Słuchajcie, jestem w takiej samej sytuacji. najpierw dostałam wezwanie do zapłaty na ponad 3 tysiące, nikt mi nie umiał powiedzieć za co. dzisiaj byłam w rektoracie, okazało sie, że mam zaległości 820zł. sprawa jest oczywiście przedawniona. na mocy 751 art pkt 2 KC chce uchylić się od opłaty. jestem za pozwem zbiorowym. dzisiaj pod rektoratem sptkałam się z kilkoma osobami, które są w tej samej sytuacji. musimy zewrzeć szeregi

i solidarnie podjąć decyzję. Popieram chęć spotkania się. ja na bieżąco konsuluję się z prawnikiem, mam sporządzone odpowiednie pismo, które wszyscy, zgodnie powinniśmy złożyć na uczelni, własnie o owym uchyleniu się od spłaty.
uważam też, że powinniśmy skorzystać z porady prawnej. na uczelni Koźmińskiego takimi poradami prawnymi trudnią się studenci 4tego i 5tego roku studiów prawa, porady są bezpłatne, pieczę nad studentami mają wykwalifikowani prawnicy. oni nas mogą pokierować, polecić odpowiedniego radcę prawnego, który mógłby nas reprezentować w sądzie. co Wy na to?
Pozdrawiam -
ps, zapisałam się do pozwijgo.... dzisiaj postaram sie umieścić tam plik z moim pismem