firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witajcie ponownie,
Otrzymałem odpowiedź od Rzecznika Praw Studenta (HOME - Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej), że otrzymali już sygnały w tej sprawie i przyjrzą się jej bliżej. Jednocześnie dług jest przedawniony (jeśli w ciągu 3 lat od skreślenia/ukończenia studiów nie kontaktowało się z uczelnią i nie uznawało długu) i nie należy się przejmować.
Wybaczcie, ale nie wiem czy wolno mi przekopiować treść całego maila, więc napisałem w skrócie jaką odpowiedź uzyskałem
 
Revan81 to w końcu po ilu latach jest to przedawnienie? jedni piszą,że po 2 inni po 3. może ktoś sprecyzować? i jeszcze mam pytanie, dzwoniłem raz do windykacji z pytaniem o co chodzi i rozmówca powiedział mi iż zalegam z opłatą za urlop dziekański(przecież on jest bezpłatny o ile się nie mylę),o ile dobrze pamiętam to zostałem skreślony w 2009.może ktoś mi podpowiedzieć na czym stoję??

Pozdrawiam.
 
bobslej3 napisał:
Chyba, że ktoś zrobił podobnie i ma jakiś pomysł na to żeby się z tego wyplątać.
W poniedziałek pod szkołą była tworzona lista mailowa o pozew zbiorowy przeciwko szkole. Jeśli ktoś był to poproszę o namiary

ja też poproszę
 
ibrab napisał:
Revan81 to w końcu po ilu latach jest to przedawnienie? jedni piszą,że po 2 inni po 3. może ktoś sprecyzować? i jeszcze mam pytanie, dzwoniłem raz do windykacji z pytaniem o co chodzi i rozmówca powiedział mi iż zalegam z opłatą za urlop dziekański(przecież on jest bezpłatny o ile się nie mylę),o ile dobrze pamiętam to zostałem skreślony w 2009.może ktoś mi podpowiedzieć na czym stoję??

Pozdrawiam.

Mi też mówił, że 2 lata
 
bobslej3 napisał:
Chyba, że ktoś zrobił podobnie i ma jakiś pomysł na to żeby się z tego wyplątać.
W poniedziałek pod szkołą była tworzona lista mailowa o pozew zbiorowy przeciwko szkole. Jeśli ktoś był to poproszę o namiary

poprosze o te namiary również
 
czyli czekać?? ale skoro mówią żeby sie nie przejmować to po co takie głupoty wypisują do ludzi ?? człowiek tylko sie zdenerwował a oni sami nie mają pojęcia co robią....
 
Ostatnia edycja:
Mają pojęcie co robią -liczą, że człowiek się przestraszy, przyzna do fikcyjnego długu i zapłaci. Tak właśnie działają firmy windykacyjne - operując na strachu i nieznajomości prawa zwykłego szarego człowieka.
 
Czy masz już ktoś jakieś info czy telewizja sie tym zainteresuje?
 
nie wiecie moze czy rozmowy telefoniczne z rektoratu sa nagrywane?
 
1) umowy na WSTE wprowadzono dopiero jakies 3 lata temu (wiem ze sprawdzonego źrodla)
2) nie mam jeszcze odpowiedzi ani od E.Jaworowicz ani z MNiSW - czekam caly czas na odpowiedz
3) jesli dobrze sie orientuje to oni nie maja po pierwsze nagrywarek (dla wlasnego bezpieczenstwa) a po drugie bez poinf rozmowcy o tym ze rozmowa bedzie nagrana nie maja prawa takiego nagrania wykorzystac w sadzie ani komukolwiek udostepniac
4) jesli uda mi sie uzyskac regulami ktory obowiazywal studentow rekrutujacych sie w roku 2004 to zamieszcze go na forum
5) absolutnie niech nikt sie nie przyznaje do jakiegokolwiek dlugu

jesli chodzi o pozew zbiorowy to jestem za tym aby taki zlozyc bez wzgledu na to czy sprawa sie z nimi wyjasni czy nie. powinni dostac nauczke
 
a i okres przedawnienia to 3 lata od dnia rezygnacji badz skreslenia z listy tak jak juz wspominalismy wczesniej
 
bobslej3 powiedz mi czy ona Ci sprawdzala w systemie ze im tyle wisisz czy po prostu tak ci powiedziala?
 
omega-19 napisał:
jesli chodzi o pozew zbiorowy to jestem za tym aby taki zlozyc bez wzgledu na to czy sprawa sie z nimi wyjasni czy nie. powinni dostac nauczke

jak najbardziej popieram!!
 
Witajcie,

ja także otrzymałęm w dniu dzisiejszym pismo na kwotę prawie 4tys złotych.

zacząłem szukac w internecie i trafiłem na ten temat.
zacząłem studia w 2004, umowy nie było. ankieta przez internet +wpłąta i to tyle.. nic więcej nie było. po niecałym roku zostałem skreślony z listy studentów. sprawę załatwiłem w rektoracie i nie otrzymałęm wtedy informacji że mam jakieś zaległości, jedynie kazano (nie proszono a kazano) mi zdac legitymację,index i jakieś tam inne duperele.. zdałem i pojechałęm do domu myśląc że jest wporządku.. jednakże widac WSTEcz musze patrzec.. bo ta szkoła okazała się jakiś przekrętem.. każą mi płacic za studia na które nie uczęszczałem..

osobiście nie mogę sięstawic u nich w rektoracie ze względu na przewlekłą chorobę - Białaczka szpikowa.

Jednakże w dniu jutrzejszym poproszę brata oraz prawnika o sporządzenie upoważnienia do reprezntowania moich interesów.
w dniu jutrzejszym zostanie przekazane pismo do Rektoratu - za potwierdzeniem odbioru oto że w związku z art. 118 KC roszczenie jest przedawnione i nie mam obowiązku go uwzględniać oraz, że ich roszczenie nie podlega ochronie sądowej.

dodatkowo poprosimy o przedstawienie zaległości - za jaki okres, oraz o date zabrania dokumentów.

jeżeli nie bedą chcieli pomóc w sprawie, sprawę zgłoszę listem do WSTE oraz w kopii do UOKiK oraz MEN.

Pozdrawiam
M
 
frapsik napisał:
Witajcie,

ja także otrzymałęm w dniu dzisiejszym pismo na kwotę prawie 4tys złotych.

zacząłem szukac w internecie i trafiłem na ten temat.
zacząłem studia w 2004, umowy nie było. ankieta przez internet +wpłąta i to tyle.. nic więcej nie było. po niecałym roku zostałem skreślony z listy studentów. sprawę załatwiłem w rektoracie i nie otrzymałęm wtedy informacji że mam jakieś zaległości, jedynie kazano (nie proszono a kazano) mi zdac legitymację,index i jakieś tam inne duperele.. zdałem i pojechałęm do domu myśląc że jest wporządku.. jednakże widac WSTEcz musze patrzec.. bo ta szkoła okazała się jakiś przekrętem.. każą mi płacic za studia na które nie uczęszczałem..

osobiście nie mogę sięstawic u nich w rektoracie ze względu na przewlekłą chorobę - Białaczka szpikowa.

Jednakże w dniu jutrzejszym poproszę brata oraz prawnika o sporządzenie upoważnienia do reprezntowania moich interesów.
w dniu jutrzejszym zostanie przekazane pismo do Rektoratu - za potwierdzeniem odbioru oto że w związku z art. 118 KC roszczenie jest przedawnione i nie mam obowiązku go uwzględniać oraz, że ich roszczenie nie podlega ochronie sądowej.

dodatkowo poprosimy o przedstawienie zaległości - za jaki okres, oraz o date zabrania dokumentów.

jeżeli nie bedą chcieli pomóc w sprawie, sprawę zgłoszę listem do WSTE oraz w kopii do UOKiK oraz MEN.

Pozdrawiam
M



przede wszystkim nie masz zadnej zaleglosci, jesli czegos nie oplaciles to juz dawno sie przedawnilo, wiec nie pytaj ich o zadna zaleglosc. zazadaj wyjasnien a jak ci powiedza ze cos jestes im winien to powolaj sie na przepisy prawne mowiace o przedawnieniu po uplywie 3 lat i koniec gadki z nimi (a tak na marginesie jesli jestes z padziernika 2004 to razem studiowalismy)
 
a i MEN nie zajmuje sie takimi sprawami jesli juz to MNiSW.
ja juz pisalam do MEN i kazali mi wysylac skarge do MNiSW i tak tez zrobilam. Jesli wplynie do nich wiecej takich skarg to beda musieli sie tym zajac wiec zachecam do skladania na ich stronie skargi na WSTE w zwiazku z zaistniala sytuacja
 
omega-19 napisał:
bobslej3 powiedz mi czy ona Ci sprawdzala w systemie ze im tyle wisisz czy po prostu tak ci powiedziala?

Sprawdziła w systemie. Ze wisze im 4 raty po 450 zł. I że powinni mi naliczyć do daty skreślenia z listy czyli po 2 latach.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra