firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
watpie zebys znalazl cos takiego w necie. taki formularz najlepiej jak pomaga wypelniac lub wypelnia radca prawny a ty sie podpisujesz
 
to dziwne, że jeszcze nikt takiego nie przygotował w gruncie rzeczy wszystkie odwołania będą takie same ten sam paragraf//fy tylko inny sąd inna sygnatura sprawy i inne nazwisko :P
 
Witam,
ja równiez dzis otrzymalam wezwanie do zaplaty na 3500tys oraz 2000tys odsetek.
Do szkoly zapisalam sie 10.2006 a podanie o rezygnacje zlozylam 03.2007 - zabierajac papiery. Wszystko bylo uregulowane bo przeciez nie otrzymalambym dokumentów. I powiem tylko tyle, jutro jade wyjasnic ta sprawe osobiscie i jak tam wparuje to chyba ich rozniose. Nie dosc ze maja burdel w papierach to jeszcze przekazuja nasze dane osobowe do badziewnej firmy windykacyjnej - bez zadnej umowy. Z tego co wiem jest to nie zgodne z prawem. Dodatkowo jestem jak najbardziej za tym zeby zlozyc grupowy pozew do sadu i dodatkowo oczywiscie zloze skarge na nich do kuratorium oświaty i gdzie sie jeszcze tylko da. Bo to co sie tam wyprawia to cyrk na kolkach.

Pozdrawiam wszystkich,
nie zamartwiajcie sie,
sprawa jest do wyjasnienia ale trzeba im dac nauczke.
I.
 
Ostatnia edycja:
News ze strony internetowej WSTE:

2011-07-22 16:00:00
Informacja w sprawie regulowania zadłużeń: prace Rektoratu.

Szanowni Państwo,

Uprzejmie informujemy, iż w dniach 25.07 - 03.08.2011 r. Rektorat będzie zamknięty. Jednocześnie w tych dniach postępowania windykacyjne prowadzone przez WSTE w Warszawie zostają zawieszone. Działania windykacyjne Pełnomocnika Uczelni - firmy KGPN Doradztwo Finansowo - Prawne Marcin Kalisz Sp. J. prowadzone są bez przerwy w dniach 25.07 - 03.08.2011 r.

W sprawach regulacji zadłużeń oraz wyjaśnień odnośnie indywidualnych sytuacji studentów zapraszamy do kierowania zapytań na adres: zadluzenia@wste.pl, z podaniem Imienia, Nazwiska, Nr albumu studenta, a także - jeśli występują - dowodów opłat.

Informacje nt. aktualnego stanu zadłużenia są na bieżąco weryfikowane i kierowane do Pełnomocnika Uczelni w przedmiotowej sprawie tj. KGPN Doradztwo Finansowo - Prawne Marcin Kalisz Sp. J. ul. Tytoniowa 20, 04-228 Warszawa.

Wychodząc Państwu naprzeciw informujemy, iż odsetki (po weryfikacji) są liczone od dnia skreślenia studenta, a nie od dnia w którym winna nastąpić opłata czesnego.

Dziękujemy za dotychczasową współpracę i okazaną wyrozumiałość,

Władze Uczelni
 
ja ogólnie nie narzekam na tą szkołę :P, laska w dziekanacie uratowała mi dupę kilka lat temu jak mnie wku ścigało i wstawiła się za mną:) ogólnie mam jedynie żal, że nie wysłali jakiegoś pisma iż czegoś tam nie zapłaciłem jeśli tak było - pewnie bym uregulował ale z tą firmą windykacyjną nie mam zamiaru się dogadywać, spłacać itd.

do tematu należy podejść bezstresowo - przygotować się na różne ewentualności ;).


mnie interesuje jedna kwestia, a mianowicie od jakiego dnia zaczyna się liczyć okres przedawnienia ? od dnia skreślenia z listy studentów ? a jeśli przez kilka lat nie dostało się pisma o utracie statusu studenta wst-e... bo ja przestałem chodzić w 2007 ale nigdy nie dostałem żadnego pisma o skreśleniu z listy...
 
Ostatnia edycja:
sympatico napisał:
ja ogólnie nie narzekam na tą szkołę :P, laska w dziekanacie uratowała mi dupę kilka lat temu jak mnie wku ścigało i wstawiła się za mną:) ogólnie mam jedynie żal, że nie wysłali jakiegoś pisma iż czegoś tam nie zapłaciłem jeśli tak było - pewnie bym uregulował ale z tą firmą windykacyjną nie mam zamiaru się dogadywać, spłacać itd.

do tematu należy podejść bezstresowo - przygotować się na różne ewentualności ;).


a odebrales swoje dokumenty???
 
jasne, że nie :P na początku chciałem wrócić i skończyć szkołę ale potem założyłem firmę i zapomniałem o wst-e :P, nawet nie pamiętam czy czegoś tam nie zapłaciłem nie mam dowodów wpłaty - wszystko do śmieci poszło, wiem że nie dostałem żadnego pisma o skreśleniu z listy ani że zalegam z czesnym

(raz zostałem z niej skreślony ale uregulowałem i wróciłem na studia)
 
zauwazcie ze osoby ktore skladaly pisemna rezygnacje ze studiow mogly odebrac swoje dokumenty to oznacza ze nie mialy zadnego zadluzenia wobec uczelni. tylko ze teraz nowy wlasciciel zweszyl interes na robieniu ludzi w balona i probie wyludzenia pieniedzy. co do osob pracujacych w dziekanacie to nie miejcie zadnych zludzen, bo nie ma juz nikogo ze starej ekipy. sa to zupelnie nwe osoby
 
sympatico napisał:
jasne, że nie :P na początku chciałem wrócić i skończyć szkołę ale potem założyłem firmę i zapomniałem o wst-e :P, nawet nie pamiętam czy czegoś tam nie zapłaciłem nie mam dowodów wpłaty - wszystko do śmieci poszło, wiem że nie dostałem żadnego pisma o skreśleniu z listy ani że zalegam z czesnym

(raz zostałem z niej skreślony ale uregulowałem i wróciłem na studia)



ale dostales zgode dziekana czy tez rektora na to ze cie skresli z listy na twoja prosbe? poinformowali cie ze mozesz odebrac dokumenty w jakims terminie? jesli tak to znaczy ze sprawdzili ksiegowosc i nie miales zaleglosci w oplacaniu, jesli nie to po 3 latach od daty skreslenia z listy dlug sie przedawnia i moga ci naskoczyc
 
część pewnie tak, a część olała szkołę i przestała płacić, sądząc, że nikt się nie upomni, jak na razie nie ma sygnałów o tym, że ta firemka pisze pozwy.

ja to wiem ale nie wiem kiedy mnie skreślili bo nie dostałem pisma żadnego przez te prawie 4 lata.. dokumentów nie odbierałem bo tam tylko xera poszły :P

oryginały mam przy sobie :P
 
Witam,

Jestem kolejną osobą która otrzymała pismo. Razem ponad 8 tysi do zapłaty.
Po przeczytaniu całego wątku jestem za pozwem zbiorowym i nie będę kontaktował się ani z firmą windykacyjną ani ze szkołą.
Studiowałem tam chyba jeden semestr w pierwszym roku ich istnienia kiedy był totalny burdel i dziekanat w jakichś kanciapach.
Papierów nie mam już żadnych, ale pamiętam że zdjęcie do indeksu wysyłało się za pomocą formularza na stronie internetowej i w indeksie było bardzo nędznie wydrukowane. Przed chwilą znalazłem indeks z 2001 roku a w nim cztery wpisy z przedmiotów. Pamiętam że odbierałem dokumenty na Hafciarskiej chyba w 2002 albo 2003 roku.
Pragnę zemsty i chętnie przystąpię do pozwu zbiorowego lub/i pomogę w realizacji materiałów medialnych (tv, prasa, itp).

Pozdrawiam
 
nicolau napisał:
Witam,

Jestem kolejną osobą która otrzymała pismo. Razem ponad 8 tysi do zapłaty.
Po przeczytaniu całego wątku jestem za pozwem zbiorowym i nie będę kontaktował się ani z firmą windykacyjną ani ze szkołą.
Studiowałem tam chyba jeden semestr w pierwszym roku ich istnienia kiedy był totalny burdel i dziekanat w jakichś kanciapach.
Papierów nie mam już żadnych, ale pamiętam że zdjęcie do indeksu wysyłało się za pomocą formularza na stronie internetowej i w indeksie było bardzo nędznie wydrukowane. Przed chwilą znalazłem indeks z 2001 roku a w nim cztery wpisy z przedmiotów. Pamiętam że odbierałem dokumenty na Hafciarskiej chyba w 2002 albo 2003 roku.
Pragnę zemsty i chętnie przystąpię do pozwu zbiorowego lub/i pomogę w realizacji materiałów medialnych (tv, prasa, itp).

Pozdrawiam



ok ale pomyslmy realnie co mozemy zrobic i gdzie sie zglosić zeby ktos podlapal temat i naglosnil sprawe
 
realnie to trzeba się poradzić specjalisty czyli prawnika/radcy prawnego czy w ogóle jest sens takiego pozwu na jakie paragrafy się powołać itd.

wiadomo takie konsultacje kosztują. a nikt raczej nie będzie dokładał do tego wątpliwego interesu, można też skonsultować się z MEN działem prawnym.
 
ja juz pisalam do nich. skladalam skarge na WSTE i pytalam czy mamy skladac pozew zbiorowy o probe wyludzenia czy moze cos innego. narazie czekam na odpowiedz
 
w jakiej formie ? e-mail ? tradycynja korespondencja ? a jak nie odpiszą ;P? lepiej chyba zadzwonić;)
 
podpisuje sie pod wszystkim tylko czy moge online bo w polsce mnie nie ma!! :D ale nie bchce balaganu pozostawiac za soba bo chce wrocic
 
Ludki, rejestrujcie się na http://pozwijgo.pl/pozew/37/przeciw-wste/ im więcej nas będzie, tym lepiej.
są miejsca gdzie można uzyskać radę prawną bezpłatnie.
Np na uczelni Koźmińskiego studenci 4 i 5 roku prowadzą doradztwo pod okiem swoich wykładowców. ja bym najpierw udała się tam. Oni mogą nas pokierować w obraniu linii obrony i w doborze doborze radcy prawnego
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra