przebywa za granicą od kilku lat a w PL jest zameldowany (we własnym mieszkaniu) to skutek doręczenia zastępczego istnieje czy powinien się wymeldowac do np. nikąd ?
już nie pamietam gdzie ale czytałam na forum wywód SSR że to wina X-a że będąc za granicą nie wymeldował się i tym samym (domniemuję że przez swoją niestaranność powiedzmy) wn o przywr.term jest niezasadny i podlega odrzuceniu.
Również o tym słyszałam .....
A co z art.25 kc i 28 ?
z góry dziekuję a szcz. dla rafal 26 bo jest nieoceniony na tym forum ....
 
Witam
Temat niby się powtarza ale w sumie nie znalazłem na forum postu w którym ktoś by się pochwalił sprawą definitywnie zakończoną.

Jak w wielu przypadkach dowiedziałem się dopiero od komornika z Wołomina a właściwie od pracodawcy że wchodzą mi na pensję w sumie 831 zł .Tak się oczywiście stało ponieważ E-Sąd w Lublinie zanim rozpatrzył mój sprzeciw pracodawca musiał przelać pieniądze komornikowi.

Sprawa dotyczy tematu z 2000 r i Cyfry + i podobno niezapłaconego rachunku .Od 2000 r nie mieszkam pod adresem z wezwań Presco i nigdy nie otrzymałem żadnego pisma a z Wizją TV (a nie z Cyfrą która ją kupiła )rozstałem się zgodnie z umową zaraz po przeprowadzce .

Pozwany wnosi:

sprzeciw do przedmiotowego nakazu zapłaty, doręczonego Pozwanemu w dniu 08.10.2012 roku,
o uchylenie powyżej wskazanego nakazu i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w trybie zwykłym,
o zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych.

UZASADNIENIE

Pozwany nie posiada zobowiązań wobec Powoda i nic nie wie o istnieniu i zbyciu jego wierzytelności, której nabywcą jest fundusz securitatae. Zbycie domniemanej wierzytelności mogło nastąpić z naruszeniem prawa, a brak doręczenia dokumentów źródłowych, w szczególności dowodów załączonych w pozwie, uniemożliwia sprecyzowanie sprzeciwu.

Z ostrozności procesowej, Pozwany kwestionuje istnienie domniemanej wierzytelności, zarówno co do zasady jak i wysokości.

W związku z powyższym, Pozwany wnosi o doręczenie wszystkich dokumentów znajdujących się w przedmiotowych aktach od strony 1 do ostatniej.

Ponadto, Pozwany podnosi iż na mocy tytułu wykonawczego opatrzonego klauzulą wykonalności Komornik Sądowy przy SR w Wołominie - ......(sygn. akt komorniczych: ....... wszczął postępowanie egzekucyjne i wyegzekwował już z wynagrodzenia Pozwanego całość zasądzonej kwoty wraz z kosztami postępowania egzekucyjnego.

W tym stanie sprawy, niniejszy sprzeciw jest zasadny i konieczny.




SKUTEK

Sąd w Lublinie 05-11-2012 postanowił

stwierdzić skuteczne wniesienie sprzeciwu i utratę mocy nakazu w całości;

II.przekazać rozpoznanie sprawy do Sądu Rejonowego w ........






Po tym Presco pisze do mnie pismo prosząc o podanie numeru konta w celu zwrotu kwoty otrzymanej od komornika .

Odezwał się także Mości Komornik chce ode mnie jeszcze 45 złw piśmie z datą wcześniejszą niż ostatnia decyzja sądu ale wysłanym już po decyzji o czym z pewnością wiedzieli ,''za przyznanie wierzycielowi kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu egzekucyjnym.''

Do pracodawcy z tą samą datą wysłał pismo o ''Umorzeniu postępowania Egzekucyjnego '' jednak do mnie do domu tylko pismo w.w.


Do komornika wysłałem więc decyzję Sądu o skutecznym wniesieniu sprzeciwu do informacji .



PYTANIA


-CZy wysłać do Presco Wezwanie do Zapłaty na całą kwotę którą mi pociągnęli jednorazowo z wypłaty plus koszta korespondencji tej imprezy (zebrało się około 80 zł) ?


-Czy Sąd w mojej mieście może zakończyć definitywnie sprawę na tyle że Presco ani inne hieny nie będą mogły się czepiać mnie już więcej w tej sprawie?
 
kodeks cywilny - Księga Pierwsza, tytuły I, II, III, IV.

93

USTAWA

z dnia 23 kwietnia 1964 r.

KODEKS CYWILNY 1)Art. 439. § 1. Firma nie może być zbyta.

§ 2. Przedsiębiorca może upoważnić innego przedsiębiorcę do korzystania ze swej firmy, jeżeli nie wprowadza to w błąd.


Czy Wizja TV mogła sprzedać mój dług C+ nie sprawdzając danych (adres )

Czy C+ mógł sprzedać dalej firmą windykacyjnym nie sprawdzając danych adresowych ?

Czy Presco upoważniając radce prawnego Andrzeja K. z Piły nie łamie tego przepisu skoro podając zły adres w sprawie wprowadza w błąd e-sąd ,komornika który sam musi weryfikować adres pozwanego (komornik pisze ''po ustaleniu pana adresu ..''

???
 
Temat jest opisywany szczegółowo, wystarczy popatrzeć w wątkach aktualnych dotyczących FW.

Prawa nie łamie, tylko narusza, dlatego przywrócono Ci termin.
 
Bardzo prosto postępujemy w sytuacji wadliwego doręczenia zastępczego a więc wnosimy do sądu wniosek o dostarczenie nakazu zapłaty pod właściwy adres(motywujemy,że go nie otrzymaliśmy,gdyż tam gdzie został wysłany to błędny adres i o całej sprawie nie mamy wiedzy)nie możemy przecież wnieść o przywrócenie terminu do czegoś o czym nie mieliśmy pojęcia,że się toczy.Po otrzymaniu od sądu nakazu zapłaty na adres właściwy mamy dwa tygodnie na sprzeciw.Wysyłamy sprzeciw do sądu,który to sąd go uwzględnia,nakaz zapłaty traci moc i sprawa zostaje przekazana do rozpatrzenia przez sąd rejonowy właściwego dla pozwanego.czy to takie trudne??
Miałem właśnie powyższą sytuację a że po przekazaniu sprawy do sądu powszechnego została ona umorzona z tytułu nie uzupełnienie przez powoda kwestii formalnych,ale to już inna sprawa.
 
Ostatnia edycja:
Ale coś się zmieniło na lepsze oto nowy przepis kpc :
Art. 820, 3.*§ 1.*Komornik zawiesza na wniosek dłużnika postępowanie prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego w postaci zaopatrzonego w klauzulę wykonalności wyroku zaocznego, nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, upominawczym albo elektronicznym postępowaniu upominawczym, jeżeli dłużnik przedstawi zaświadczenie określone w*art. 139 § 5, z którego wynika, że wyrok zaoczny lub nakaz zapłaty został doręczony na inny adres aniżeli miejsce zamieszkania dłużnika ustalone w postępowaniu egzekucyjnym. Dłużnik nie ma obowiązku przedstawienia zaświadczenia, określonego w art. 139 § 5, jeżeli okoliczności, które mają być nim stwierdzone wynikają z dokumentu, o którym mowa w*art. 797 § 3.*
§ 2.*Komornik podejmie na wniosek wierzyciela postępowanie zawieszone na podstawie § 1, jeżeli sąd lub referendarz sądowy, przed którym sprawa się toczyła albo*się toczy, stwierdzi, że doręczenie wyroku zaocznego lub nakazu zapłaty było prawidłowe, albo - w razie ponownego doręczenia - że upłynął termin do wniesienia środka zaskarżenia, chyba że zachodzi inna podstawa zawieszenia postępowania albo postępowanie podlega umorzeniu. W tym celu sąd albo referendarz sądowy wydaje, na posiedzeniu niejawnym, na wniosek wierzyciela odpowiednie zaświadczenie.*
 
Powrót
Góra