firma windykacyjna rząda zapłaty za czesne - pomocy

  • Autor wątku Autor wątku Zedi82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
dziś dostałem zwykłym listem kolejne wezwanie do zapłaty, znowu podadzą mnie do sądu i w ogóle... :cool:
 
Faktycznie jest się czym chwalić :)

Ghost589 napisał:
Mam pytanie, bo widzę, że zaczynają polecone rozsyłać mianowicie czy poza odebraniem trzeba koniecznie coś odpisać im na ten list czy olewać tak jak do tej pory i czekać na ewentualne przed sądowe wezwanie do zapłaty?

O ile nie chcesz załatwić sprawy polubownie - nie trzeba odpowiadać, wystarczy, że pisma otrzymujesz.
 
Spinn napisał:
Czyżby ktoś z tej zabawnej firmy ? :D

najprawdopodobniej :)


@Zła Windykator jesteś z KGPN? poczytaj cały wątek i może zrozumiecie wreszcie, ze nic nie wskóracie głupimi, irytującymi listami?
 
volume88 napisał:
najprawdopodobniej :)


@Zła Windykator jesteś z KGPN? poczytaj cały wątek i może zrozumiecie wreszcie, ze nic nie wskóracie głupimi, irytującymi listami?

"Najprawdopodobniej" wysnute na bardzo wątpliwych podstawach, a sam wniosek błędny - więc nawet nie będę się odnosić do ostatniego zdania.

A na przyszłość radziłabym poprzestać najpierw na pytaniu i poczekać na czyjąś odpowiedź zanim zaczniecie przyczepiać komuś łatki pracowania dla "śmiesznej firmy" oraz zarzucać wysyłanie "głupich" i "irytujących" listów - bo takie zachowanie względem drugiej osoby jest właśnie poniżej pewnego obowiązującego ogolnie poziomu.
 
No wiesz, wyskakując w niniejszym wątku z "takim" nickiem od razu wstawiacjąc sie za "ofiarą" (KGPN) siłą rzeczy narażasz się na zaczepki, insynuacje i domniemania.

BTW: nie rozumiem, dlaczego miałbym się nie chwalić (jak to opisujesz) faktem otrzymania kolejnego listu, skoro cały topic jest głównie o tym...
 
volume88 napisał:
No wiesz, wyskakując w niniejszym wątku z "takim" nickiem od razu wstawiacjąc sie za "ofiarą" (KGPN) siłą rzeczy narażasz się na zaczepki, insynuacje i domniemania.

Nigdzie nie "wyskakuję", "taki" nick to raczej ironia, oraz za nikim się nie "wstawiałam" ani też nie sugerowałam, ze KGPN jest ofiarą. Więc dalej upieram się, że kultura nakazuje najpierw się upewnić z kim się rozmawia zanim zacznie się snuć takie insynuacje.

BTW: nie rozumiem, dlaczego miałbym się nie chwalić (jak to opisujesz) faktem otrzymania kolejnego listu, skoro cały topic jest głównie o tym...

myślę, że nie ma tu nic do rozumienia - Wy możecie dodawać kolejne posty typu "dostalem wezwanie :D" "moze do swiat przyjdzie nakaz z sądu :winko:" - ja mogę nie widzieć większego sensu w takim internetowym przebijaniu się, co wcale nie znaczy, ze bronię w jakiś sposob KGPN.
 
Ostatnia edycja:
Zła windykator własnie po to jest ten wątek aby pisac o wszystkim co jest związane z próbą wyłudzenia pieniędzy przez kgpn i wste.

Jeżeli nie jesteś z kgpn to napisz po co zbierasz głos skoro, to własnie twoje posty nic nie wnoszą do sprawy.Czy Ciebie kgpn też próbuje zastraszyć?

Dzałania kgpn są na pograniczu prawa bo ilość listów, telefonów i smsów jakie wysłaliście mozna uznać za nękanie i zastarszanie. Jeżeli macie podstawe prawną to załóżcie sprawy i bedzie po temacie raz na zawsze.
A prawda jest taka że nie ma żadnych podstaw, a robicie to liczac, że niektórzy sie przestrasza i zapłacą, inni zapłacać aby mieć spokój a jeszcze inni podpisza coś nieopacznie lub w inny sposób zostaną zmanipulowani przez kgpn i bedą musieli zapłacić.

Wiec nie dziw się że nikt nie napisze tu nic pozytywnego o kgpn i wste.
Ja już powiadomiłem liczne grono znajomych o tej sprawie.
Jeżeli bedzie trzeba poinformuje media i złoże doniesienie do prokuratury.

Zachęcam wszystkich do dalszego pisania postów, sprawie tej nalezy zrobić jak największy rozgłos, a sprawa ta może być cennym doświadczeniem na przyszłość jak działają firmy windykacyjne.
 
maks8 napisał:
Zła windykator własnie po to jest ten wątek aby pisac o wszystkim co jest związane z próbą wyłudzenia pieniędzy przez kgpn i wste.

Jeżeli nie jesteś z kgpn to napisz po co zbierasz głos skoro, to własnie twoje posty nic nie wnoszą do sprawy.Czy Ciebie kgpn też próbuje zastraszyć?
Padło zapytanie odnośnie pisma, na które odpowiedziałam i to miał na celu moj post.


Wiec nie dziw się że nikt nie napisze tu nic pozytywnego o kgpn i wste.
Ludzie, ogarnijcie się. Czy ja napisałam, że się dziwie? Albo, że KGPN to Wasza ofiara? Że mają rację?
NIE.
Więc przestańcie polemizować z własnymi wymysłami ;)
 
oraz zarzucać wysyłanie "głupich" i "irytujących" listów - bo takie zachowanie względem drugiej osoby jest właśnie poniżej pewnego obowiązującego ogolnie poziomu.
A czy Ty dostałaś jakiś list z kgpn? Skąd wiesz że nie były głupie i irytujące?

A zachowanie kgpn jest własnie "poniżej pewnego obowiązaujcego poziomu" i przyzna to każdy sąd który dostanie żałosną korespondencje z tej "firmy".

Jeżeli sprawa Ciebie nie dotyczy i nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia poza ocenianiem czy to dobrze czy źle, że piszemy kto ile listów dostał z kgpn - to nie pisz tu wiecej.

A jeżeli masz dla Nas jakieś konkretne pomocne informacje jak złatwić pozytywnie dla nas tą sprawę to bedziemy wdzieczni jeżeli podzelisz się ta wiedzą.

Z kgpn poleconych lepiej nie odbierać, i nie rozmawiać z nimi, jezeli przyjdze coś z sądu to wtedy odebrać i działać tak jak to zostało już napisane.

Pozdrawiam wszystkich którzy mają niezasłużony problem z kgpn i wste!
 
Dziś kolejna laurka od nich :) Ciekawe czy chociaż przed świętami kartkę świąteczną dołączą ? Wypadałoby z ich strony tak często do mnie piszą to przecież jesteśmy jak rodzina !
 
Tak,
zdecydowanie - proponuję kartkę ze św. Mikołajem za którym czai się KGPN i chce ukraść mu worek z prezentami. Z drobnym podpisem Ja jestem KGPN a Ty Mikołaj (pragnienie).
Muszę przyznać, że z tak śmieszną, niekonsekwentną firmą "krzak" w życiu nie miałem do czynienia, a każdy list powoduje u mnie uśmiech i oczekiwanie na sprawę w sądzie którą obiecują i obiecują... a tak by już była i problem z głowy.
 
maks8 napisał:
Skąd wiesz że nie były głupie i irytujące?

Pokaż mi moment, w którym piszę, że ich listy były/nie były głupie.

Jeżeli sprawa Ciebie nie dotyczy i nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia poza ocenianiem czy to dobrze czy źle, że piszemy kto ile listów dostał z kgpn - to nie pisz tu wiecej.

A jeżeli masz dla Nas jakieś konkretne pomocne informacje jak złatwić pozytywnie dla nas tą sprawę to bedziemy wdzieczni jeżeli podzelisz się ta wiedzą.

Udzielilam odpowiedzi na zadane pytanie, cała reszta, to jak napisałam - odnoszenie się do wypowiedzi, które niektórzy, jak Ty w zacytowanym kawałku, starają się przedstawić jako prezentowane przez moją osobę.
 
No proszę, przypadkowo trafiłem na ten temat ale też miałem okazję uczęszczać do WSTE.

Więc te pisemka proponuję od razu rzucać do śmietnika. Chyba, że ktoś potrzebuje papieru do... czegoś.

Jeśli przyjdzie nakaz zapłaty z Sądu wnieść sprzeciw podnosząc zarzut przedawnienia i po sprawie.
 
Lepiej nie do kosza tylko zbierać, i nie kasować sms-ów w razie czego można założyć im sprawe o nękanie.
A na dzień dzisiejszy to faktycznie nie ma się co tymi śmiesznymi papierkami przejmować.
 
Bardziej niż o stalkingu myślałbym o próbie wyłudzenia. Jak pisze tu wiele osób zaległość jest wyssana z palca
 
Najlepsze jest to, że np. ja z każdym pismem dostaje różne kwoty do zapłaty - różniące się znacząco :) kabaret
 
Ogólnie te firmy windykacyjne to kabaret. Ja rozumiem, że jeśli istnieje dług a ktoś go nie spłaca to każdy chce odzyskać swoje pieniądze. Ale po to jest komornik, po to jest Sąd... Akurat nie w tej sprawie ale spotkałem się ostatnio z pismem wzywającym do zapłaty 50zł, w którym to jest napisane, że jeśli dłużnik spłaci to (przykładowo do 22.11) to będzie po sprawie. Tyle że pismo dostarczone 25.11. Jeśli jednak nie spłaci windykator terenowy podejmie działania w siedzibie dłużnika. Śmiech na sali. Taki windykator to może sobie podejmować działania w siedzibie... :))
 
Witam
Przeczytałam wszystkie posty i postanowiłam opisać w skrócie swoją historie.:mad:
03.2009 zostałam skreślona z listy studentów ( mam papierek)
od 07.2011 dostałam juz 4 listy zwykle od KGPN i jeden polecony tydzień temu (którego nie odebrałam)
w zeszłym tyg. napisałam maila do szkoły( zadluzenia@wste.pl), nie dostałam odpowiedzi.
Dzisiaj zadzwoniłam do szkoły ((22) 512 81 39) Pani miłym głosem powiedziala ze szkoła nie zajmuje sie windykacjami i mam sie skontaktowac z kgpn:mad:
Nigdzie nie dzwonie mam ich gdzieś, chyba to ich jakiś nowy chwyt? jak myslicie ?
 
Na razie się nie przejmuj, tak jak to zostalo napisane dopuki sa to listy z kgpn nie rób nic jak przyjdzie coś z śadu to zlożysz sprzeciw. Możesz spróbowac osobiście w wste ale przypadkiem nic im nie podpisuj.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra