Mam ten sam problem w 2002r zakupilem nozyce do trawy o wrtosci 1200zl,wplaclem 590zl,reszte splacilem ratalnie.
Byla cisza 10 lat,a wtym roku,2/02/2012 otrzymalem pismo komornicze o zajeciu wierzytelnosci w US,oraz ,, kukułcze jajo" pismo z datą 3/11/2011r o wszczeciu egzekucji i wezwaniu dobrowolnego wykonania,w tym samym liscie poleconym.
Jak na zlosc tylko posiadam dowód wplaty na kwote 590zl,ktore było przypiete do gwarancji,dowody splaty , zostaly w tym roku wyzucone do smieci. Dla mnie jest to jakaś chora sytuacja, nazwano mnie dluznikiem ustawiono mnie z pozycji przegranego po wizycie u komornika.Zlozylem przez poczte listem poleconym zazalenie na czynnosci komornika,pomimo,ze pokazywalem dowod wplaty,absolutnie niechciano mi pomoc w danej sytuacji.
Teraz prosze o podpowiedz co mam dalej zrobic,czy moge sie starac o przyznanie mi Adwokata z urzedu.Dziekuje za pomoc dalszej mojej sprawie.