firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
prosze o informowanie jesli kto kolwiek dostanie list z sadu bo od 4 lat nie ma mnie w polsce i bede musial prosic kogos zeby poszedl na poszte i odebral list z sadu. nie chce przegapic bo potem mi powiedza ze olalem. ta uczelnia to jakies frajerstwo i gowniarstwo. chcialbym osobiscie poznac "buraka" ktory wpadl na tak genijalny pomysl wyciagniecia od Nas pieniedzy, to musi byc jakis rynsztokowy jegomosc. szympans na wyzsze IQ.......
 
omega-19 napisał:
przede wszystkim nie masz zadnej zaleglosci, jesli czegos nie oplaciles to juz dawno sie przedawnilo, wiec nie pytaj ich o zadna zaleglosc. zazadaj wyjasnien a jak ci powiedza ze cos jestes im winien to powolaj sie na przepisy prawne mowiace o przedawnieniu po uplywie 3 lat i koniec gadki z nimi (a tak na marginesie jesli jestes z padziernika 2004 to razem studiowalismy)

dokładnie październik 2004 ;)
to był ten kierunek z informatyką..

myśle że prawnik przygotuje mojego brata do tej rozmowy ;)
i oczywiście zakaz podpisywania czegokolwiek w siedzibie WSTE, jedyne co żadac od nich na piśmie informacji dlaczego zrobili takie świństwo
 
kolejne potwierdzenie naszych zalozen od znajomego windykatora:
sprawa po 3 latach przedawniona i mogą nas w pompke pocalowac.
Radzil napisac pismo do szkoly i windykatora powolujac sie na paragrafy kc
 
Mąż wczoraj dzwonił do rektoratu i okazało się, że w ogóle to jakaś pomyłka (ten list od windykacji) bo w szkole nie mają go nawet w systemie i pani nie wiedziała w ogóle skąd mógł się znaleźć w gronie osób zaduzonych!!!! Kazała przyjechac po odbiór pisma w ktorym poświadczą że nie jest im nic winien.... Czy ktoś składał może skargę do UOKiK?? Lepiej ją wysłać listem czy mailem?? A jak listem to na adres główny czy do jakiegoś działu? Jak jest ktoś kto się orientuje to będę wdzięczna za info.
 
Witam
Mam ten sam problem co Wy tez dostałem pismo z windykacji. Ja i 6 moich znajomych razem mamy około 20 tys zł. Zacząłem szkołę w 2004 a skończyłem w 2008 jednak pismo o skreśleniu z listy studentów dostałem dopiero w listopadzie 2009 wiec chyba mnie nie dotyczy przedawnienie. Co mogę zrobić żeby nie płacić?
 
Czy ktoś na wzór pisma do szkoły z paragrafami? :)

próbuje sie do nich dodzwonic i nic..
 
Przypadkowo dziś natknąłem się na stronę pozwijgo.pl Strona reklamowana przez wp. Moze coś pomorze.
 
frapsik napisał:
Czy ktoś na wzór pisma do szkoły z paragrafami? :)

próbuje sie do nich dodzwonic i nic..

Próbuj przed 9 jak tak zrobiłem i się udało.
 
dodzwoniłem się przedstawiłęm i powiedziałem w jakiej sprawie i Pani się rozłączyła.. szczyt chamstwa..
 
Jakie 3 lata ? Przedawnia się po dwóch latach.
 
Czy dostawaliscie jakies pogrozki telefoniczne/sms od firmy windykacyjnej?
 
Ostatnia edycja:
tomasz_n85 napisał:
Czy dostawaliscie jakies pogrozki telefoniczne/sms od firmy windykacyjnej?

nie otrzymywałem bo nie znaja do mnie numeru telefonu.

oczywiście to podchodzi pod stalking o czym mówisz według KK.

a to nie ty masz im udowodnic tylko oni maja sie obronic.
 
omega-19 napisał:
jesli ktos jeszcze jest za pozwem zbiorowym to moze umowmy sie jakos i zalatwmy to jak najszybciej. co Wy na to?

Zgadzam się i na pewno się podpiszę, ze mną są jeszcze dwie osoby
 
Słuchajcie, jestem w takiej samej sytuacji. najpierw dostałam wezwanie do zapłaty na ponad 3 tysiące, nikt mi nie umiał powiedzieć za co. dzisiaj byłam w rektoracie, okazało sie, że mam zaległości 820zł. sprawa jest oczywiście przedawniona. na mocy 751 art pkt 2 KC chce uchylić się od opłaty. jestem za pozwem zbiorowym. dzisiaj pod rektoratem sptkałam się z kilkoma osobami, które są w tej samej sytuacji. musimy zewrzeć szeregi :-) i solidarnie podjąć decyzję. Popieram chęć spotkania się. ja na bieżąco konsuluję się z prawnikiem, mam sporządzone odpowiednie pismo, które wszyscy, zgodnie powinniśmy złożyć na uczelni, własnie o owym uchyleniu się od spłaty.
uważam też, że powinniśmy skorzystać z porady prawnej. na uczelni Koźmińskiego takimi poradami prawnymi trudnią się studenci 4tego i 5tego roku studiów prawa, porady są bezpłatne, pieczę nad studentami mają wykwalifikowani prawnicy. oni nas mogą pokierować, polecić odpowiedniego radcę prawnego, który mógłby nas reprezentować w sądzie. co Wy na to?

Pozdrawiam - :-)


ps, zapisałam się do pozwijgo.... dzisiaj postaram sie umieścić tam plik z moim pismem
 
Ostatnia edycja:
sibik napisał:
Witam
Mam ten sam problem co Wy tez dostałem pismo z windykacji. Ja i 6 moich znajomych razem mamy około 20 tys zł. Zacząłem szkołę w 2004 a skończyłem w 2008 jednak pismo o skreśleniu z listy studentów dostałem dopiero w listopadzie 2009 wiec chyba mnie nie dotyczy przedawnienie. Co mogę zrobić żeby nie płacić?

Ciebie przynajmniej skreślono. u mnie nic, cisza, też zaczęłam w 2004, w 2008 miałam ukończyć, ale wyszło jak zwykle. skończyłam seminaria, potem mnie w szkole nie widziano i nagle bach! windykacja prawna. cwaniaki
 
ja tez seminarium zaliczylem i potem mnie w szkole nie widziano ale do zapłaty 4 tys zł. pismo o skresleniu dostalem ale czy to ma jakies znaczenie
 
frapsik napisał:
dodzwoniłem się przedstawiłęm i powiedziałem w jakiej sprawie i Pani się rozłączyła.. szczyt chamstwa..

No to ładnie. Ja próbowałem dziś kilkanaście razy i nikt nie odbierał telefonu, ale jak widzę, już się nawet nie fatygują rozmawiać... Niezłe buraki.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra