firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ponoć w dziekanacie remont gdzieś tu na forum przeczytałem..... tylko do rektoratu można się udać..
 
Ok a jest on otwrty w sobotę czy tylko w tygodniu?
 
na stronie uczelni masz podane od pon do piatku w godz. 9-16
 
uwazajcie z tym kontaktowaniem sie z firma windykacyjna jak rowniez jesli chodzi o nie odbieranie listow poleconych to nie jest tak latwo. kodeks cywilny mowi ze list polecony nie odebrany jest traktowany jako doreczony. wiem to z wlasnego doswiadczenia. wiec ostroznie
 
Jak dla mnie to to jest jedna wielka sciema i próba wyłudzenia pieniędzy. Tak naprawdę te kwoty są wyssane z palca i bezzasadne. Zwłaszcza u tych z Nas którzy mieli opłacony cały semestr i odebrali papiery lub nie zaliczyli danego semestru. Nie można być przecież studentem przez 2-3 lata bez jakichkolwiek zaliczeń i wpisów. Jeśli tak było i nie skreślili z listy - tym samym złamali regulamin studiów.
Nie sądzę też aby mieli wiarygodne dowody na swoje roszczenia do postawienia przed sądem.
BTW na podstawie czego żądają pieniędzy od osób które nie podpisywały nawet umowy (bo takowej nie było) ?
Postaram się całą ta sytuacją zainteresować UOKiK, pisałem już do rzecznika spraw studenckich a jutro skrobnę coś do mediów, może się zainteresują tą sprawą.

Wiem jedno, ode mnie nic nie dostaną bo nic nie jestem im dłużny, a jak mają jakieś wątpliwości to sprawę załatwię przed sądem. (mój domniemany dług jest przedawniony od dobrych 8 lat) Swoją drogą warto przemyśleć kwestie złożenia do prokuratury zawiadomienia o próbie wyłudzenia pieniędzy.

@ omega-19 masz zupełna rację ŻADNEJ NEGOCJACJI Z WINDYKACJA - jesli już to z uczelnia ale pod żadnym pozorem nie wolno uznawać długu.
 
Ostatnia edycja:
"uwazajcie z tym kontaktowaniem sie z firma windykacyjna" co masz na myśli?
 
A to że niepotrzebnie wdajesz sie w negocjacje długu, każda Twoja rozmowa może być potem użyta przeciwko Tobie podczas rozprawy sądowej. Dzwoniąc do nich zostawiasz swoj telefon i narażasz się na nękanie z ich strony (ja niestety ten błąd popełniłem zanim skontaktowałem się z prawnikiem który kategorycznie zabronił mi wszelkiej wymiany zdań z KGPN

BTW polecam przeczytac poniższe artykuły

Studenci mogą walczyć z uczelniami w sądach - Praca i ubezpieczenia - Gazeta Prawna - największy dziennik gospodarczy

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101112/BIALYSTOK/791627754 - a to juz chyba znamy skądś tą firemke ;)
 
Ostatnia edycja:
wlasnie napisalam skarge do MEN na WSTE i opisalam cala sytuacje. moze oni dobiora im sie do d**y
 
Osobiście uważam, że powinniśmy poruszyć sprawę gdzie tylko się da, oczywiście z pominięciem KGPN. Jutro jak napisałem wyżej poinformuje UOKiK i media z prośbą o zbadanie sprawy.
 
Jest sens wystosować pismo o anulowanie tego bezpodstawnego wezwania do zapłaty do WSTE?
 
Ja wystosowałem z racji na przedawnienie roszczeń art 571 p 2 kodeksu cywilnego z zaznaczeniem, że jeśli sprawa trafi do sądu to podniosę sprzeciw przedawnienia z art 117 p 2 k.c i tym samym oddale ich powództwo i poniosą koszta sądowe całej sprawy. Zaznaczam że mój domniemany dług jest z 2002 roku wg nich. (nic więcej sensownego mi powiedzieć nie potrafili)
 
"Radca prawny twierdzi, że dopiero gdy zostanie doręczony sądowy nakaz zapłaty, w terminie 14 dni należy złożyć od niego sprzeciw. Należy podkreślić, że roszczenie jest przedawnione z uwagi na upływ dwuletniego terminu, jaki ustawodawca przewidział na wniesienie pozwu o zapłatę. W sprzeciwie należy
również wnieść o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów sądowych.

W przypadku podniesienia zarzutu przedawnienia sąd oddala powództwo."

To mnie uspokoiło.
 
ja bym wysłał zbiorowe zawiadomienie do prokuratury o próbę wyłudzenia przez WSTE jak i złożył zbiorowy pozew wobec WSTE w/s próby wyłudzenia...... ja Będę chciał jutro skrobnąć do sprawy dla reportera w tej sprawie
 
jesli chodzi o uokik to wydaje mi sie ze powinnismy zlozyc zbiorowa skarge bo takimi sprawami szybciej sie zajmuja, a jesli tylko pare osob zlozy taka skarge to bedzie traktowane jako sprawa indywidualna wiec udziela porady prawnej i tyle a ze zbiorowym zgloszeniem powinni zaczac dzialac. taki mi sie wydaje z tego co czytam na ich stronie. co wy na to?
 
Witam,
również jestem za złożeniem takiego pozwu bo niby dlaczego mam być oskarżony o jakiś niby dług i potem się odwoływać skoro na uczelni pojawiłem się raz a zapłaciłem za kwartał ? Rocznik 2002 - nie pamiętam żebym podpisywał jakąkolwiek umowę jadę tam więc o 9 i zażądam przedstawienia dokumentów (regulaminu z 2002 o ile taki wtedy mieli) na jakiej podstawie żądają ode mnie 9 tyś za niezapłacone czesne (jestem ciekaw ile czasu byłem ich studentem nie zaliczając żadnego wykładu czy egzaminu żeby naliczyli sobie taką kwotę) oczywiście plus odsetki.
Pozdrawiam
 
Witam.

Widzę, że nie jestem sam z tematem. Wczoraj dostałem podobny list z firmy windykacyjnej, z tym, że na kwotę prawie 7tyś. Do tej szkoły uczęszczałem przez 1 semestr w 2002/3roku i był to zdecydowanie znaczący błąd w moim życiu.
Ktoś chyba chce na nas nieźle zarobić.

Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się rozwiązać ten problem, bo w żaden sposób nie stać mnie na płacenie takiej kwoty.

Z tego, co na dzień dzisiejszy udało mi się ustalić, to właśnie w żaden sposób nie można kontaktować się z tą firmą windykacyjną i cierpliwie czekać na list z sądu. Wówczas możemy się odwoływać.
Uczulcie wszystkich, którzy przez przypadek mogą za Was odebrać list polecony, bo wówczas wszystko przepadnie. Sami odbierajcie na podstawie avizo i sprawdzajcie na poczcie, od kogo jest list. Jak z sądu to odbieramy, jak od windykatora, to nie.

Mam nadzieje, że uda mi się jeszcze spotkać w tym tyg. z prawnikiem.

Pozdro.
 
Sebi83 napisał:
słuchajcie moja znajoma dzisiaj mi podpowiedziała kwestję anulowania wsystkich opłat. W momencie kiedy przyjdzie do was list z sądu trzeba nie odbierać z zaznaczeniem na awizo że nie przebywa adres pobytu nie znany i sprawa jest zamknięta o opłaty są anulowane

Nie sądzę... pytałam wczoraj prawnika - jest coś takiego jak domniemanie doręczenia. Trzeba to odebrać i złożyć sprzeciw w terminie.
 
asdak1984 napisał:
Czyli w takiej sytuacji jeśli zapytałem się firmy windykacyjnej o możliwość rołożenia spłaty na raty to jest to podjęcie mediacji?

wg mnie i informacji od mojego prawnika, niestety tak jest...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra